Dodaj do ulubionych

Ziemia egipska

28.09.20, 10:09
Wyświetliła mi się reklama. Czy ktoś tego używa? Ja się nie maluję. Zimą niekiedy krem typu bb. Mam bardzo jasną cerę (poza oprawą oczu, ta raczej ciemna) i zastanawiam się, czy to jest jakiś pomysł na zimę, kiedy znów będę straszyć bladością.
Obserwuj wątek
      • jak_matrioszka Re: Ziemia egipska 28.09.20, 14:08
        Ja sie przez chwile zastanawialam, czy moze tytuly watkow na nowy poziom weszly i zwykle "Egipt" juz jest passe wink Na szczescie o tej ziemi egipskiej, o ktora pyta autorka juz slyszalam, wiec juz drugi raz nie musze szukac smile Ale ja tez tylko z off-topem tutaj, bo w temacie doswiadczenie mam mniejsze niz pytajaca.
        • anika772 Re: Ziemia egipska 28.09.20, 15:26
          Mam jasną skórę, i The Balm, ten:

          allegro.pl/oferta/the-balm-bronzer-puder-brazujacy-mega-wydajnosc-9511075263?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=Njk5YjRlZTYtOGFiZS00MjEzLWI1MGEtNzcxODZhMDE3Y2FkAA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=8ddc822b-1022-4f1b-a178-e86819f1ebd9

          faktycznie wolę latem, kiedy jestem opalona. Zimą wolę róż i odrobinę rozświetlacza.
    • joanna05 Re: Ziemia egipska 28.09.20, 14:29
      Wg mnie - niedobry to pomysł. Ziemia egipska raczej taka pomarańczowawa jest, blada osoba będzie fatalnie w takim odcieniu wyglądać. Tak mi się wydaje, nie używałam jej, może ktoś potwierdzi.
      Kup sobie np. kropelki przyciemniające (delikatnie) cerę, można np. mieszać odrobinkę z kremem (ma takie np. Drunk Elephant, świetne są). Albo dobry, raczej chłodniejszy i jasny (dla bladzioszków) brązer, np. w kremie - delikatniej wygląda roztarty nawet palcem niż puder. Albo taki mixer do podkładów, przyciemniający (mają Nyx i Hean np.) - dodajesz dosłownie pół kropelki.
      Ja bym po prostu cieszyła się jasną cerą i dodawała ciut jasnego brązera, do ocieplenia buzi - np. Fenty ma ładne, jasne odcienie, ciepłe i zimne, duży wybór.
      • gaskama Re: Ziemia egipska 28.09.20, 15:05
        Dzięki. Cieszę się jasną cerą. Normalnie opalam się też na ładny brązowy kolor. Przepraszam, opalałam się. Ale odkąd skończyłam 40 lat w ogóle unikam słońca, filtry 50 na twarz. Poszukam tych kropelek. Normalnie używam niekiedy samoopalacza, ale zapach mnie niestety zniechęca.
    • bei Re: Ziemia egipska 28.09.20, 14:36
      Spojrzyj na filmiki na yt, dziewczyny świetnie sobie radzą, Mnie malowała kosmetyczka, byłam wówczas blada jak zjawa (problem z anemią), to ona uzyskała ładny efekt (takiej cery z muśnięciem opalenizny w kolorze lipcowego miodu)
      • bei Re: Ziemia egipska 28.09.20, 14:40
        Kupiłam kiedys koleżance, ona dosyć często używa tego „ suchego kremu”, a mimo to po ponad dwóch latach ten wypieczony krążek zużyty jest dopiero do połowy, albo jeszcze mniej.
          • aqua48 Re: Ziemia egipska 28.09.20, 16:29
            gaskama napisała:

            > No ale ja antytalent malarski. Nie maluję się wcale. Więc ta wizja rozmazanego
            > kakao trochę mnie odstraszyła.

            No to odpuść sobie. Bronzer dobrze wygląda z solidną warstwą podkładu, pudru z dodanym rozświetlaczem. I trzeba umieć w te klocki (blendowanie, odpowiednie pędzle lub gąbki) żeby nie mieć na buzi idiotycznych maźnięć tu i ówdzie, tylko lekko przyciemnioną cerę. I żeby kolor nie odcinał się rażąco od koloru szyi i uszu smile

            • gaskama Re: Ziemia egipska 28.09.20, 18:02
              Tego się właśnie boję zawsze miałam dobra cerę. Jasną, ale bez przebarwień, zaczewienien, bez zaskornikow, pryszczy. Latem piegi. No a z wiekiem wychodzą trochę podkrazone oczy, zmarszczki wokół oczu. Chciałam ujednolicić cerę, nadać jej zimą zdrowszy kolor.
              • snakelilith Re: Ziemia egipska 28.09.20, 18:29
                gaskama napisała:

                > Tego się właśnie boję zawsze miałam dobra cerę. Jasną, ale bez przebarwień, zac
                > zewienien, bez zaskornikow, pryszczy. Latem piegi. No a z wiekiem wychodzą troc
                > hę podkrazone oczy, zmarszczki wokół oczu. Chciałam ujednolicić cerę, nadać jej
                > zimą zdrowszy kolor.
                >

                Weż bardzo lekki podkład z kwasem hialuronowym robiący na twarzy lekki glow bez efektu maski. Tylko dla poprawy kolorytu, nakładany na krem palcami. Polecam Lavera Hyaluron Liquid Foundation w kolorze Ivory Light 01. To tylko ciut koloru, niczego nie klastruje, a wygląda się kilka lat młodziej, zdrowiej i bardziej promiennie.
          • snakelilith Re: Ziemia egipska 28.09.20, 16:53
            A po co ci bronzer? Kup sobie dobrze dobrany róż. Jak chcesz coś ala muśnięte brzoskwinką policzki/czoło/nos, to polecam dla bladej twarzy Lily Lolo Mineral Blush Rouge w kolorze Juicy Peach.
            Podobny kolor różu nosi często aktorka grającą Candice Renoir:
              • snakelilith Re: Ziemia egipska 28.09.20, 18:22
                To ładnie wyglądasz. wink Ja się na niej wzoruję i na kolorach, które nosi, bo mam też podobny typ urody. Ona jest typową wiosną.
                Ziemia egipska cię tylko ubrudzi. Róże w których będziesz wyglądała dobrze, to Lily Lolo Mineral Blush Rouge w kolorach Juicy Peach (jasna brzoskwinia), Beach Babe (neutralny brzoskwiniowy róż) i Clementine (koral). I nie musisz się opalać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka