beataj1
27.10.20, 09:38
Zauważyliście jak się zmienia dyskurs?
Teraz przekaz Pisu jest taki:
Na początku próbowali odebrać prawo do aborcji z powodu wszelkich uszkodzeń płodu (wprowadzenie kozy).
teraz powoli zaczynają mówić: no dobra- w przypadku ciężkich śmiertelnych uszkodzeń płodu ewentualnie pozwolimy kobietom decydować (wyprowadzenie kozy)
a płodów zespołem downa już wam nie pozwolimy ruszyć.
I gotowe.
Macie baby nie fikać bo przecież tak wam ustępujemy.
Była koza, nie ma kozy: zaostrzenie prawa aborcyjnego się dokonało.
Tylko całkowita liberalizacja ma sens