bulzemba 01.11.20, 09:15 Nie lubię "wielkich świąt" podczas których wszystko zamiera. A długie weekendy mnie irytują bo guzik wtedy można zrobić oprócz świętowania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anika772 Re: Nie lubię 01.11.20, 09:21 Ten nie jest "długi". To tylko niedziela, w dodatku bez zwyczajowej turystyki cmentarnej. Długie weekendy bardzo lubię; można odpocząć, odespać, gdzieś wyjechać. Odpoczynek to super ważna rzecz, a nie jakiś "guzik". Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Nie lubię 01.11.20, 10:09 Podepnę się, choć to pewnie nic odkrywczego. Nie lubię listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Nie lubię 01.11.20, 10:10 Moim zdaniem w długi weekend można robić dokładnie to samo, co w krótki. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Nie lubię 01.11.20, 10:11 Przecież i tak nic nie można zrobić, bo covid. A w normalnych warunkach w czym ci długi weekend przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Nie lubię 01.11.20, 10:21 A w czym przeszkadza covid w weekend? Można zrobić bardzo wiele rzeczy - porządki, układanie, zaległe prasowanie, można upiec ciasto, wybrać się na jesienny spacer, poczytać, oglądnąć film, posłuchać muzyki. Ja już to wszystko zrobiłam, zatem zabieram się za lepienie pierogów, które potem zjem, czego i Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Nie lubię 01.11.20, 10:27 Nie można iść do knajpy, do kina, do teatru, na koncert, na siłownię, wyjechać na weekend, itp. Nie każdy lubi spędzać wolny czas na sprzątaniu, a jesiennych spacerów po parku i oglądania netflixa mam już po dziurki w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Nie lubię 01.11.20, 12:40 To wszystko można robić, nic nie jest pozamykane. Trzeba tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Nie lubię 01.11.20, 13:24 Restauracje, puby, kluby nocne i siłownie są nieczynne. Koncerty i festiwale odwołane. Kina i teatry niby czynne, ale nawet nie usiądziesz obok osoby towarzyszącej, bo musi być odstęp. No i ryzykujesz złapanie covida, co wiąże się z kwarantanną, a nie każdy może sobie na to pozwolić. W zeszłym roku w tym okresie byliśmy na imprezie halloweenowej, a następnego dnia u rodziny i na grobach. Byliśmy też w knajpie na urodzinach znajomych, na koncercie i na weekendowym wyjeździe w Czechach. W tym roku halloween i urodziny odwołane, bo ludzie boją się covida, u rodziny nie byliśmy, bo ktoś tam się przeziębił (ryzyko covida) a zresztą cmentarze i tak zamknięte. Wyjazdy odpadają, bo kwarantanna. Kiblujemy więc w domu, a jedyną atrakcją jest wyjście na spacer lub na zakupy. Widzę ogromną różnicę w tegorocznym listopadzie i poprzednich latach. Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Nie lubię 01.11.20, 13:36 laura.palmer napisała: Kina i teatry niby czynne, ale nawet nie usiądziesz obok osoby towarzys > zącej, bo musi być odstęp A kto Ci zabroni? Huehue, myślisz, że serio ktoś chodzi i mówi - nie, nie możesz usiaść obok męża czy znajomych? Co do multisportu, to my dostaliśmy cała długa listę czynnych obiektów, z których można korzystać mimo covida. > > W zeszłym roku w tym okresie byliśmy na imprezie halloweenowej, a następnego dn > ia u rodziny i na grobach. Byliśmy też w knajpie na urodzinach znajomych, na ko > ncercie i na weekendowym wyjeździe w Czechach. W tym roku halloween i urodziny > odwołane, bo ludzie boją się covida, u rodziny nie byliśmy, bo ktoś tam się prz > eziębił (ryzyko covida) a zresztą cmentarze i tak zamknięte. Wyjazdy odpadają, > bo kwarantanna. Kiblujemy więc w domu, a jedyną atrakcją jest wyjście na spacer > lub na zakupy. > Widzę ogromną różnicę w tegorocznym listopadzie i poprzednich latach. Pewnie, że jest trudniej i sa pewne ograniczenia, ale ja np. lepiej spędziłam tegoroczne Halloween, niż ubiegłoroczne. Trzeba tylko chcieć. A jak ktoś się boi, to niech siedzi w domu, ale nie narzeka, że się nie da. A covid i tak go dopadnie na zakupach albo w aptece, jak mu pisane. Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Nie lubię 01.11.20, 15:46 Leanne, dostałaś taką listę otwartych obiektów w Warszawie? czy jest gdzies na stronie multisportu? Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Nie lubię 01.11.20, 15:48 My dostaliśmy z roboty, bo mamy karty Multisportu. Na dodatek teraz maja obniżkę 50%. Musza ja też mieć na stronie internetowej. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nie lubię 01.11.20, 13:39 właśnieeeee, ile można czytać i oglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Nie lubię 01.11.20, 12:39 Ale przecież wszystko można robić, no może oprócz wyjścia do restauracji. Nawet na siłownię i ściankę wspinaczkowa można, jak ktoś się uprze. Ja zaliczyłam dwa maratony halloweenowe, do tego, gdy wracałam o 5 rano była taka mgła, że był wyjatkowo creepy klimat, akurat na Halloween. Kocham to święto. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Nie lubię 01.11.20, 15:37 W Polsce 1.11 nie pójdziesz na siłownię ani na ściankę ani w wiele innych miejsc niezależnie od covida, bo masz tzw. czerwone święto. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Nie lubię 01.11.20, 12:43 Ja od kołyski nienawidziłem 1- go listopada. Ponure święto, nic w telewizorze, nic w radiu, tylko wziąć się i powiesić. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Nie lubię 01.11.20, 13:02 Tak. 1 listopada to coroczny pogrzeb nawet gdy ci nikt dawno nie zmarł. Musisz, po prostu musisz być w żałobie. Bo taka jest tradycja. Bo wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie lubię 01.11.20, 13:11 Ktoś wam krzywdę zrobil w dzieciństwie, wmawiając ze 1 listopada trzeba być w żałobie. Ani to zgodne z zasadami religii ani ze zdrowym rozsądkiem. U mnie w domu to był zawsze fajny dzień. Smutny tydzień to może być, owszem, jak ktoś jest w świeżej żałobie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie lubię 01.11.20, 13:50 Listopad jest różny, w zależności od tego, jaka sie trafi pogoda. Jak jest zimno, buro i ponuro to tak. Ale równie dobrze 1 listopada może być tak słonecznie, jak wczoraj. Zresztą ja lubię też długie jesienne wieczory, pod warunkiem, że nie muszę z domu wychodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Nie lubię 01.11.20, 13:48 Serio?? U mnie to zawsze było może nie wesołe, ale radosne święto. Zawsze spędzane z kuzynami i rodziną- jeździliśmy razem od rana po podkrakowskich cmentarzach (a rodzina pochodzi z pięknych północnych rejonów), poźniej do jednego z domów na rosół, bigos, gulasz itp. I na koniec Cmentarz Rakowicki- tu kupowaliśmy miodki i ohydne waflowe misie z ciepłymi lodami w środku. Ja mam świetne wspomnienia z każdego 1 listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie lubię 01.11.20, 13:51 Ja bardzo podobnie, minus te miodki, bo w dzieciństwie nie mieszkałam w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nie lubię 01.11.20, 14:17 polska kultura, rozrywka jeżdżenia po cmentarzach z kuzynami.. w Meksyku, chociaż można sobie popić. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Nie lubię 01.11.20, 14:49 simply_z napisała: > polska kultura, rozrywka jeżdżenia po cmentarzach z kuzynami.. > w Meksyku, chociaż można sobie popić. Ja myślę, że to bardziej tradycja niż kultura Kuzynów mam świetnych więc wszyscy lubiliśmy te nasze coroczne wyjazdy na Wszystkich Świętych, i zawsze lubiliśmy słuchać opowieści naszych dziadków, później rodziców o rodzinie na której grobach się spotykaliśmy. To był pewien rytuał, który powtarzaliśmy co roku, teraz zarówno ja jak i moi kuzyni jesteśmy po 40, ale wszyscy mamy super wspomnienia nie tylko z 1 listopada, ale wspólnych świąt, wyjazdów itd. I owszem kiedy się teraz spotykamy to popijamy, niekoniecznie na cmentarzu jednak Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie lubię 01.11.20, 15:14 A co jest nie tak z tą kulturą? Spotkania rodzinne nie są ok? Czy to, że ludzie jeżdżą na cmentarze? Czy skojarzenie tego z jedzeniem? O ile nie lubię odpustów i kramów o tyle na przykład romskq tradycja jedzenia przy grobach jest dla mnie bardzo interesująca. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Nie lubię 01.11.20, 15:27 Nigdy nie wiesz kiedy i za co dostaniesz zjadliwy komentarz od ematki Chyba moje wspomnienia z dzieciństwa były zbyt mało wyrafinowane- przaśne po prostu. Ja zawsze będę wdzięczna moim rodzicom, wujkom i ciotkom, że w tych poyebanych czasach naszego dzieciństwa (późne lata 70 i 80te) stawali niemalże na głowie, abyśmy mieli super wspomnienia. I tak 1 listopada to nie było dla mnie ślęczenie przed telewizorem i wyprawa na cmentarz wraz ze śmiertelnie poważną rodziną i umartwianie się. Dla nas to była pobudka o 8 rano, pakowanie się do poloneza i malucha w 8 osób plus chryzantemy i znicze. Lunch na kocu w bagażniku- herbata z termosu i kanapki w papierze śniadaniowym- całodniowa przygoda. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Nie lubię 01.11.20, 15:32 U mnie z kolei to my mieszkaliśmy w mieście, w którym są rodzinne groby. Wiec u mnie dzień wcześniej przygotowywało się jedzenie ( właśnie bigos, gulasz- logiczne, potrzebne były rozgrzewające dania, które można przygotować dzień wcześniej i szybko odgrzać po powrocie z cmentarzy), potem wyprawa z kwiatami i zniczami, spotkania z rodziną i znajomymi. Wspolny rodzinne obiad i albo wieczór spędzony na pogaduchach (jedli nocowali), albo spokojby wieczor z rodzicami (jesli rodzina musiała wracać). Nie bardzo rozumiem, co złego jest w tym, że rodzinne spotkania lacza się z jedzeniem. Włosi jakoś nie mają z tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
nimaletko Re: Nie lubię 01.11.20, 14:54 Ja podobnie, tylko kupowaliśmy pańska skórkę (przeraźliwie słodką i klejącą), bo mieszkamy w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Nie lubię 01.11.20, 15:40 A o rodzinnych spędach z okazji tego grobowego święta po raz pierwszy przeczytałem dzisiaj na eMatce, serio. A rodzinę jakąś tam miałem i mam. Inna rzecz, że rodzinnych spędów, szczególnie bożnarowielkonocnych też nie znosiłem. Zawsze potwornie się nudziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Nie lubię 01.11.20, 15:44 krwawy.lolo napisał: > A o rodzinnych spędach z okazji tego grobowego święta po raz pierwszy przeczyta > łem dzisiaj na eMatce, serio. To co robiliście we Wszystkich Świętych?? Dla mnie to jedno z najbardziej rodzinnych i ulubionych świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Nie lubię 01.11.20, 14:42 Long weekends kocham juz od czwartku przed - najpiekniejsze jest zawszeoczekiwanie Wszystko jedno czy to Civic Holiday w sierpniu, czy Family Day w lutym - long weekends are great! Co do 1 listopada to uwazam, ze to najpiekniejsza, najbardziej "polska" z polskich tradycji. Drugi taki dzien to dla warszawiakow 1 sierpnia o17:00. U mnie dzis pada ale idziemy z mezem na pobliski cementary zeby polozyc kamyczek i zapalic swieczke na jakims grobie z polsko-brzmiacym nazwiskiem ... taki gest ku pamieci. Mam wspomnienia z przemierzania Polski wieczorem 1 listopada jakims zatloczonym PKSem z jednej wiochy do drugiej a nad kazda luna ze swiatelek na lokalnycm cmentarzykach - wow - simply beautiful. Unforgettable! Jesli zas chodzi o aktywnosc fizyczna to ja mam bias przeciwko gyms niezaleznie od Covid - dla mnie to musi byc na swiecym powietrzu (bieganie, hiking, canoeing, kayaking, ewentualnie rower, zima narty, szczegolniecross-country) wiec nie potrafie wspolczuc pozamykanych gyms Sorry. Kino? Hmmm ... nie bylam w kinie od lutego i pewnie nie predko pojde. Jakos mi nie brak choc kino kocham. Brak, tak naprawde-zaprawde to brak mi teatru Cierpie i tesknie ale to nie jest ograniczenie wylacznie na long weekend czy na 1 listopada. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Nie lubię 01.11.20, 15:15 Lubie listopad i 1. 11 nigdy mi nie przeszkadzało. Tesknie za polska szarówka mglami i krótkim dniem. Za zapachem liści. Najbardziej ze wszystkich miesięcy nie znoszę marca a ze swiat 1.01. Nie wiem zupełnie dlaczego. Może dlatego ze Sylwestra tez nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nie lubię 01.11.20, 15:54 Długi weekend typu majówka, boże Ciało czy 15sierpnia lubię, bo wtedy akurat wszystkie rozrywkowe miejsca są otwarte, można pojechać gdzieś w plener czy spotkać się że znajomymi. Nawet 11.11 jest spoko, a tegoroczny 1.11 też niezły, ładna pogoda, dużo ludzi widziałam na spacerach czy rowerach, w sumie normalna niedziela. Natomiast najgorsze są 1 stycznia kiedy nie działa nic i 6 stycznia kiedy już mam po dziurki w nosie tego wolnego i chciałabym na nowo ogarnąć rzeczywistość, a tu bach, kolejne wolne. Odpowiedz Link Zgłoś