Dodaj do ulubionych

Trądzik młodzieńczy

02.01.21, 23:38
Pocieszcie. Córka lat 12 od 1,5 roku ma fatalny trądzik. Leczona, było lepiej, znowu jest gorzej. Strasznie mi jej żal. Jak długo to u Was trwało ( o ile Wasze dzieci miały ten problem)?
Obserwuj wątek
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 00:00
      A jaki ma ten trądzik i jak była leczona? Moją lekarka szptycowala antybiotykami, było lepiej podczas kuracji a po odstawieniu antybiotyków z powrotem się pogorszyło. Potem dobrałam jej odpowiednie kosmetyki do pielegnacji, dbała bardzo o higienę twarzy, kupiłam dobre serum i jest zdecydowanie lepiej. No i dbała o dietę - zgodnie z zaleceniami lekarza--wykluczyła fast foody, ostre przyprawy, Nie wiem, może po prostu z tego wyrosła?
    • alicia033 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 00:11
      u moich dzieci problem pojawił się nieco później ale już 4/5 rok jadą na tetralysalu - z przerwą na 1,5 roczną kurację
      izotekiem, po odstawieniu go problem niestety powrócił, a tetralysal ma jednak mniej skutków ubocznych.
      Ja też, trądzik młodzieńczy przeszedł mi w różowaty (i NIE, to nie nużeniec). W sezonie letnim robię przerwę ale najpóźniej po 4 miesiącach, w październiku wracam do tego antybiotyku bo zaczynam wyglądać bardzo niewyględnie.
        • redwineiswhatilike Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 17:40
          Tak lekarze zapisują. U mojej córki po 3 miesiącach brania było super, zaczęło działać tak po miesiącu. A potem było ok jeszcze 2 miesiące. No i od nowa. Wszystko wróciło. Znowu bierze i ma zapisany na 3 miesiące. Zaczynam wątpić czy coś to da. Przypuszczam, że miną 4 miesiące i trądzik powróci.
        • alicia033 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 19:05
          nie, biorę 8-9 miesięcy a 3-4 miesiące to przerwa w jego braniu, bo mój trądzik nie lubi słońca i mogę się wtedy obywać bez wspomagania antybiotykiem.
          Niestety nic lepszego nie udało się dla mnie znaleźć.
          Żadna dieta mi nie pomogła, tetralysal toleruje bez problemu.
          • helena31 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 22:38
            z tymi 3 miesiacami chodziło mi o to , że to jest 1 kuracja . Ja miałam 3 miesiące i przerwa do następnego nawrotu, który ostatnio miałam po 3 tygodniach i przeżyłam małe załamanie .Ja mam trądzik różowaty , który pojawił się nagle ok. 3 lata temu . Dla mnie to jest koszmarna sytuacja , zawsze miałam fajną cerę a teraz nie panuję nad tym i raczej to zastanie ze mną na zawsze. Teraz jestem na takim etapie , że od 11 miesięcy nie brałam antybiotyku . Wypracowałam taka metodę , że dusze to w zarodku , chociaż ostatnio coraz częściej są nawroty i czuję , że już nie dam rady.
        • pani_tau Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 10:02
          Niestety trzeba próbować w zasadzie po omacku.
          W każdym wątku o trądziku opowiadam moją historię w nadziei, że może uda się komuś pomóc, ale gwarancji nie ma. Mnie nabiał nie szkodzi w przeciwieństwie do drobiu i wędlin, u innego może być dokładnie odwrotnie.
          • 35wcieniu Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 10:13
            No ale to oczywiste że są ludzie, którym to szkodzi i można próbować i warto się dzielić tym co u kogo pomogło. Tylko bez sensu są takie opinie jak powyżej, stuprocentowa diagnoza forumki nawiedzonej na punkcie alergii, która ją diagnozuje nawet w chorobie lokomocyjnej.
            • mamtrzykotyidwa Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 15:19
              Choroba lokomocyjna to jeden z podstawowych objawów alergii na krowę, podobnie, jak trądzik.

              Masz chorobę lokomocyjną, albo trądzik to masz przynajmniej 95 % szansy na to, że jesteś uczulona na krowę i że po odstawieniu całkowitym i restrykcyjnym wszystkiego, co pochodzi od krowy, objawy te ci przejdą. Dlatego od tego trzeba zacząć, zanim zacznie się wpychać w siebie tony antybiotyków i innych trucizn, tym bardziej, że one powiększają problem: im więcej antybiotyków, tym cięższe reakcje alergiczne.
              Choćbyś nie wiem jak starała się temu zaprzeczać, i tłumaczyła to sobie moim nawiedzeniem, to zawsze będzie to tylko głos laika, który o alergii nie ma zielonego pojęcia.
              To, że ty o czymś nie wiesz, nie znaczy, że to nie istnieje.
        • 35wcieniu Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 17:51
          U mnie też nie było związku. Dostałam trądziku kiedy od paru lat już nie jadłam mięsa, a nabiał okazyjnie. Odstawiłam go i w ogóle trzymałam restrykcyjna dietę - nie miało to żadnego znaczenia dla mojej cery.
    • pani_tau Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 07:44
      Ja miałam ten problem. Pomogło, i to spektakularnie, całkowite odstawienie drobiu i wędlin. Nabiał nie szkodzi mi w ogóle.
      Odstawiłam przypadkowo, bo żaden z lekarzy się na temat nawet nie zająknął, za to dostawałam mnóstwo leków plus diagnozy typu "bo pani jest nieszczęśliwa i skóra tak reaguje".
      Poziom szczęścia mi się bynajmniej nie podniósł za to cerę mam idealną.
      Efekty, jeśli będą, bo to w końcu próba na macanego, pojawią się po trzech miesiącach, więc trzeba wykazać się cierpliwością.

      I odstawienie musi być całkowite, nie na zasadzie "oj, taka pyszna ta sałatka z kurczakiem, zjem tylko łyżkę".
          • pani_tau Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 09:58
            Na czole i brodzie, nawet po ustąpieniu trądziku została mi takie jakieś nierówności, jakby kasza manna pod naskórkiem. Widoczne tylko w dużym zbliżeniu, więc się tym nie przejmowałam. Znikło całkowicie po odstawieniu zielonej herbaty, którą z nagła zaczęłam źle trawić.
            Gdy po raz pierwszy zauważyłam, że mam zdumiewająco gładką skórę to od razu zastanowiłam się nad tym czy wprowadziłam w ostatnim czasie jakieś zmiany w diecie i kosmetykach. Wyszło, że to zielona herbata dawała taki efekt.


        • pani_tau Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 09:15
          Niestety tyle wystarczy, żeby utrzymać objawy.
          Przykład z wędlinami: po kilku latach całkowitej abstynencji zobaczyłam w sklepie jakieś "mięsiwo po staropolsku" czy coś w tym stylu - mieso w słoiku, karkówka chyba, galaretka, trochę tłuszczu i pękłam całkowicie. W ramach samousprawiedliwienia uznałam, że przeprowadzę eksperyment i zjadłam cały słoik w ciągu, o ile pamiętam, jednego dnia plus śniadanie dnia następnego.
          Przez pierwsze trzy dni nie działo się nic i gdy czwartego już miałam zamiar ogłosić zwycięstwo wyskoczył pierwszy pryszcz. Potem doszło jeszcze kilka, które zwalczałam, uwaga! dwa tygodnie.
          Tak to wygląda.
      • redwineiswhatilike Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 17:43
        pani_tau napisał(a):

        > Ja miałam ten problem. Pomogło, i to spektakularnie, całkowite odstawienie dro
        > biu i wędlin.

        Zazdroszczę smile
        Moja córka nie je żadnego mięsa, drobiu, wędlin od ponad 2 lat. Trądzik powraca. Leczenie pomaga na kilka miesięcy.
        • pani_tau Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 18:06
          Jeśli faktycznie w ogóle, absolutnie nic (od czasu gdy od znajomej usłyszałam, że jest abstynentką, tylko piwo od czasu do czasu wypija, to się upewniam 😀) to widać nie tędy droga.
          Dieta wegańska może?
          • redwineiswhatilike Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 20:29
            pani_tau napisał(a):


            > Dieta wegańska może?

            Tak, córka bardzo długo była weganką. Teraz jest we Francji i tam nie ma tyłu wegańskie produktów co u nas ale nadal nie je ani mięsa ani ryb. Żadnych wędlin. Zje od czasu do czasu jajko. Mleka krowiego nie pije nigdy, w dzieciństwie miała alergię na białko mleka krowiego. Choć chyba zdarza jej się dać odrobinę mleka do kawy. Mleko w zasadzie głównie roślinne. Nie jada masła.
            Już było naprawdę lepiej z cerą. Od października znowu masakra. Była w Polsce na Święta, poszła do dermatologa, znowu bierze antybiotyk. Tylko on pomaga ale też nie od razu. Żadna dieta nie robi nic.
              • redwineiswhatilike Re: Trądzik młodzieńczy 04.01.21, 00:08
                Noszenie maseczki non stop. Naprawdę długo. Myślę, że to jest to. W domu nie nosiła, tu u nas sporo czasu była w ogrodzie i koło domu. Tam na uczelni cały czas, na ulicy, w autobusie. No i przestał działać antybiotyk brany jakoś do końca sierpnia chyba.
          • redwineiswhatilike Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 20:33
            Moja córka nie jada ani masła ani sera. Jest taki wegański ser, to je czasem.
            Wierzę, że komuś dieta pomaga. Mojej córce w dzieciństwie bardzo. Miała alergię na białko mleka krowiego i dzięki diecie było naprawdę ok. To była bardzo ścisła dieta. Ale na trądzik nie pomaga.
    • olkkaa_99 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 08:45
      Zbadaj hormony. Mi na tragiczny ropny tradzik (wulkany na calej twarzy) pomogly tabletki antykoncepcyjne, wpisane przez dermatologa w wieku ok 15 lat. Poprawa jest spektakularna od razu, pierwsze efekty juz po kilku dniach, przy okazji zbadanie poziomu hormonow nikomu nie zaszkodzi. Wiem, ze tu chodzi o 12 latke, ale u mnie tez zaczelo sie w tym wieku i po kilku latach bezskutecznego smarowania masciami i brania antybiotyków wreszcie jakis madry lekarz kazał zrobić badania krwi i wyszlo szydlo z worka.
        • pani_tau Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 18:08
          Niestety na jednego działa, na innego nie. Mnie żadne tabsy anty nie pomagały w ogóle oprócz Diane-35, ale to jest raczej lęk.
          No i po odstawieniu objawy wracały w ciągu miesiąca.
          • olkkaa_99 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 19:28
            To prawda, objawy wracają, tez sie z tym zmagalam (Też bralam Diane 35). W każdym razie - warto zbadac hormony i przetestowac te metode. moi rodzice wydawali setki zlotych na apteczne kosmetyki, leki i zabiegi, a jedynym skutecznym sposobem okazały sie tanie i latwo dostepne tabletki antykoncepcyjne, które zadziałałaly od razu. Do dzis to pamietam. Juz w pierwszym tygodnu moja cera sie uspokoila, przestala sie tak koszmarnie swiecic, moglam umyć wlosy co 2 dni, a nie 2 x dziennie. To byl cud. Mam gdzies jedno zdjecie z takiego najostrzejszego epizodu tradziku w zyciu... rzadko widuje az tak powazne stany zapalne, wiec na prawdę polecam spróbować antykoncepcji, bo o tradziku niestety wiem bardzo duzo, za duzo... sam zniknal dopiero ok 25 roku zycia, zostaly mi niewielkie blizny, do zakrycia kazdym podkladem
            Moj ojciec ma cała twarz przeoraną glebokimi bruzdami i jestem przekonana, ze wygladalabym tak samo, gdyby nie tabletki, ktore jednak pozwalaly trzymac cere w ryzach.
            • oceandream Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 20:52
              Pamietam tę Dianę 35 i dla kogo ją brałam❤😀
              Faktycznie trądzik zniknął a tyle wcześniej się bujałam z róznymi kosmetykami, dietą czyli: 0 wszystkiego: odstawiłam cukry, mięso i piłam zioła. Miałam mega trądzik choć miałam już lat 20+ (aż dziw że komuś się spodobałam😀)
              Diana mnie ocaliła!
    • kiddy Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 10:29
      A to na pewno jest trądzik? Współczuję bardzo. U mojego siedmiolatka (!) pojawiają się pierwsze drobne wypryski, ma podwyższony poziom androgenów, stąd te krostki. Dermatolog mówiła, że ma dzieci 7-8 letnie z zaawansowanymi zmianami trądzikowymi. Młody dostał Effeclar do mycia buzi i krem Effeclar do smarowania. Żel odstawiłam, bo bardzo podrażnił mu skórę (farmaceutka w aptece była mocno zdziwiona, że lekarz zalecił dziecku tak mocny środek myjący), krem jest ok. Zdążyłam już trochę poczytać o trądziku i prawie wszędzie pojawia się informacja, żeby do mycia twarzy używać środków łagodnych, niewysuszających, wręcz do skóry wrażliwej, bo kremy, maści i inne specyfiki mocno podrażniają skórę, a to może utrudniać leczenie trądziku. Może u twojej córki na trądzik nałożyło się coś jeszcze?
    • fibi00 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 11:31
      Mój syn ma 13 lat. Chodzimy do kosmetyczki na oczyszczanie twarzy ,po pierwszym zabiegu efektu nie było za bardzo widać ale już po drugim zabiegu jest o niebo lepiej. Używamy też kremu z kwasami z firmy Charmine Rose. Jest drogi bo 77zł ale rzeczywiście jest lepszy niż ten który stosowaliśmy wcześniej (czyli Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym- ten krem wysuszał młodemu skórę). Moja bratowa wiele lat borykała się z trądzikiem, była faszerowana antybiotykami (ze średnim efektem) i dopiero ta kosmetyczka doprowadziła jej twarz do normalności- no i używa też tego kremu z kwasami.
    • pomurnik91 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 11:31
      Teraz dodatkowo maski mogą pogarszać trądzik ;/ mój wrócił po 5 latach, musiałam zacząć się wygłupiać z noszeniem 3 albo 4 masek w ciągu dnia w pracy, planuje kupić sobie jedwabne, żeby sprawdzić, czy faktycznie mniej szkodzą skórze
    • szalona-matematyczka Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 12:03
      Ja sie odniose do pytania: "jak dlugo to u was trwalo?" . Rob juz teraz wszystko co mozliwe, na maxa, emamy cos ci tam doradzaja. Ale inwestuj tez w dobrych lekarzy. Nie tylko kosmetyczki. Dobry lekarz. Nawet przy paru pryszczach. Mam bowiem w rodzinie taki przypadek: kuzynka dostala pare pryszczy jak miala tak 12 lat. To jej rodzice mowili, ze przejdzie. Jakies tam kremiki czy toniki dostala od mamy. Problem sie zaostrzal, zaczela dostawac takie duze ropne gule. Chodzila po kosmetyczkach, lekarzach (z ktorych wiekszosc olewala, mowila ze przejdzie do 25 r.z., albo po urodzeniu dziecka, i dawali albo tabsy albo jakies porady zywieniowe). Nic nie pomagalo. Nie przeszlo po porodzie. Nie przeszlo po 25 czy nawet 30, 35 r.z. To bylo tak, ze ona miala 1-2 m-ce spokoju a potem mega inwazje ropnych wulkanow. Dopiero ok. 40 ona uporzadkowala proiblem u bdb lekarza (za granica, bo tam mieszka). Zostaly blizny. A szkoda, bo ladna kobieta jest.
    • redwineiswhatilike Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 17:36
      Niestety bardzo, bardzo długo. Chyba geny. Ale ani u mnie ani u męża ani u naszych dzieci nie zaczęło się to aż tak wcześnie. Może w wieku 15 lat. U mnie w ogóle dziwnie bo miałam ponad 20 lat, więc to był trądzik ale nie młodzieńczy. Niestety u moich dzieci to nadal trwa a są to osoby dorosłe. Oczywiście jest lepiej, miesiącami bywa nawet idealnie i nie widać śladu na twarzy a potem wraca. Leczenie trwa praktycznie cały czas, różni lekarze, różne metody. W latach to nie wiem, po 8 latach leczenia nie jest tak w stu procentach dobrze. Jest trądzik zaleczony ale nie wyleczony.
    • kamin Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 18:13
      U mnie trwało/trwa ponad 20 lat. W wieku 19-20 lat mega trądzik z ropnymi gulami. Żadne diety, kremy, oczyszczanie u kosmetyczki nie dawało rezultatów. Pomogły pigułki Diane 35. Po odstawieniu powrót problemów. Ponownie Diane 35 przez kilka miesięcy, a później już zwykle tabletki antykoncepcyjne.
      Pomiędzy 29 a 39 rokiem życia nie brałam antykoncepcji, bo zajmowaliśmy się prokreacją smile
      I trądzik wracał, na szczęście nie aż tak nasilony, ale tych kilka krostek na twarzy zawsze było. Za to w czasie ciąży i karmienia piersią cera ideał. Najwyraźniej u mnie problemem są wahania hormonów w czasie owulacji. Jak ją sobie wyłączę jest wszystko ok.
    • mikams75 Re: Trądzik młodzieńczy 03.01.21, 23:52
      a tak z reka na sercu - jak u niej jest z systematycznoscia i dokladnoscia np. przy oczyszczaniu twarzy? Dzieci w tym wieku ciezko przekonac, przemyja buzie byle jak i twierdza, ze mycie nie dziala wink Mojej w tym wieku sporo czasu zajelo zrozumienie, ze o cere trzeba dbac i to regularnie a na efekty trzeba czekac. A w druga strone - chwile slabosci i krotkie zaniedbanie natychmiast widac i walka od poczatku. Idealnie nie jest ale odkad porzadnie oczyszcza i nie doprowadza do zatykania porow, to jest lepiej. Ale niestety - masci, kosmetyki tak dzialaja, ze trzeba cierpliwosci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka