23.12.20, 00:43
Nie pamiętam jak się nazywał wokalista, ale był przystojnym brunetem. Klimat pop rock. Klip raczej w ciemnej tonacji, wielka tęsknota, seks/drugs/rock n roll. Kończy się tak,że on połyka truciznę, a laska wbiega za póżno do mieszkania. Made by USA.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka