01.02.21, 11:41
Jadąca z naprzeciwka odwróciła się do dziecka i pociągnęła kierownicę! Mój serdeczny kolega ma wieloodłamowe, otwarte złamanie nogi w kostce. Co z samochodem nie wiem.
Obserwuj wątek
      • dziennikaktywnosci Re: Mamuśka 01.02.21, 14:57
        solejrolia napisała:

        > Auć.... Bolesne i przykre...
        > ale to wypadek. Tatuśkowi też mógłby się zdarzyć.
        >
        Aha ;/

        Dopóki ludzie będą mieli takie myślenie jak Ty, to niestety będzie więcej takich wypadków.

        Każda nasza decyzja na drodze (np.taka czy odwrócić się do dzidziusia) będzie miała swoje konsekwencje.
        Wiadomo, że jak się odwracasz, to tracisz kontrolę.
        • memphis90 Re: Mamuśka 01.02.21, 20:02
          Czasem działasz odruchowo - słyszysz, że dziecko się dławi i zanim się zastanowisz, to już jesteś odwrócona... Nie nad wszystkim mamy kontrolę, czasem wypadek jest po prostu wypadkiem.
    • woman_in_love Re: Mamuśka 01.02.21, 12:09
      To miał szczęście, że to nie był narodowy patriota, któremu Karyna robiła akurat loda, bo by mu się wbili na czołówkę i to na przyśpieszeniu.
      Myślcie pozytywnie!
    • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 12:13
      To przykre.
      Zastanawiam się, kiedy goniąc z wywieszonym językiem, układając kolejne punkty dnia, o których większość panów, mimo całego cholernego równouprawnienia, nawet nie ma pojęcia (typu co zjedzą, co dokupić, czy zdążę, czy nie martwi się, że powinnam już 10 min temu odebrać, a może jednak ugotować coś bardziej pożywnego, co im założyć, jaką pogoda, czemu mi te pi****kluski kolejny raz wykipialy, na którą mam pierwszego pacjenta, czy nie będzie czekał, jak pojadę omijając wiecznie rozkopana ulice w remontowanych od 7 lat ulicach Krk, czy dostanę zgodę na przedłużenie drugiej specki, bo ośmieliłam się urodzić drugie) , negocjując kolor skarpet, wychodząc na starcie wk****, bo mimo że wstałam 3 h wcześniej, to wychodzimy spóźnieni, bo starszy strzelił focha, że nie idzie, a młodszy posadzony w foteliku zrobił kupę w pampersa, mimo 20 min na nocniku, zanim udało mi się dyplomatycznie zwabić starszego, więc wychodzę wkurwiona, więc mam wyrzuty sumienia, więc w czasie drogi staram się porozmawiać na spokojnie z dziećmi. Mam pisać, że w międzyczasie rozpacz, bo strazak sam spadł na podłogę i nie ma jak dosięgnąć? Miliony drobnych czynności, o których ten kto nie jest w tym miejscu nie ma pojęcia, które wysysają cała energię i zostawiają dziury w mózgu.
      Zastanawiam się czy i ja kiedyś w kogoś nie wjadę.
      A Ty? Możesz to wykluczyć?

      Dlatego uważam, że bardzo negatywnie nacechowane: "mamuśka" jest, nie tylko w tym kontekście, wstrętne.
      • snakelilith Re: Mamuśka 01.02.21, 12:55
        armamagedon napisał(a):


        >
        > Dlatego uważam, że bardzo negatywnie nacechowane: "mamuśka" jest, nie tylko w t
        > ym kontekście, wstrętne.

        Nie tylko wstrętne, ale kłamliwe i wredne. Większość wypadków powodują ciągle mężczyźni, gieroje z kategorii "zmieszczę się, niech inni uważają i ustępują", "jeden kielich nie zaszkodzi", "jakie zmęczenie?" prawdziwy chłop może nie spać przez tydzień i operować na otwartym sercu" i podobne chore bzdety, którymi niektórzy faceci tłumaczą sobie swoją bezgraniczną głupotę.
        • miriam_73 Re: Mamuśka 01.02.21, 15:14
          Może i tak, chociaż chciałabym zobaczyć jakieś statystyki potwierdzające to, co napisałaś. Ale... niestety jak jeżdżę to zawsze uważam przede wszystkim na baby za kierownicą. Sorry, jakoś z daleka wyczuwam i staram się albo np. zmienić pas, albo wyprzedzić, byle nie jechać za taką. A już ciężką alergię i wielkie czerwone światło z napisem ALERT mam jak mi się trafi (pardon my French) fizda w SUV Lexusie . Jakoś mam zwykle "szczęście" do lebiody za kółkiem, która momentalnie uwalnia stany alarmowe. I w swojej okolicy zdarza mi się relatywnie często. Inne SUVy i Panie nie bardzo "wyczuwające" samochód lub robiące różne dziwne rzeczy przy prowadzeniu (telefon, smsy, oglądanie czegoś na telefonie na pulpicie, itd) też, ale nie aż tak bardzo.
        • mirkabella Re: Mamuśka 01.02.21, 19:55
          O to to!
          Zadaj pytanie na forum Polaków w UK, gdzie najlepiej spać na trasie do/z Polski (jakieś 20 parę godzin jazdy, zależy gdzie się mieszka w Polsce i UK). 80 procent to odpowiedzi od panów: po co stawać, jedź na jeden raz, to pryszcz, prześpij się pol godziny na parkingu.
          uncertain
      • kobietazpolnocy Re: Mamuśka 01.02.21, 13:00
        To nie jest żadne wytłumaczenie, wybacz.
        Tak, bombardują nas na każdym kroku setki bodźców i myśli. Kobiety statystycznie znacznie bardziej, bo filtry mężczyzn zazwyczaj blokują znacznie więcej "hałasu". Tym ważniejsza jest zatem umiejętność selekcji spraw, na które należy zwrócić uwagę w danej sytuacji. Wszystkiego nie dopilnujesz, a i tak bardzo rzadko się zdarza, by wszystkie sprawy były równie ważne w danej chwili.
        Mniej dążenia do perfekcjonizmu (uspokoić - dziecko i swoje sumienie, dobrać skarpetki pod kolor, itd.), a więcej chłodnej analizy tego, co jest w danym momencie najważniejsze.
        Wypadków nie da się rzecz jasna uniknąć, ale te miliony myśli i czynności trzeba się nauczyć kontrolować i selekcjonować.
        • iwoniaw Re: Mamuśka 01.02.21, 13:04
          To wszystko prawda, ale już widzę reakcję autora wątku na zatytułowanie historyjki pofobnego kalibru "dziadunio".

          No ale może fanki "panów" na ematce wreszcie przejrzą na oczy, jaki to rodzaj "mężczyzn" tu bywa - nawet jeśli się lansuje na kulturalnego dziadunia z sucharami jako głównym problemem, to w końcu wychodzi szydło z wora.
        • hanusinamama Re: Mamuśka 01.02.21, 13:23
          Czy jezeli zrobiłby to facet to autor napisałby "łojciec"??? nie. Jechała baba więć trzeba ją objechać. Wen mnie sotatnio prawie nie wjechał facet...zapatrzony w komórkę. Ja zjechałam na pobocze..on sie połapał ze prawie mnie zepchnął z drogi....
        • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 13:26
          Nie tłumaczę, mówię, żeby nie osądzać.
          Dziękuję za Twoje rady, choć o nie nie prosiłam, wiem, stosuję, jednak średnio doświadczona zyciwo osoba (czytaj taka, która w życiu czasem spotyka coś niedobrego, trudnego, czyli większość z nas), rozumie, że pierwiastek nieprzewidywalności ma ogromną moc.
          • kobietazpolnocy Re: Mamuśka 01.02.21, 13:35
            To nie rady, przynajmniej nie personalnie do ciebie. Za to tłumaczysz: że kobiety są takie przeładowane myślami i obowiązkami, że należy im się właściwie taryfa ulgowa. Niemal jak dzieciom.
            Pani doprowadziła do poważnego wypadku. Jej błąd i jej wina. Naprawdę nie ma powodu jej tłumaczyć i usprawiedliwiać na wyrost, tylko dlatego, że jest matką dzieci.
            • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 13:43
              Tytuł watku: mamuśki. Tak, mamuśki są przeladowane. Są też zwykle ostrożniejsze za kółkiem, Snake ma rację, więc tym bardziej tytuł wątku krzywdzący.
              Nie, nie należy im się taryfa ulgowa, pani odpowie za to, co zrobiła.
              Natomiast wszystko we mnie krzyczy, gdy słyszę forumowego randoma krzyczacego: winna/winny.
              Moim celem było przedstawienie nieco odmiennej perspektywy.
              Z takich samosadow bierze się nieszczęście tego kraju. Serio, serio.
                  • jasnoklarowna Re: Mamuśka 01.02.21, 14:19
                    Armamagedon czytając twoją wcześniejszą odpowiedź to mi się nasunęło że bawisz się w adwokata.
                    Pośpiech i wiele spraw na głowie nie tłumaczy wypadku, nawet nieumyślnego. Fakt, matki zawsze jakby bardziej spóźnione i zagonione, ale to nie jest wytłumaczenie.
        • przystanek_tramwajowy Re: Mamuśka 01.02.21, 13:38
          Zgadzam się. Jeśli ktoś sobie nie radzi z pracą, opieką nad dziećmi, obowiązkami domowymi i karierą naukową, to trzeba z czegoś zrezygnować a nie zabijać na ulicach, bo kluski, bo skarpetki, bo zasrany pampers. Zrezygnuj z tego, z czego możesz zrezygnować - specjalizacji, pracy. W takim stanie szynciej zaszkodzisz jakiemuś pacjentowi niż pomożesz. Nie życzę sobie być leczona przez lekarkę, która ma w głowie guano z pampersa i kluski.
          • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 13:59
            Twoja odpowiedź jest tak pełna pogardy, że chodź z nią przypiętą do czoła, by ostrzegać.
            Nie udzielaj nieproszonych rad. Każdy może doprowadzić do wypadku, mamuśki, manager, forumowy troll. Nie wiesz z czego ktoś zrezygnował, ani jakim kosztem, nie wiesz, czy czyjeś życie jest puste aż dzwoni, czy przepelnione. Nie obchodzi cie druga osoba - ok - tylko dlaczego zaczyna cie obchodzić, jak przejedzie równie obcego ci człowieka? Czy to jedyna sytuacja, w której możesz poczuć się lepiej, gdy wydasz anonimowy sąd?
            • rosapulchra-0 Re: Mamuśka 01.02.21, 22:22
              Olej przystanka, to troll. Robiła z siebie kiedyś poczytną pisarkę, potem okazało się, że to wierutne kłamstwo. Na forum wchodzi tylko po to, aby komuś naubliżać.
          • budyniowatowe Re: Mamuśka 01.02.21, 17:32
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > Zgadzam się. Jeśli ktoś sobie nie radzi z pracą, opieką nad dziećmi, obowiązkam
            > i domowymi i karierą naukową, to trzeba z czegoś zrezygnować a nie zabijać na u
            > licach, >

            We wszystkich znanych mi wypdkach samochodowych gdzie zgineli ludzie winny byl facet za kierownica. W mojej okolicy w ciagu ostatnich kilku lat bylo kilka tragicznych. W jednym z nich facet po super imprezie z alkoholem i dragami zabil 3 dzieci z jednej rodziny i ich dziadka. Te dzieci byly ze szkoly mojej corki. Jakies 3 lata temu nawalony facet rabnal w inny samochod. Zginelo 2 dzieci i matka jednego z nich. W zeszlym roku kolejny "mistrz kierownicy" zabil kobiete i jej trzy corki. Moge tak wiecej.

            Z czego faceci powinni zrezygnowac zanim wsiada za kierownice?

      • simply_z Re: Mamuśka 01.02.21, 13:05
        errata: Krakow jest rozkopany caly czas, nie od 7 lat. Ale sami glosowaliscie na Majrchra i oddajecie miasto developerom, wiec nie narzekajcie teraz.
        • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 13:36
          Znajdź różnicę :

          ROZTRZEPANA : ZAJĘTA

          A teraz może jaśniej, bo rzeczywiście mój rzyg świadomości może być za trudny do wyłowienia adremu: NIE OSĄDZAJ, bo nie masz pojęcia - dotyczy to z grubsza wszystkich okoliczności.
          • agonyaunt Re: Mamuśka 01.02.21, 14:32
            No to ja też jaśniej, bo może też trudno wyłowić: jak masz na głowie tyle, że za kierownicą stanowisz zagrożenie dla innych, to poszukaj innego środka transportu. Cały ten Twój rzyg świadomości jest jednym wielkim usprawiedliwieniem dla niebezpiecznej jazdy. I de facto robieniem z kobiet idiotek (bo my mamy tyle na głowie, że na drodze możemy się zagapić i trzeba nam to wybaczyć, ojej). No nie. Za kierownicą jesteś przede wszystkim kierowcą, dopiero potem matką, żoną i przodowniczką pracy. I jeśli nie jesteś w stanie skupić się na bezpiecznym prowadzeniu samochodu, to nie powinno cię w tym samochodzie być. Jeśli robisz za kierownicą głupoty, to ja je będę oceniać. i to bardzo niepochlebnie. Niezależnie od tego, czy jesteś wkurwioną matką z dziurą w mózgu, półprzytomnym lekarzem po nocnym dyżurze, czy też przyspawanym do telefonu smarkaczem.
            • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 15:03
              Rozumiem.
              Ty zrozumiesz, gdy zrobisz głupotę, a po fakcie będziesz totalnie zdumiona, jak to się mogło stać. Wystaw się proszę później na potępienie, abyśmy mogły sobie poużywać.
              • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 15:05
                Nie mówimy o sytuacji, w której ktoś świadomie zachowuje się nieodpowiedzialnie, jak to byłaś uprzejma ująć np. :"smarkacz przyspawany do telefonu". Nie dopisuj historii, wiemy że pani wjechała w pana i zrobiła mu straszną krzywdę.
                • agonyaunt Re: Mamuśka 01.02.21, 16:43
                  Pani wjechała w pana, bo zjechała na przeciwny pas, bo straciła kontrolę nad samochodem, prawdopodobnie dlatego, że patrzyła do tyłu. Niechcący jej się głowa obróciła (pewnie diabeł ją opętał, w jakimś horrorze tak byłosmile). Pan ma w najlepszym razie kilka miesięcy wyjętych z życia, w najgorszym permanentny problem z chodzeniem. Ale nie wińmy pani, z pewnością spowodowała ten wypadek kompletnie nieświadomie. Gdyby to był zwykły pijak, to co innego, pijakom się należy. Bezmyślne matki małych dzieci trzeba usprawiedliwić, bo przecież tyyyyyyle mają na głowie.
                  • szpil1 Re: Mamuśka 01.02.21, 17:03
                    agonyaunt napisała:

                    > Ale nie wińmy pani, z pewnością spowodowała ten wypadek kompletni
                    > e nieświadomie. Gdyby to był zwykły pijak, to co innego, pijakom się należy. Be
                    > zmyślne matki małych dzieci trzeba usprawiedliwić, bo przecież tyyyyyyle mają n
                    > a głowie.

                    To na pewno była samotna matka piątki małych dzieci (których ojciec zniknął bez śladu i nie płaci alimentów), pracująca na cały etat, robiąca trzy specjalizacje na raz i dodatkowo jeszcze kolejne studia oraz udzielająca się w jakiejś organizacji wolontariuszka. Co się dziwić, że się zagapiła. A poszkodowany to facet, on sobie poradzi, ciul z nim i jego rodziną, też dadzą radę. Już nie wspominam o tym, że gdyby ten cham akurat nie jechał akurat po tej drodze to i by wypadku nie było, pani by w niego nie wjechała. Proste? Proste, nie wiń i nie osądzaj.
              • dziennikaktywnosci Re: Mamuśka 01.02.21, 21:17
                armamagedon napisał(a):

                > Rozumiem.
                > Ty zrozumiesz, gdy zrobisz głupotę, a po fakcie będziesz totalnie zdumiona, jak
                > to się mogło stać. Wystaw się proszę później na potępienie, abyśmy mogły sobie
                > poużywać.


                Jakoś ciągu 40 lat mojego istnienia nie zdarzyła mi się taka głupota, która spowodowałaby jakiś trwały uszczerbek na czyimś zdrowiu, mieniu czy czymkolwiek. Cenie życie własne oraz innych i mam nadzieję, że przez kolejne lata uda mi się nie zrobić komuś krzywdy.
                Wypadki się zdarzają, ale nadużywamy tego słowa.
                Problem w tym, że większość ludzi nie myśli, jest nieuważna i ma w doopie innych i przepisy.
      • mallard Re: Mamuśka 01.02.21, 13:34
        armamagedon napisał(a):


        > Dlatego uważam, że bardzo negatywnie nacechowane: "mamuśka" jest, nie tylko w tym kontekście, wstrętne.

        Być może, ale z emocjami podobno się nie dyskutuje. Siekło mnie strasznie.
      • karokarokaro123 Re: Mamuśka 01.02.21, 13:35
        Oczywiście, że jest nacechowane. Natomiast ja nigdy nie mogę pojąć rodziców, którzy decydują się na dzieci i potem ciągle opowiadają, jakie to trudne je wychować i ogarnąć życie (a słyszałam to wiele razy od wiele osób w różny sposób). Dziecko to nie obowiązek, to przywilej.
        • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 13:48
          " (a słyszałam to wiele razy od wiele osób w różny sposób)."
          Odbieraj to jako zdumienie, nie skargę. Celem mojego wpisu było zwrócenie uwago na to, że każdy, każdy, każdy, ma swoje problemy i jest zajęty. Może stracić czujność i doprowadzić do nieszczęścia. Absolutnie każdy. Więc zanim sięgniesz po kamień, podrap się po nosie.
          • karokarokaro123 Re: Mamuśka 01.02.21, 14:03
            Tak - masz rację. To tyczy się każdego z nas, bo większość z nas żyję w ogromnym pędzie i stresie. Kulturowo też niestety to kobieta jest dużo bardziej obarczona obowiązkami dnia codziennego, natomiast mam nadzieję, że kobiety będą walczyć o swój czas i siebie i powoli się to będzie zmieniać. Ale przyznam, że słysząc takie negatywne komunikaty (często zamaskowane i nie wprost, typu 'niestety już wrócili ze spaceru'), to mam dysonans poznawczy.
              • karokarokaro123 Re: Mamuśka 01.02.21, 14:25
                Czyli twierdzisz, że obowiązki związane z domem/rodziną w polskich rodzinach (czy też u ciebie) są rozdzielone 50/50? Bo jeśli tak - spoko, chociaż wątpie, żeby tak właśnie w większości rodzin było. A jeśli bierzesz na siebie więcej i czujesz się z tym okej, to w porządku. Natomiast doba dla każdego ma 24h, więc to nie jest tak, że kobieta ma więcej obowiązków i to nie jest kosztem jej czasu - tak się nie da.
                • mikams75 Re: Mamuśka 01.02.21, 17:28
                  ale to nie ma znaczenia jaki jest podzial, przy 50:50 tez mozna miec poczucie zmeczenia.
                  Doba ma 24h ale kazdy ma inny podzial pracy podczas doby i rozne potrzeby.
      • lilia.z.doliny Re: Mamuśka 01.02.21, 13:50
        Miliony drobnych czynności, o których ten kto nie jest w tym miejscu nie ma pojęcia, które wysysają cała energię i zostawiają dziury w mózgu.

        Jak mawiala moja znajoma- w samo sedno
      • 21mada Re: Mamuśka 01.02.21, 13:54
        To nie jest ŻADNE wytłumaczenie. Kiedy prowadzisz samochod, to skup się na drodze. Tak, każdy ma miliony spraw na głowie i mliony wymówek dlaczego spowodował wypadek.
        • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 14:02
          Kurw*a, co wy z tym tłumaczeniem, mentalność wiecznego szukania winnego i tłumaczenia się.
          Piszę, że chodzi o to by nie osądzać, tło jest dla perspektywy.
          • 21mada Re: Mamuśka 01.02.21, 14:15
            Według twojej logiki, to morderców też nie należy osądzać, bo może mieli trudne dzieciństwo. Ludzie nie powinni ponosić konsekwencji własnych czynów, mogą jeść czipsy w czasie prowadzenia samochodu i rozmawiać przez telefon (w bardzo ważnej sprawie oczywiście), a to że kogoś przejadą na pasach to cóż, wypadek...
            • armamagedon Re: Mamuśka 01.02.21, 14:32
              Mada, wybacz, ale nie startuj z analiza niczyjej logiki. Napisałam ci wyraźnie - nie Ty i nie forum jesteś od osadzania i wyciągania konsekwencji. Nikt pani nie uniewinnia, ale czujesz się lepiej jak ją oplujesz?
      • boogiecat Re: Mamuśka 01.02.21, 19:55
        😀 twoj wpis wyglada jak z bloga o odkompleksowanym parentingu, sory😛

        Tytul jest durny i pogardliwie acz bezsensownie celuje w jedna z zyciowych rol w kontekscie wypadku drogowego, a ty to podbijasz

        A pewnie chcialas tylko napisac, ze wypadki sie zdarzaja wszystkim, wiec niech sobie autor przemysli zanim nastepnym razem go podkusi stygmatyzowac ludzi wlasnymi uprzedzeniami
      • iuscogens Re: Mamuśka 01.02.21, 20:33
        Gorzej jak twoje dzieci zostaną kalekami, bo z drugiej strony też będzie jechała mama skupiona na kluskach i skarpetkach. Albo ty wjedziesz w słup, bo będziesz zajmować się strazakiem. Albo inne dzieci się staną kalekami, przez twoje kluski. Absolutnie niczego złego Tobie ani twojej rodzinie nie życzę, jeśli miałabyś problem ze zrozumieniem intencji postu, ale to co piszesz brzmi jak usprawiedliwienie. Mam dużo na głowie, więc jak w kogoś wjadę to trudno. Jakby ofiarami były twoje dzieci, to już perspektywa się zmienia, nie?
    • zuzanna_a Re: Mamuśka 01.02.21, 12:48
      A może się odwróciła, bo usłyszała że dziecko się dławi/ dusi? lub coś krzyknęło przerażone jak to czasem dzieci mają w zwyczaju? masz 100% informacji, żeby wiedzieć, dlaczego ta "mamuśka" musiała się akurat odwrócić?
      ja raz miałam sytuację, ze syn powiedział o bracie, siedząc obok w foteliku:
      - Mamusiu Młody ma krwotok, chyba umiera.

      Krwotokiem była lekka strużka krwi spod ruszającego sie mleczaka - ale też zareagowałam gwałtownie. To są wypadki. Rozumiem, ze żal ci kolegi ale jesteś chamska i nie znasz zdaje się kontekstu.
    • mashcaron Re: Mamuśka 01.02.21, 12:53
      Mallard, nie podejrzewałam cię o takie chamskie podejście do matek. A gdyby to był tatusiek? Albo dziadunio, hę? To mógłbyś być ty, ze swoją wnusią na pokładzie, która właśnie zakrztusiła się pieprzonym chrupkiem.
      • mallard Re: Mamuśka 01.02.21, 13:27
        mashcaron napisała:

        > Mallard, nie podejrzewałam cię o takie chamskie podejście do matek.

        Chamskie?! Wzburzony jestem, mam prawo. Kolega jechał z córką, 18 latką. Jej na szczęście nic. Również na szczęście z tego co wiem, nic specjalnego nie stało się pani i jej dwójce dzieci.

        To jest to:

        expresskaszubski.pl/pl/658_na_sygnale/34275_wygoda-sierakowska-czolowe-zderzenie-aut-sa-ranni.html
        • mashcaron Re: Mamuśka 01.02.21, 13:31
          Tak, chamskie. Wypadki się zdarzają tak samo matkom, ojcom, dziadkom i bezdzietnym. Wzburzony sobie możesz być, ale matkami sobie mordy nie wycieraj.
          • hanusinamama Re: Mamuśka 01.02.21, 14:47
            Nie, nie tak samo. Dużo, duzo częsciej ojcom dziadkom...facetom. Ile pijących za kólkiem to faceci?? Ilu jezdzących po 70 roky zycia ( co ja za stary?) niedowidzących, niedoszłyszących to kobiety??? Wiekszosć faceci. Ile wypadków w ktorych, jeden z samochodów leciał z prędkością prawie światła, w telerenie zabudowanym to faceci?? To mężczyżni powodują większość wypadków
            • mashcaron Re: Mamuśka 01.02.21, 14:50
              hanusinamama napisała:

              > Ilu jezdzących po 70 roky zycia ( co ja za stary?) niedow
              > idzących, niedoszłyszących to kobiety??? Wiekszosć faceci.

              Jeżu, to mój teść.. kiedyś jak się uparł odebrać mnie z lotniska całą drogę jechałam z zamkniętymi oczami żeby się nie stresować 😅
              • hanusinamama Re: Mamuśka 02.02.21, 16:40
                Moja ciotka skonczyła 70+, zaczeła sie jej jaskra. Sama odłożyła kluczyki na wieszak a potem auto sprzedała. Moja dziadek siła miał odbierane, 80+ ślepy, głuchy ale nie...on bedzie jeździł.
    • kub-ma Re: Mamuśka 01.02.21, 13:24
      Nie powinno być "mamuśka", tylko "osoba kierująca".
      Znam przypadek kiedy to tatuś odwrócił się do dziecka i spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym.
    • jdylag75 Re: Mamuśka 01.02.21, 13:59
      Serdeczna przyjaciółka mojej serdecznej przyjaciółki (czyli ja) po bezmyślnej akcji tatuśka, który nie ogarnął zmiany pasów i lusterek za to schylał się do telefonu, i doprowadził jej samochód do zderzenia z podporą wiaduktu, już 4 rok rehabilituje kręgosłup i drętwiejące obie ręce. Samochód do kasacji.
      Zwykle wypadek jest wynikiem nieuwagi, ale na pewno nie jest zamierzony. Zwykle trwa ułamki sekund (wiem bo mam nagranie z mojego wypadku) i zwykle naprawdę nic się nie da zrobić.
      Tak, że ten....
    • laura.palmer Re: Mamuśka 01.02.21, 14:03
      Wredny tytuł. Jak byłam w 5 miesiącu ciąży wjechał mi w auto facet. Jego wina, czego nie rozumiał i zrobił awanturę, że w ciąży powinnam siedzieć w domu, a nie prowadzić auto, bo sobie ewidentnie nie radzę. Wezwanym policjantom powiedział, że "kobieta w ciąży, nie patrzy jak jeździ, więc sprawa jest oczywista". No była oczywista, a moment, w którym policjant poinformował pana o paru stówkach mandatu i punktach karnych za spowodowanie kolizji był przepiękny. smile

      Jak powinnam zatytułować wątek o tym zdarzeniu, "mężczyzna"? Czy zawęzić grupkę i lepszy będzie "trzydziestolatek"?
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Mamuśka 01.02.21, 14:13
        Mój kolega nie wychamował i ratowal się ucieczką na chodnik i o maly wlos nie przejechal dziecka malego, winni byli: babka która jechala samochodem i zatrzymala się przed pasami, żeby przepuscić pieszego oraz matka która pozwolila iść 6 latkowi 2 mietry przed sobą ... kolega w rozpaczy bo na słupeku z oznakowaniem pasów wgniótł zderzak .... także mam fatalne zdanie o "mondrościach i sprawozdaniu kto jest winien" w wykonaniu panów jeśli drugim uczestnikiem kolizji czy wypadku jest kobieta.
    • mdro Re: Mamuśka 01.02.21, 14:07
      Mój znajomy, zawodowy kierowca, spowodował karambolik*, bo mu się trzyletni syn znienacka wydarł przeraźliwie. Tatusiek?

      * Karambolik, bo tylko dwie niegroźne stłuczki. Kierowca za nim zdołał przyhamować, dwaj następni już nie zdążyli.
    • taniarada Re: Mamuśka 01.02.21, 14:13
      Rzadko która kobitka umie jeździć w miarę dobrze i szybko .Jak widzę marudę na drodze to kobitka lub gość w wieku bardzo podeszłym.
    • cosmetic.wipes Re: Mamuśka 01.02.21, 16:37
      O ile uzycie określenia 'mamuska' jest stygmatyzowaniem pewnego zbioru ludzi (tak mallard, kobieta/matka to człowiek), o tyle wina (w tym przypadku) sprawczyni jest bezsprzeczna i nie bardzo rozumiem jej usprawiedliwianie.
          • milupaa Re: Mamuśka 02.02.21, 13:39
            Też miałam to napisać. Całe mnóstwo forumek usprawiedliwia właśnie. Nie, nie ma usprawiedliwienia, jak prowadzisz auto to nie oglądasz się, nie wykonujesz niekontrolowanych przypadkowych ruchów kierownica, skupiasz się na jeździe albo zjeżdżasz na pobocze i włączasz awaryjne jak coś się dzieje.
              • milupaa Re: Mamuśka 02.02.21, 13:48
                Tak, przeczytalam sporo odpowiedzi "że w ogóle ale jak to," kobieta niewinna bo każdemu może się zdarzyć jak coś go rozproszy.
                • iwoniaw Re: Mamuśka 02.02.21, 14:04
                  No to chyba inny wątek czytamy, bo ja widzę odpowiedzi "to jasne, że trzeba się koncentrować albo zrezygnować z kierowania autem", natomiast kwalifikowanie niestrożnej prowadzącej nie jako złej kierowczyni/ryzykantki/lekkomyślnej osoby itp. tylko jako "mamuśki" (i do tego stosowanie akurat tego obraźliwego epitetu na określenie matki, jeśli już przyjmiemy, że związek z wypadkiem ma raczej fakt urodzenia dziecka niż nie panowania nad pojazdem) budzi (imo zrozumiałe i zasadne) zniesmaczenie. Tym bardziej, że autor nie omieszkał założyć labidzącego i łamiącego regulamin wątku, w którym okazuje się, że krytyka jego, personalnie jego, zachowania godzi w cały męski ród i są to wypowiedzi osób "mizoandrycznych, które mają używanie".
    • megwhite25 Re: Mamuśka 01.02.21, 17:36
      Jak ta mamuśka mogła , a czemu nie babka odwracająca się do wnuczka, a tatusiek? Gdzie był tatusiek ?.

      Sorry rozumiem wzburzenie ale określenie ,, mamuśka" mnie wkurzyła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka