nangaparbat3 27.11.20, 21:37 Pamiętacie? Zgadaliśmy się dzisiaj z kolegą, że oboje pamiętamy z dzieciństwa, ale od bardzo, bardzo dawna nie widzieliśmy. Okna bardziej szczelne - to prawda. Ale w domu mojej babci okna niewymieniane od 100 lat, to się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata985 Re: mróz na szybach 27.11.20, 21:39 Takie coś tylko zimą u babci na wsi.... Okna cienkie...zimy ostre... Piękne to było 😍 Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:34 okna moze i cienkie ale tez podwójne...pamietam że były osobno otwierane, czy tez tylko taki lufcik, i tam wkladało sie czasem jakieś produkty potrzebujące niższej temperatury, a ktore nie zmiesciły sie w lodówce - ktore kiedyś tez jakos mniejsze bywały I fakt, że bywało zimno, szczegolnie na przystankach...za to wiosna naprawdę sprawiała radośc, czuło sie ją w powietrzu i człowiek nabierał jakiejś energii. Także nowalijki...Pomysleć, że kiedys nie było pomidorow, ogórkow czy sałaty w zimie i człowiek z przyjemnoscia jadł te "nowalijki"...ktore zreszta miały jakis smak, nie to co dzis - wszystko bez smaku a pora roku własciwie jedna. No...może dwie, potworny upał przez 2 miesiące i reszta szaro-bura. Dla przyrody tez chyba lepsze były 4 pory roku Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: mróz na szybach 27.11.20, 23:28 Akurat za twojego życia to już było sześć pór roku, przedwiośnie, wiosna, lato, jesień, przedzimie i zima. Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: mróz na szybach 28.11.20, 00:34 no wiesz..."za swojego życia" na przednówku cebuli nie wsuwałam. Chyba że ty, u siebie na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: mróz na szybach 28.11.20, 00:38 i wyłacznie "cztery pory roku" to juz drzewiej bywały...był taki jeden co to juz 300 lat temu wiedział, ze sa tylko 4 pory roku. Chyba że na twojej wsi proboszcz uczył inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: mróz na szybach 28.11.20, 09:05 Tak. Zwłaszcza przedwiośnie pięknie pachniało topiniejącym w słońcu śniegiem, takie strumyczki się robiły na chodnikach, kałuża, a pod nią lód, a obok kawałek ziemi i nawet coś zielonego czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: mróz na szybach 28.11.20, 10:18 I kępki przebiśniegów na tym topniejącym śniegu... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: mróz na szybach 28.11.20, 11:02 Ostatniej zimy widziałam śnieg - jak tu go opisać? rachityczny taki - RAZ. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: mróz na szybach 27.11.20, 21:40 Pamiętam! Uwielbiałam te mroźne rysunki na szybach. Teraz okna mają 2 lub 3 szyby, więc taki mróz nie ma szans się zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: mróz na szybach 27.11.20, 21:45 pamiętam i pamiętam tez przejmujące do szpiku kości zimno. Mam takie wspomnienie..oglądam jakąś bajkę w tv, owinięta kocem i szczekam zębami. nie znoszę zimna Odpowiedz Link Zgłoś
anatewka11 Re: mróz na szybach 28.11.20, 15:56 Ja mam wspomnienia jak płaczę z bólu po powrocie z sanek, kiedy odmrazaly mi się nogi 😁 Do dziś pamiętam ten ból 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: mróz na szybach 27.11.20, 21:46 U mnie w zeszłym tygodniu, takie piękne malowidła pojawiły się na zupełnie nowoczesnych oknach połaciowych. Chciałam uwiecznić, ale nie dało się zrobić fotki, bo jak to okna dachowe, nie mogłam złapać ciemnego tła. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: mróz na szybach 27.11.20, 21:55 Szkoda. Oglądam zdjęcia i nie mogę się napatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: mróz na szybach 27.11.20, 21:59 Pamiętam. W domu u babci gdzie mieszkaliśmy w dzieciństwie, takie były.Cuda na szkle. Każde inne, idealne. I śnieżne zimy zawsze. Szkoda, że teraz dzieci nie mają takich atrakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:00 i tak by nie zauważyły, zapatrzone w komórki Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:03 Super... Jak się na to mówiło, przypomnijcie mi, pls !! Na te wzory na szkle? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.w.paski Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:13 Może kwiaty?pamiętam taki zwrot że mróz malował kwiaty na szybach Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:19 Moja babcia mowila na to kwiaty mrozem malowane Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:03 A u mnie raz były ze 4-5 lat temu. Aż siadłam z zachwytu, niecwiem jakie warunki pogodowe były, na pewno bardzo duży mróz i pewnie wilgoć. Mam wielkie przeszklenia w salonie i na tych oknach do połowy, czyli tak do 2 m nad ziemią byly mroźnie malunki. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:13 Pamiętam, ostatni raz widzialam chyba jako studentka- mieszkałam w mieszkaniu, w którym byly drewniane okna, a akurat trafiła się mroźna zima. Potem jeszcze też zdarzały się duże mrozy (poniżej -20 w dzień), ale ja już miałam nowoczesne okna. Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:28 Pamiętam! Zawsze taki widok kojarzy mi się z feriami zimowymi, które wszyscy mieliśmy w tym samym czasie i jakoś nikt nie narzekał i z rosyjską wersją 'Królowej Śniegu" puszczaną w okresie ferii w telewizji; www.youtube.com/watch?v=QPj0VNyPtZU To były czasy! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: mróz na szybach 28.11.20, 09:15 Nie znałam tego filmu - jak tam skrzypi śniego pod nogami! A ataman rozbójników - rewelacja (46 minuta). Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: mróz na szybach 28.11.20, 10:15 To jest niemożliwe, ze tego nie znasz🤭Prawda, ze super?. I rozbójniczka jaka fajna! Linkując zobaczyłam sobie od nowa. I jak się okazuje nawet rosyjski nie taki zapomniany😉 Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: mróz na szybach 28.11.20, 11:03 Też mnie zaskoczylo, że prawie wszystko rozumiałam. Nawet nie słyszałam o tym filmie - dziwię się. A pamiętasz filmy o słoniu Fantiku? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:22 Tak! Ale teraz to już ani okien skrzynkowych, ani pieców kaflowych, ani mroźnych zim, więc dzieci moje osobiste np. już nie wiedzą, o czym mowa... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: mróz na szybach 27.11.20, 22:51 Ja mam naprzeciwko okna okna od stajni - i są pięknie ozdobione przy mrozach. Nie wiem, czy to wina szczelności, czy innych szyb... My do zeszłego roku mieliśmy stare okna i obrazków nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: mróz na szybach 27.11.20, 23:36 Czyli mówisz, że trzeba mieć stajnię A musi być zasiedlona? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: mróz na szybach 27.11.20, 23:37 Widziałam takie wzory dokładnie 7 lat temu, czekając w oknie na karetkę pogotowia wezwaną do córki. Drogi były tak oblodzone, że zamiast 20 minut, przyjechali po 1,5h. Okna "nowoczesne". Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: mróz na szybach 27.11.20, 23:51 Pamietam. Pierwsza rzeczą jaka robiłam po przebudzeniu u babci była runda po pokojach i oglądanie szyb )) Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: mróz na szybach 28.11.20, 00:31 Piękne. Czasami jak są kałuże i przyjdzie lekki mróz, to te cienkie tafle lodowe też mają wzory, może nie tak imponujące, jak na szybach, ale też są. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: mróz na szybach 28.11.20, 10:24 Musi być wilgoc wewnątrz i bardzo zimna szyba (pojedyncza najczęściej). Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: mróz na szybach 28.11.20, 14:51 Pamiętam, piękne, nie widuję za często, o ile w ogóle. Z mrozem to mi się deptanie zamarźniętych kałuży też kojarzy i nadal to robię jak mam okazję. Nie odpuszczę, kruszę z chrupotem Odpowiedz Link Zgłoś
janja11 Re: mróz na szybach 28.11.20, 15:46 Nigdy nie przestanie mnie zachwycać takie mrozem malowanie. Odpowiedz Link Zgłoś