07.02.21, 18:38
Tyle mi wyszło średnio z obserwacji na fitatu bez zmiany nawyków, czysta obserwacja kiedy jem co chcę i ile chcę. Macie orientację jak u Was ?
Obserwuj wątek
      • tereso Re: 1850 kcal 07.02.21, 19:17
        Czyli jest ok. tak się cieszę, że już możesz trochę odetchnąćsmile Ale chyba musisz być wyższa niż ja (164) bo mnie się wydaje że to mało nie jest te kcal, a człek wyższy- wiadomo, cięższy, to więcej spala.
        • snakelilith Re: 1850 kcal 07.02.21, 19:29
          1850 kcal to nie jest dużo. Ja zjadam gdzieś w okolicach 2000 kcal. Bywa, że jem nawet 2200kcal, a potem mam też fazy, że tylko 1800kcal.
          Spalanie nie zależy też od wzrostu i wagi, a od ilości aktywnych komórek, czyli zwykle masy mięśniowej i indywidualnego metabolizmu. Różnice między ludźmi z różną genetyczną predyspozycją mogą wynosić nawet około 30%. I nawet u tych samych ludzi metabolizm może spalać raz więcej, a raz mniej.
          No i od stylu życia, choć tu możliwe są korektury zwykle tylko w okolicach 10%, więc wcale nie tak bardzo dużo.
          • redwineiswhatilike Re: 1850 kcal 08.02.21, 09:03
            magdallenac napisała:

            > Dokladnie 164cm🙂moja normalna waga to 55/56. Wydaje mi sie, ze bylabym glodna
            > jedzac mniej.


            Jestem tego samego wzrostu. Ważę całe życie około 55 kg, w młodości raczej 50. Młodość to dla mnie także lat 35 smile
            Skończyłam 50 lat.
            Mój organizm chce abym ważyła 54 do 55 kg a ja uparcie 53 smile
            Chyba poddam się mu smile
            Nie liczę kalorii, staram się dużo chodzić, bo ćwiczyć mi się nie chce.
            Ale wydaje mi się, że nie jem więcej niż 1800 kalorii, chyba. Nawet jeśli jem mniej 3 dni to potem zjem więcej bo jestem zwyczajnie głodna. No i ok.
    • joanna05 Re: 1850 kcal 07.02.21, 19:31
      Miałam, gdy się odchudzałam. Teraz zimno, nie biegam, nie odchudzam się, nie potrzebuję tej informacji wcale. Po co? Żeby się zadręczać? Ćwiczę, nie obżeram się, ale jem wszystko, na co mam ochotę. Liczba kalorii dziennie (i moja obecna waga) to dane mi zupełnie niepotrzebne.
      Ale może wrócę do liczenia w apce, jeśli mnie weźmie na chudnięcie, np. z wiosną znów. Gdy liczyłam, to średnio jadłam 1700-2200 kcal dziennie właśnie.
        • joanna05 Re: 1850 kcal 07.02.21, 19:42
          No i spoko, też mi się tak zdarzało.
          W dni, gdy nie ćwiczyłam, zwykle jadłam mniej, ale i znacznie mniej spalałam. Jeśli rano biegałam przez ponad godzinę, a wieczorem jeszcze do tego siłka - zjedzenie 2200 oznaczało często i tak z 500 kcal deficytu, więc nie miałam najmniejszych wyrzutów sumienia. Ważne, żeby porównywać spalanie z jedzeniem, jeśli chodzi o utrzymanie wagi czy tam chudnięcie. A nie żeby jeść codziennie tyle samo.
    • tereso Re: 1850 kcal 07.02.21, 19:40
      Dzięki, dziewczyny. ZO mi w ogóle nie grożą. Moja akcja motywowana jest tym, że musiałam włączyć steryd i się boję przytycia. Może to wizja na wyrost, ale pamiętam jak moi bratankowie przybierali mocno na nich.
    • vivyan Re: 1850 kcal 07.02.21, 20:19
      Z ciekawości spisałam wszystko co zjadłam dzisiaj i mi wyszło trochę ponad ...1200 kcal. Głodna nie chodzę ale nie mam apetytu. Jadłam to co zwykle, ale to jakoś strasznie mało, muszę się temu przyjrzeć, hm.
    • tereso Re: 1850 kcal 08.02.21, 08:40
      Dzięki, mam orientację dzięki Wam. Wychodzi na to, że jem mało dość, czyli nic nie zmieniam, bo moim zdaniem lepiej nic nie ruszać jeśli DOTĄD działało. Jeśli ten steryd zacznie wpływać na wagę zacznę od włączenia biegania (na razie raz w tyg sportowy, serio, chód, raz trening siłowy, raz ogólnorozwojowy, raz zawsze było pływanie, raz-dwa joga). Zresztą, jak się zacznie sezon na rolki, otworzą baseny...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka