Dodaj do ulubionych

Zapuściłam się

05.11.20, 01:18
Spojrzałam dzisiaj w lustro i zobaczyłam zmęczoną, przytytą babę z ziemistą cerą i brzydkimi włosami.
Nawet nie umiem ocenić, czy brać się za siebie - czy jakieś tritmenty sprawią mi przyjemność, czy raczej stanie się kolejnym uciążliwym obowiązkiem na niekończącej się liście zadań.
Podpowiedzcie plis coś niedrogiego i wykonalnego w domu, co na chwilę chociaż uwalnia ze stanu skundlenia-sparcienia-zapyzienia.
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 01:30
      polecam spacer, szybkim marszem, dotlenisz sie (tak, wiem pewnie smog, ale moze nie wszedzie), na mnie zawsze dziala.
    • milupaa Re: Zapuściłam się 05.11.20, 01:31
      Leć szybko do fryzjera zanim nie zamkną smile Ja po fryzjerzy zawsze wyglądam lepiej i lepiej się czuje. W domu tego nie zrobisz. Na cerę maseczki wyświetlające, odżywcze, na domowych się nie znam bo kupuje gotowe, ostatnio na tkaninie bo są wygodne. Jak masz brzydka cerę to przyjrzyj się temu co jesz. Odstaw słodycze i fast food. Naprawdę działa. Ja cerę mam jak przysłowiowa pupcia niemowlęcia, ale od miesiąca bardzo zdrowo się odżywiam na diecie odchudzającej (dużo warzyw, kasze, owoce). Możesz pić wodę z cytryną i miętą, odstaw słodkie napoje. Na wygląd naprawdę duży wpływ ma odżywianie. Aha na słabe włosy pomaga Biotebal, u mnie efekty są spektakularne.
      • panna_lila Re: Zapuściłam się 05.11.20, 07:33
        "na tkaninie" a cóż to?
        • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 07:46
          tiny.pl/7kgn3

          Nieekonomiczne i nieekologiczne, ale faktycznie wygodne.
        • agniesia331 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:40
          No wy jesteście jak moja koleżanka, myślicie ze zrobione włoski i henna przykryją pdrzytyta sylwetkę? Liczy się sylwetka przede wszystkim.. Też czasami mam wrażenie tzw skundlenia ale chodzi raczej o włosy nieumyte od 5 dni (myje co 3 dni normalnie) czy chodzenie w spodniach od dresu, których już przetarcia nie mogę się doczekać. Najważniejsze to nie zapuścić teraz w tym okresie sylwetki i domu. W czystym wnętrzu też się lepiej żyje. Ladna cera to nie jedzenie słodyczy, przegryzek, ciast. Ja gotuję bduzo zup jarzynowych, jem leczo, kalafior, kaszę, fasolkę po bretońsku, dania z soczewicy, kapustę młoda jako tzw bigos, te dania sprawiają, że masz ladna cerę i sylwetkę.
          • ggrruu Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:14
            Raczej chodzi o to że sylwetki nie zmienisz w jeden dzień a fryzurę możesz
            • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:18
              Otóż to. Wiadomo, że uzyskanie sylwetki zajmuje więcej czasu; a natychmiastowy efekt (poprawiający wygląd i, najważniejsze- samopoczucie)- to właśnie włosy, cera, makijaż, paznokcie, ciuch na grzbiecie.
          • kk345 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:36
            >kapustę młoda jako tzw bigos
            Skąd bierzesz młodą kapustę w listopadzie? big_grin
            • sundace46 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:53
              kk345 napisała:

              > >kapustę młoda jako tzw bigos
              > Skąd bierzesz młodą kapustę w listopadzie? big_grin

              Też mnie to bardzo zaintrygowało big_grin
              • pani_libusza Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:27
                Ematka w internecie nie takie numery odstawiasmile
                • kk345 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 13:44
                  Ale to ma sens: w listopadzie nie ma młodej kapustki, wiec ematka nie trzyma diety kapuścianej i tyje...big_grin
            • memphis90 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:55
              Ematka jest zawsze młoda i jej kapustka też!
              • beata.1968 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:18
                no przecież ! skąd jakieś wątpliwości w ogóle big_grin
            • ja_mamma Re: Zapuściłam się 08.11.20, 00:34
              Może jakaś mrożona?
      • lily_evans11 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 07:54
        Amocon Forte ma lepszy skład.
      • z_pokladu_idy Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:15
        Ja zawsze jestem mega zdołowana po fryzjerze. Patrzę się zawsze podczas strzyżenia w lustro i zastanawiam, czy mi czegoś do kawy nie dali, bo nie poznaję siebie. Oni tam mają jakieś inne lustra albo faktycznie jestem taka brzydka.
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:20
          z_pokladu_idy napisał(a):

          > Ja zawsze jestem mega zdołowana po fryzjerze. Patrzę się zawsze podczas strzyże
          > nia w lustro i zastanawiam, czy mi czegoś do kawy nie dali, bo nie poznaję sieb
          > ie. Oni tam mają jakieś inne lustra albo faktycznie jestem taka brzydka.


          U fryzjera nie da się wyglądać dobrze i wszystkie to mamy big_grin
          • milupaa Re: Zapuściłam się 08.11.20, 22:46
            big_grin E tam, ja u fryzjera dobrze wyglądam. W domu nie zawsze sobie potrafię ułożyć tak samo włosy.
    • przepyszny_jagielnik Re: Zapuściłam się 05.11.20, 01:43
      ludzikmichelin4245 napisał(a):
      > Spojrzałam dzisiaj w lustro i zobaczyłam zmęczoną, przytytą babę z ziemistą cer
      > ą i brzydkimi włosami.

      Zobaczyłaś normalną babę.
      Tutaj pewnie jest takich więcej.
    • mysiulek08 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 02:07
      przytyta jestem i owszem ale ani ziemistej cery nie mam ani skundlonych wlosow tongue_out

      jak wyzej, gnaj do fryzjera! ciecie, farba to jest podstawa, do tego brwi, regulacje i henne w domu ogarniesz, sa specjalne woskowe plastry i zelowa henna

      twarz, to przede wszystkim rob piling, nawet platkami owsianymi smile jak juz ma byc ekonomicznie ale i tak musisz sie wybrac chocby do rosmana, to kup piling, serum z wit c albo ampulki, maseczke tez z wit C i krem na noc smile

      a potem juz pojdzie
    • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 07:42
      Skoro o to pytasz, to znaczy że Ci ten stan przeszkadza i psuje nastrój, zatem bierz się za siebie.
      Najtańsze, najzdrowsze i najważniejsze będzie wdrożenie codziennego ruchu. 3 treningi wzmacniające i 4 cardio, na przykład, wszystko jest na You tube.
      Długie spacery w najjaśniejszej porze dnia. (możesz?)
      Idź do fryzjera.
      Na twarz najpierw peeling enzymatyczny, a potem maska ujędrniająca czy rozświetlająca.

      Nienawidzę u siebie takiego stanu jak opisałaś, tego sparcienia i zapyzienia. Wolę się narobićwink
      • kokomaroko Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:17
        Nie zapomnij o śnie - 8 godzin dziennie minimum smile
    • lily_evans11 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 07:51
      Fryzjer, ewentualnie farbowanie - to najszybsza zmiana (póki jeszcze można). Jak w domu, to tylko farbowanie - ja sobie teraz kupiłam kolor z zupełnie innej gamy niż dotychczas i cieszę się innością. Energiczne spacery. Jakieś wyciskane soki codziennie, smoothie itp.
    • bei Re: Zapuściłam się 05.11.20, 07:54
      To stan psychiki, ze tak siebie odbierasz- po prostu jesienioza i zdychacja 😉.
      Tez miewam nieraz takie myśli, mimo, ze wizualnie jest OK.
      Wyśpij się. Pozwól sobie na przyjemności. Niespieszna kąpiel- jeśli taką lubisz. Masaż szczotką (polecana na emamie szczotka z rossmanna) Ulubiona potrawa i muzyka. Zmiana fryzury. Kup sobie coś ( książka? Kosmetyk? Coś do ubrania? ). Porozmawiaj z kimś, kto ma pozytywne nastawienie. No i to tylko ciało, zawsze możesz wprowadzić jakieś zmiany.
      • grey_delphinum Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:04
        Ja od miesiąca zaczęłam codziennie ćwiczyć- żadne tam wielkie treningi, ale regularna gimnastyka 20-30 minut. Bardzo dobrze mi to robi na głowę i na figurę 😉
        A odpowiedzi w tym watku mnie zmobilizowały
        by zrobić dziś regulację brwi i hennę.
        • azja_pl2 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:53
          Cwiczysz moze z jakimis fimikami na youtube? Podeslesz linka?
          Jestem mega leniwa, ale pol godzinki wydaje sie znosne 🤪
          • grey_delphinum Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:33
            Nie cierpię ćwiczyć z Youtube. Mam takie trzy książeczki sprzed 20.lat 😉 - Sabine Letuwnik Bodytrainer. Są tam swietne cwiczenia z fotografiami.
            Na początku często zaglądałam, teraz już mam w pamięci zestawy cwiczen. Włączam ulubiony serial na słuchawkach i ćwiczę.
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:19
            Sprawdź sobie na Youtubie:
            Agata Zając- jest trochę nudna, ale uczy techniki, żeby nie zrobić sobie krzywdy ćwicząc w domu
            Haasfit- kilka lat temu zaczynałam właśnie z nimi od 15 minut- tak się wciągnęłam, że od prawie 3 lat ćwiczę codziennie (tylko w domu) i wypracowałam najlepsze ciało odkąd żyję (42l)
            Ola Żelazo- pilates i joga.
            Mad Fit- kiedy nie mam czasu
            Blogilates- pilates
            Fitness blender- kopalnia świetnych treningów
            DowytrenowAnia- kanał gdzie można się nauczyć poprawnej techniki
            I w końcu moja ukochana Caroline Givran- ćwicząc z nią można rezultaty osiągnąć w miesiąc, ale trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy, to treningi dla zaawansowanych.
            Ja na początku tyg. układam sobie plan 2x cardio, 2xsiłowe, 2xpilates.
      • konwaliamajowa Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:18
        Jesienioza😀
    • chococaffe Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:02
      Trudno coś doradzić jeżeli nie wiadomo co dla Ciebie byłoby przyjemną czynnością a co kolejnym obowiązkiem.smile
    • maliniak665 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:09
      fryzjer, makijaż, a przede wszystkim cos rób. Kijki, spacer, cokolwiek. Bo oszalejesz. A pewnego dnia do tego wszystkiego co piszesz dojdzie starość. I świadomość, że życie ci przeleciało między palcami.
      • chococaffe Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:13
        I świadomość, że życie ci przeleciało między palcami.

        off top - a co ma jedno do drugiego?
        • maliniak665 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 07:53
          to, że nawet nie zauważyła, że "zdziadziała".... włosy byle jakie, cera do niczego....przytyła... Znaczy czas jej spier...ł i nawet nie wie gdzie.
    • mid.week Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:13
      Fryzjer na juz, nic tak nie zmienia wygladu smile
      • madame_edith Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:10
        Jako człowiek, który po fryzjerze często wygląda gorzej niż przed pragnę donieść, że ten plan niesie za sobą pewne ryzyka big_grin
    • klaramara33 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 08:52
      Zielona herbata, ruch na świeżym powietrzu a na cerę serum z wit.c.
    • mandre_polo Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:11
      Robić coś codziennie czego nie robi się poprzedniego dnia. Wyznaczać sobie po kroku i działać. Wtedy nie będziesz mieć poczucia że tracisz czas. Hobby też dobrze mieć bo to daje energię. A z kosmetycznych działań to codziennie drobny makijaż rano i przyjęć się ubraniem na codzien, nie muszą to być wysłużone ubrania tylko coś co lubimy i dobrze leży
    • ninanos Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:11
      Ja taką siebie zobaczyłam rok temu. Przytyłam, cera szara, zwiędnięta, pozbawiona blasku.
      Zaczęłam ćwiczyć 3, 4 razy w tygodniu w domu, zmieniłam dietę i fryzurę, nakupiłam kosmetyków do pielęgnacji cery, ale najpierw kosmetyczka mi zrobiła porządne oczyszczanie twarz, teraz już sama co tydzień robię sobie domowe spa.
      Moja waga nie spadła drastycznie, ale sylwetka się mocno zmieniła, twarz odmłodniała, fryzurę mam bardziej twarzową i na czasie, czuje się zdecydowanie lepiej. Jak już trochę schudłam to wpadłam w szał zakupów odzieżowych, nakupiłam sukienek w których nigdy nie chodziłam, odświeżyłam garderobę.
      Miałam potknięć przez ten rok kilka, ale jak porównuje zdjęcia to ubyło mi minimum 5 lat.
      • ninanos Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:13
        I jeszcze dodam, że odkąd zaczęłam ćwiczyć to przestał mnie boleć kręgosłup, więc to też duży plus.
      • ninanos Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:22
        I zapomniałam jeszcze o czystku, przynajmniej raz dziennie pije.
    • lot_w_kosmos Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:16
      przede wszystkim musisz nastawić sie na spokojne dluższe dochodzenie do oczekiwanych efektów.
      Nie ma metod na już.
      Po prostu weż sie za siebie.
      Umyj się, kup sobie odpowiedni krem - nie musi byc drogi, wystarczy porządnie nawilzający- mozesz na dzień kłąść pod niego witaminę C - Juvit dla dzieci, a wieczorem rozgnieść kaspułkę Capivitu.

      Idź na spacer codziennie szybkim krokiem - w pół godziny mozesz przejsć nawet 4 kilometry - mozesz chodzić ze zmartwachem albo z telefonem i jakąś aplikacją typu Endomondo - pokaze ci dystans, spalone kalorie - to jest frajda obserować takie swoje małe osiagnięcia.

      Kup sobie Bodymax Plus - postawi cię wiaminowo na nogi.

      I codziennie rano - nawet jak siedzisz w domu - ubieraj się owszem wygodnie - ale łądnie, bez rozmemłania.

      I to będzie początek drogi. Po resztę juz sięgniesz sama.

      • aqua48 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:29
        Z metod na już - zrób porządki w szafie i wywal wszystkie szare, znoszone i workowate stare ciuchy, następnie kup bieliznę korygująco-modelującą, albo choćby odpowiedni biustonosz, który potrafi poprawić sylwetkę bez schodzenia z tuszy, fryzjer, jak słusznie dziewczyny prawią, maseczka na cerę, i wdrożenie zdrowego odżywiania (teraz jest odpowiednia pora bo jesień to sporo świeżych warzyw i owoców do wyboru i spacery. Energicznym krokiem najlepiej w słuchawkach z ulubioną muzyką, żeby myśleć pozytywnie, a nie o problemach podczas..No i dopieszczanie siebie - co tam lubisz - kąpiel w pianie, i przy świecach, dobra książka, rozmowa z przyjacielem.
        • black_magic_women Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:54
          aqua48 napisała:

          kup bieliznę korygująco-modelującą,
          albo na początek mój hit od lat rajstopy Calzedonia total body ja noszę 100, ale są i cieńsze. Generalnie mimo trzech ciąż mam dobrą figurę, a że lubię dopasowane, często dzianinowe sukienki to te rajstopy cudownie wygładzają, a w przypadku większych problemów i modelują sylwetkę. Ponadto są trwałe (100den) i jeśli dobierze się odpowiedni rozmiar, nie rolują się, jak inne tego typu.
          • lot_w_kosmos Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:23
            O! powiadasz? A powiedz - jakie się bierze tam rozmiary? Z Gatty mam 3.
            • black_magic_women Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:08
              To ja biorę swój, nogi mam dlugie wiec 4, ale popatrz uważnie, bo mają dużo różnych modeli.
    • swiezynka77 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 09:51
      Ja też się zapuściłam, szczególnie w zakresie tuszy i nie mam siły się odchudzać, do tego ćwiczyłam regularnie a odkąd zamknęli mi klub jest słabo, w domu nie mogę się zmusić, do otwartych klubów mam daleko.

      Za to w zakresie twarzy coś zrobiłam, poszłam do kosmetyczki i poprawa jest widoczna, kosmetyczka podpowiedziała też jak pielęgnować np peeling enzymatyczny raz na tydzień. Zrobienie brwi też daje szybki pozytywny efekt.
    • alpepe Re: Zapuściłam się 05.11.20, 10:05
      Butelka wina
      • snakelilith Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:17
        Obudzi się następnego dnia z kacem, podpuchniętymi oczami i będzie jeszcze gorzej. I co wtedy? Następna butelka?
        • alpepe Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:24
          Ale tu było pytanie o szybką poprawę. big_grin
          • snakelilith Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:29
            alpepe napisała:

            > Ale tu było pytanie o szybką poprawę. big_grin
            >

            To ja bym już polecała raczej seks. Przynajmniej trochę hormonów się wydzieli i można mieć kilka godzin psychologicznej korzyści. Alkohol to droga donikąd i urodzie zawsze szkodzi.
            • alpepe Re: Zapuściłam się 05.11.20, 12:00
              No tak, ja tak stosuję, ale nie każdy ma, że tak powiem, na zawołanie.
              • snakelilith Re: Zapuściłam się 05.11.20, 12:09
                E tam, wizualizacja i wibrator też może być wyjściem. wink
    • chersona Re: Zapuściłam się 05.11.20, 10:35
      ja zawsze jakaś taka zapuszczona byłam. Kiedyś podczas wizyty w sklepie Yves Rocher ekspedientka, która ma obowiązek prócz tych produktów, które klientka chce kupić, wcisnąć jej drugie tyle innych, zaczęła zachęcać do zakupu kosmetyków do makijażu. nagle przerwała, spojrzała na mnie i zakończyła: a nie, dla pani to nie. (w sensie, że widać, że i tak ani paznokci ani facjaty i tak sobie nie pomaluję).
      a że natura obdarzyła mnie wyjątkowo, ale to naprawdę wyjątkowo podłymi włosami i trochę mniej wyjątkowo nieładną cerą to naprawdę dupy nie urywam.
      • lot_w_kosmos Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:18
        Przepraszam, jakkolwiek nie do śmiechu pewnie w tej sytuacji - to serio rozbawiłaś mnie tą opowieścią ze sklepu big_grin

        • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:38
          Ja też się uśmiałam, wybaczbig_grin
      • stephanie.plum Re: Zapuściłam się 07.11.20, 19:05
        kocham Cię miłością wielką!!!

        :~D
      • agusiah Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:41
        Ja kiedyś weszłam do maca w złotych tarasach w swoim standardowym minimalistycznym makijażu, po jakiś drobny kosmetyk który mi się skończył. Ekspedientka na mnie popatrzyła i powiedziała - może ja pani zrobie jakiś makijaz
        • mandre_polo Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:46
          Przecież one obowiązek proponować makijaż bo zwiększa się szansa naciągnąć na sprzedaż
    • tereso Re: Zapuściłam się 05.11.20, 11:31
      A wystarczyłoby pójść na saunę 😭😭😭 byłabyś piękna i szczupła w godzinę. I też nie można 😭
    • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:10
      Napiszę co mi pomaga:
      Sport, ćwicz codziennie nawet 20 minut zrobi wielką różnicę i przyniesie efekty. Na youtubie jest masa świetnych treningów i naprawdę można ćwiczyć w domu.
      Porządny piling na twarz i ciało, serum z wit. C na noc z retinolem- po 2 tygodniach zobaczysz różnicę.
      Dziewczyny dobrze piszą idź do fryzjera i odśwież włosy.
      Ja nawet jeśli siedzę w domu cały dzień to zakładam normalne ubrania, nie ma łażenia w piżamie do południa. Warto zainwestować w kilka dobrej jakości "ubrań po domu", nie znoszę takiego domowego rozmemłania, więc także: trzeba się uczesać, można zrobić oko i nałożyć trochę perfum.
      I nie przejmuj się! To taki czas w roku, kiedy schodzi letnia opalenizna i całe ciało łącznie z twarzą wygląda tak właśnie ziemiściesmile A tritmenty powinny stać się częścią Twojej rutyny- tak jak mycie zębów i codzienna gimnastyka.
      Warto też odświeżyć otoczenie w którym się przebywa i nie mówię tutaj o remontach, a po prostu pozbyciu się nadmiaru rzeczy i uporządkowaniu przestrzeni. Uwielbiam być w czystym domu, a kiedy mam bałagan to nic mi się nie chce.
      • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:12
        magdallenac napisała:

        > Napiszę co mi pomaga:
        > Sport, ćwicz codziennie nawet 20 minut zrobi wielką różnicę i przyniesie efekty
        > . Na youtubie jest masa świetnych treningów i naprawdę można ćwiczyć w domu.
        > Porządny piling na twarz i ciało, serum z wit. C na noc z retinolem- po 2 tygod
        > niach zobaczysz różnicę.

        O, dobrze mówisz, zapomniałam o peelingu. Domowy jest bardzo fajny ze zwykłej kawy mielonej, można z cukrem, solą, olejkiem. Skóra jak aksamit po nim.
        • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:23
          Peeling z kawy mogę na ciało, ale moja wrażliwa skóra twarzy by tego brutalnego zabiegu nie przeżyła.
          Polecam to wrażliwym e-matkom, delikatne a skuteczne:
          sylveco.pl/produkt/enzymatyczny-peeling-do-twarzy/
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:24
            anika772 napisała:

            > Peeling z kawy mogę na ciało, ale moja wrażliwa skóra twarzy by tego brutalneg
            > o zabiegu nie przeżyła.
            > Polecam to wrażliwym e-matkom, delikatne a skuteczne:
            > sylveco.pl/produkt/enzymatyczny-peeling-do-twarzy/

            Zgadzam się, jest bardzo skuteczny, ale twarz mógłby zmasakrować. Ja czasem robię, ale baaardzo dellikatnie, głównie na usta. Natomiast na dekolt jest doskonały.
      • bywalec.hoteli Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:28
        W Minnesocie najzdrowsza jest ucieczka przed białym niedźwiedziem, pływanie w przeręblu jak wyrąbywanie wyjścia z domu w śniegu i lodzie. Minnesotczycy nie cierpią na kompleks kanapowego zdechlaka!
        • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:31
          Wypierdalaj do Minnesoty.
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:43
            anika772 napisała:

            > Wypierdalaj do Minnesoty.
            Dzięki anika...
            • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:51
              Sorry, wybaczbig_grin
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:12
              magdallenac napisała:

              > anika772 napisała:
              >
              > > Wypierdalaj do Minnesoty.
              > Dzięki anika...

              Też się zastanowiłam, dlaczego Ci to robi. I nawet nie można mieć nadziei, że go biały niedźwiedź zeżre.
              • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:23
                doubledoublejoyandtrouble napisała:

                >
                > > > Wypierdalaj do Minnesoty.
                > > Dzięki anika...
                >
                > Też się zastanowiłam, dlaczego Ci to robi. I nawet nie można mieć nadziei, że g
                > o biały niedźwiedź zeżre.

                Za to niedźwiedź brunatny, jak najbardziej wink

                • bywalec.hoteli Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:27
                  białych nie macie?
                • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:27
                  Hahaha, padalec na karmę big_grin
                  • bywalec.hoteli [...] 06.11.20, 08:49
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:40
                  magdallenac napisała:
                  > Za to niedźwiedź brunatny, jak najbardziej wink

                  To może należy rozważyć, przecież sam z siebie sobie nie pójdzie, ile by się razy nie żegnał z forum... Poświęć się dla nas!
                  >
                  • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 16:04
                    doubledoublejoyandtrouble napisała:

                    > magdallenac napisała:
                    > > Za to niedźwiedź brunatny, jak najbardziej wink
                    >
                    > To może należy rozważyć, przecież sam z siebie sobie nie pójdzie, ile by się ra
                    > zy nie żegnał z forum... Poświęć się dla nas!
                    > >
                    Wysyłajcie! Nietutejsi często też kończą w jeziorach, kiedy jeżdżą po słabo oświetlonych drogach ;D
                    • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 16:26
                      magdallenac napisała:

                      >
                      > Wysyłajcie! Nietutejsi często też kończą w jeziorach, kiedy jeżdżą po słabo ośw
                      > ietlonych drogach ;D

                      To co, drugie panie, zrzutka społeczna na przesyłkę? Tanio nie wyjdzie taki gabaryt, ale chyba warto?
                    • bywalec.hoteli Re: Zapuściłam się 06.11.20, 00:50
                      Jesteś okrutna. Co ci złego zrobił bywalec, że przyklaskujesz takim kimś jak anika czy double cośtam
                      • anika772 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 13:36
                        "przyklaskujesz takim kimś jak anika"
                        big_grin
                        • swiezynka77 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 13:57
                          Celownik najtrudniejsza przypadek
                        • bywalec.hoteli Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:12
                          anika772 napisała:

                          > "przyklaskujesz takim kimś jak anika"
                          > big_grin

                          Przyklaskujesz takim odpałom jak anika.
                      • daniela34 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 13:52
                        Double, dlaczego naruszasz nietykalność cielesną Aniki i nią przyklaskujesz???
                        Wzywam cię do zaprzestania pod rygorem wyciągnięcia konsekwencji prawnych 😀😀😀
                        • anika772 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:01
                          Dzięki danielo, moja ty P. Iraniobig_grin
                          Wyobraziłam sobie, jak niedźwiedź brunatny mną przyklaskuje w jaskinibig_grin
                        • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:14
                          daniela34 napisała:

                          > Double, dlaczego naruszasz nietykalność cielesną Aniki i nią przyklaskujesz???
                          > Wzywam cię do zaprzestania pod rygorem wyciągnięcia konsekwencji prawnych 😀😀?
                          > ?

                          Oczekuję ostatecznego przedsądowego wezwania do zaprzestania!
                          Oraz jak jeszcze raz przeczytam o smucie w sensie smutku, to koogś naruszę.
                          • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:15
                            Też uważacie, że od pisania o sobie w trzeciej osobie gorsza jest tylko wysilona pseudostaropolszczyzna? big_grin
                            • daniela34 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:25
                              Też
      • znowu.to.samo Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:45
        O piling, dobrze że mj przypomniałaś, nakupiłam ostatnio i zapomniałam o nich
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:11
      Na cerę polecam domową kurację kwasami. Cuda czyni.
      I po dwóch tygodniach regularnego ruchu na powietrzu, chociaż spacery - zobaczysz, jak Ci się oko otworzy i sylwetka wyprostuje.
      Nie wiem, co nie tak z włosami, szorstkie, siwiejące?
      • lumeria Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:12
        >Na cerę polecam domową kurację kwasami.

        Jakimi? Jak to robisz?
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:14
          lumeria napisała:

          > >Na cerę polecam domową kurację kwasami.
          >
          > Jakimi? Jak to robisz?



          Wrzucę Ci z sieci, bo bym musiała pisać, a pisać. Tu masz sensownie przedstawione. Zawsze robiłam kwasy u kosmetyczki, ale wiosną wiadomoco i musiałam sobie jakoś poradzić. www.blessthemess.pl/zluszczanie-kwasami-w-domu-aha-bha/
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:09
            doubledoublejoyandtrouble napisała:

            > lumeria napisała:
            >
            > > >Na cerę polecam domową kurację kwasami.
            > >
            > > Jakimi? Jak to robisz?
            >
            >
            >
            > Wrzucę Ci z sieci, bo bym musiała pisać, a pisać. Tu masz sensownie przedstawione. Zawsze robiłam kwasy u kosmetyczki, ale wiosną wiadomoco i musiałam sobie jakoś poradzić. www.blessthemess.pl/zluszczanie-kwasami-w-domu-aha-bha/

            Dzięki za tego linka, wypróbowałam kilka gabinetów kosmetycznych w mojej okolicy i większość kosmetyczek ma stan wiedzy z przed 20 lat- masakra.
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:14
            Sprawdzam kosmetyki z tego linka- w Polsce ceny wyższe jakieś 30-40%, nieźle...
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 05.11.20, 15:41
              magdallenac napisała:

              > Sprawdzam kosmetyki z tego linka- w Polsce ceny wyższe jakieś 30-40%, nieźle..

              Niestety sad Ale ja to raczej traktuję jako instrukcję - jakie stężenie, jakie rodzaje kwasów, jak zaczynać itp. Podobno świetne kwasy ma Bielenda, która, wiadomo, słynie z niskich cen. Ja ich nie używałam, ale obserwowałam efekty na przyjaciółce - w miesiąc z pizyy na buzi zyskała niemal idealnie gładką cerę, byłam w szoku.
              > .
              • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 16:07
                u mnie Bielenda nie do zdobycia, ale za to kosmetyki z podanego przez Ciebie linku są w cenie Bielendy smile Dr. Jart ma super opinie- zamówiłam kilka produktów.
      • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:40
        Nie napisałam jej o kwasach, bo to już wyższa szkoła jazdy. Jakiś czas temu ktoś mi polecił francuski krem ialuset z czystym kwasem hialuronowym, bardzo silny, dostępny w aptekach, na pewno można kupić w Polsce przez internet.
        Ja jestem w USA i udało mi się go znaleźć na naszym Amazonie. Co 2, 3 noc nakłada się Ialuset, a na to krem lipidowy, aby stworzyć warstwę okluzyjną- ja nakładam Stratia Gold (najlepszy krem nawilżający na świecie IMO)
        Po kilku miesiącach mam niemalże problem z rozpoznaniem siebie w lustrze. Pozbyłam się większości zmarszczek mimicznych, przebarwień, i małej blizny, którą miałam na czole. Stosowałam w życiu kosmetyki ze wszystkich półek i nigdy po niczym nie miałam takich zachwycających rezultatów. Poleciłam ten sam zestaw mojej przyjaciółce w Polsce (była w stanie kupić oba produkty) i też jest zachwycona.
        • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:47
          Tylko że wczesniej była mowa o kwasach złuszczających, a ialuset to kwas hialuronowy. Raczej niczego nie złuszczy.
          Jest do kupienia w Polsce, sprawdziłam. Spróbuję.
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:59
            No ja mam problem ze złuszczającymi, nie potrafię sama dobrać niczego w miarę delikatnego, nawet kwas migdałowy bardzo podrażnia moją skórę. Znalazłam za to najlepszy na świecie kwasowy peeling ExfoliKate, Kate Somerville- warty każdej złotówki.
        • rosabell Re: Zapuściłam się 06.11.20, 10:41
          Krem Stratia Gold raczej trudno dostepny w Europie. Moze dlatego, ze ma disc konttowersyjny sklad? Formaldehyd w kremie hmm..
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 06.11.20, 12:03
            rosabell napisała:

            > Krem Stratia Gold raczej trudno dostepny w Europie. Moze dlatego, ze ma disc ko
            > nttowersyjny sklad? Formaldehyd w kremie hmm..

            Wiem, że moje koleżanki z Polski kupiły. Ja używam już trzecią butelkę i jestem zachwycona. Wcześniej używałam Triple Lipid Restore Skin Ceuticals, który był 3 razy droższy, a efekt taki sobie. Nie znam się na składach, więc wyguglałąm ten Formaldehyd, Stratia ma bardzo dobry customer service- napiszę do nich i zapytam o to.
            • rosabell Re: Zapuściłam się 06.11.20, 13:32
              Chodzi o diasolidinyl urea, ktory jest donorem formaldehydu, czyli substancji ktora w polaczeniu z innymi uwalnia formaldehyd. Ponadda sam diasolidymyl urea jest bardzo szkodliwym konserwantem, mutogennym i rakotworczym. Jest w wielu kosmetykach. Nawet jesli w kosmetyki jest go niewiele to codziennie wklepywany w skore kumuluje sie.
              • magdallenac Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:01
                Napisłam do nich dam znać co odpowiedzą. Ciekawe, że ich marketing to zdrowe, ekologiczne produkty, zmieszane niemalże u babci w spiżarni...Serio Stratią Liquid Gold było to dla mnie odkrycie na miarę świętego Graala- nigdy po żadnym kosmetyku nie miałam takich rezultatów.
            • rosabell Re: Zapuściłam się 06.11.20, 13:34
              Napisz co odpowiedzieli. Jak sie tlumacza.
              • magdallenac Re: Zapuściłam się 06.11.20, 19:48
                rosabell napisała:

                > Napisz co odpowiedzieli. Jak sie tlumacza.

                Oto ich odpowiedz na mojego maila, wyglada na to, ze zawartosc DU w ich produktach nie przekracza 0,5%. i DU jest bezpieczny uzywany powierzchniowo w malych ilosciach. Nie chce mi sie szukac teraz raportow i aneksow na ktore sie powoluja i szczerze mowiac nie wiem co sadzic.

                Hi Magda,

                Thanks for your message! When Alli (Stratia founder) formulates each product, she does thorough research into each and every ingredient until she's completely convinced of its safety and efficacy.

                Diazolidinyl urea is a fantastic preservative, ensuring all Stratia products are safe and protected from bacteria, mold, and fungi, and is completely safe for topical use in small amounts. For more information, google the Final Report on the Safety Assessment of Diazolidinyl Urea by the International Journal of Toxicology, which cites 47 independent studies, and concludes that DU is completely safe in amounts less than 0.5%. All Stratia products containing DU use it at less than 0.4%.

                Diazolidinyl urea is allowed and considered completely safe in EU cosmetics up to 0.5% concentration - please search for EU Regulation 1223/2009, Annex V.

                Let us know if we can help with anything else!

                Best,
                Seesa
                • rosabell Re: Zapuściłam się 06.11.20, 20:04
                  Szybko odpowiedzieli, no ale tlumacza sie jak wszyscy walacy syf do kosmetykow, ze mala ilosc bla, bla... tylko serwujac sobie te mala ilosc przez dluzszy czas mozna sobie juz dosc duzo w organizmie skumulowac. A przeciez po latacj kto skojarzy raka z kremem.
                  • agniesia331 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 23:41
                    Michelin i pamiętaj, do podjadania migdały, orzechy, pestkismile
          • anika772 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 13:36
            Jest na allegro.
            Cena absurdalna jak na ten skład.
        • cudko1 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 15:18
          magdallenac daj linka do obu produktow prosze

          na amazonie wyskakuja dziwne rezczy po wpisania stratia gold
          • magdallenac Re: Zapuściłam się 06.11.20, 17:11
            Bo oni nie sprzedaja przez Amazon, ja kupuje bezposrednio u nich i posiadam wszystkie ich produkty- efekty sa spektakularne, ale ponizej ktoras forumka pisala o szkodliwym skladniku w liquid gold- napisalam do nich w tej sprawie maila i czekam na od powiedz. www.stratiaskin.com/collections/all/products/liquid-gold
            • magdallenac Re: Zapuściłam się 06.11.20, 17:12
              *odpowiedz
            • taje Re: Zapuściłam się 08.11.20, 13:51
              Zainteresowałaś mnie - poczytałam recenzje i właśnie zamówiłam Stratia Liquid Gold i ten krem z kwasem hialuronowym. A propos wcześniejszych dyskusji o składzie, na youtubie jest recenzja Dr Dray (dermatolog), skład jest wg niej bardzo dobry. To co jej się mniej podoba to zbyt płynna konsystencja i cena (co mnie w sumie dziwi bo 27 USD to raczej nie majątek).
              • magdallenac Re: Zapuściłam się 08.11.20, 14:24
                Dzięki za polecenie jej kanału. Ja po zakwestionowaniu składu przez jedną z dziewczyn zrobiłam porządny research i wychodzi na to, że nie jest tak źle. Liquid Gold to mój ulubiony krem wszechczasów i nie chciałam z niego rezygnować. Jeśli mieszkasz w US wszystkie kosmetyki Stratii mają przystępne ceny i świetnie działają- ja na noc używam- co drugą noc ich krem z retinolem, a pozostałe noce to właśnie ten francuski krem z kwasem hialuronowym, a na to Liquid Gold. Efekty są spektakularne.
                • taje Re: Zapuściłam się 08.11.20, 15:54
                  Mieszkam w Luksemburgu ale Liquid Gold bez problemu zamówiłam na stronie Stratii; ceny faktycznie przystępne. Pewnie będę musiała dodatkowo cło zapłacić ale spoko, byle efekt był smile Kanał Dr Dray polecam bo o kosmetykach mówi z punktu widzenia dermatologa i nie ma żadnych skrupułów, żeby krytykować popularne marki czy demaskować marketingowe oszustwa. Bardzo ciekawie opowiadała na przykład o pochodnych witaminy A - dzięki niej zainteresowałam się retinalem (retinaldehyd), który działa mocniej niż retinol a jest jednocześnie łagodny dla skóry, dużo łagodniejszy niż kwasy retinowe.
                  • rosabell Re: Zapuściłam się 08.11.20, 18:40
                    Stratia gold oprocz szkodliwych skladnikow ( mnie to mentalnie nawet przeszkadza)i silikonu, ktory pewnie robi efekt ma i tak slaby bardzo sklad. Jest mnostwo dobrych firm, ktore maja tylko dobre sklady. Ja akurat jestem z DE i moge polecic tutejsza firme HighDroxy. Wysylaja tez w swiat. Mozna zamawiac opakowania probne. Albo angielskie Facetheory da swietne, jesli chodzi o sklady bez syfu. Naprawde nie trzeba wcierac sobie substancji rakotworczych i mutogennych.
                    • magdallenac Re: Zapuściłam się 08.11.20, 19:24
                      Ja się kompletnie biochemia nie interesuje, dlatego cenie sobie takie jak Twoja- chętnie wypróbuje coś nowego z dobrymi składami. Ani HighDroxy ani Facetheory nie mogę znaleźć na szybko online w U.S. ☹️
                      • magdallenac Re: Zapuściłam się 08.11.20, 19:29
                        *Jest Facetheory U.S- i maja świetne ceny! Zamawiam kilka produktów.
                        • rosabell Re: Zapuściłam się 08.11.20, 20:12
                          Jasne sprobuj. Ja juz przeszlam dluga droge kosmetyczna droga, fascynacje drogimi kosmetykami typu Sisley, Estee Lauder itp. Dopoki nie odkrylam, co to za syf. Szkodliwe czy nie mentalnie juz mi to przeszkadza bardzo.
                          • magdallenac Re: Zapuściłam się 08.11.20, 20:43
                            OK, przyznam się, ze kupuje dużo kosmetyków i próbuje znaleźć moje ulubione metoda prób i błędów, przed Stratia testowałam kretynsko drogi skinceuticals i szczerze mówiąc byłam średnio zadowolona. Byłoby super jeśli byś się podzieliła swoimi ulubionymi produktami.
                            • rosabell Re: Zapuściłam się 08.11.20, 21:10
                              Ja tez poszukuje ciagle swietego graala. Wybor mam ograniczony ze wzgledu na bardzo wrazliwa skore ze sklonnoscia do rumienia. Czasem cos dziala super, a sa dni ze podraznia. Generalnie doszlam do wniosku, ze im mniej tym lepiej. Aktualnie mam Regencalm 3% z Retonoidem z FaceTheory i serum z Niacynamid 20% tegoz. Od wszystkiego co ma Silikon i parabeny trzymam sie z daleka, efekty dorazny wygladzenia w perspektywie zapchana skora. Stawiam tez na zdrowy tryb zycia. Sport codziennie i na zdrowe odzywianie.
                        • rosabell Re: Zapuściłam się 08.11.20, 20:15
                          Poszukaj na YouTube Okiem Kosmetologa. Kacper swietnie to wyjasnia. Duzo jednak jest o polskich kosmetykach, ktore mnie akurat srednio interesuja.
              • anika772 Re: Zapuściłam się 08.11.20, 20:48
                Na allgero prawie 200 pln, przy czym piszą, że sucha skóra wymaga dodatkowej warstwy czegoś.
                Nie dla mnie zatem.
    • bywalec.hoteli Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:21
      Zapodaj sobie trochę sportu. Obejrzyj sobie "Gambit królowej" i zobacz jak niezbyt piękna ani niezbyt szczupła kobieta może rozkwitnąć dzięki odpowiedniej fryzurze, odpowiednim stylowym ubraniu jak i swojej własnej elegancji w ruchach.
      • swiezynka77 Re: Zapuściłam się 07.11.20, 10:31
        że niby która niezbyt piękna i szczupła, piszesz o głównej bohaterce???
        • bywalec.hoteli Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:11
          swiezynka77 napisał:

          > że niby która niezbyt piękna i szczupła, piszesz o głównej bohaterce???
          >

          No główna bohaterka. Ma dużo tłuszczu na twarzy, w biodrach, w nogach.
        • black_magic_women Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:24
          Miałam to samo pisac, ale pomyślałam, że nie będę karmić trolla.
    • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:26
      Autorko, gdzie jesteś, zapyziałaś kompletnie?
      My tu sobie dla Ciebie żyły wypruwamy wink
      • magdallenac Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:42
        anika772 napisała:

        > Autorko, gdzie jesteś, zapyziałaś kompletnie?
        > My tu sobie dla Ciebie żyły wypruwamy wink

        Pewnie spaceruje, ćwiczy w domu, pije czystek, siedzi u fryzjera, nakłada kwasy, sprząta dom i bierze kąpiel w pianie. Będzie dobrze jeśli pojawi się na Boże Narodzenie.
        • anika772 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:50
          Zamęczy się na śmierćbig_grin
        • nuta15 Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:54
          Albo przytłoczona ilością porad śpi otulona ciepłym kocykiem.
          • bye-bye Re: Zapuściłam się 06.11.20, 02:31
            ...odurzona butelką wina.
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Zapuściłam się 06.11.20, 08:34
          magdallenac napisała:

          >
          > Pewnie spaceruje, ćwiczy w domu, pije czystek, siedzi u fryzjera, nakłada kwasy
          > , sprząta dom i bierze kąpiel w pianie. Będzie dobrze jeśli pojawi się na Boże
          > Narodzenie.

          Umęczona tym wszystkim jak koń po westernie, marząc tylko o tym, żeby zalec na kanapie i przez pół roku nie oglądać żadnego peelingu ani bielizny modelującej big_grin
    • black_magic_women Re: Zapuściłam się 05.11.20, 14:47
      Widać nie jesteś jesieniarą uncertain
    • ludzikmichelin4245 Re: Zapuściłam się 06.11.20, 14:53
      Jestem, jestem. No więc - to nie do końca stan umysłu, w głowie rozlazłości brak - wręcz przeciwnie - mam bardzo dużo różnych zajęć, nauki itp. Z jednej strony jest to świetne, bo bardzo pomaga mi w koszmarze pandemicznym, z drugiej - mamy efekt jak opisałam w starterze. Czyli - codziennie wybieram, czy dziś w czasie wolnym: poczytam książkę/popracuję przy projekcie/przygotuję się do tej rozmowy kwalifikacyjnej co to ją mam za tydzień/ pouczę się języka/obejrzę to coś na Tedx co musowo trzeba zobaczyć - czy może zrobię coś dla ciała. Na skutek konkluzji "nie mam czasu na pierdoły" powstał zmęczony zapyzioł z oczami podkrążonymi od siedzenia po 12 h przed komputerem.
      Zatem!
      Przeczytałam Wasze rady i wprowadzam na razie 3 rzeczy:
      1) Codziennie szybki spacer 0.5-1 h - w tym czasie na słuchawkach podcast branżowy. Może ewoluuje to do marszobiegu.
      2) Suplementacja: wit. D i bodymax (kiedyś stosowałam i rzeczywiście pomagał, dzięki za przypomnienie).
      3) wracam do moich sprawdzonych jednogarnkowych dań wielowarzywnych - robi się szybko i na kilka dni, a jest zdrowe, sycące i rozgrzewające. W czasie, kiedy przygotowuję, mogę coś oglądać.

      Na razie spróbuję te trzy rzeczy i dam znać jak postępy.
      Farba u fryzjera odpada, bo forsa, ale może odświeżę farbą drogeryjną. Zawsze przez chwilę włosy wyglądają lepiej.
      • mandre_polo Re: Zapuściłam się 07.11.20, 10:40
        Dlaczego siedzisz 12h przy kompie? To jakiś musss?
        • ludzikmichelin4245 Re: Zapuściłam się 07.11.20, 18:25
          mandre_polo napisał(a):

          > Dlaczego siedzisz 12h przy kompie? To jakiś musss?

          Praca (czasem nadgodziny, szczęśliwie niedużo) + nauka weekendowa + projekty zw. z nauką weekendową + język + inna aktywność związana z hobby (też online) + często krótkie kursy online z konkretnych narzędzi
          • mandre_polo Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:28
            Nie potrafisz zrobić selekcji tylko łapiesz wszystkie sroki za ogon
            • ludzikmichelin4245 Re: Zapuściłam się 08.11.20, 00:07
              Nie, działam według bardzo konkretnego planu zdobywania nowych kwalifikacji, tak, żeby w czasie recesji postpandemicznej nie obudzić się z palcem w de.
              • mandre_polo Re: Zapuściłam się 08.11.20, 06:35
                Swojego planu, wszędzie musi być umiar, możesz też dostać deprechy od tego kołowrotka i nikt nie będzie chciał zatrudnić osoby z mega kwalifikacjami która odleciała mentalnie. Mój szwagier tak działa i kontakt z nim jest już trudny a jakie miał plany na karierę
              • mandre_polo Re: Zapuściłam się 08.11.20, 07:22
                Przede wszystkim pielęgnować zdrowie psychiczne
                • ludzikmichelin4245 Re: Zapuściłam się 08.11.20, 09:16
                  Tak, coś w tym jest, ale po pierwsze - ten kołowrót będzie tylko przez kilka najbliższych miesięcy, do roku. Potem będzie luźniej. Z drugiej strony - w moim przypadku bardzo dobrze się to sprawdza jak chodzi o radzenie sobie z rzeczywistością pandemiczną - mam zajętą głowę, fajne, inspirujące zajęcia i stosunkowo mało czasu na niekonstruktywne zamartwianie się.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Zapuściłam się 08.11.20, 09:17
                    Jedyny problem, że odbija się to na wyglądzie - stąd post startowy.
                  • mandre_polo Re: Zapuściłam się 08.11.20, 12:36
                    Obecnie ludzie są ciepło chowani i byle utrudnienia i już zapaść. Najważniejsze żeby nie odlecieć z kontaktem z rzeczywistością, ludzie wciąż mają swoje problemy życiowe a nie tylko covid, rozmowa w realu nawet na blache tematy jest bardziej pomocna niż prognoza przyszłości we własnej głowie. Nic nie dzieje się tak jak myślimy że będzie. Po drugie próby odciągnięcia uwagi od tego co nas niepokoi umacniają przekonanie o tym że myśli stanowią dla nas zagrożenie!
                    • ludzikmichelin4245 Re: Zapuściłam się 08.11.20, 13:38
                      Akurat sądzę, że lęk o pracę czy o utratę wartości rynkowej naszych umiejętności jest dość racjonalny, a nie paranoiczny. I jeśli pozostaje się w fazie czarnowidztwa, to tak, jest to autodestrukcyjne, ale już przekuwanie lęków w konkretne działanie zamiast biadolenia jest całkiem zdrowe.
                      • mandre_polo Re: Zapuściłam się 08.11.20, 16:56
                        Umiar we wszystkim jest najlepszym lekarstwem, tak jak wyrabia się nawyk pracy tak trzeba zadbać o wypoczynek by nie zejść za szybko z powodu zaniedbania zdrowia
      • swiezynka77 Re: Zapuściłam się 07.11.20, 10:43
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Przeczytałam Wasze rady i wprowadzam na razie 3 rzeczy:
        > 1) Codziennie szybki spacer 0.5-1 h - w tym czasie na słuchawkach podcast branż
        > owy. Może ewoluuje to do marszobiegu.

        > 3) wracam do moich sprawdzonych jednogarnkowych dań wielowarzywnych - robi się
        > szybko i na kilka dni, a jest zdrowe, sycące i rozgrzewające. W czasie, kiedy p
        > rzygotowuję, mogę coś oglądać.

        a ja bym jednak wybrała robienie tylko jednej rzeczy w danym momencie. taka wielozadaniowość jest ogromnie męcząca.
        • mandre_polo Re: Zapuściłam się 07.11.20, 14:48
          Męcząca i finalnie wychodzi bylejakość. Robi się jedno zadanie a dobrze.
          Tak naprawdę to słychać trudno bo ludzie skażą się na brak czasu a jak się popatrzy to tracą czas w różny sposób. Trzeba przyjrzeć się organizacji a zadania w miłej atmosferze delegować
        • ggrruu Re: Zapuściłam się 07.11.20, 18:36
          Jednego dnia iść na spacer i zrobić obiad to jest wielozadaniowość? smile
          • mandre_polo Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:25
            Wyślij się
      • iuscogens Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:37
        Powiem szczerze mi to np. poza ruchem, suplementami czy zdrowym jedzeniem potrzebne są niestety kosmetyki. No nic nie poradzę. Krem nivea nie wystarczy. Miałam tak w poprzednim roku, trudny okres miałam bardzo, z pielęgnacji miałam czas, siłę i ochotę tylko na mycie w sumie. I jak raz spojrzałam w lustro to właśnie zobaczyłam, że jestem taka zaniedbana i zapyziała. Twarz zmęczona, taka poszarzała. Zabrałam się za siebie. Najpierw wróciłam do tego co mi zawsze pomaga: czyli serum z witaminą C. Potem kupiłam sobie peptydy Ordinary, najlepszy jest Buffet z miedzią. No i działa. Twarz jest ładna i wypoczęta smile włosy zawsze mamnok, tylko teraz muszę wziąć się za wagę, bo 4 kg przez tą pandemię przytyłam.
        • magdallenac Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:49
          Mowisz, ze ten Buffet taki dobry? Nakladasz to jak serum, a pozniej krem nawilzajacy?
          • iuscogens Re: Zapuściłam się 07.11.20, 21:56
            Tak!!! Najpierw nakładam to wodne serum z peptydami na A, potem Buffeta. Krem czasem też, ale ja mam tłustą skórę i sam Buffet mi wystarcza. To na wieczór.
            • iuscogens Re: Zapuściłam się 07.11.20, 22:00
              Tzn. jak jestem w domu to nakładam rano a wieczorem coś innego, ale jak idę do pracy to nie, bo za długo mi się wchłania.
              • magdallenac Re: Zapuściłam się 08.11.20, 02:31
                Czyli nie pod makijaz?
                • iuscogens Re: Zapuściłam się 08.11.20, 16:35
                  U mnie nie, ale ja mam tłustą cerę, może przy suchej i bardziej delikatnej będzie ok smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka