22.01.21, 00:03
Potrzebuję coś wełnianego, miłego w dotyku, ale wytrzymałego, w kolorze beżowo-popielatym najlepiej. Chcę to czasami na skórzanej czarnej kanapie położyć i ma ładnie wyglądać. Do tego poduszki też muszę kupić. Po prostu zmiany na lepsze potrzebuję.
Obserwuj wątek
            • minniemouse Re: Pled/koc 22.01.21, 04:37
              o tak, mnie to nawet kaszmir gryzie.
              zależy jaki polar kupisz bo sa tez porządne, grube i obrobione lamówka.
              i co, jakie ma być przeznaczenie. są bardzo miękkie koco-narzuty robione na sztuczne misie, wyglądają jak futerka, ja bym takie kupiła jako narzutę, np cos takiego tylko w innym kolorze. ale ten tez może być - kremowy mi sie podoba

              albo To - w kolorze czarnym lub kremowym
              nawet Takie mogłabym mieć.
              dobrze i do poleżenia na, i do otulenia sie 🥰
              ojejku, szaleje juz - nawet to mnie zachwyca mikrofiber flis, latwy w praniu, pewnie lekki i mięciutki, a ile kolorów! polowe bym kupiła! i na nasze warunki niedrogi 💖🥰😍
              skórzana kanapa by bardzo dobrze z tym kontrastowała.

              Minnie
                  • afro.ninja Re: Pled/koc 22.01.21, 07:35
                    Wielbladzia welna jest bardzo miła. Mam koc z wielblada, ale nie nazwę go wyjściowym. Jest mega gruby, dla mnie to kołdra. Moze sa ciensze, ale ceny ch6ba zaporowe. Czysty kaszmir na kanapę, to duży luksus. Porzadna wełna jagnięca da spokojnie radę.
                      • minniemouse Re: Pled/koc 22.01.21, 08:15
                        mnie tak, ale na mnie nie patrzcie, ja mam extra super wyjątkowo niesłychanie okropnie szalenie nieziemsko odjazdowo nieprzeciętnie i powalająco wrażliwą skore 😂😒😂
                        dyskusja zboczyla z tematu co lepsze, i niepotrzebnie, bo Mysiulek sie zafiksował "wcale nie gryzie" a ja ze "gryzie".
                        tymczasem powinnyśmy były napisać od razu "MNIE... gryzie/nie gryzie", a w kwestii mikrofibr, flisu i polaru "co komu się podoba/co kto lubi" i kwita, a nie "mnie to by takie coś gryzło". bo przecież niemożliwe jest aby coś miękkiego jak mały kotek bez ząbków gryzło 😁

                        Minnie
                        • bei Re: Pled/koc 22.01.21, 08:32
                          Może masz alergie na wełny? Mnie nie gryzą fizycznie, są miłe w dotyku, ale wychodzi pokrzywka, swędzi, a za chwilę zaczyna mnie w gardle drapać. Tak mam przy wielbłądziej wełnie, przy niektórym pierzu.
    • lot_w_kosmos Re: Pled/koc 22.01.21, 08:08
      To ja będę tym razem marcelim szpakiem : po co kupować kanapyna które trzeba coś kłaść bo sie pobrudzi, zniszczy lub niemiło siedzieć bez koca?
      • alfa36 Re: Pled/koc 22.01.21, 08:26
        No po to, że zawsze chciałam, że lubię, że podoba mi się. A przy tym zimą chcę się otulić czymś ładnym, miłym i ciepłym. I kompletnie nie przeszkadza mi, że będzie to leżało non stop na kanapie. A, że ma lezyc, to chcę by ładne było. Dlatego się doradzam. I tyle😀
        • bei Re: Pled/koc 22.01.21, 08:34
          Zajrzyj do jotex, i do la mania. W zara Home tez widziałam ładne pledy z wełny, i w bo concept. W każdym z tych sklepów wyprzedaże.
        • chatgris01 Re: Pled/koc 22.01.21, 08:34
          Jeszcze wełna z alpaki jest lekka, ciepła i miła w dotyku. I ma ładny szary kolor (nie wiem, czego w linku pokazuje brązowy, ale po otwarciu jest ten właściwy): nobel-shop.eu/leniwe-chwile/44-koc-pc-camel-braz.html
          https://nobel-shop.eu/111-large_default/koc-pc-camel-braz.jpg
        • chatgris01 Re: Pled/koc 22.01.21, 08:37
          Też nie lubię skórzanych siedzisk, ale te wypasione to raczej nie są z twardej skóry, mięciutkie jak rękawiczki (choć kleją się i tak).
        • eliszka25 Re: Pled/koc 22.01.21, 09:40
          Poprzednia nasza kanapa była skórzana. Nie trzeszczała, nie była twarda, a latem uwielbiałam jej chłodek. Teraz dałam się namówić mężowi na kanapę nieskórzaną i żałuję. Kanapa jest wygodna i obiektywnie ładna, ale porządna skóra jednak dużo lepiej się prezentuje.
      • eliszka25 Re: Pled/koc 22.01.21, 09:33
        Naszej kanapy nie przykrywamy żeby się nie pobrudziła czy nie zniszczyła, ani nie trzeba na niej nic kłaść, bo na „gołej” też się przyjemnie siedzi. Mimo to mam na kanapie na stałe przynajmniej jeden koc, bo wieczorem jak oglądam coś z mężem, to mi zimno i muszę się czymś otulić. W domu zimno nie mamy, mąż obok mnie siedzi w t-shircie i krótkich gaciach. Mnie przez cały dzień też jest ciepło i chodzę w koszulce z krótkim rękawem, ale wieczorem robi mi się zimno, więc muszę mieć koc.

        Autorce wątku niestety nie doradzę, bo mój koc w tym roku skończy okrągłe 20 lat, kupiłam go za jakieś grosze na bazarze, bo potrzebowałam tanio i szybko na moje pierwsze wynajmowane mieszkanie, na dodatek ma wzór w postaci wielkiej głowy konia i zdecydowanie nie jest reprezentacyjny. ALE jest cieplutki, milutki w dotyku i po tych 20 latach i niezliczonej ilości prań wciąż wygląda tak samo. Nie mam zielonego pojęcia, z czego jest zrobiony, ale go uwielbiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka