Steve Jobs

25.01.21, 15:24
Obejrzałam film o nim, niby biograficzny... Jednak wiem, jak należy podchodzić do tego typu produkcji.
Miałabym pytanie do jego fanek - o ile są tu takie smile
Na ile film jest bliski prawdy?
Czy to faktycznie był taki świr?
Czy historia z jego córką jest prawdziwa? I na ile?
Sama nie jestem aż tak bardzo zainteresowana, żeby mieć motywację do czytania biografii (a należałoby nie jedną, by sobie wyrobić zdanie), ale chętnie poznałabym odpowiedzi na powyższe pytania smile
    • majenkir Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:29
      Gdzie to mozna obejrzeć?

      Nie cierpię faceta.
      • kosmos_pierzasty Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:32
        Było w telewizji.
    • chococaffe Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:31
      Ja się podepnę z pytaniem - czy to on zdecydował się chodzić tylko w czarnych jeansach i T-shirtach, żeby nie zawracać sobie głowy ciuchami?
      • tanebo001 Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:34
        Tak
        • chococaffe Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:41
          Może będzie moją inspiracją!
          • tanebo001 Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:42
            Nie mył się też wcale...
            • chococaffe Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:44
              serio? big_grin

              • tanebo001 Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:48
                Był frutarianinem i utrzymywał że dzieki temu nie wydziela zapachów. Mylił się.
                • chococaffe Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:57
                  To jednak może kiedyś pozostanę przy tych dzinsach i koszulce big_grin
                  • kosmos_pierzasty Re: Steve Jobs 25.01.21, 16:00
                    Kupuj po kilka par, jak Ci podejdą, to samo z koszulkami.
                    • chococaffe Re: Steve Jobs 25.01.21, 16:06
                      Czuję, że powoli do tego dorastam mentalnie big_grin
                      • pani_tau Re: Steve Jobs 25.01.21, 18:26
                        Ja mam ciut podobnie: jeśli jakiś ciuch mi wybitnie leży to kupuję w kilku kolorach.
                      • triismegistos Re: Steve Jobs 26.01.21, 08:14
                        Kiedy trafilam na mój idealny tiszert kupiłam kilka par w dwoch rozmiarach.
      • chatgris01 Re: Steve Jobs 25.01.21, 19:51
        chococaffe napisała:

        > Ja się podepnę z pytaniem - czy to on zdecydował się chodzić tylko w czarnych j
        > eansach i T-shirtach, żeby nie zawracać sobie głowy ciuchami?

        Ściślej-w czarnych golfach, klasycznych (niebieskich) dżinsach i białych sportowych butach.
        • chococaffe Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:10
          Poza butami - reszta może byćsmile
    • primula.alpicola Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:35
      Czytałam książkę jego córki.
      Najgorsze co jej zrobił, to odrzucanie i przyciąganie, i tak w kółko. Dziewczyna na antydepresantach i w terapii od dziecka. Byłoby dla niej lepiej gdyby ją odrzucił raz a porządnie.
      Swohe ześwirowanie przypłacił życiem. Odrzucił medycynę konwencjnalną, a jego wcześnue wykryty guz był operacyjny. Wolał pójść w akupresury itp.
      • afro.ninja Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:54
        Na początku, ale pozniej szukal ratunku gdziekolwiek, miał przeszczep. Tez czytalam tę ksiązkę, moim zdaniem i tak jego córka miała szczęście, bo byli ludzie, którzy chcieli jej pomóc. Ona i tak bardzo łagodnie obeszła się z ojcem i matką, nie wiem ktore z nich było gorsze, oboje nie zachowali sie wobec niej dobrze.
        Znam ludzi bogatych (pewnie ze 100 milinow majątku) i tez sa bardzo skąpi, ale ten Jobs, był naprawdę skąpy.
    • tanebo001 Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:39
      Trudno powiedzieć. Film to bodajże 14 lat życia Jobsa. Ludzie którzy go znali potwierdzają że zmieniał się. W najlepszych latach przed śmiercią był o wiele lepszy. W najgorszych, w młodości - o wiele gorszy. Ogólnie był bucem. Wiele faktów się nie zgadza - nie stworzył iphona żeby córka nie słuchała walkmana. Nie stworzył Next by wrócić do appla. Dialogi z filmu nie miały miejsca. Ogólnie film jest zgodny z rzeczywistością ale to nie biografia.
    • bi_scotti Re: Steve Jobs 25.01.21, 15:45
      Wydaje mi sie (WYDAJE!) i jakos len nie popycha mnie do sprawdzenia tego wydawania (sorry), ze corka byla consulted przy/przed produkcja filmu; gdzies chyba nawet jakis wywiad z nia przy okazji premiery mi sie kojarzy ... Ale glowy nie dam - to mogl byc inny swir z inna corka wink However, jesli to byla corka SJ, to pewnie jakos by to uwiarygodnialo tresc i wymowe filmu.
      Na marginesie, glupio sie przyznac, ale dopiero przy okazji jego historii dowiedzialam sie, ze istnieje forma pancreatic cancer, z ktora medycyna w miare sobie radzi - tych 5% przypadkow, do ktorych SJ nalezal - szkoda, ze nie skorzystal z tego, ze mial szczescie byc w tych minuscule 5%, eh ... Simply silly sad Cheers.
      • konsta-is-me Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:14
        A dlaczego nie korzystał ??
        To jest wyjaśnione w filmie ?
        • bi_scotti Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:33
          On dlugo wierzyl w natural way, diety, suplements, inne jakies takie magic a gdy juz w koncu podjal decyzje, ze Western medicine moze jednak pomoze (lacznie z transplant), to bylo ciut za pozno uncertain No bo nawet dla tych 5% Western medicine ma pomoc w okreslonych ramach czasowych, w pewnym momencie cancer wins sad Istnieje jednak duze (bardzo duze) prawdopodobienstwo, ze tak byc nie musialo. SJ podjal swoje decyzje i zaplacil za nie wlasnym zyciem. Sad but true. Serwus.
          • konsta-is-me Re: Steve Jobs 26.01.21, 00:50
            To się nazywa mieć szczęście i jednocześnie być głupim jak but z lewej nogi...
            No tak,zapłacił życiem-jego wybór ..
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Steve Jobs 26.01.21, 08:06
          Dowolna biografia.

          Jobs wierzył w altmedowe pierdolety i leczenie raka sokiem z buraków i ekologiczną marchewką.
    • feliz_madre Re: Steve Jobs 25.01.21, 19:47
      Widziałam film. Kompletnie nie oddaje ani jego geniuszu ani jego że świrowania. Przeczytaj książkę Isaaksona Stave Jobs - rewelacyjna. Świetnie napisana, wszystko się przepięknie układa w całość - jak dla mnie jazdy kto posiada produkt Apple powinien ją przeczytać. Polecam audiobook - zarąbuście przeczytana.
      • norra.a Re: Steve Jobs 25.01.21, 19:53
        Ja czytałam, ale ona potwierdza, że był złym ojcem, wrednym szefem i wykorzystywał nawet przyjaciół - np namówił Woźniaka na pomoc w napisaniu gry, a gdy dostał premię to zatrzymał ją tylko dla siebie i wiele tego typu przykładów.
      • bistian Re: Steve Jobs 25.01.21, 20:02
        feliz_madre napisała:

        > Widziałam film. Kompletnie nie oddaje ani jego geniuszu ani jego że świrowania.

        Żaden geniusz, tylko sprytny administrator. Genialni byli i są informatycy, którzy to wszystko stworzyli i matematycy, dzięki którym się się udało
        • myelegans Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:06
          mial charyzme, wizje i geniusz....jest wielu swietnych matematykow i informatykow, a geniusz Job jest jeden
          • bi_scotti Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:36
            myelegans napisała:

            > mial charyzme, wizje i geniusz....jest wielu swietnych matematykow i informatyk
            > ow, a geniusz Jobs jest jeden

            Genius to chyba jednak overstatement. No chyba, ze za genialny uzna sie tez jego bezwzgledny sposob wykorzystywania swiata i ludzi dookola - wtedy tak - definitely byl genialny suspicious Cheers.
            • snakelilith Re: Steve Jobs 26.01.21, 00:00
              Jobs już za życia polaryzował. Ale biorąc pod uwagę, że Apple stało się tak znaczącą marką, to owszem, Jobs był geniuszem. Można przecież doceniać jego pracę i charyzmatyczny wręcz charakter bez chęci bycia jego żoną czy córką.
        • snakelilith Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:54
          bistian napisał:


          > Żaden geniusz, tylko sprytny administrator. Genialni byli i są informatycy, któ
          > rzy to wszystko stworzyli i matematycy, dzięki którym się się udało

          Gdy informatycy decydowali o digitalizacji, to do dziś wklepywalibyśmy enigmatyczne rozkazy jak w systemie DOS. To dzięki wizjonerom jak Jobs mamy intuitywne, zrozumiałe dla wszystkich komputery, nie mówiąc już o przyjemności użytkowania estetycznego sprzętu. Jobs BYŁ geniuszem, co nie oznacza, że prywatnie był sympatycznym człowiekiem. Ale wie dziś ktoś jeszcze, że Einstein był ujowym mężem i ojcem?
          • tanebo001 Re: Steve Jobs 26.01.21, 00:23
            Tylko że Jobs nie wymyślił ani środowiska graficznego ani myszki. On ten pomysł ukradł. Można chyba powiedzieć że był wizjonerem.
            • snakelilith Re: Steve Jobs 26.01.21, 00:31
              Naśladowanie jest oznaką największego uznania, jak mówi chińskie przysłowie. Może i Jobs coś ukradł, ale jego zasługą stało się, że to coś posłał w świat. Cała masa świetnych rzeczy skończyła gdzieś w ciemnej szufladzie, bo ludzie nie potrafili do tych wynalazków przekonać innych. Jobs potrafił. Do tego wiedział, czego ludzie potrzebują i chcą, a to jest wybitna umiejętność.
    • chatgris01 Re: Steve Jobs 25.01.21, 19:58
      To on ma jakieś fanki?! surprised

      Filmu nie widziałam, ale świrem był naprawdę (klasyczny socjopata).
    • kafana Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:09
      Ja przesłuchałam polowe książki biograficznej o nim. Nie mył się był mega gdburem, jadł jakieś wybrane pokarmy ( chyba rośliny niegotowane) i takie tamsmile nie dałam rady do konca
      • afro.ninja Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:22
        Byl strasznym skąpcem. Córka musiala przez wiele lat myc recznie naczynia, bo ją wkręcił,.ze zmywarki nie mozna podlaczyc, czy jest zepsuta. Oczywiście nie bylo to prawdą. Corka z matką chciały, zeby im kupil lonkretny dom, marzyly o nim i poprosily, zeby im teb dom kupil. Kupił, ale dla.siebie..i tez starał się utargować jak najnizsza cenę.
        • tanebo001 Re: Steve Jobs 25.01.21, 23:26
          Można podciągnąć to pod skąpstwo ale to co zrobił Woźniakowi to już skąpstwo. Dostał 5000$ i nie podzielił się z nim choć to Woźniak odwalił robotę. To już złodziejstwo.
          • majenkir Re: Steve Jobs 26.01.21, 00:44
            Dla mnie jest jednak najgorsze jak żałujesz własnej żonie i dzieciom 😕
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Steve Jobs 26.01.21, 08:14
              Żonie ani dzieciom z małżeństwa nie żałował, żałował matce swojego pierwszego nieślubnego dziecka i temuż dziecku. Najpierw procesował się o zaprzeczenie ojcostwa (nie udało się, test DNA wyszedł, jaki wyszedł), potem migał się o płacenie alimentów (500 dolców, już należał do najbogatszych ludzi świata), a na koniec odmówił zapłacenia za jej studia (zapłacili przyjaciele jej matki, po paru latach im łaskawie zwrócił).

              Przez cały czas zachowywał się wobec Lisy jak skończony k*tas, robiła za bezpłatną niańkę do młodszych dzieci i nie pozwolił jej wychodzić z pokoju, jak obmacywał żonę ("this is a family moment").

              A jedną z jego ulubionych rozrywek było zapraszanie ludzi na kolację do wypasionej knajpy i wychodzenie bez płacenia.
              • riki_i Re: Steve Jobs 26.01.21, 12:11
                Był wrednym sukinsynem. Do tego kradł cudze pomysły i oszukiwał ludzi na kasie. Oprócz tego był geniuszem marketingu, a i trendy sprzedażowe wyczuwał w punkt.
              • afro.ninja Re: Steve Jobs 26.01.21, 16:01
                Żonie też żałował. Kiedyś zrobił jej karczemną awanturę, bo kupiła siostrzenicy sukienkę. A ona miała własny biznes, który nieźle prosperował. W salonie nie było kanapy.
    • chococaffe Re: Steve Jobs 26.01.21, 07:55
      Taka mała refleksja - kobiety, nawet najwybitniejsze w swoich dziedzinach, często ocenia się w kategoriach "matka" (albo nie-matka). Dobrze, że mężczyzn też to dotyka
Pełna wersja