Dodaj do ulubionych

Lekki sen...ratunku

14.01.21, 16:10

Od zawsze śpię jak zając pod miedzą....budzi mnie wszystko...najmniejszy hałas...dopóki nie musze wstawać o 4 i jest szansa odespać to dramatu nie ma...
Ale właśnie teraz muszę wstawać rano i muszę być wyspana i wypoczęta...kolejna nieprzespana noc zaczyna irytować...Jak sobie pomóc, przespać noc i usłyszeć budzik ?
Stopery...? Raczej nie sprawdzą się w moim przypadku Ale wypróbuję którejś nocy...
Melatonina?
Coś innego?
Obserwuj wątek
    • joanna05 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 16:11
      Melatonina. Działa, nie uzależnia, skuteczna dalej, nawet po odstawieniu. Wypróbowałam, polecam.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 17:34
        Ale żeby melatonina podziałała, to trzeba ją trochę brać.
        • brenya78 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 17:52
          "Ale żeby melatonina podziałała, to trzeba ją trochę brać"

          Nieprawda. Działa bardzo doraźnie.
        • joanna05 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 18:23
          Nie, czemu? Działa od pierwszego wieczoru - bierzesz, czekasz ok 2 godz i zasypiasz jak dziecko.
      • larix_decidua77 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:46
        A można rano prowadzić samochód? Bo w ulotce stoi, że nie można.
      • 3-mamuska Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:59
        joanna05 napisała:

        > Melatonina. Działa, nie uzależnia, skuteczna dalej, nawet po odstawieniu. Wypró
        > bowałam, polecam.


        Melatonina pomaga zasnąć ale nie pomaga na nocne wybudzenia.
        Ja śpię w stoperach.
        W nocy lekko się luzują wiec słyszę młodego i rano budzik.
    • primula.alpicola Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 16:28
      5HTP
      • tereso Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 17:07
        Ja po nim byłam jak pijana. Owszem spałam ale jak po jakimś narkotyku.
        • primula.alpicola Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 17:28
          Poważnie? A ja po prostu szybciej zasypiam (niestety zanim zasnę, to kotłuję się dość długo) i nie budzę się w nocy.
          • tereso Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 20:01
            No wszystko indywidualne widać. Próbowałam kilka razy ta zamuła dla mnie nie do przejścia.
    • ykke Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 16:31
      Bez stoperow.nie mam życia. Też mnie wszystko budzi.
    • mikams75 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 16:40
      ja polecam stopery, mnie "wyleczyly" ze slyszenia byle szmerow, ktore mnie budzily. Tylko trzeba sobie dobrac odpowiednie i nauczyc sie ich uzywac, nie zniechecaj sie szybko.
      • beata985 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 16:50
        A budzik usłyszę?
        Jakie polecasz?
        • mikams75 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:30
          uslyszysz, placz dziecka tez uslyszysz jesli masz jeszcze male, o ile budzik masz glosny, zrob eksperyment w weekend.

          Ja lubie z takiej miekkiej lekko gumowej pianki, je sie zgniata mocno, trzeba wlozyc do ucha pod odpowiednim katem (nie na prosto) i przytrzymac i poczekac az sie rozpreza i dopasuja do ucha. Ale trzymac trzeba, inaczej same sie wypchna z ucha przy rozprezaniu. One maja rozne stopnie wyciszenia, ja wybieralam zawsze te najmocniejsze. Najgenialniejsze jednak dostalam w pewnym hotelu, gdzie wyskoczyli z jakimis robotami na ulicy. Poczatkowo jest jakby tak glucho w glowie, ale mozna sie przyzwyczaic jak sie juz zasnie to to zupelnie nie przeszkadza.
        • vivyan Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:41
          Budzik usłyszysz bez problemu, zwłaszcza jak co położysz na stoliku nocnym. Ja najbardziej lubię stopery z takiej miękkiej masy plastycznej. Nie są zupełnie dźwiękoszczelne ale dobrze tłumią wszelkie hałasy w tle i zasypia się idealnie. W nocy się lekko wysuwają, pod wpływem ciepła, nie ma problemu z uslyszeniem budzika. Używam od prawie 20 lat i już nie umiem zasnąć bez nich 😉
        • primula.alpicola Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:55
          Kupuję w Rossmann, takie kolorowe, 4 pary. Są ok, bo wyciszają, ale nie ekstremalnie.
          Kiedyś kumpel mi dał takie od siebie z pracy, były straszne. Cisza jak w trumnie.
          • karme-lowa Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 23:26
            primula.alpicola napisała:

            > Kiedyś kumpel mi dał takie od siebie z pracy, były straszne. Cisza jak w trumni
            > e.
            Chcę takie!
            Mąż chrapie i te zwykłe nic nie dają.
            • primula.alpicola Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 23:29
              To chyba musisz szukać jakichś profesjonalnych, może w sklepach bhp?
              • karme-lowa Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 23:35
                primula.alpicola napisała:

                > To chyba musisz szukać jakichś profesjonalnych, może w sklepach bhp?
                Dobra rada. Spróbuję.
    • tereso Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 17:09
      Moja córka ( dorosła) teraz też ma taki czas lekkiego zbyt snu. Bardzo sobie chwali żelki z melatoniną, bardziej niż spray który na wiosnę stosowała
    • nigdynigdynigdy84 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 17:32
      Tez mam taki sen..
      Na tygodniu wstaje o 5, w weekendy też już się tak zrywam, bo tak się organizm przestawil. uncertain
    • olkkaa_99 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 21:55
      Poradze w wlasnego wieloletniego doswiadczenia. Mialam ten problem od ok 11 roku zycia. Cale lata koszmaru i nie przesadzam - permanentne, wieloletnie niedospanie dramatycznie odbija się na samopoczuciu i odpornosci.
      Pomogły :
      - stopery (na dłuższą mete niewygodne, ale sprobuj, działają)
      - trittico - lek na recepte, bardzo skuteczny, ale ma skutki uboczne, niedawno był o tym wątek
      - nasen - lek na recepte, raczej hardkorowy, u mnie mnostwo skutkow ubocznych, ale u niektórych sie sprawdza

      Z naturalnych metod nie pomoglo mi nic, wiec ich nie komentuje. Po melisie zawsze boli mnie głowa, cisnienie mi chyba leci w dół.

      • joanna05 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:34
        Ja odstawiłam nasen już dość dawno, bo niestety uzależniał. Był czas, że musiałam mieć go w domu, nawet jeśli nie brałam - ale jednak sen jest taki ciężki, niezdrowy po tym, no nienaturalny. No i film się urywa po zażyciu, coś okropnego, trzeba zdążyć na czas się położyć, bo można paść tam, gdzie się jest wink
        A próbowałaś melatoniny?
        • karme-lowa Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:38
          joanna05 napisała:

          > Ja odstawiłam nasen już dość dawno, bo niestety uzależniał. Był czas, że musiał
          > am mieć go w domu, nawet jeśli nie brałam - ale jednak sen jest taki ciężki, ni
          > ezdrowy po tym, no nienaturalny. No i film się urywa po zażyciu, coś okropnego,
          > trzeba zdążyć na czas się położyć, bo można paść tam, gdzie się jest wink
          > A próbowałaś melatoniny?
          O kurczę. Ja jestem bardzo zadowolna z "Nasen". Biorę pół tabletki. I śpię super. Budzę się wypoczęta.
          Natomiast po hydroksyzynie to była masakra. Wstawałam i potem chodziłam jak pijana.
          • joanna05 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:43
            karme-lowa napisała:

            > O kurczę. Ja jestem bardzo zadowolna z "Nasen". Biorę pół tabletki. I śpię supe
            > r. Budzę się wypoczęta.
            > Natomiast po hydroksyzynie to była masakra. Wstawałam i potem chodziłam jak pij
            > ana.
            Też brałam po pół, zanim odstawiłam. No niestety, nadal uzależnia, i to pół. Lepiej tego chyba dłużej nie brać, tylko bardzo okazjonalnie.
            Melatonina zdrowsza, choć łagodniej działa - teraz już nawet czasem nic nie biorę i dzięki niej śpię, bo mi jednak ciut sen wyregulowała. Brałam ją stale z pól roku może? I teraz powoli odstawiam też, bo już naturalna senność ok. północy mi wraca. Spróbuj, warto, to naturalny hormon powodujący senność, trzeba go wziąć na ok. 2 godziny przed położeniem się spać.
            • karme-lowa Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:48
              joanna05 napisała:

              > Melatonina zdrowsza, choć łagodniej działa - teraz już nawet czasem nic nie bio
              > rę i dzięki niej śpię, bo mi jednak ciut sen wyregulowała. Brałam ją stale z pó
              > l roku może? I teraz powoli odstawiam też, bo już naturalna senność ok. północy
              > mi wraca. Spróbuj, warto, to naturalny hormon powodujący senność, trzeba go wz
              > iąć na ok. 2 godziny przed położeniem się spać.
              Ja Nasen biorę raz na 2 tygodnie, albo raz w miesiącu bo wiem, że uzależnia. Wspomagam się czymś ziołowym. Ale spróbuję melatoniny. Polecasz jakąś firmę?
              • joanna05 Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:51
                Nie, to chyba wszystko jedno - ja po prostu kupuję opakowania z dawką 5 mg w jednej tabletce i biorę dwie wieczorem, jeśli w ogóle biorę.
                No to spoko, jak co parę tygodni to się raczej nie uzależnisz - ja miałam czas, gdy łykałam nasen co wieczór i żebrałam po rodzinie po recepty na zapas, żeby nie zostać nigdy bez. Nie chciałabym do tego wracać, nie byłam w stanie wstać rano po mniej niż 8 godzinach snu, bo byłam kompletnie nieprzytomna, no generalnie nie wspominam tego dobrze, choć zasypia się błyskawicznie, rzeczywiście.
                • karme-lowa Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 23:27
                  Ok, dzięki za radę. Spróbuję melatoniny.
      • karme-lowa Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:40
        olkkaa_99 napisał(a):
        > - nasen - lek na recepte, raczej hardkorowy, u mnie mnostwo skutkow ubocznych,
        > ale u niektórych sie sprawdza

        U mnie się super sprawdza.
    • taniarada Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:34
      Ile można spać.Jedno piwo z miodem.Może być gotowiec i po sprawie .To moja rada.
      • primula.alpicola Re: Lekki sen...ratunku 14.01.21, 22:58
        Tania ta twoja rada.
    • shiba11111 Re: Lekki sen...ratunku 21.08.22, 21:27
      Posiadam na sen
      • gajmal Re: Lekki sen...ratunku 21.08.22, 21:37
        Mi się najlepiej śpi jak uda mi się krótko przed snem skorzystać z sauny. Wtedy śpię jak dziecko. Mało praktyczny pomysł, ale u mnie działa cudownie.
    • bei Re: Lekki sen...ratunku 25.06.23, 13:40
      Stopery- może jednak nie, masz duże prawdopodobieństwo, ze zainfekujesz uszy
      • emateczka Re: Lekki sen...ratunku 25.06.23, 14:04
        Hę? A to niby dlaczego?
    • saszanasza Re: Lekki sen...ratunku 25.06.23, 13:55
      Używaj stoperów do uszu. Powinny się sprawdzić nawet jeśli wydaje ci się, że słabo tłumią. Podczas snu tłumią wystarczająco
    • midge_m Re: Lekki sen...ratunku 25.06.23, 14:42
      Słuchawki na uszy (ale to trzeba mieć miękką poduszkę i lekką desperację w duszy) z czymś co Cię usypia podłączone do telefonu gdzie budzik zadzwoni. Mnie pomaga, ale przyznam że śpię porządnie tylko niektóre dźwięki mnie denerwują.
    • turzyca Re: Lekki sen...ratunku 26.06.23, 08:41
      Jak muszę spać w stoperach, to ustawiam budzik w zegarku/opasce sportowej. Te wibracje budzą mnie całkiem skutecznie. Zazwyczaj kombinuję zegarek z budzikiem dźwiękowym, czyli najpierw wibracje, żeby wybudzić z głębszego snu, potem budzik, żeby dobudzić. Albo wręcz budzenie telefoniczne, bo będą dzwonić, dopóki nie podniesiesz słuchawki.
      Ale ja rzadko śpię w stoperach, tylko jeśli hotel jest głośny. Gdybym używała stoperów na stałe, to bym sobie kupiła budzik ze światłem. W kombinacji z zasłonami zaciemniającymi, które naprawdę poprawiają jakość snu, jest to zestaw idealny.
    • mak_z_figa Re: Lekki sen...ratunku 26.06.23, 09:27
      Mi pomagają stopery. Córce pomogła kołdra obciążeniowa. Syn lepiej śpi od kiedy ma koc chłodzący. Chyba trzeba znaleźć przyczynę, zobaczyć co Cię wybudza.
    • leni6 Re: Lekki sen...ratunku 26.06.23, 16:07
      Spanie z szumem dobrze działa, są takie specjalne urządzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka