Dodaj do ulubionych

Zimą - bez czapki?

    • mja-15 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 14:37
      Nie noszę nic na głowie, ani zimą, ani latem. Oprócz włosów oczywiście.
    • edelstein Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 14:39
      Nie
    • z_lasu Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 14:42
      Nie cierpię czapek, bo przy moich włosach sprawdziłyby się tylko wiązane pod brodą. Tak długo jak się da (czyli również teraz) noszę opaskę + kaptur. Czapka tylko wtedy, gdy ten zestaw się nie sprawdza czyli np. na rower. No i przy solidnych mrozach. Ale nie sprecyzuję ile to jest "solidny mróz", bo to zależy ile czasu mam przebywać na zewnątrz. Jak jeździłam do pracy to zawsze z gołą głową (tzn. tylko kaptur), bo tyle byłam na dworze co z domu do auta i z auta do biura.
      • karme-lowa Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 14:45
        Noszę. Lubię czapki.
        • z_lasu Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:16
          Pewnie też bym lubiła, bo ja jestem zmarzlak i generalnie lubię być opatulona. No, ale nie mogę, bo na moich włosach (niezależnie od fryzury) każda czapka robi wzzziiiiiit i ucieka do góry smile Jedną miałam, która się sprawdzała, kiedyś była moda na takie czapki à la renesansowe, taka szeroka opaska i do niej doszyty jakby obszerny beret. Coś takiego jak niżej, tylko ja nosiłam na uszach 😂 Jedyna, która dawała radę pod warunkiem, że upięłam włosy.

          https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQT99t1LTusVQa7japMYAXsEEsdGMjMdhl_aw&usqp=CAU
    • triismegistos Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 14:44
      Mam czapkę i noszę tylko jak jest bardzo zimno, albo dluuugo przebywam na zewnątrz. Nie znoszę nosić czapek, albo mnie gryzą, albo puszą włosy, albo wszystko naraz.
    • alpepe Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:28
      Najpóźniej przy temperaturze plus 8 zakładam czapkę. Nie jest ona zbyt ciepła, ale bez niej boli mnie głowa, musi być. Zdejmuję przy plus 12.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:30
      To jeszcze piszcie, czy poruszacie się zazwyczaj pieszo i korzystacie z transportu publicznego, czy jeździcie wszędzie samochodem. Jakbym miała swój wehikuł, to pewnie, poza spacerami, czapka nie była do szczęścia potrzebna.
    • leia33 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:31
      Nie, nawet nie mam żadnej czapki. Nie choruję.
    • marta.graca Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:32
      Noszę czapki, odkąd temperatura spada do ok.10 stopni. Inaczej mam problemy z zatokami.
    • jehanette Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:33
      Tak, starość nie radość. Jak miałam 20 lat to mogłam chodzić bez, a teraz mi zimno wink
    • koko8 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:38
      Noszę, lubię. Bez czapki bardzo marznie mi głowa i szczególnie uszy (mam duże).
    • mashcaron Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:45
      Ostatnią czapkę miałam w dzieciństwie.
    • laura.palmer Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:50
      Noszę, bo widzę, że wielu osobom bez czapki robi się czerwona twarz i gile w nosie, a ja nie chcę tak wyglądać. Poza tym mi zimno.
    • thea19 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:54
      nie noszę czapki od 26lat, czasem tylko kapelusz od słońca na wakacjach. Jak kiedyś były jeszcze mrozy, to zakładałam kaptur.
    • enigma81 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 15:54
      Nie noszę czapek w ogóle.
      Przy dużych mrozach albo silnym wietrze zakładam kaptur.
    • mika.wika Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:05
      Jak mi zimno to noszę, przeważnie jak jest paskudny zimny wiatr lub minusowa temperatura. Więc w sumie sporadycznie. Częściej kaptur zarzucam.

      Za to zimą, czy też późną jesienią nie wyjdę z domu bez szalika. Muszę mieć! Obowiązkowo, bez czuje się goła i cholernie mi zimnooo 😬🥶
      • annajustyna Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:07
        A ja od paru już lat zamiast szalika nodze chusty bądź apaszki.
        • mika.wika Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:10
          Też może być! Byle nie goła szyja. Nieważne, że kurtka wysoko zapinana. Po prostu muszę mieć coś milutkiego pod szyją.
          • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:14
            a tez! szczelnie sie opatulam, nie cierpie jak mi wiatr owiewa szyje i kark!
            • memphis90 Re: Zimą - bez czapki? 14.01.21, 12:45
              W tym roku mi się tak włączyło - od początku pandemii jakoś mi tak wieje zimnem po szyi i chustka/apaszka być musi!
    • xantostrephomonas Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:12
      Nie, koło -10 zaczynam zakładać
    • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:13
      nosze, a te co nie nosza, to jestem ciekawa jaki maja tryb zycia - ile dziennie chodza pieszo, czy stoja na przystankach, czy jezdza rowerem czy wszedzie jezdza autem.

      Blogami to bym sie zbytnio nie sugerowala. Ma byc fotogenicznie a nie praktycznie. Moze blogerka nie miala czapki pasujacej do "stylowki" a byle czego nie zalozy do zdjecia.
      • amast Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:34
        > nosze, a te co nie nosza, to jestem ciekawa jaki maja tryb zycia - ile dziennie chodza pieszo, czy stoja na przystankach, czy jezdza rowerem czy wszedzie jezdza autem.

        Ja chodzę do pracy, do urzędów, do sklepów, do znajomych i wszędzie gdzie potrzebuję, od kilku miesięcy ograniczyłam aktywność praktycznie tylko do Ursynowa, więc nie stoję na przystankach, bo nie jeżdżę autobusami, rowerem też nie jeżdżę, auta nie mam. Za to dziś spędziłam 10 minut na balkonie w samej koszuli nocnej. Fotografowałam wschód słońca smile
        Naprawdę nie wszyscy tak mają, że od samego patrzenia na termometr dostają zapalenia płuc. Ja odmówiłam noszenia czapek i szalików jak poszłam do liceum, a było to jeszcze za poprzedniego ustroju. Od kilkunastu lat nie noszę też rękawiczek, bo poprzednie gdzieś zgubiłam i ciągle nie pamiętam, żeby kupić nowe.
        • milupaa Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:45
          No to już wiem skąd się biorą wiecznie sine ręce nawet latem u niektórych 🙂
          • amast Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:52
            Myślę, że jakby mi siniały ręce to w końcu bym kupiła te rękawiczki wink
            • szafireczek Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 18:48
              Ale przecież są teraz takie ładne...różne fasony, surowiec...ja np. lubię z jednym palcem w norweskie wzory, albo palczaste kaszmirowe...przytulne i cieplutkie.
              Człowiek np. w puchówce, zimowych butach i bez szalika, czy rękawiczek wygląda jakoś niekompletnie...
              • z_lasu Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 18:59
                Badania dowodzą, że zbyt szeroki wybór powoduje, że człowiek rezygnuje z jego dokonywania. Amast kupiłaby rękawiczki gdyby miała wybór "kupić albo nie". A tak? To jak tu wybrać? 😉
                • szafireczek Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 19:06
                  Można kupić kilka par od razu to problem wyboru tak jakby się zmniejszasmile
                  • milupaa Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 22:25
                    Ja mam z 10, rozne kolory. Rękawiczki tak jak czapki też lubię 😁
                • amast Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 19:22
                  Myślę, że to jest bardziej kwestia tego, że nie jest to zakup pierwszej potrzeby. O rękawiczkach przypominam sobie na ogół jak w telewizji pokazują jakąś śnieżycę i wtedy jest takie olśnienie "kurczę, ciągle nie mam rękawiczek". W praktyce brak rękawiczek jest dla mnie przezroczysty tak jak brak szalika i czapki. Jak jest naprawdę zimno (a daaaawno nie było, choć na ten tydzień obiecują) to w ostateczności wkładam ręce do kieszeni.
                  • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 20:47
                    a mam chyba z 10 par big_grin zawsze gdzies jakies ladne zobacze i kupuje, do tego mam roznej grubosci, o roznym przeznaczeniu , do wyboru do koloru smile
        • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 20:41
          ja nie dostaje zapalenia pluc, tylko mi milej jak jestem odpowiednio ubrana. Mam niskie cisnienie, co tez zmienia odczuwanie temperatury, wysokocisnieniowcom zwyczaj jest cieplo. Za czasow nastoletnich urzadzalam rewolucje przeciwko cieplemu ubraniu i za mlodu na pewno ubieralam sie lzej niz teraz. Ale rekawiczki nosilam, ja mam czesto lodowate rece, nawet latem, a teraz na zimnie moja skora cierpi bardzo, wiec rekawiczki nosze juz jesienia zanim faktycznie dlonie zaczynaja marznac, wlasnie ze wzgledu na pekajaca skore.
          Natomiast moja nastolatka urzadza podobna rewolucje - ubiera sie najcieniej jak sie da a pozniej stoimy na przystanku a ona ma fioletowe usta i sie trzesie z zimna (bez obaw, nie byla przegrzewana, wrecz przeciwnie) uncertain Wiec gderam ale bez skutku big_grin
      • thea19 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 19:01
        całe liceum i studia podróżowałam komunikacją miejską, zimy były prawdziwie zimowe (raz był taki atak śnieżycy, że 3h jechałam na uczelnię) i czapki nie nosiłam. Nie byłam z tego powodu chora. Jak wiało, to zakładałam kaptur i tyle. Kurtki lubiłam długie bo najbardziej marzły mi uda z przodu bo nie nosiłam pod spodniami rajstop.
        • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 20:45
          ale to zupelnie inna sytuacjaa - mlodosc Cie grzala, ja za mlodu tez nie odczuwalam zimna tak jak teraz. Natomiast rajstop nigdy nie nosilam i nie nosze i wcale nie marzne w uda. Jak widzisz odczuwanie jest rozne - ja musze miec czapke, szalik, rekawiczki a nogi moga byc w byle czym, najczesciej nosze jeansy, co dla niektorych jest trudne do zrozumienia, bo podobno w jeansach marznie sie podwojnie.
    • liliawodna222 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:20
      Nawet nie posiadam czapki. Jedli jedt zimno, to wkladam kaptur.
      • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 23:19
        Nie wiem jak można chodzić w kapturze. W kapturze jestem totalnie ślepa, bo nie widzę nic po bokach i trudno w tym przekręcić głowę. W pierwszym dniu w takim stroju wpadłabym pod tramwaj.
        • redwineiswhatilike Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 10:56
          Kaptur obieram jak idę na spacer i jak wieje. Idę lasem albo nad morzem, po prostu przed siebie. Zresztą w tych samych sytuacjach mam na sobie czapkę. Zimą jest u mnie teraz 0 stopni, zwykle 5 stopni i na wyjście z samochodu do sklepu nie potrzebuję czapki. Najgorszy jest teraz zestaw okulary, czapka i maseczka. Nie widzę nic, tak paruje.
          • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 11:21
            U mnie zimą temperatury rzadko spadają do 0 stopni. Regułą jest nawet jakieś 5, a bywa, że tygodniami jest 8-10. Ale często właśnie wieje i w czapce, niekonieczenie bardzo grubej, jest przyjemniej. Kaptur to jest moim zdaniem na zawieje śnieżne i bardzo organicza ruchy. No i ja faktycznie dużo chodzę pieszo, po mieście, ale także na spacery w plenerze, za miastem. Do przejścia do samochodu też bym pewnie czapki nie zakładała, bo ileż jest się wtedy na powietrzu? 3 minuty?
    • daniela34 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:27
      Nie znoszę, ale noszę. Właśnie wtedy jak temperatura spada w okolice 0, choć ostotna jest też temperatura odczuwalna. Czapek nie lubie, ale marznąć tez nie lubię.
    • ichi51e Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:33
      Kiedys nie nosilam dzisiaj uwazam ze tylko Fraser year zima chodza z gola glowa
    • milupaa Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:42
      Noszę tak od około 10 na plusie. Bo lubię czapki 😁
    • aagnes Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:43
      Noszę chociaż nie lubię szczególnie w zestawie z okularami i maską. Jest mi po prostu zimno wszędzie jak nie mam czapki, to samo z butami. W ogóle od lat stawiam na komfort, lata chodzenia w ładnych niewygodnych butach doprowadzily do ostrogi piętowej, boli jak cholera, więc teraz chodzę w brzydkich wygodnych butach. Starość...
      • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 20:54
        hmm a nie mozesz sobie kupic ladnych wygodnych? (choc moze to tez kwestia tego co sie komu podoba)
        Mnie tez wzrosly wymagania co do wygody wraz z wiekiem, ale nie zalozylabym czegos, co zupelnie mi sie nie podoba.
        • aagnes Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 11:48
          az takiej tragedii nie ma, cos w ecco, skechersach zawsze sie wybierze, problem zaczyna sie przy sandałach, po klejnym lecie czeka mnie piłowanie pięty jak nic.
      • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 23:22
        Śmigam cały rok w wygodnych sportowych sneakerach. Wybór modeli jest tak ogromny, że nie ma potrzeby noszenia tych brzydkich.
    • 12gram Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:45
      noszę, dawniej nie nosiłam w największe mrozy bo "musiałam ładnie wyglądać" a uważalam że w czapce na pewno mi jest brzydko, włosy ugniecione i blablabla..
      Później zaczęłam nosić żeby nie być ciągle przeziębiona z zawalonymi zatokami,
      ai teraz od kiedy kupiłam sobie mięciutką wełnianą czape to noszę na okrągło i uważam że jest mi pięknie big_grin i do tego cieplutko. Od jesieni do wiosny czapka cały czas w użyciu.
      • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 20:55
        haha, wlasnie, najgorzej to jest jak sie zdejmie, ja mam czape z wielkim pomponem i uwazam, ze nie wygladam w niej najgorzej, ale jak zdejme....
        • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 23:14
          Ja po zdjęciu czapki mam włosy gładkie i błyszczące jak po prostownicy, tylko końcówki się zawijają. Super efekt. Myślę, że większość mocno przesadza z tym złym wyglądem po zdjęciu czapki.
          • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 11:07
            ja mam mocno przylizane i zdeformowane/pogniecione bez ladu (z natury krecone) a to co wystawalo spod czapki podwojnie napuszone. No piekny efekt big_grin
            • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 11:26
              To spróbuj inną czapkę. Nie każda jest przytłaczającą czapą. Mam kilka stosunkowo cieńkich z kaszmiru, tkane trochę elastycznie i te nie robią tego płaskiego efektu.
              • z_lasu Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 11:38
                Ja noszę grzywkę. Nie wiem jaki fason musiałaby mieć czapka, żeby grzywka nie wyszła spod niej ciężko poturbowana. A moje włosy bardzo łatwo się układają tzn. jak je przycisnę czapką i choćby lekko się spocę, to będą trzymać tę oryginalną fryzurę co najmniej do wieczora.
                • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 11:42
                  z_lasu napisała:

                  > Ja noszę grzywkę. Nie wiem jaki fason musiałaby mieć czapka, żeby grzywka nie w
                  > yszła spod niej ciężko poturbowana. A moje włosy bardzo łatwo się układają tzn.
                  > jak je przycisnę czapką i choćby lekko się spocę, to będą trzymać tę oryginaln
                  > ą fryzurę co najmniej do wieczora.
                  >

                  Ja też noszę grzywkę. Po czapce jest wyprostowana jak po prostownicy. I też mam włosy podatne na układanie, więc zostaje mi to do wieczora. Zaczesuję ciut na bok, wygląda grzecznie i słodko. wink Swego czasu trend anielskich włosów omijałam, w sezonie czapkowym mam go bez żadnych urządzeń. big_grin
                  • z_lasu Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 12:37
                    Ja z prostą grzywką zaczesaną gładko na bok nie wyglądam "grzecznie i słodko" tylko jak kompletna idiotka. Muszę mieć grzywkę odpowiednio ułożoną. Po wyjęciu spod czapki mam każdy kosmyk w inną stronę i wyglądam jakby piorun w miotłę strzelił.
                    • snakelilith Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 12:49
                      z_lasu napisała:

                      > Ja z prostą grzywką zaczesaną gładko na bok nie wyglądam "grzecznie i słodko" t
                      > ylko jak kompletna idiotka. Muszę mieć grzywkę odpowiednio ułożoną. Po wyjęciu
                      > spod czapki mam każdy kosmyk w inną stronę i wyglądam jakby piorun w miotłę str
                      > zelił.

                      Hm, to musisz się zdecydować pomiędzy komfortem noszenie czegoś ciepłego na głowie, a komfortem ułożonej fryzury. Mnie by taka fryzura była za skomplikowana, z wiekiem zaczęłam odrzucać wszystko, co krępuje i utrudnia mi życie, ale każdy podejmuje swoje własne decyzje.
                      • z_lasu Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 13:08
                        Jak się ma śliczne regularne rysy to można dostosowywać fryzurę do komfortu. Jak się nie ma, to trzeba kombinować, żeby tego czy owego za bardzo nie wyeksponować. Tak jak pisałam: do pracy - samochodem - wystarcza kaptur. A na spacerze w lesie to mi wisi jak wyglądam.
                      • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 22:36
                        ale tu nie chodzi o dobor fryzury a rodzaj wlosow; grzywka tez nie ma znaczenia; po zdjeciu czapki na pewno nie wygladam slodko, wygladam jakby piorun w miote strzelil i ja zmietolona uklepal. Moze jakbym nosila ulizanego kucyka na gladko to by czapka nie miala znaczenia, ale ja bym straszyla w takiej fryzurze.
                        • mikams75 Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 23:15
                          ani o rodzaj czapki, mam kilka roznych, efekt zawsze ten sam.
    • beata985 Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:47

      > Nosicie czapki zimą przy temperaturze około zera stopni?


      Nie, chyba że fest wieje...
      Za to ciągle mnie Dziwi , że przypomina zero i wyżej chodzą opatuleni jak w największe mrozy
      • piataziuta Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 22:46
        to taki odruch pawłowa
        od grudnia opatulanie, grzanie i owijanie

        nie ma znaczenia czy jest 5, 1 czy -10

        • milupaa Re: Zimą - bez czapki? 13.01.21, 22:55
          Nic podobnego, mi przy 5 stopniach bez czapki jest zimno. Z odruchami nic wspólnego. Jak jest - 10 to na czapkę zakładam kaptur 😃
    • szafireczek Re: Zimą - bez czapki? 12.01.21, 16:48
      Zawsze. Nawet do +10/15. Dodatkowo, lubię mieć kaptur w pobliżu i porządny szal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka