Dodaj do ulubionych

Nieśmiałe pytanie:

27.10.20, 20:35
Czy są tu emamy, które nigdy nie robią paznokci? Nawet od wielkiego dzwonu? Ani same ani przez profesjonalistkę? Czy jestem jedynym kocmouchem?
....
Aż się boję zapytac: i do tego się w ogóle nie malują? Nigdy? Mają co najwyżej zaschnięty krem bb schowany gdzieś na dnie szafki z podpaskami i kremami?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:37
      W jakim sensie nie robią? Zupełnie nic?
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:40
        No ... w sensie, że tylko obcinają, na krótko. Ja nawet nie zawsze opiłowuję*

        *tu szloch, smutek, wstyd i czerwona ze wstydu gęba.
        • 35wcieniu Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:40
          A nie, to tak nie mam. Hybrydy mnie brzydzą ale dłonie mam zadbane.
          • effka454 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:45
            35wcieniu napisał(a):

            > A nie, to tak nie mam. Hybrydy mnie brzydzą ale dłonie mam zadbane.
            >
            Dlaczego dłonie z czystymi obciętymi krótko paznokciami są nie zadbane?
            Bo nie opiłowane? Jak obcinam obcinaczką króciutko to nie mam zadziorów, które muszę opiłowywać.

            Ja jestem taką kobietą: obcinam krótko paznokcie, bo po pierwsze wygląda to schludnie, nie mam problemów z utrzymaniem czystości - wystarczy umyć szczotką. Kiedyś się zaparłam i pozwoliłam im urosnąć tongue_out
            Mam wrażenie, że bardziej i częściej się brudziły, a poza tym wkurzały mnie, bo przy szybkim pisaniu ciągle zaczepiałam o klawisze powyżej tongue_out
            Jedyne czego pilnuję to nawilżanie dłoni kremem.
            Do twarzy w zasadzie stosuję od wieeeelu lat, a właściwie od zawsze, nieśmiertelny nivea. Nie maluję się.
            Jedyne szaleństwo kosmetyczne to farbowanie włosów. Kiedyś - sprawdziłam chyba wszelkie odcienie czerwieni i rudości. Później ładnych parę lat miałam własny kolor. Teraz od kilku lat robię lekki balejaż ciemnym blondem zbliżonym do mojego, bo mi siwizna wychodzi w niezbyt twarzowy sposób. Ale jak osiągnę stan pełnej siwizny, to z dumą będą ją nosić, albo skorzystam z okazji, że nie muszę osłabiać włosów "odbarwiaczami" i spróbuję jakiegoś szalonego koloru ;D
            • leanne_paul_piper Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 22:21
              effka454 napisała:


              > >
              > Dlaczego dłonie z czystymi obciętymi krótko paznokciami są nie zadbane?
              > Bo nie opiłowane? Jak obcinam obcinaczką króciutko to nie mam zadziorów, które
              > muszę opiłowywać.

              Też mnie to dziwi, że tak łatwo jest stawiany znak równości między niepomalowaniem a niezadbaniem o paznokcie, podczas, kiedy jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
              Czyste, zadbane, delikatne, dobrze nawilżone dłonie ze zdrowymi, mocnymi paznokciami kojarza mi się bardziej z zadbaniem niż np. te całe hybrydy. Te kojarza się raczej z przykrywaniem czegoś, i szczerze mówiac z paniami z pewnych środowisk.
              Ogladam teraz niemieckie Hartz und Herzlich (o klientach ichniego MOPSu) i dziwnym trafem wszystkie panie maja pomalowane na kolorowo paznokcie hihi.

              Jak przykład z paznokciami za słaby, to weźmy na tapetę włosy.
              Kogo uznamy za bardziej zadbanego - kobietę o naturalnych, długich, błyszczacych włosach, czy tę z doczepami?
            • 35wcieniu Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 22:37
              A ja tak twierdzę że się pode mnie podpinasz?
              Napisałam o sobie. Mam krótkie paznokcie i nigdy długich nie miałam ale nie uważam żeby samo obcięcie im wystarczało. Moze ktoś tak ma-jego sprawa.
            • madzioreck Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 23:19
              effka454 napisała:

              > Ja jestem taką kobietą: obcinam krótko paznokcie, bo po pierwsze wygląda to sch
              > ludnie, nie mam problemów z utrzymaniem czystości - wystarczy umyć szczotką.

              Długie paznokcie, jak wiadomo, trzeba moczyć w domestosie, a następnie szorować druciakiem, inaczej bankowo są brudne suspicious
              • effka454 Re: Nieśmiałe pytanie: 28.10.20, 17:12
                madzioreck napisała:

                > effka454 napisała:
                >
                > > Ja jestem taką kobietą: obcinam krótko paznokcie, bo po pierwsze wygląda
                > to sch
                > > ludnie, nie mam problemów z utrzymaniem czystości - wystarczy umyć szczot
                > ką.
                >
                > Długie paznokcie, jak wiadomo, trzeba moczyć w domestosie, a następnie szorować
                > druciakiem, inaczej bankowo są brudne suspicious

                A żebyś wiedziała wink jak kiedyś zaparłam się żeby utrzymać dłuższe paznokcie, to ciągle miałam od spodu przyszarzała płytkę - kwestia pracy przy tonerach, które niestety barwią, a są ciężkie do zmycia sad
                i jedynym sposobem na wybielenie było umycie łazienki domestosem bez rękawiczek tongue_out
                a to z kolei skutkowało osłabieniem płytki i zadziorami, więc miałam wrażenie, że ciągle siedzę z pilniczkiem ;P
                big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Nieśmiałe pytanie: 31.10.20, 10:00
              effka454 napisała:

              > 35wcieniu napisał(a):
              >
              > >
              > Ja jestem taką kobietą: obcinam krótko paznokcie, bo po pierwsze wygląda to sch
              > ludnie, nie mam problemów z utrzymaniem czystości - wystarczy umyć szczotką. Ki
              > edyś się zaparłam i pozwoliłam im urosnąć tongue_out
              > Mam wrażenie, że bardziej i częściej się brudziły, a poza tym wkurzały mnie, bo
              > przy szybkim pisaniu ciągle zaczepiałam o klawisze powyżej tongue_out
              > Jedyne czego pilnuję to nawilżanie dłoni kremem.
              > Do twarzy w zasadzie stosuję od wieeeelu lat, a właściwie od zawsze, nieśmierte
              > lny nivea. Nie maluję się.
              > Jedyne szaleństwo kosmetyczne to farbowanie włosów. Kiedyś - sprawdziłam chyba
              > wszelkie odcienie czerwieni i rudości. Później ładnych parę lat miałam własny k
              > olor. Teraz od kilku lat robię lekki balejaż ciemnym blondem zbliżonym do mojeg
              > o, bo mi siwizna wychodzi w niezbyt twarzowy sposób. Ale jak osiągnę stan pełne
              > j siwizny, to z dumą będą ją nosić, albo skorzystam z okazji, że nie muszę osła
              > biać włosów "odbarwiaczami" i spróbuję jakiegoś szalonego koloru ;D
              >
              >
              >
              >


              Siostro!
    • chococaffe Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:37
      Nigdy to może za dużo powiedziane, ale bardzo rzadko (paznokcie)
    • zazou1980 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:38
      Ja tylko obgryzam, to w sumie jedyny zabieg pielegnacyjny jaki stosuje...
      • mysz1978 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:19
        zazou1980 napisała:

        > Ja tylko obgryzam, to w sumie jedyny zabieg pielegnacyjny jaki stosuje...

        To jest nas już minimum dwie wink

        "Zrobione" miałam raz - 15 lat temu na swoim ślubie - czułam się z tym bardzo nieswojo...
    • gulcia77 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:38
      Ale pytasz o hybrydy i żele, czy w ogóle o manicure? Mam bardzo zadbane dłonie, ale w życiu już nie zrobię hybrydy/żelu łotewer.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:40
        Pytam w ogóle o manicure.
        • lellapolella Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:02
          Nie robię manicure. Nie obgryzam, skórek nie obrywam- są plusysmile Obcinam paznokcie i opiłowuję pi razy drzwi. Inne metody jakoś się u mnie nie przyjęłysmile
          • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:05
            A czujesz się kobietą zadbaną?
            • lellapolella Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:29
              Hmmm... Trudne pytanie, nie rozpatrywałam się w tych kategoriach, ale ok: biorąc pod uwagę, że mam wielki, pracochłonny ogród, w którym ciągle grzebię, uważam, że od strony ręcznej jestem zadbanawink
              • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:30
                😃
    • ola_dom Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:39
      Ja!
      Ja tylko skubię i obgryzam skórki... big_grin

      Lakier na paznokciach mnie uwiera, palce mi się pod nim pocą i marzną. Poza tym, że trzyma się najwyżej cały jeden dzień.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:41
        🥺 ja też. Niekiedy za mocno skubie.
        • little_fish Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:46
          Ja też. Zbieramy się do systematycznego manicure, bo wtedy nie skubie. Ale po pierwsze wstyd mi iść z takimi obskubanymi, a po drugie, to musiałoby być trwałe, więc chyba hybryda i trochę mi szkoda paznokci, bo mam zdrowe i mocne
          • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:51
            Oo o to tak, jak ja. A paznokcie mam też twarde i zdrowe. Obgryzac ich nie da sie.
    • malia Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:39
      jestem kocmołuchem nr 2 jeśli chodzi o paznokcie, maluję się b, rzadko, ale uwielbiam maseczki do twarzy, olejki i takie tam
    • mdro Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:40
      Obcinam, wyrównuję pilnikiem, odsuwam skórki, czasem zastosuję oliwkę. Pomalowane miałam ostatnio coś z 15 lat temu, lakierem typu nude.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:43
        O boże ... od odsuwania skórek mam dreszcze. Wolę obgyźć.
        • 35wcieniu Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:44
          No to zabronione przecież nie jest. Jak wolisz to obgryzaj.
        • barbibarbi Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 22:01
          Jak można obgryźć skorki? Da się? To trzeba się wgryźć między paznokieć a skórę, chyba to trudne jest?
          • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 22:30
            Eee obgryzam tylko po bokach. Jak pociągne za mocno to mam prawie profesjonalne mani. No prawie ... bo boli i krew leci.
    • joanna05 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:41
      Jesteś wink No i co z tego? Wolność dla paznokci! Niech każdy nosi, jakie chce.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:44
        Tego się obawiałam. Jestem kocmouchem.
    • cku Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:42
      Ja. I nigdy się nie maluję.
    • potworia116 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:42
      Ja obcinam. Pilnik z rzadka. Lubię się pobawić kolorami, ale to raz na jakiś czas, na pół dnia.
    • alicia033 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:42
      gaskama napisała:

      > Czy są tu emamy, które nigdy nie robią paznokci? Nawet od wielkiego dzwonu?

      tak.
      Obcinam paznokcie na krótko, odsuwam skórki i tyle.
      Pomalowane paznokcie uważam za nieeleganckie.

      > Aż się boję zapytac: i do tego się w ogóle nie malują? Nigdy? Mają co najwyżej zaschnięty krem bb schowany >gdzieś na dnie szafki z podpaskami i kremami?

      aż tak, to nie - kremu tonującego i/lub podkładu używam na co dzień.
      Natomiast nie pamiętam kiedy miałam pomalowane usta lub oczy (wliczając rzęsy).
    • simply_z Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:43
      nie mam, bo zwyczajnie lakier mi się nie trzyma, taka płytka niestety. natomiast maluję się, przy czym za makijaż uważam również użycie korektora, przypudrowanie świecacego czoła, podkreślenie brwi i oka, nie jestem śródziemnomorską pieknością, żeby latać wszędzie saute. oprawy brak
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:46
        Eee, ja mimo ciemnej oprawy ... raczej nie jestem ani pieknoscią ani śródziemnomorską.
        • simply_z Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:14
          ale masz oprawę. ja nie, więc wygladam dziwnie..slabe brwi, rzesybig_grin
    • leanne_paul_piper Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:43
      Jestem bardzo zadbana, jeżeli chodzi o kosmetykę pielęgnacyjna, ale kompletnie niezainteresowania produktami tzw. kolorówki.
      I o ile np. sam szampon plus odżywka plus maseczka do włosów to dobra stówka, jeśli nie więcej miesięcznie, to na kosmetyki do makijażu wydaję równe 0.
      O, wait, zakupiłam ostatnio krem BB, ale jednak stoi sobie na półce. Po przemyśleniu nie pasuje mi efekt maski.
      Paznokci też nie lubię robić. W sumie to trochę brzydzę się sztucznymi i tymi hybrydami.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:48
        O, to ja mam podobnie. A krem kupiłam fajny. Poleciła mi nasza forumowa specjalistka. Ale jednak, nawet z tym fajnym jakoś mi nie po drodze.
    • zona_glusia Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:50
      U rąk? Nigdy.
    • nuclearwinter Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:50
      Ja piłuję, smaruję olejkami, maluję odżywka lub bezbarwnym lakierem. Nie lubię mieć pomalowanych na kolorowo paznokci u rąk (za to u nóg na odwrót, muszą być pomalowane na intensywny kolor). Żeli czy hybrydy nigdy nie zrobię, bo po pierwsze sama nie umiem, po drugie zabiegi które wymagają regularności, a przy których jestem zdana na czyjąś łaskę, wywołują we mnie dyskomfort psychiczny 😁 Albo coś robię sama albo wcale. Nawet keratynowe prostowanie.

      Natomiast bardzo dbam o pielęgnację skóry, stosuję kwasy i retinoidy, maluję się z wielką przyjemnością, choć delikatnie, żadnej tapety.
    • mika_p Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:51
      Ja. Obcinam, opiłowuję. Skórki odsuwam kciukiem, żeby znały miejsce w szeregu smile

      Latem maluję paznokcie u nóg.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:54
        To się nie liczy. Jednak przynajmniej latem malujesz.
    • nunia01 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 20:55
      Od urodzenia córki ani razu. Przed ciążą od wielkiego dzwonu robiłam hybrydę, a na co dzień nosiłam naturalne ale takie dłuższe i zadbane (sama nie umiem pomalować). Od ponad 5 lat tylko na krótko. Nawet nie umiem sobie dłuższych zrobićsad
    • ludzikmichelin4245 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:01
      Ja.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:02
        I jak ci z tym? Czujesz się zaniedbana?
        • potworia116 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:05
          Z powodu paznokci - nigdy. Ale wlosy muszą mieć idealne, góra trzytygodniowe cięcie.
          • potworia116 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:05
            Sorry, czytałam od najnowszego i myślalam, że to do mnie.
          • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:08
            Wow. Ja nie znoszę chodzić do fryzjera. Zmuszam się do wizyt raz na 6 tygodni. Ale tylko dlatego, że pojawiają się siwe. Normalnie chodziłam 4 razy w roku. A jak były długie to jeszcze rzadziej.
          • hosta_73 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:27
            Masz krótką fryzurę?
            • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:34
              Mam krótki nieład, który może rosnąć ... aż zrobi się dłuższym nieładem.
            • potworia116 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:35
              Tak.
    • manala Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:02
      Ja. Raz zrobiłam hybrydę. Jak już trochę paznokcie urosły to nie mogłam tego znieść i usunęłam ją sama...Maluję za to paznokcie u nóg (tylko latem wink i niezbyt to profesjonalne podejście do paznokci
    • asia_i_p Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:03
      Ja - paznokci nie maluję, a makijaż stosuje bardzo okazjonalnie.
    • sumire Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:04
      Facjatę maluję, i owszem, choć raczej lekko. Dziś po raz pierwszy od kilku tygodni umalowałam rzęsy, bo jechałam do biura, zaraz o tym zapomniałam i rozmazałam sobie tusz na twarzy. Koledzy byli na tyle uprzejmi, że nie powiedzieli, że mam czarny policzek, więc buk wie ile z nim łaziłam.
      Paznokcie - u stóp owszem, u rąk nigdy. I zawsze mam bardzo krótkie. Nigdy nie byłam u manikiurzystki.
    • milva24 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:04
      Nie robię paznokci niemal nigdyba zrobienie u mnie oznacza pomalowanie lakierembig_grin kosmetyki do makijażu mam i owszem ale nie używam.
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:33
        Też regularnie kupowałam do makijażu .... I po roku wszystko wyschniete wywalałam. Przez wiele lat. Teraz już kupuje tylko te kremy bb, które potem mi wysychaja w szafce.
    • szafireczek Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:06
      Opiłowuję i o zgrozo wycinam skórki regularnie. Noszę od krotki do długich, bo paznokcie mam mocne. Nie maluję nawet lakierem bezbarwnym. Kiedyś od święta kladlam zwykły lakier. Teraz już nie, ale mam pewien traumatyczny uraz i nawet nie noszę pierscionkow/obraczki, stąd mój dystans do upiekszania dłoni. Noszę się sautesmile
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:13
        Też nie noszę żadnych ozdób.
    • prezent_urodzinowy Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:06
      Ja jestem. I wcale sie tego nie wstydzę. Nie sadze, żeby robienie paznokci było niezbędne i o czymkolwiek świadczyło.
      A dlaczego pytasz?
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:11
        Bo w wątku obok dziewczyny pisały, że trzeba zdążyć z mani i pedi przed lokdawnem. Mam koleżankę, która chodziła w marcu, kwietniu i maju regularnie na "podziemne mani, z 3 córkami. Ja mam takie zabiegi w doopie. Ale są momenty, że chciałabym być kobietą luksusową. Ale to tylko momenty. 😉
      • gaskama Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 21:12
        A i dlatego, że mam dość tematów o covidziue i o strajkach i o zamkniętych szkołach. Normalnie tematy, które zwykle omijam wielkim łukiem teraz mnie kręcą.
        • roks30 Re: Nieśmiałe pytanie: 27.10.20, 22:41
          Maluję tylko u stóp latem. Nie cierpię żadnych hybryd. Nie maluję się na codzień, ale fakt, że mam czarne rzęsy i brwi, których nie reguluję. Za leniwa jestem na to. Nigdy nie byłam u kosmetyczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka