Dodaj do ulubionych

Te uczucie...

13.12.20, 12:44
kiedy w sam środek miski z trzydziestoma jajkami spada centralnie największe i najcięższe jabłko z miski z owocami stojącej półkę wyżej...😡😡😡😠😠😠
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Te uczucie... 13.12.20, 12:49
      Coś robiła z 30 jajek?! Przepis Cwierczakiewiczowej??? 🧐😉
      • raczek47 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:00
        heca7 napisała:

        > Coś robiła z 30 jajek?! Przepis Cwierczakiewiczowej??? 🧐😉
        >
        E ,tam, zapas na cały tydzień, syn lubi jajka nalesniki były w planie i jakiś wypiek. Teraz będziemy wpieprzać jajecznicę z makaronem przez trzy dni...
        • saszanasza Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:11
          raczek47 napisała:

          > heca7 napisała:
          >
          Teraz będziemy wpieprzać jajecznicę z makaronem przez trzy dni...

          Nie dramatyzuj, koniecznie dodaj do tego dania ser biały. Pyyycha!
          • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:41
            ja bym wolała głodować jakbym miała zjeść taką mieszankę
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Te uczucie... 14.12.20, 08:51
            Zaintrygowałaś mnie... Makaron z jajkiem i twarogiem? Ale jak?
        • lily_evans11 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:25
          Zrób naleśników na 3 dni i ze 2 ciasta. A resztę może do jakiejś zapiekanki makaronowej?
        • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:53
          Naleśniki się dobrze mrożą, więc zrób sobie zapas.
    • violent_green Re: Te uczucie... 13.12.20, 12:49
      To, to, to uczucie! Rodzaj nijaki.
      Sorry musiałam, bo to jest ostatnio jakaś plaga używania "te" zamiast "to" sad
      • raczek47 Re: Te uczucie... 13.12.20, 12:58
        violent_green napisała:

        > To, to, to uczucie! Rodzaj nijaki.
        > Sorry musiałam, bo to jest ostatnio jakaś plaga używania "te" zamiast "to" sad

        chwila,chwila,od zawsze źyłam w przekonaniu, że zaimek musi mieć końcówkę rzeczownika przy którym stoi...te uczucie to krzesło,te ubranie....chyba nawet jakiś słownik tak podawał...serio,to jest niepoprawne?
        • la_felicja Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:01
          Serio. "Te" oznacza liczbę mnogą - te uczucia, te ubrania, te jabłka, te dziewczyny...
        • fornita111 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:02
          SERIO. To uczucie, to dziecko, to krzeslo.
          • daniela34 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:03
            Serio! Nie poprawiam na ogół na emamie, ale to mnie po prostu boli!
            • pade Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:15
              Mnie też zabolałosmile
              • kosmos_pierzasty Re: Te uczucie... 13.12.20, 18:41
                A ja myślałam, że to literówka...
                • z_lasu Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:47
                  A ja myślałam, że o tym będzie wątek 😀 Tzn. o tym błędzie językowym.
        • lilia.z.doliny Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:17
          serio
          od te dziecko- te slonce, te jagnie, dostaje raka oczu
          • kurt.wallander Re: Te uczucie... 14.12.20, 15:47
            lilia.z.doliny napisała:

            > serio
            > od te dziecko- te slonce, te jagnie, dostaje raka oczu

            Ja tak samo. Ten wątek staram się omijać oczami, gdy przewijam listę wątków, ale, niestety, rzuca mi się nachalnie w oczy...
            >
        • generalstaszek Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:17
          raczek47 napisała:

          > violent_green napisała:
          >
          > > To, to, to uczucie! Rodzaj nijaki.
          > > Sorry musiałam, bo to jest ostatnio jakaś plaga używania "te" zamiast "to
          > " sad
          >
          > chwila,chwila,od zawsze źyłam w przekonaniu, że zaimek musi mieć końcówkę rzecz
          > ownika przy którym stoi...te uczucie to krzesło,te ubranie....chyba nawet jaki
          > ś słownik tak podawał...serio,to jest niepoprawne?



          Z ciekawości, jakiego zaimka używałaś dla słów: tabu, liczi, żerdź, statek, pociąg?
          • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:40
            ale ona tylko o rodzaju nijakim
            • mirkabella Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:43
              Tabu i liczi to chyba rodzaj nijaki? wink
              • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 16:37
                tabu i liczi tak, ale reszta...
          • hanusinamama Re: Te uczucie... 14.12.20, 00:46
            stawiam ze: tu tabu, ti liczi, tdź zerdź, tek statek...z pociagiem nie umiem smile
            • stephanie.plum Re: Te uczucie... 14.12.20, 01:16
              tąg pociąg
              • nie-mama Re: Te uczucie... 14.12.20, 09:09
                Cudowne! smile
        • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:36
          >chwila,chwila,od zawsze źyłam w przekonaniu, że zaimek musi mieć końcówkę rzeczownika przy którym stoi...
          Dotyczy używania tę i tą. Zasadę tę stosuje się bez względu na końcówki przymiotników, które poprzedzają rzeczownik. Dlatego "tę interesującą, obszerną książkę czytam.
          • jasnoklarowna Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:53
            o, i to jest rzeczowa wyczerpująca odpowiedź. Więcej takich by się przydało w przypadku omyłek forumowych zamiast od razu ataki/wyśmiewania.
            A stosowanie te do rodzaju nijakiego l.pojedynczej dawniej nie spotykałam, to chyba plaga ostatnich kilku lat.
            Nawet dziennikarze niektórzy tak zaczęli mówić. Już myślałam że ja się nie znam może i nowomowy nie rozumiem. Ale jednak nie, przywracacie wiarę smile
        • hummorek Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:37
          😲🤦
        • zonazolnierza Re: Te uczucie... 13.12.20, 18:48
          raczek47 napisała:

          > violent_green napisała:
          >
          > > To, to, to uczucie! Rodzaj nijaki.
          > > Sorry musiałam, bo to jest ostatnio jakaś plaga używania "te" zamiast "to
          > " sad
          >
          > chwila,chwila,od zawsze źyłam w przekonaniu, że zaimek musi mieć końcówkę rzecz
          > ownika przy którym stoi...te uczucie to krzesło,te ubranie....chyba nawet jaki
          > ś słownik tak podawał...serio,to jest niepoprawne?


          Masakra.... Istnieją zaimki "ten" "ta" "to". Zależne od rodzaju rzeczownika. Ten-meski, ta-zenski, to-nijaki. Żaden inny. "Te" należy to liczby mnogiej.
        • mae224 Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:44
          Jesteś Ślązaczką?
        • fogito Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:58
          Oczywiście że niepoprawne. Ulituj się.
        • natalia.nat Re: Te uczucie... 14.12.20, 16:47
          raczek47 napisała:

          >chwila,chwila,od zawsze źyłam w przekonaniu, że zaimek musi mieć końcówkę rzeczownika przy którym stoi...te uczucie to krzesło,te ubranie....chyba nawet jakiś słownik tak podawał...serio,to jest niepoprawne?<

          Od zawsze czyli od kiedy? Nikt nie zwrócił Ci uwagi, nie zauważyłaś, że ludzie mówią i piszą inaczej?
      • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:07
        dzięki, ja się dzielnie powstrzymałam
        nie twierdzę przy tym że nie robię błędów
        • raczek47 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:08
          No to ok, poprawię się od natychchmiast
      • viridiana73 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:28
        Przypomina mi się taki odcinek "07 zgłoś się", w którym prostytutka Elunia tłumaczyła się milicji ze znalezionych u niej fantów: " Oo, to ona (Dorecka) musiała mi podrzucić TE gówno!! "
        Uwielbiam TE gówno!!
    • turbinkamalinka Re: Te uczucie... 13.12.20, 12:54
      Gorsze jest inne. Jesteś w ciąży, na już potrzebujesz zjeść jajko, okazuje się, że w lodówce jest ostatnie. Wyjmujesz z lodówki wypada ci z ręki rozbija się na podłodze. Podchodzi pies i ze smakiem je zlizuje. Nic ci nie zostaje jak na święta zrobić kilka ciast smile
      • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:57
        Ostatnio miałam odwrotnie. Biorę ostatnie jajko, wyślizguje mi się z ręki, spada z wysokości i dalej jest całe.
        • annajustyna Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:59
          To chyba jakieś od dinozaura...
          • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:37
            To też obejrzałam je podejrzliwie. big_grin
          • hanusinamama Re: Te uczucie... 14.12.20, 00:49
            MOjej tesciowej jedna kura takie znosi. Smiejemy sie ze tesciową ją cementem karmi.
      • lilia.z.doliny Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:47
        już potrzebujesz zjeść jajko,

        Przeczytalam znieść jajko suspicious
    • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 12:57
      ...kiedy do wbitych jajek wbijasz ostatnie, które okazuje się zbukiem
      • la_felicja Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:04
        Dlatego warto każde jajko wbijać najpierw do filiżanki, a dopiero potem z filiżanki do ciasta. I kawałki skorupki łatwiej w ten sposób wybrać ( a przedtem zauważyć) , jak się trafią.
        • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:05
          no ba, od tamtego czasu tak robię
        • hanusinamama Re: Te uczucie... 14.12.20, 00:50
          NO kazdy taki mądry jak juz mu sie to przytafi.
      • baatexja Re: Te uczucie... 13.12.20, 16:08
        Przepis: zdjąć delikatnie skórę ze szczupaka, oddzielić ości od mięsa, zemleć, zeszklić cebulkę, dodać przyprawy, jajka i zbuka.
        • thank_you Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:24
          Ugotować rosół i pójść na skróty: odcedzić, zamiast wyjąć warzywa i mięso... dodam, odcedzić w zlewie, bez garnka pod durszlakiem...
          • eglantine Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:27
            Siostro!
            • thank_you Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:33
              To był mój pierwszy rosół w życiu... gotowany z przepisu z kuchni staropolskiej... i takie, k..., coś big_grin patrzyłam w odmęty kanalizacji i uznałam, że ludzi to jednak ze mnie nie będzie. ;-D
    • mirkabella Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:02
      Współczuje, ale przebijam.
      Z przodu szafki stoi szklana butelka oliwy, litrowa, wiec musi stać z przodu, bo z tylu się nie mieści. Wyciągasz coś z tylu szafki, myśląc, ze zaraz oliwa się rozbije. Oliwa wypada i się rozbija. Zużywasz 2 rolki ręczników papierowych, żeby ja wyczyścić, przeklinając swoją głupotę i lenistwo.

      Scena druga. Otwierasz butelkę wina, ale wiesz, ze kot wskakuje na blat, wiec żeby jej nie zrzucił, stawiasz ja na podłodze obok szafki kuchennej. Szafka jest odrobine uchylona, a kot właśnie wtedy musi wejść do środka, otwierając drzwiczki i przewracając butelkę.

      Kurtyna.
      (Kot żyje)
      • snakelilith Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:16
        E tam, jeszcze lepiej jest, gdy zaprosiłaś gości i masz zapchaną po brzegi lodówkę przeróżnymi ciężko wypracowanymi smakołykami, a na noc wkładasz do rozmrożenia zamrożoną polędwicę wieprzową zapakowaną podobno w szczelną folię. Rano stwierdasz, że folia była dziurawa i masz wodę z mięsa spływającą po kilku poziomach do pojemnika z sałatkami.
        • fitfood1664 Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:37
          na takie okoliczności dobry jest pojemnik z hermetyczną pokrywą, a mięso do rozmrożenia kłaść na głębokim talerzu wink
          • snakelilith Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:10
            To się sprawdza jedynie w przypadku odpowiedniej ilości miejsca w lodówce, przy napchanej lodówce w związku z imprezą trzeba czasem improwizować i wsuwać gdzie się da. Co niekiedy kończy się właśnie katastrofą.
        • tokyocat Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:02
          Ojp
      • gaga-sie Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:23
        Mnie tak wypadl z lodówki słoik śledzi w oleju i rozbrygznąl się na całą kuchnię. Sprzatalam, ślizgając się po podłodze, jeszcze ten zapach...
        • jasnoklarowna Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:57
          ja sobie to Twoje ślizganie wyobraziłam, bardzo Cię przepraszam, ale przestać śmiać się nie mogę wink
          zrobiłaś mi humor na nockę smile
          • gaga-sie Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:09
            smile przeżyłam, ale skórzane kapcie poszły do kosza.
      • aerra Re: Te uczucie... 14.12.20, 16:00
        Już to tu na forum opisywałam, ale się powtórzę.
        Przed remontem, jak mieliśmy wolnostojącą lodówkę, to mąż sobie na niej trzymał piwo, rzemieślnicze, różne, kupowane hurtem (czyli tak koło 6-8 butelek), bo wtedy sklep z takimi był jeszcze rzadkością, a na dodatek ten konkretny w niespecjalnie dogodnej dla nas lokalizacji. Plus jakieś tam smakowe dla mnie. Plus puste butelki (zwrotne).
        Któryś kot stwierdził, że da radę wskoczyć, da, da, co to on nie da.
        I dał. Tylko przy okazji zwalił mniej więcej połowę tego co na lodówce stało. Na szczęście tylko ze 3 pełne i może z 5 pustych. Obudził mnie rumor, w kuchni obraz nędzy i rozpaczy, spienione piwo i odłamki szkła WSZĘDZIE.

        Też futrzak żyje, aczkolwiek uczucia miałam mordercze wtedy (ale zwiały oba - no, przy tym hałasie, to dziwne jakby nie) więc do dziś nie wiem, który był winowajcą.
        • mama-ola Re: Te uczucie... 14.12.20, 16:13
          big_grin
        • canaille Re: Te uczucie... 14.12.20, 16:31
          Nie będę psuć wątku krytyką wystroju wnętrza, powiem tylko: cieszę się, że miałaś remont kuchni.
          • mirkabella Re: Te uczucie... 15.12.20, 18:35
            A gdzie ty widzisz jej kuchnię, ze tak spytam?
    • lot_w_kosmos Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:10
      Chyba TO uczucie ....
    • laura.palmer Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:22
      ...kiedy widzisz stojącą na parapecie miseczkę z jajkami, a ciasto, do którego miały być zużyte już od 30 minut piecze się w piekarniku. tongue_out
      • cku Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:37
        big_grin big_grin big_grin
      • annajustyna Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:00
        Dało się mimo to zjeść?
        • laura.palmer Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:22
          Niezbyt, bo w ogole nie wyrosło, mimo dodatku proszku do pieczenia. Miało to być ciasto z truskawkami, truskawki puściły sok i wszystko się rozmoczyło - wyszło coś o konsystencji leguminy truskawkowej. Może jakby to był sam biszkopt, to byłby jadalny, choć płaski i bez koloru, ale nie chcę próbować. tongue_out
          • majenkir Re: Te uczucie... 13.12.20, 16:14
            Na takie okoliczności dobrze miec kury smile.
      • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:39
        U mnie szklanka cukru została na stole, a ciasto się piekło. smile
        • gaga-sie Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:13
          Z takich historii-moja koleżanka rozgrzała piekarnik, tortownica coś jej z trudem wchodziła, ale udało się. Wyjęła ciasto z pięknie zapieczoną w środku patelnią. Zapomniała, że jest w środku.
        • anatewka11 Re: Te uczucie... 14.12.20, 00:30
          U mnie zamiast szklanki cukru poszła do ciasta drożdżowego szklanka soli. Ciasto nie chciało mi wyrosnąć ale tajemnica wyjaśniła się dopiero po nagryzieniu pierwszego rogalika...
      • ginger.ale Re: Te uczucie... 14.12.20, 09:00
        😂
    • primula.alpicola Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:26
      Pewnie podobne do tego, kiedy z mokrych dłoni wyślizguje ci się litrowy słoik miodu...
      • marszawka Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:47
        Przeżyłam to i ja😊
        • ginger.ale Re: Te uczucie... 14.12.20, 09:01
          Ups...
    • cku Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:35
      Podobne do uczucia, kiedy po długotrwałych krojeniu masz pełniutką, wielką michę sałatki jarzynowej przed Wigilią, którą właśnie chowasz do lodówki. I ta micha wypada z rąk i rozbija się w drobny mak a sałatka rozpsykuje po wszystkich szafkach dookoła.
      • cku Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:37
        *rozpryskuje
      • mirkabella Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:53
        Kurde. Płakałabym do rana sad uwielbiam salatkę jarzynową...
        • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:58
          Też bym płakała.
          • hosta_73 Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:52
            A ja bym klęła jak szewc! I płakała.
      • ginger.ale Re: Te uczucie... 14.12.20, 09:01
        uncertain
    • kornelia_sowa Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:52
      Albo kiedy stawiasz na blacie blachę przepysznego sernika upieczonego koleżance w prezencie, odwracasz się na moment, a wtedy kot śpiący na szafce wyżej wskakuje czterema łapami do tego sernika.
      • annajustyna Re: Te uczucie... 13.12.20, 14:01
        Ja bym odkroiła wokół i takie zjadła.
        • majenkir Re: Te uczucie... 13.12.20, 16:15
          Ja bym zjadła bez odkrajania big_grin.
        • kornelia_sowa Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:34
          To było na prezent dla koleżanki. Obiecane ciasto imieninowe do pracy na dzień następny. Co mi po zjedzeniu?
          Z odkrojeniem czy bez
      • primula.alpicola Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:25
        W gorący wskoczył?
      • hosta_73 Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:53
        Poparzył się?
        • kornelia_sowa Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:35
          W lekko ciepły.
          Nie poparzył się.
          Jeszcze sobie na moich oczach bezczelnie ten sernik z łap zlizywal.
          Bez cienia skruchy
          • primula.alpicola Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:23
            Skurczybyk cholernybig_grin
      • tokyocat Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:05
        Albo jak blacha placka drozdzowego z rabarbarem i kruszonka wypada ci z rak przy wyjmowaniu z piekarnika bo zle zlapana parzy i upada na podloge wierzchem w dol.
        • cruella_demon Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:51
          Ja tak upuściłam sernik pieczony na imieniny dla teścia. Wtedy świeżo zapoznanego.
          Ten sernik był trefny od początku bo trafiłam na kiepski ser, a potem przy wyjmowaniu z piekarnika dotknęłam przedramieniem i z bólu puściłam. Rozbił się na paćkę.
          Rozpłakałam się, mąż wyszedł i wrócił ze składnikami na nowy. Nawet ser lepszy kupił i oczywiście pomógł z nowym smile żeby mi przykro nie było, bo teść by pożałował smile mnie oczywiście smile ale mi zależało, dobrego mam chłopa 🥰
        • kornelia_sowa Re: Te uczucie... 14.12.20, 16:10
          Albo jak masa żurawinowa (taka wow) do tortu urodzinowego twego bombelka stoi sobie na blacie a ty otwierasz szufladę i łokciem trącasz tą miskę z masą , która wpada do tej szuflady i jeszcze dwóch poniżej.
          A jest 23.30 i wiesz że wobec tego musisz rano zadymiac po jakikolwiek kupny torcik żeby gości zaproszonych poczestować chociaż masz jeszcze roboty po kokardy
          • mirkabella Re: Te uczucie... 15.12.20, 18:39
            Kurde, taki miałam marny dzień, a na koniec się popłakałam...ze śmiechu 😂😂😂
    • alpepe Re: Te uczucie... 13.12.20, 13:58
      TO
    • huang_he Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:29
      Kiedy zapraszasz do siebie absztyfikanta przed wielką imprezą rodzinną, żeby przed tą imprezą poznał rodzinę. Absztyfikant zdygany, wypija herbatę i postanawia sam od razu umyć po sobie kubek. Myje, od razu z wielką ilością płynu do mycia naczyń, w zlewie, w którym stoją według niego jakieś pomyje. A pomyje okazują się wielkim garem flaków big_grin
      • laura.palmer Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:41
        Mój łasy na słodycze eks rozmawiał kiedyś z moją matką w jej kuchni. Matka na chwilę wyszła, a on w tym czasie wsadził łapę do stojącego na blacie słoika z żarciem dla kota i wpakował sobie te chrupki do ust, bo myślał, że to ciastka. No i musiał je przełknąć, bo matka akurat wróciła, a jemu wstyd było, że w gościach bez pytania wyżera słodycze.
        Dobrze mu tak, bo to był straszny palant.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Te uczucie... 14.12.20, 08:58
          Hahahaha, błyskawiczna karma big_grin
      • hosta_73 Re: Te uczucie... 13.12.20, 15:56
        Kapitalne 😂 choć jemu trochę współczuję
        • ginger.ale Re: Te uczucie... 14.12.20, 15:19
          A mnie nie, skoro palant 🤣🤣🤣🤣
          • hosta_73 Re: Te uczucie... 15.12.20, 18:20
            Ale ja o tym od flaków, nie od kociego żarcia 😊
      • majenkir Re: Te uczucie... 13.12.20, 16:17
        big_grinbig_grinbig_grin
      • ginger.ale Re: Te uczucie... 14.12.20, 09:03
        🤣🤣🤣🤣🤣🤣
        Czego się nie robi, żeby nie jeść flaków!
    • aga.doris Re: Te uczucie... 13.12.20, 16:05
      Kiedy wyrabiasz mikserem ciasto (w misce wstawionej do komory zlewu, żeby się nie nabrudziło dookoła), i nagle nieopatrznym ruchem trącasz wajchę kranu, tak że strumień wody wali ci prosto w wyrabiane ciasto...
    • hexella Re: Te uczucie... 13.12.20, 17:43
      Hehehe... na szczęście specjaliście od odżywiania przestali już straszyć, że w jajkach mieszka ZŁOwink
      Z moich osobistych doświadczeń - to uczucie, kiedy z najwyższej pułki w lodówce wypada ci na podłogę śmietana, rozbryzgując się malowniczo po podłodze, szafkach i ścianie oraz nogach pechowca, odzianych w spodnie i zamszowe buciki.
    • beata985 Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:30
      Jaki cudny wątek na koniec tego zrąbanego roku...
      Może nie uczucie Ale też w temacie...Jak wiecie robiłam uszka, dzisiaj był trzeci dzień no i oczywiście zrobiłam tyle ciasta A zabrakło farszu...jakiegokolwiek...W desperacji chciałam nadziewać bigosem Ale córka kategorycznie odmówiła...po chwili...eureka...zrobię makaron...pod koniec olsnilo mnie że makaron jest jajeczny A moje ciasto bez....może coś jednak z tego będzie...🤔
    • mama-ola Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:44
      A taka akcja? Mieszkanie wysprzątane i wylizane na błysk, bo jest wigilia. Wy odpicowane po każdy szczegół, bo jedziecie do męża in spe, gdzie będzie jego najbliższa i dalsza rodzina. Taksówka wezwana. Czas nagli. Stoicie już w progu, a wtedy kot wskakuje na parapet i puszcza z wysokości rozbryzgującego się malowniczo pawia.
      • zona_glusia Re: Te uczucie... 13.12.20, 20:02
        Jest wigilia itd... już macie zasiadać do stołu i wtedy pęka 80 litrowe akwarium.
        • cku Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:22
          Moi rodzice przezyli kiedyś eksplozję wielkiego arbuza przygotowanego na imprezę. pół godziny przed jej rozpoczęciem.
          Od tamtej pory nigdy nie kupują arbuza w całości.
          • ginger.ale Re: Te uczucie... 14.12.20, 09:23
            0_o
    • mae224 Re: Te uczucie... 13.12.20, 19:52
      Robisz kotlety z mięsa mielonego, prawie kilogram, przyprawiasz wszystko pięknie i na koniec myślisz: jeszcze ciut soli, solniczka wypada i rozbija porcelanowa misę w drobny mak. Klniesz pod nosem. Ale cóż, nie dasz nikomu mięsa przyprawionego szkłem. Wywalasz do smieci sad, a jest gorące lato i po paru dniach....
      • tokyocat Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:09
        Robisz piernik i pomyla ci sie sloiczki a przyprawami i zamiast cynamonu dodasz lyzke kminku.
        • hanusinamama Re: Te uczucie... 14.12.20, 01:01
          Ja dodałam do pierniczków świtecznych zamiast cynamonu pieprz ziołowy. Taki kurna drobny kupiłam ze sie nie połapałam.
    • asia_i_p Re: Te uczucie... 13.12.20, 21:55
      Ile poszło?
      • raczek47 Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:16
        Jajek? 12. A pozostałe trzeba było oczywiście umyć.Nie,nie mogla na nie spaść mandarynka, tylko oczywiście największe i najcięższe jabło.
    • eglantine Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:22
      To uczucie, kiedy odcedzasz wielki gar świeżego rosołu i orientujesz się, że nie podstawiłaś pod durszlak garnka...
      • cku Re: Te uczucie... 13.12.20, 22:23
        Albo odcedzasz gorący makaron na cieniutkim plastikowym sitku do mycia np. sałaty...
    • cruella_demon Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:38
      Mi się kiedyś z ręki wyślizgnęła oliwa w półtoralitrowej szklanej butli. Pełna.
    • fornita111 Re: Te uczucie... 13.12.20, 23:44
      Chyba jestem podla, bo kwicze ze smiechu przy tym watku. Zwlaszcza kot wskakujacy do sernika mnie ubawil big_grin
    • hanusinamama Re: Te uczucie... 14.12.20, 00:59
      Wysprzatana kuchnia, pucowałam pół dnia...po czym przychodzi sasiadka pożyczyć szklankę mąki. Makę mam w takim wielkim opakowaniu z rączką na wieczku...nie dokręconym wieczku. 3 kg (tyle sie tam miesciu) spada z impetem na podłogę i robi się biało....dodam ze mam kuchnię połączoną z jadalnią i salonem. W kuchnia żarła własnie kot...który upieprzony (umączony) mąką poleciał przez cały dom do cóki pod łóżko...
      • hosta_73 Re: Te uczucie... 15.12.20, 18:27
        😂
    • malgosiagosia Re: Te uczucie... 14.12.20, 02:49
      Te uczucie? To strasznie boli. Auu!
    • al_sahra Re: Te uczucie... 14.12.20, 02:56
      Cudowny wątek. Kwiczę nad wszystkimi przykładami.

      A poza tym bardzo zaimponowała mi autorka - kiedy poprawiono jej błąd językowy, to nie obraziła się, tylko najpierw zadała kilka pytań, żeby zrozumieć, dlaczego napisała źle, a potem obiecała, że się poprawi. Klasa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka