manala
11.12.20, 22:46
Od paru godzin w wiatrołapie śpi pijany gościu. Starszy facet. Chrapie jak borsuk. Chlał zapewne z sąsiadem z góry...Mówię do męża, że może trzeba zadzwonić po straż miejską czy coś, ale też mam opory bo jak go zwiną, to pewnie będzie go to trochę kosztowało...
Uroki życia na blokowisku...