• cruella_demon Re: Rodzinnie 05.01.21, 17:54
      Czytam i własnym oczom nie wierzę.
      Qwa ludzie skąd wy się takie bierzecie?!
      Problem masz z mężem, a nie z jego rodziną. Pozostaje ci się komunikować z teściową i bratową bez udziału męża.
      Zacznij od "jestem zmęczona i nie mam ochoty" "nie chcę" "mam inne plany" "na urodziny kategorycznie się nie zgadzam".
      Aczkolwiek mając długoletnie doświadczenie na tym forum, jestem pewna że opier**dolisz siostrzeńcowi urodzinki i jeszcze posprzątasz na koniec.
      • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:16
        Już załatwione, nie będzie imprezy. Wyluzuj
    • dziennikaktywnosci Re: Rodzinnie 05.01.21, 18:06
      Współczuję sytuacji, ale nie mogę zrozumieć tego spędu w czasie pandemii sad

      Przecież to.idealna sytuacja, żeby wykręcić się od takich spotkań. Ciąża + potencjalny covid + wizyta w obcym mieście?? W czasie, kiedy jest problem z dostępem do usług medycznych?
      Wow...

    • m_incubo Re: Rodzinnie 05.01.21, 18:15
      Zgaduję, że nie mieszkaliście razem zbyt długo przed ślubem, o ile w ogóle?
      Tak, rady by stawiać granice są zasadne, natomiast ja, nauczona doświadczeniem, postawiłabym je tylko raz. Nie będzie niekończących się odwiedzin, nie będzie spędzania każdej wolnej chwili u mamusi, szwagierki, bratanka ciotki, nie będzie organizowania MOJEGO czasu. Mąż albo to przyjmuje do wiadomości natychmiast, albo wypierdala do mamusi. Sorry. Żaden kompromis.
      Kompromisem, i to BARDZO daleko idącym, jest to, że nie dostaje strzała w dziób po tekście, że w dupie mi się poprzewracało.
      Piszę to absolutnie poważnie.
      • zuzi.1 Re: Rodzinnie 05.01.21, 19:54
        BRAWO!!! Jestem za takim postępowaniem. Krótko i na temat.
      • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:16
        Mieszkaliśmy 3 lata przed ślubem, nie było takich akcji.
        • redwineiswhatilike Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:19
          A często odwiedzaliście razem rodziców męża? Z noclegiem czy nie?
          • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:48
            Dla mnie normalnie - raz na msc/1,5msc. Bez noclegu, chyba że śniadanie wielkanocne - to było ustalone i jasne dużo wcześniej. Nocleg ostatni 2 lata temu.
            • redwineiswhatilike Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:55
              A daleko do nich macie? Wiem, że inne miasto ale rozumiem, że jedzie się godzinę czy dwie a nie 7 godzin.
              • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 21:06
                Trochę ponad godzine
    • roks30 Re: Rodzinnie 05.01.21, 18:29
      Abstrahując już od wszystkiego. Czy siostra męża jest niepoważna z tą imprezą? Mamy epidemie helou i raczej nie powinni robić spędów u kobiety w ciąży 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️. W kwestii odwiedzin bądź twarda. Ja tam nikogo nie zapraszam, za często nie dzwonie i mam spokój.
    • lena.113 Re: Rodzinnie 05.01.21, 19:01
      No tak,teraz sobie przypominam,że moja mama i teściowa tez zawsze podczas wizyty w okolicy swiat ,weekendów noclegi proponuje
      Tyle ze u rodziców dom ogromny,tesciowa sama teraz mieszkanie tez niemałe
      Jakoś nigdy nie zostajemy,ale po odpowiedzi negatywnej,żadnych łez, fochów,czy namolnej namowy nie było
      Niby w jakich warunkach tam mialas zostać,nie mów tylko ,ze w ciąży kątem na jakiejś wersalce ,skoro mieszkanie male i jeszcze babcia i corka z 2 dzieci...
      Dziwne propozycje
      • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:50
        Teściowie nam chcieli łóżko odstąpić 😬😬😬
    • umi Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:18
      Ja bym nie mowila o niekomfortowym zaciesnianiu relacji Z JEGO RODZINA, a powiedziala, ze zle sie czuje w moim stanie, potrzebuje odpoczynku, spokoju i pomocy z jego strony. I ze nie mam fizycznie sily na gosci, chce spac albo z nim posiedziec i powybierac we dwojke imie dla dziecka. I ze sie chce nacieszyc tym czasem, bo juz nie wroci i jest jeden, wyjatkowy. I ze bardziej do tego potrzebuje wlasnego chlopa, niz gosci.
      Do rodizny w sensie rodziny, w ogole bym ise nei odnosila. Powiedzialabym ogolnie, ze GOSCIE mnie mecza i wyczerpuje poglebianie relacji towarzyskich. Mysle, ze inaczej by to wtedy odebral. Bo tak, to zmaiast prosby o pomoc i skupienie sie na potrzebach Twoich i dziecka, wyszla batalia z za chalasliwa i wtracalska rodzina.
      • umi Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:19
        *halasliwa i inne bledy
      • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:19
        Nie rozmawiałam z całą rodziną, rozmawiałam z mężem.
        • umi Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:26
          Tyle, to ja ze startera zrozumialam. Ale zrozumialam tez, ze podalas jako argument jego rodzine. Ja bym nie dawala jej jako argument. W przyszlosci, jak sie beda dalej wpychac, tak, ale tez nie na zasadzie - nie chce tak silnych kontaktow z Twoja rodzina, tylko - wole spedzic ten czas z Toba i dzieckiem, wole nasze wpsolne aktywnosci itd. Zeby przeniesc ciezar z kontaktow z rodzina na Wasza relacje, bo w tym jest glowny problem. Moim zdaniem, jesli zbudujecie dobra relacje, to kwestie z rodzina tez sie rozwiaza, bo nie bedzie sie miala jak wepchnac. Plus on sie nie poczuje zaatakowany.
          • umi Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:29
            * Jesli nie napisalam jasno - chodzi mi o to, zeby mu uzmyslowic, ze ma ciezarna w domu i ona wymaga uwagi. I nei ma sily na gosci co chwila. Plus sprzatanei po gosciach. Nie wazne jakich. Nie jest to pryztyk do rodziny. Tylko stwierdzenie faktu. I ma sie skupic na fackie zajecia sie ciezarna, nie na tym, ze ciezarna nie chce rodziny. Rodzina jest tu nieisttna chwilowo. Mysle, ze tak sie latwiej dogadacie.
            A potem na tej samej zasadzie bedziesz niestety musiala trzymac garde caly czas, poki sie nie nauczy gdzie przebiega zdrowa granica.
            • umi Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:30
              *sorry za literowki, wciaz nie mam polskiego slownika, chyba sobie wreszcie zaklikam suspicious
            • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:39
              Niestety to rodzina jedzie po bandzie. Nikt inny nie przegina. Naprawdę większość osób zachowuje się teraz super delikatnie i taktownie a że mieszkam z mężem to kłamać że jest inaczej nie mam jak (i w ogóle nie planuje ściemniać)
              • malia Re: Rodzinnie 05.01.21, 21:47
                umi ma całkowitą rację, jego rodzina jest całkowicie nieistotna, mogą być nawet jaskiniowcami zyjącymi stadnie w jaskiniach, ale to twój mąż jest od tego, żeby kontakty z jego częścią rodziny przebiegały tak, żeby wam obojgu było dobrze.
                Rodzina sobie może przeginać, ślubu z nimi nie brałaś
                • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 21:58
                  Tak, ale sugeruje skupić się na mężu i o rodzinie nie wspominać. A niestety to o ich i męża zachowanie chodzi. Nie o zachowanie znajomych czy przyjaciół. Dlatego mówiac ogólnikowo o innych gościach tak czy inaczej będzie wiadomo o kogo chodzi (bo reszta zachowuje się delikatnie i wręcz wzorcowo)
    • igge Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:35
      Serio współczuję. Jesteście bardzo młodym małżeństwem i musicie wynegocjować częstość i sposób kontaktów z rodziną, a widać, że macie inne podejście.
      Fochy męża akurat w trakcie Twojej ciąży i większej wrażliwości/ gorszego samopoczucia uważam za zupełnie nie na miejscu, musi się ogarnąć i skupić na tym byś w ciąży nie stresowała się.
      Generalnie rozumiem Cię bo też ostatnio mam pewien problem z nadmiarowością i częstością kontaktów z 2 bliskimi osobami i za chwilę będę zmuszona do niedyplomatycznego pojechania otwartym tekstem, że precz z 2 telefonami dziennie i wizytami raz w tygodniu bo dla mnie to za często i już. ( albo przestanę odbierać telefony i zamknę się w sypialni z książką i słuchawkami na uszach podczas wizytwink ) Jestem przytłoczona tym i przez to ograniczam inne fajne towarzyskie kontakty bo te 2 osoby za często dążą do spędzania czasu ze mną, z nami. Jak jeszcze miałabym po nich sprzątać to byłabym mega wkurzona.
      Wszystko co piszesz jest sensowne i musisz być asertywna i koniec.

      • igge Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:54
        A małżonkowi, wbrew temu co dyplomatyczne forumki wyżej radzą, też w żołnierskich slowach uświadomiłabym, że nie chcę aż tylu kontaktów z jego rodziną i koniec. Że męczą mnie i nie mam ochoty, koniec. W końcu on na pierwszym miejscu, rozumiem, stawia Wasze małżeństwo, rosnące w Twoim brzuchu dziecko, Wasze relacje, Twój błogostan i dobre samopoczucie i musi uwzględnić Twoje potrzeby. Czemu aż tyle czasu i energii ma zasysać jego rodzina pochodzenia?
        Nie wiem, może nie można tak porównywać i może coś jest nie tak w mojej rodzinie ale mój mąż zawsze umiał się wykręcić od nadmiarowych kontaktów z moją teściową choć nie ma konfrontacyjnej natury i woli unikać niż prosto w oczy powiedzieć swojej mamie, że nie chce do niej dzwonić czy odwiedzać tak często jak ona by sobie ewentualnie życzyła.
        On mówi, że matka jego głupia nie jest i i tak rozumie, domyśla się, że on nie chce i już.
        Twoj małżonek nie umie postawić się swojej rodzinie, ulega, czy po prostu niestety potrzebuje i pragnie sam z siebie tych nadmiarowych, męczących kontaktów?

    • mirkabella Re: Rodzinnie 05.01.21, 20:55
      "Tydzień po Wigilii siostra męża przyjechała do nas na weekend i zakomunikowała mi

      Mąż ochoczo przytaknął,"

      No więc taaaak. Szwagierka zakomunikowała tobie, mąż przytaknąl, a Ty?
      Bo jeśli wtedy nie powiedzialas nic, a potem miałaś do nich pretensje, to słabo. Oczywiście, z męża strony mega słabo, że sprzątanie zostawił ciężarnej żonie, no ale to jeszcze inna bajka.
      • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 21:16
        Ja na początku zrozumiałam, że ona przyjedzie z synami w któreś popołudnie za kilka tyg (nie znam daty urodzin dzieci) i zjemy razem tort (na to jestem w stanie przystać) Później wszystko poskładałam, upewniłam się u męża i poprosiłam o rozmowę dotycząca przekraczania pewnych granic.
        • igge Re: Rodzinnie 05.01.21, 22:12
          Przeczytałam wątek. Ja tam widzę dla Ciebie nadziejęwink
          Jesteś chyba stanowcza i nie boisz się (nawet jeśli dopiero po jakimś czasie) wyprostować uwierających Ciebie cudzych planów i pomysłów.
          Dotrzecie się w tej kwestii.
          Faceta goń do roboty przy noworodku i w domu od samego początku, niezależnie od jego pracy zawodowejwink Noce też.
          On Ci nie pomaga tylko razem prowadzicie dom i opiekujecie się maleństwem. Zero sprzątania kuchni po nim, żebyś miała komfort zjedzenia nie w syfie śniadania. Za chwilę nie tylko o kuchnię ale o wszystko, co niezbędne Ci do poczucia komfortu będziesz musiała zatroszczyć się wyłącznie sama i temu mówimy nie. Ty jesteś w ciąży, Ty urodzisz za chwilę absorbującego potomka - teraz to jednak Twój mąż ma się starać mega bardziej i troszczyć o Was i Wasz komfort. Ty i tak nie będziesz zaraz w stanie uciec od swoich obowiązków i odpowiedzialności.

          • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 22:34
            Dzięki wink
          • redwineiswhatilike Re: Rodzinnie 05.01.21, 22:40
            Też widzę nadzieję smile
            I bardzo się z tego cieszę smile
            • igge Re: Rodzinnie 06.01.21, 11:28
              Dołączam. Ja też się cieszę smile
              Autorka jest młoda i życzę szczęścia i wszystkiego dobrego, co może ją w życiu jeszcze spotkać smile .
              Pisze, że ciąża nie wygląda dokładnie tak jak ją sobie wyobrażała, że będzie wyglądać. Cóż, trzy razy byłam w życiu w ciąży i szkoda, że tylko ( tongue_out ) trzy. Za każdym razem codziennie całą ciążę wymiotowałam i czułam się parszywie fizycznie niestety. Zębów nawet nie mogłam porządnie umyć bo te cholerne mdłości nonstop. A i tak autorce zazdraszczam bycia u progu przygody z macierzyństwem i młodości smile I tych motylków w brzuchu tzn czucia ruchów dziecka, kopania.
              Pozdrawiam serdecznie.
              • pani_up Re: Rodzinnie 06.01.21, 13:25
                ♥️
          • 3-mamuska Re: Rodzinnie 07.01.21, 20:00
            Faceta goń do roboty przy noworodku i w domu od samego początku, niezależnie od jego pracy zawodowejwink Noce też.

            Serio dla zasady facet ma wstawić w nocy.
            A w pracy co dosypic?
            Ona może się z dzieckiem położyć spać w dzień. Przez 2 dorosłych i małym dziecku nie ma w domu orki.
            Skoro siedzi w domu z dzieckiem.
            Bo jak zaśnie za kierownica to dopiero będzie problem. Jak wyląduje w szpitalu.
        • mirkabella Re: Rodzinnie 05.01.21, 22:19
          Ale poprosiłaś o te rozmowę męża czy szwagierke? Przed urodzinami czy po?
          Bardzo enigmatycznie piszesz...

          A sprawa jest w sumie prosta. Oni komunikują się z tobą, więc masz okazję powiedzieć: przepraszam cie Krysia, ale źle sypiam w nocy i złe znoszę ciążę, muszę dużo odpoczywać. Niestety nie damy rady was zaprosić tym razem. Przyjedziemy na kawę jak będę się lepiej czula.

          Nie można tak? Bez czekania, poważnych rozmów, wysyłania męża z poselstwem...?
          • pani_up Re: Rodzinnie 05.01.21, 22:34
            Jak już pisałam wcześniej, rzeczywisty rozmiar prośby dotarł do mnie później. Propozycja wyprawienia urodzin u mnie w domu w stanie w jakim się aktualnie znajduje jest na tyle kuriozalna, że na zaczynanie odpowiedzi od "przepraszam + powody odmowy itp" nie wpadlabym nigdy w życiu. Gratuluję anielskiej cierpliwości, ja niestety takowej nie posiadam. Tak jak już wcześniej pisałam, nie uważam, że powinnam podać w takim przypadku powody odmowy a już tym bardziej za nią przepraszać. Propozycja była tak dziwaczna jak pytanie sąsiada czy może się u nas wysrać bo mamy fajniejszy papier toaletowy. Jedyne co mi się nasuwa to "Co kur.a?
            • igge Re: Rodzinnie 06.01.21, 11:15
              big_grin
            • mirkabella Re: Rodzinnie 07.01.21, 03:04
              No ale "co kur.a?" też nie powiedziałas. Ani nie odmówiłaś bez podania przyczyny odmowy.
              • pani_up Re: Rodzinnie 07.01.21, 17:57
                J.w.
    • irma223 Re: Rodzinnie 07.01.21, 07:06
      Zanim mąż się zdecyduje, to tydzień szybko minie. Zadzwoń sama do szwagierki i powiedz jej, że nie możesz urządzić u was urodzin jej dziecku, że potrzebujesz spokoju i wyciszenia. Zrób to jak najwcześniej, a nie w (przed)dzień imprezy.
      • gajmal Re: Rodzinnie 07.01.21, 19:30
        Po pierwsze rozmawiaj z mężem. Wytłumacz mu, że od ślubu to Ty i Wasze dziecko powinniście być dla niego najważniejsi. Nauczcie się przekazywać sobie swoje uwagi, mówić o swoich uczuciach, potrzebach i słuchać !
        Najpierw Wy, a potem reszta rodziny
      • 3-mamuska Re: Rodzinnie 07.01.21, 19:56
        irma223 napisała:

        > Zanim mąż się zdecyduje, to tydzień szybko minie. Zadzwoń sama do szwagierki i
        > powiedz jej, że nie możesz urządzić u was urodzin jej dziecku, że potrzebujesz
        > spokoju i wyciszenia. Zrób to jak najwcześniej, a nie w (przed)dzień imprezy.


        Z drugiej strony dom jest wspólny. I mąż tez ma prawo do spędzania w nim czasu jak chce.
        Jakby mi ktoś zabraniał zaprosić kogoś bo potrzebuje wiecznie wyciszenia to byłby niewesoło.

        Moralnie mam wrażenie jakby czytała o świętej k... ie. Która klękajcie narody bo ja w ciąży.
        Oczywiście prośba szwagierki była chamska.
        Ale gdyby to zaproponował mąż powinna to uszanować.

        Ja bym nie ruszyła palcem ,ani przed ani po imprezie. Powiedziała bym im i mężowi i jej. Ze ja umywam ręce. Powiedziała szwagierce ze ona może se przygotwać i sprząta na tip top po. Albo zatrudnia firmę do sprzątania i za nią płaci.

        W razie w wzięła walizki i spędziła czas u mamy na relaksie. W końcu to męża dom i jego siostra jego rodzina. Niech robią sobie razem.
        • pani_up Re: Rodzinnie 07.01.21, 22:40
          Ja jednak wolałabym nie jechać 4 h do mamy, hotele też nie działają. Mąż tego nie zaproponował i nikogo nie zaprosił. Święta krowa nie jestem, jest środek pandemii a ja jestem w trzecim trymestrze ciąży, wciąż niestety wymiotujaca i z zawrotami głowy. Bez jaj, jak dziecko będzie miało 3 dni to też zrobimy bibe bo to mieszkanie męża?
          • pani_up Re: Rodzinnie 07.01.21, 22:42
            A i siostra męża była u nas w na całym weekend z dwójką dzieci, także z tym wiecznym zabranianiem odwiedzin też Cię poniosło
            • fifiriffi Re: Rodzinnie 08.01.21, 10:04
              zadzwoń do niej i powiedz, że nie zgadzasz sie na urodziny jej dziecka w waszym mieszkaniu, bo po pierwsze, mąż nie będzie się kwapił do pomocy przy przygotowaniu i sprzątania, a po drugie, jesteś w końcówce ciąży i nie chcesz takich imprez w swoim domu i że w ogóle potrzebujesz spokoju.
              • pani_up Re: Rodzinnie 08.01.21, 10:25
                Mąż już ogarnął temat (imprezy u nas nie będzie) co do kwapienia się do pomocy to tutaj tak czy inaczej nie miałby wyjścia bo o ile ogarnąć kuchnię jestem w stanie, to posprzatac przed, po i nagotowac dla kilkunastu osób nie - i tutaj nie chodzi o moją chęć, tylko wydolność organizmu. W skrócie - jeżeli cały dzień poswiecilabym na jechanie na szmacie i stanie przy garach to wieczorem wymiotowałabym na zmianę z plakaniem od bólu głowy. Niestety, z osoby z ogromną wytrzymałością i energią "przeobraziłm" się w osobę o wydolności odpowiedniej dla dziewiecdziesieciu lat 🤷
            • triss_merigold6 Re: Rodzinnie 08.01.21, 10:29
              Matko jedyna, dopiero co widzieliście się w święta, po co tak często?
              • pani_up Re: Rodzinnie 08.01.21, 10:50
                Tydzień po świętach z siostrą i siostrzeńcami męża też. Mnie nie pytaj, nie potrafię udzielić odpowiedzi.
    • fifiriffi Re: Rodzinnie 08.01.21, 10:01
      heh
      Jakby mi siostra męża a takim pomysłem wyjechała, to by usłyszała krótkie spi....j tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka