Dodaj do ulubionych

Problem z mezem.. 😞

16.03.21, 12:02
Mój mąż jest jest dosyć inteligentny ale okropnie uparty i taki mało zaradny... . Nie skończył studiów bo stwierdził, że są do niczego nie potrzebne. Od kilku lat uczy się programowania na własną rękę ... teraz ma 30lat . Niestety mimo moich prosb od lat nie zmieniał pracy w której szef go tylko wykorzystywał i naciągał bo nic nie musiał tam robić i mógł sobie robić jakieś tam swoje rzeczy... Zarabiał tam grosze. Pracował tam 6lat. W końcu namówiłam go żeby zrezygnowal i poszukał czegoś innego, dzień po złożeniu jego wypowiedzenia dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Pracował do połowy grudnia. Umowę miał go końca roku. Ustaliłam z nim, że może zrobić sobie dwa mies przerwy "na odpoczynek ". Przez ten czas nie zrobił nic w domu, siedzi i ewentualnie posprząta trochę, no i mi pomoże w zakupach czy coś bo różnie się czuję w tej ciąży. Od dwóch tygodni szuka pracy i doprowadza mnie do szału !!!! Od kilku dni chodzi naburmuszony, nadąsany, bez kija nie podchodź. Mam go dosyć, jestem załamana w czerwcu rodzę jestem na zwolnieniu.. poszłam na dzienne studia, żeby uzupełnić mgr bo nie miałam. Muszę wszystko wcześniej pozlaicza bo normalnie mam w czerwcu sesje 😤. Studiuje na WUM mam pełno nauki a ten sobie w kulki leci. Nie chcę się z nim kłócić . Do 12-13 leży w łóżku, potem tylko kręci się i nic nie robi. Ok poszedł na prawko od tygodnia miał zapisać się na egzamin praktyczny "ale on nie wie na kiedy " ... Płakać mi się chce. Mamy remont do zrobienia to też mu ciężko. Jestem załamana 😔😔😔.
Obserwuj wątek
    • bei Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:11
      Gdybym nie znała takich przypadków, to pomyślałabym, ze wkręcasz nas.
      Ematkowo tak na szybko to -rozejrzyj się na WUM za innym kandydatem na męża, ten jakoś źle rokuje.
      • ludzikmichelin4245 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:23
        Na WUMie pewnie same baby.
        • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:09
          Heh teraz przy e lerningu to nawet swojej grupy nie kojarzę za bardzo 🙂. Jutro z onko jakieś ćwiczenia mamy razem mieć.
          • przystanek_tramwajowy Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:15
            No i wtopiła kretynka. Ćwiczenia na WUM odbywają się stacjonarnie. Spadaj trollico, zanim forum ci dudę skopie koncertowo.
    • asia.sthm Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:12
      Jeszce tylko kozy wam brakuje big_grin
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:09
        Mamy dwa psy.
        • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:10
          Które pewnie Ty wyprowadzasz 🤦‍♀️
        • umi Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 15:41
          big_grin

          to moze niech chociaz te psy bierze? Bo sie wykonczysz.
    • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:13
      Wymówienie składa się dopiero, gdy ma się już inna pracę. Współczuję.
      • mama-ola Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 21:54
        annajustyna napisała:

        > Wymówienie składa się dopiero, gdy ma się już inna pracę. Współczuję.

        No właśnie. Zamiast cieszyć się, że mąż bez wykształcenia i umiejętności ma pracę, to mu się kazała zwolnić. W czasie pandemii. A teraz rozpacz, że taki ktoś nie znalazł nowej pracy. Nie ofiara, lecz ochotniczka.
        Też współczuję oczywiście.
        • umi Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 15:40
          Oszukiwali go w tej pracy, wiec bez sensu byla. Ale trzeba bylo najpierw cos znalezc. Albo troll, albo mloda jeszcze osoba i niezbyt doswiadczona.
    • triss_merigold6 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:14
      Wracaj do mamy.

      Nie ma za co.
      • magdallenac Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:17
        Ja wiem, że Ty tak sarkastycznie...ale na poważnie to jest najlepsza rada dla autorki.
        • triss_merigold6 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:16
          Nie, ja akurat serio. W tym momencie tylko rodzice mogą umożliwić dziewczynie skończenie studiów, mąż bez pracy będzie wyłącznie pasożytem.
      • massinga Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:11
        Biedna matka
      • majenkir Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:47
        triss_merigold6 napisała:
        Wracaj do mamy.



        Moi rodzice krotko po ślubie sie pokłócili, tata spakował sie i wrócił do rodziców. Jego mama na szczescie go nie wpuściła i kazała wracać do zony. Cale zycie rodzice byli jej za to wdzięczni, bo gdyby babcia przyjęła synka, pewnie skończyłoby sie to rozwodem.
    • bei Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:16
      Porozmawiaj poważnie, zaraz pojawi się dziecko, mąż już musi wyjść z roli podstraszonego nastolatka. Czy on ma jakiś plan ? Nawet dobrzy specjaliści czasem szukają pracy przez kwartał, może niech weźmie cokolwiek i w międzyczasie rozsyła cv.
      • karme-lowa Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:21
        bei napisała:

        > Porozmawiaj poważnie, zaraz pojawi się dziecko, mąż już musi wyjść z roli podst
        > raszonego nastolatka. Czy on ma jakiś plan ? Nawet dobrzy specjaliści czasem sz
        > ukają pracy przez kwartał, może niech weźmie cokolwiek i w międzyczasie rozsyła
        > cv.
        Tyle, że chłop nie chce. Chyba jest mu tak wygodnie.
        Pytanie, z czego tak naprawdę żyją?
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:24
        Nie wiem... Jestem załamana 😞. Po co mi to dziecko... Pracowałam po 250h w miesiącu jakoś tak tym wszystkim się nie przejmowałam, nie zauważałam tego wszystkiego 😞. Teraz siedzimy w domu od grudnia razem i serio uważałam, że może sobie odpocząć, każdy ma prawo ale myślałam, że cokolwiek zrobi przez ten czas . No dobra wspierał mnie w sesji egzaminacyjnej jak byłam załamana, że nie zaliczę ale nic ze sobą nie zrobił 😞. Na prawo jazdy wysłałam go na siłę bo bałam się, że do porodu na rowerze albo sama samochodem .
        • magdallenac Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:28
          pogmatwana12345 napisał(a):

          >Teraz siedzimy w domu od grudnia razem i serio uważałam, że może sobie
          > odpocząć, każdy ma prawo

          Powiedz po czym i od czego ma odpoczywać 30 letni chłop? Czym on tak bardzo się zmęczył w swoim krótkim życiu?
        • berdebul Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:30
          Wciąż masz duże szanse na ten rower, jak pan jest takim nieogarem. Wiej.
    • heca7 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:24
      Ja pierdzielę. I z takim nielotem zrobiłaś sobie dziecko?!

      Sorry ale nie wyspałam się dziś i nie jestem w nastroju do bycia kulturalną tongue_out
      • vivi86 Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 08:24
        pomine fakt, że ona chyba nie pracuje
    • alpepe Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:25
      Szkoda, że jesteś w ciąży, bo bym ci napisała, że koniecznie powinnaś sobie z nim zrobić dziecko.
      • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:32
        🤣🤣🤣
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:32
        Dziękuję takiej rady potrzebowałam . Ogólnie jest dobrym człowiekiem. Wcześniej mi to nie przeszkadzalo bo miałam dobra pensje i jeszcze dodatkowo brałam umowę zlecenie . Dalej stać Nas na to żebym siedział w domu ale jakoś mnie to wszytko przeraża. 😞 Pewnie po pracy miesiącach będę musiała iść dorobić jak ma dzieci w domu bo na maciezusnkim będę dostawała 80% pensji, przeżyjemy ale zawsze miałam kilka tysięcy złotych więcej 😞
        • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:35
          pogmatwana12345 napisał(a):

          > Dziękuję takiej rady potrzebowałam . Ogólnie jest dobrym człowiekiem. Wcześniej
          > mi to nie przeszkadzalo bo miałam dobra pensje i jeszcze dodatkowo brałam umow
          > ę zlecenie . Dalej stać Nas na to żebym siedział w domu ale jakoś mnie to wszyt
          > ko przeraża. 😞 Pewnie po pracy miesiącach będę musiała iść dorobić jak ma dzie
          > ci w domu bo na maciezusnkim będę dostawała 80% pensji, przeżyjemy ale zawsze m
          > iałam kilka tysięcy złotych więcej 😞
          Pewnie do pracy , po paru*
          • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:37
            Dobry człowiek to trochę mało, by tworzyć z nim rodzinę. Współczuję, naprawdę.
            • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:44
              Nie wymagam od niego cudów ... Rozumiem, że każdy ma prawo odpocząć . Nie wymagam żeby zarabiał nie wiadomo ile, gdy h zarobił nawet 2-3tys zł to byłabym szczęśliwa ale ok od dwóch tygodni dopiero szuka pracy, więc tu nie mogę się czepiać. Jednak jego humoru, brał nastroju... Już nie wiem jak sobid. Ztym radzić 😞
              • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:00
                Wyszlas za maz za nastolatka, a nie dojrzalego mezczyzne.
          • joana012 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:42
            A czym się zmęczył 30 latek że tak potrzebuje odpocząć. Jesteś za dobra i naiwna do bólu. On to wykorzystuje i pasie swój brak ambicji i chęci. Albo to teraz poustawiasz albo za kilka lat po wielu nerwowych chwilach czeka was rozwód.
            • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:47
              Nie no pracował właściwie non stop bez żadnych urlopów przez 6lat ... . Dlatego stwierdziłam, że nic się nie stanie jak pwoisedzi w domu ale on nic z tym czasem nie robi 😞
              • malia Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:59
                przecież pisałaś, że w pracy niewiele robił i zajmował się swoimi sprawami
                • mallard Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:21
                  malia napisała:

                  > przecież pisałaś, że w pracy niewiele robił i zajmował się swoimi sprawami


                  To o szefie jest raczej.
                  • malia Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:34
                    A rzeczywiście, masz rację.
        • maly_fiolek Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:05
          To niech mąż weźmie macierzyński/rodzicielski i opiekuje się dzieckiem - a co!
          • magdallenac Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:26
            Oczywiście. Pan ma problem, aby zwlec się z łóżka przed południem, już widzę jak zajmie się dzidziusiem big_grin
            • maly_fiolek Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 08:58
              Więcej zaufania. Jak będzie musiał to się zwlecze smile.
        • paola.brunetti Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:47
          Pomyśl lepiej, co będzie, jeśli dziecko będzie potrzebowało wyjątkowej opieki i nie będziesz mogła wrócić do pracy, to się zdarza, czy wtedy będziesz mogła liczyć na męża? Pan powinien się ogarnąć, a jak nie, to do widzenia. Tylko niech od alimentów się nie miga.
          • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:05
            Nie no chyba wtedy Ja bym wróciła do pracy a on by siedział z dzieckiem ...
            • paola.brunetti Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:11
              A jak z jakiegoś powodu nie będziesz mogła wrócić do pracy?
            • myelegans Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 18:08
              pogmatwana12345 napisał(a):

              > Nie no chyba wtedy Ja bym wróciła do pracy a on by siedział z dzieckiem ...

              nie chce byc prorokiem, i nie mam nic przeciwko ojcu jako glownym opiekunie, sami tak zrobilismy, bo byl ekonomiczny sens, ale to powinniscie ustalic teraz...byc moze maz nie bedzie chcial opiekowac sie niemowlakiem na caly etat... to praca na ugorze...
            • mgla_jedwabna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 22:44
              A potem o 16 zastawałabyś chlew w domu i dziecko przed tv w piżamie wołające o obiadek. I księcia małżonka wołającego, żeby mu kawę zrobić, jak wstawiasz wodę.
    • stara-a-naiwna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:36
      miałam / mam podobny przypadek w domu

      sprawa jest u mnie taka że sprawa stanęła na końcu noża i facet poszedł na swoją terapię
      miał do wyboru wypier... z domu

      Miałam mocno dość i mi się zwyczajnie ulało niewywiązywanie się, obiecywane, deklarowani i nicnie robienie (z ta różnicą, ze mój facet pracuje, zarabiamy dośc podobnie i mamy 2 dzieci)
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:41
        On twierdzi, że nie potrzebuje psychologa 😞. Mój zawsze mniej ode mnie zarabiał ale szczerze akurat to dla mnie nie ma znaczenia. Nawet jakby zarabiał 2-3 tys złotych ale znalazl pracę w dziedzinie o której marzy będę zadowolona ! Nawet jakby na staż poszedł, dalibyśmy sobie radę... . Właśnie się z nim pokłóciłam, nie wiem czy słusznie. Może jest czymś przybity ? Były szef wisi mu jeszcze 10tys, miał mu spalać ale ostatnio coś się miga. Może dlatego ?
        Mąż twierdzi, że nie ma żadnego powodu jego złego humoru, poprostu ma gorszy czas. Może przez tą ciążę jestem bardziej przewrażliwiona ale już ejstem tak tolerancyjna, że serio już bardziej chyba się nie da 😞
        • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:44
          Jakbym siebie swego czasu widziała 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️. Chociaż mój eks akurat do pracy chodził i bardzo dobrze zarabiał, ale poza tym to truteń po prostu był.
        • purchawka2020 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:49
          Powiedz mu, żeby napisął wezwanie do zapłaty z tygodniowym terminem. Jak szef nie zapłaci - to składa pozew do sądu elektronicznego w postępowaniu nakazowym. To naprawdę bardzo proste i skuteczne.
        • jagoda2 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:37
          pogmatwana12345 napisał(a):

          > On twierdzi, że nie potrzebuje psychologa 😞. Mój zawsze mniej ode mnie zarabia
          > ł ale szczerze akurat to dla mnie nie ma znaczenia. Nawet jakby zarabiał 2-3 ty
          > s złotych ale znalazl pracę w dziedzinie o której marzy będę zadowolona ! Nawet
          > jakby na staż poszedł, dalibyśmy sobie radę... . Właśnie się z nim pokłóciłam,
          > nie wiem czy słusznie. Może jest czymś przybity ? Były szef wisi mu jeszcze 10
          > tys, miał mu spalać ale ostatnio coś się miga. Może dlatego ?
          > Mąż twierdzi, że nie ma żadnego powodu jego złego humoru, poprostu ma gorszy cz
          > as. Może przez tą ciążę jestem bardziej przewrażliwiona ale już ejstem tak tole
          > rancyjna, że serio już bardziej chyba się nie da 😞

          Wiem, że nie pomogę, ale powiem tak: za dobra jesteś dla niego. Zrób porządną awanturę i kopnij go w d... Jak nie pomoże zagroź odejściem, niepotrzebne Ci dorosłe dziecko zwłaszcza, że maleństwo w drodze. To Ty to wszystko ciągniesz, zauważ: studia, praca i jeszcze martwisz się o lenia i nieroba. Tym facetem trzeba wstrząsnąć. Mówię to z własnego doświadczenia, nad facetem NIE WOLNO się użalać, to tylko pogarsza sprawę.
          • stara-a-naiwna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:59
            kiedy potrzasnąc wtedy potrząsnąć

            ale generalnie zdabać o siebie - dać faetowi szasę, jeśli coś realnie będzie od siebie wymagał i coś zrobi w kierunki żeby bylo lepiej to możesz trwać w tej relacji.
            Jeśli nic sie nie zmieni to... albo się użerasz z facetem i ciągniesz dom albo rozpoczynasz nowe życi zdana na sobie bez bagażu faceta który ciągnie Cię w doł sad
        • kretzkrety Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:00
          Ja strzelam że były szef mu niczego nie wisi tylko pan mąż wymyśla powody żeby usprawiedliwić swój "gorszy czas"
          A to typ, który zawsze ma gorszy czas. A najgorszy to będzie miał, jak się dziecko urodzi. A Ty, niewyspana, dorabiająca z płaczącym dzieckiem przy cycku, dalej będziesz szukala dla niego usprawiedliwień. De facto, będziesz miała dwoje dzieci.

          Serio, każ mu umykać w podskokach. Im szybciej, tym lepiej.
          • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:04
            Nie no wisi, wisi pieniądze , akurat to wiem . Podobjo ma go zacząć spłacać od kwietnia/ mają 🙄. Na szczęście nie pali nam się ale lepiej mieć 10tys, niż nie mieć. Trochę nim dziś potrzasnelam ale nie chcę go dobijać bo dopiero roboty zaczął szukać a wiem, że to może nie być łatwe. Nie no nie czuje się jakbym miała dwójkę dzieci bo do tej pory właśnie On zajmował się całym domem / łącznie z remontowaniem go. Od pewnego czasu zauważyłam, że ma spadek nastroju i wgl jest jakiś dziwny.
          • jagoda2 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:05
            kretzkrety napisał(a):

            > Ja strzelam że były szef mu niczego nie wisi tylko pan mąż wymyśla powody żeby
            > usprawiedliwić swój "gorszy czas"
            > A to typ, który zawsze ma gorszy czas. A najgorszy to będzie miał, jak się dzie
            > cko urodzi. A Ty, niewyspana, dorabiająca z płaczącym dzieckiem przy cycku, dal
            > ej będziesz szukala dla niego usprawiedliwień. De facto, będziesz miała dwoje d
            > zieci.
            >

            Dokładnie. Szkoda życia na takiego gościa, a ludzie się nie zmieniają. Zazwyczaj.
            > Serio, każ mu umykać w podskokach. Im szybciej, tym lepiej.
    • purchawka2020 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:43
      Być może jest szansa , ze nadaje się do niańczenia dzieci.
      Wtedy Ty wracasz do pracy a on zajmuje się dzieckiem.
      Jak nie to - cytując Triss - wracaj do mamy - bo sama nie pociągniesz i dziecka i dorabiania.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:48
        Też o tym myślałam... Ale nie wiem czy czuje się gotowa być taka jedyna głowa rodziny 😱. Tzn utrzymywać wszytko i wszystkich 😞
        • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:49
          Tzn jeszcze dziecko ... Przeraża mnie to trochę.
          • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:53
            Będzie miała od czerwca dwoje dzieci niestety, już teraz masz jedno.
          • simply_z Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:57
            a za chwile pojawi sie list do gazety.pl.. "Anna, wysoka ladna brunetka nerwowo skubie bluzke. Jej maz maz od 6 lat nie pracuje, a ona zarywa noce studiujac na WUM. W dodatku jest w ciazy..-komentarz psycholozki i seksuolozki-niestety, my kobiety lubimy wpadac w pulapke nieustannego zadawalania ogolu. Maz Anny nie pojdzie do pracy ale ona o tym jeszcze nie wie. Czy terapia im pomoze? a moze to surowe dziecinstwo sprawilo, ze mloda kobieta lgnie do nieudacznikow.
        • purchawka2020 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 12:50
          Jak do tej pory dobrze ci szło.
        • swinki_trzy Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:26
          pogmatwana12345 napisał(a):

          > Też o tym myślałam... Ale nie wiem czy czuje się gotowa być taka jedyna głowa r
          > odziny 😱. Tzn utrzymywać wszytko i wszystkich 😞

          Przecież już jesteś głową rodziny, utrzymujesz wszystko i wszystkich.
          • jagoda2 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:39
            swinki_trzy napisała:

            > Przecież już jesteś głową rodziny, utrzymujesz wszystko i wszystkich.

            Dokładnie. Gdzie jest odpowiedzialność tego gościa? Czym się przejawia?
        • magdallenac Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:27
          Nawet o tym nie myśl, skończysz harując na 2 etatach, a trzeci będziesz obrabiać w domu.
        • malia Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:02
          I tak będziesz to robić, tylko oficjalnie będzie się nazywłao, że on szuuuuukaaaa pracy
        • koronka2012 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:42
          Dobra rada: nie bierz sobie na głowę utrzymywania całej rodziny - wymagaj od pana i przestań się nad nim roztkliwiać. Sorry nie zadawalaj się byle czym - 2000 to może zarabiać student na utrzymaniu rodziców dorabiając do kieszonkowego a nie facet który się zdecydował na założenie rodziny i dziecko.

          I nie ma że się nie da skoro moja pani do sprzątania z Ukrainy zarabia więcej.
        • arwena_11 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 18:18
          A ty juz nie jesteś taką głową rodziny i nie utrzymujesz faceta?
        • vivi86 Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 08:29
          to może nie być najgorsza opcja o ile on podejkdzie uczciwie do zagadanienia tzz dom i dziecko ogarnie od A do Z, a Ciebie faktycznie (faktycznie) na to stać. Tylko to brzmi jak zarobki ca 15k + żadnych kredytów
          • vivi86 Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 08:31
            oszczędności by całą rodzin przeżyć pół roku i nadzieja, że w razie W szybko znajdziesz kolejną pracę
    • nusiator Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:19
      Może mąż ma depresję skoro od dłuższego czasu ma zły nastrój i jest przybity? Skoro szef mu nie płacił, to już na wypowiedzeniu powinien szukać pracy. Trochę bez sensu dałaś mu przyzwolenie na "niepracowanie" i odpoczynek. Przecież jesteś w ciąży i on musi pracować, bo wydatki wzrosną. Musisz z nim porozmawiać, ale może bez atakowania, bo odruchowo będzie się bronił. Musicie wypracować jakieś rozwiązanie.
    • ms.piggy Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:28
      " nie zmieniał pracy w której szef go tylko wykorzystywał i naciągał bo nic nie musiał tam robić i mógł sobie robić jakieś tam swoje rzeczy... Zarabiał tam grosze " .. to chyba twój satry powinien płacic szefowi za wynajem biura, na zasadzie coworkingu...

      ty studiujesz dziennie medycyne, więc chyba tez nie pracujesz, no...masz chorobowe 100%, ale pisałaś o zleceniach, wiec teraz odpadają....coś czuję trolling....

      JA bym usuneła tego nieroba ze swojego życia i ciąże też
      • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:32
        Przestań, co dziecko winne, skoro już jest...
        • ms.piggy Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:36
          płód jest w jej macicy
          • ms.piggy Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:38
            nie ma żadnego dziecka
            • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:43
              Ale z płodu na 100% będzie dziecko. Swoją drogą, w takiej sytuacji ciąża 🤦‍♀️
              • ms.piggy Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:51
                nie ma 100%

                .. każdy z nas też masz szanse zostać emerytem, ale nim jeszcze nie jest smile
                • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:55
                  Jeśli nie dojdzie do poronienia, to nie ma innej opcji.
                  • triismegistos Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:25
                    Oczywiście, że są.
                    • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:27
                      Jakie niby? Aborcja to też poronienie.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:32
        Nie studiuje medycyny na WUM są inne kierunki .
        • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:33
          Też inne kierunki*
          • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:43
            I każdy jest trudny i wymagający zaangażowania.
        • sofia_87 Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 10:12
          Mąż naszej niani, pielęgniarki zresztą ☺, też zdecydował się odpocząć po ciężkiej pracy gdy dziecko było niemowlakiem, dziecko skończyło 12 lat, a pan wciąż odpoczywal na kanapie. Ona brała dodatkowe godziny, ogarniala dom, dziecko i posiłki, a on oglądał tv i zalil się, że obiadu nie ma na czas. Potem już dziecko podgrzewalo 😀
          Wykopala trutnia gdy spotkała mamę małego pacjenta- prawniczke, która też była w takiej sytuacji. Ale krótko☺
          Krótka piłka albo pan się ogarnie albo rozstanie.
          • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 10:27
            12 lat i jeszcze dziecko uwikłane w ten stosunek niewolnictwa 😵
      • shmu Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:27
        Ciąża jest 6-7 miesięczna...
      • umi Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 18:08
        Teraz??? Jak sie tyle w tej ciazy nameczyla i wytrzymala studia, prace, ciaze i obsluge chlopa? Teraz to skzoda, zreszta, jesli przy takim wysilku iaz trwa, to dzieciak moze odziedziczyc wytrzymalosc po matce. Przyda jrej sie ktos bardziej ogarniety w rodzinie. Nastepne moga miec innny komplet cech, jakis bardziej po tatusiu...
        • umi Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 18:08
          * wysilku ciaza
    • 12gram Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:39
      Z tego chłopa będziesz mieć tylko koszty. Podziękuj panu i wystaw walizki, zanim sie obudzisz zadłużona po uszy.
      • mrs.solis Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:46
        Zanim to zrobi zdarzy sobie z nim zrobic jeszcze jedno dziecko.
        • mallard Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:24
          mrs.solis napisała:

          > Zanim to zrobi zdarzy sobie z nim zrobic jeszcze jedno dziecko.
          >

          Albo nawet zdąży...
          • mrs.solis Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:26
            Wstaw mi pale do dziennika.
        • 12gram Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:30
          i będą żyć z pińcetplusa x 2
    • alina460 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:46
      Ten fscet to życiowa porażka. Zrób z nim porządek albo to, co radzą Ci dziewczyny. Dziecko może się wychować bez ojca.
      • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 13:56
        O! A może taka terapia szokowa zrobi z niego ludzi.
    • shmu Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:26
      Jesteś na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży ale studiujesz dziennie?
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:57
        Jest dużo e lerningu . Studiowanie nie jest zabronione.
    • tt-tka Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:27
      pogmatwana12345 napisał(a):

      > Mój mąż jest jest dosyć inteligentny ale okropnie uparty i taki mało zaradny...

      Twoj maz jest BARDZO zaradny. Znalazl sobie zone dobrze zarabiajaca, w dzien praktycznie nieobecna w jego zyciu (skoro pracowalas 250 h/mies, co daje ponad 10 h przez 6 dni w tygodniu), wiec i nieklopotliwa, a w wymiarze intymnym dostepna, i pozwalajaca mu na prace hobbistyczna, na wylegiwanie sie do poludnia dzien w dzien i na wielomiesieczne wakacje.
      • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:29
        I jeszcze gotową mieć z nim dziecko 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
      • malia Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:37
        Do tych 10h przez 6 dni dodaj studia, autorka jest cyborgiem, teraz jeszcze z dzidziusiem pod pachą bedzie obsługiwać małżonka
        • tt-tka Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:40
          malia napisała:

          > Do tych 10h przez 6 dni dodaj studia, autorka jest cyborgiem, teraz jeszcze z d
          > zidziusiem pod pachą bedzie obsługiwać małżonka

          Fakt.
          Maz mnie nie obchodzi, choc zaradny, nie moj on, ale sposobow przedluzenia doby o wiele godzin jestem bardzo ciekawa. Podzielisz sie ta umiejetnoscia, autorko ?
          • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:55
            Nigdy nie pracowałam od pon-pt po 8h . Tylko w trybie dyzurowym
        • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:54
          Pracowałam na doby/48/12 od tego roku poszłam na studia mgr dziennie bo jest sporo e lerningu.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:56
        Dzięki, przynajmniej pokazałaś mi jakąś jedną stronę jego zaradności życiowej.
    • arabelax Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 14:46
      Zawsze taki byl, ale portki domu byly.

      Po kiego grzba w ogole sie z kims takim wiazalas? Bedziesz jakos musiala sama ogarnac tematy. Dotad Ci sie udawalo, to dasz rade.
    • irma223 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:41
      Wygląda na depresję. Od siedzenia w domu można się jej nabawić, a jeśli żona przy tym krytykuje, to tym bardziej.
      Przez najbliższe tygodnie postaraj się go nie krytykować, ale mobilizować do działania i to systematycznego, od rana. Przeglądanie ofert, wysyłanie CV, dzwonienie, kontakt z firmami o odpowiednim profilu, w godzinach od-do. Może on musi mieć szefa nad sobą, więc musisz mu być szefem.
      Sam pomysł składania wypowiedzenia, skoro nie miał nowego miejsca był głupi, ale teraz już to wiesz.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:51
        Też tak się zastanawiam... Nie chcę iść do psychologa. Ok może nigdy nie był super zaradny jeśli chcesz dziś o pracę ale cały dom wyremontował po pracy. Ciągle coś robił w ogródku, zajmuje się takimi różnymi domowymi rzeczami a teraz ? Jakbym mu kiedys wypowiedziała, że marzy mi się altanka w ogródku to by mi ja zrobił, teraz mówi, że nie będzie robił tego co mu każe i w efekcie robi NIC. TZN szuka pracy od dwóch tygodni i po dzisiejszej awanturze zapisał się na egzamin na prawko. Kiedyś pracował od rana do wieczora a w weekend ogarnial coś przy domu. Nie musiałam mu nawet nic mówić, teraz chodzi smutny 😔.
        • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 15:53
          Słownik/ T9 mi jakieś głupoty pisze 😤 , przekręca słowa. Przepraszam
          • pani_tau Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 18:12
            pogmatwana12345 napisał(a):

            > Słownik/ T9 mi jakieś głupoty pisze 😤 , przekręca słowa. Przepraszam
            Twórca słownika zmarł i nic to nie pomogło.
        • kosmos_pierzasty Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 17:34
          pogmatwana12345 napisał(a):

          J
          > akbym mu kiedys wypowiedziała, że marzy mi się altanka w ogródku to by mi ja zr
          > obił, teraz mówi, że nie będzie robił tego co mu każe i w efekcie robi NIC.

          Pytanie, czy to, że by Ci ją zaraz zrobił było jego naturalną postawą, czy elementem tańca godowego, a teraz masz okazję się przekonać, jaki jest tak zwyczajnie, na co dzień...
          • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 17:36
            Właśnie. Mój eks na początku też był do rany przyłóż. To, że truteń, wyszło znacznie później.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:18
        irma223 napisała:

        > Wygląda na depresję. Od siedzenia w domu można się jej nabawić, a jeśli żona pr
        > zy tym krytykuje, to tym bardziej.
        > Przez najbliższe tygodnie postaraj się go nie krytykować, ale mobilizować do dz
        > iałania i to systematycznego, od rana. Przeglądanie ofert, wysyłanie CV, dzwoni
        > enie, kontakt z firmami o odpowiednim profilu, w godzinach od-do. Może on musi
        > mieć szefa nad sobą, więc musisz mu być szefem.
        > Sam pomysł składania wypowiedzenia, skoro nie miał nowego miejsca był głupi, al
        > e teraz już to wiesz.

        Staram się go nie krytykować, zapewniam nam bezpieczeństwo finansowe, raczej go wspieram ale on właśnie nie chce żebym się wtrącała w jego szukanie pracy 😔 nie wiem co on robi całe dnie przy kompie. Na bank nie gra w żadne gry to pewne bo nie lubi gier.
        • lauren6 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:38
          Jeżeli siedzi cały dzień przy kompie i nie gra to na Twoim miejscu przyjrzałabym się historii komputera. Być może zgromadzisz zacny materiał do rozwodu z orzeczeniem o jego winie.
        • irma223 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:49
          No to budź go co rano i zwykłej porze. "Kochanie, już szósta!" (czy która tam).
          Z drugiej strony nie wiemy, czy masz typ pantoflarza, któremu to będzie odpowiadało, czy też odwrotnie: będzie go dodatkowo dołowało, że żona nim dyryguje nie dając przestrzeni na własną inicjatywę.

          Ale zniechęcenie i bezradność, brak własnej inicjatywy, spanie do południa wskazuje na depresję. Na to się przepisuje leki. Podobno też pomaga witamina B, B6 i B12.

          Macie jakichś znajomych, rodzinę bliższą i dalszą? Szukanie pracy poprzez znajomych i rodzinę wbrew pozorom może być daleko skuteczniejsze, niż takie z ogłoszenia. I pytanie, czy twój mąż nie ma syndromu wypalenia zawodowego, jeśli przez 6 lat robił za siebie i swojego szefa robotę, za którą nie przepadał i na dodatek nisko płatną (może takie są stawki na tego rodzaju stanowiskach?). Czy on w ogóle jest zarejestrowany w Urzędzie Pracy? Chociaż ubezpieczenie powinien mieć.

          Nie będziesz w stanie przecież sama zasuwać na utrzymanie was wszystkich mając małe dziecko.
        • umi Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 18:10
          Historie sprawdz, moze z nudow zaczal chodzic na boki. Szkoa Twojego wysilku na pania boczniak. Bo ta gifty dla niej raczej Ty bys pracowala.
          • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 21:48
            nie chodzi na boki. Programuje, robi jakieś projekty, trochę czyta i ogląda YouTube. Zdradzac nie zdradza... Jeśli już to pewnie od czasu do czasu jakieś porno. Farmakoterapia nie jest tu jeszcze rozwiązaniem to nie ten stan. Ewentualnie może jakieś witaminy ale czy je będzie brał ? Uparty jest strasznie 🙄
            • umi Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 15:39
              Eeee.... no to mu kup i wykorzystaj rade pingusa i zobacz co bedzie. Jak ruszy tylek, to jest nadzieja. Jak nie, to za chwile bedziesz miala dwoje dzieci na wychowaniu i utrzymaniu tez.
              BTW, to dziwne jest, ze chlop nie pomaga kobiecie w ciazy, wlasnej zonie. Jakis defekt on ma. Jesli sie nei dogadacie, to i tak go wykopiesz - jesli nie teraz, to po porodzie. To jest taki stan, ze moze byc ciezko - i fizycznie i psychicznie - ciagnac finansowo i obslugowo 'dorosle dziecko i noworodka.
    • kropkacom Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:01
      Trochę kiepski pomysł teraz z rzucaniem pracy aby szukać kolejnej. Zwłaszcza jak sam pracy nie chciał rzucać. Chyba, że ma się poduszkę finansową, akceptację i samozaparcie. Dodatkowo teraz presja jest pewnie większa. Ogólnie, jak teraz już się tylko boisz rozstania a raczej konsekwencji tego ruchu to znaczy, że w sumie nie ma miedzy wami już chemii. Co innego gdybyś nadal męża kochała.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:14
        Nieeee! Nie myślę o rozstaniu ! Kocham meza i ma moja akceptację na szukanie pracy, mamy pieniądze a przynajmniej tyle żebyśmy sobie poradzili. To nie problem, sama namówiłam go żeby tamta rzucił ale nie spodziewałam się, że zamiast jakoś wykorzystać ta przerwę on się tak rozleniwi. Teraz nic nie robi, tylko chodzi wiecznie niezadowolony.
        • kropkacom Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:27
          Może powinnaś się spodziewać. Niestety. Zwłaszcza, że masz o nim wyrobione zdanie. Reasumując, nie zazdroszczę. Mogę poklepać po plecach w drodze wyjątku, ale przeanalizuj o co ci tak naprawdę chodzi. Czy chcesz kopnąć beznadziejnego jednak dla ciebie faceta czy chcesz z nim być. Tak, facet mógł się rozleniwić a może rozleniwienie to owoc jakieś depresji. Bywa.
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:15
        Właśnie tego samozaparcia mu brakuje 😔
        • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:17
          No to po co nam się tu żalisz, skoro Ci tylko mina męża przeszkadza?
          • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 16:19
            Mina ? Właśnie brak jego motywacji i zła forma. Pytałam się jak z nim rozmawiać. Póki co trochę się pokłóciliśmy.. ,🙄
    • kosmos_pierzasty Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 17:12
      Nie zwracasz uwagi, ile facet zarabia? To czas najwyższy zacząć. Chyba że on sam z siebie się obudzi, gdy zostanie tatą. Tak też się zdarza. W każdym razie przed Wami niezła życiowa rewolucja i poprzednie ideały niekoniecznie muszą się sprawdzić.
      Co do motywowania... Imo nie od tego jesteś. Albo sam się ogarnie, albo nie.
      I jeszcze - odnośnie do roli jedynej żywicielki rodziny. To w sumie coś z czym żyje wielu facetów, więc kobieta raczej też może. Byle pan się sprawdzał w roli koguta domowego smile Tzn. jeśli będziesz wracać do zadbanego domu, zaopiekowanego dziecka i obiad będzie czekał, to w sumie czemu nie, coś za coś. Tyle, że wbrew pozorom taka role również wymaga ogarnięcia.
    • cegehana Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 17:17
      Wystąp o alimenty (to nie oznacza rozwodu ani rozstania) i zniknie przyczyna kłótni. To nie jest zdrowe że ojciec na dziecko nie loży ale to że żona kontroluje karierę dorosłego człowieka też nie. Taki układ będzie destrukcyjny dla rodziny nawet jeśli forsy.z tego przybędzie.
      • annajustyna Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 08:45
        Wystąpienie o alimenty będzie za to zdecydowanie konstruktywne.
    • wroblica_cwir_cwir Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 17:38
      Jak bym nie liczyła, to dziś jest 16 marca, czyli małżonek ma najwyżej 2 dni obsuwy w stosunku do planu:
      "Umowę miał go końca roku. Ustaliłam z nim, że może zrobić sobie dwa mies przerwy "na odpoczynek ". Przez ten czas nie zrobił nic w domu, siedzi i ewentualnie posprząta trochę, no i mi pomoże w zakupach czy coś bo różnie się czuję w tej ciąży. Od dwóch tygodni szuka pracy"
      Trzeba było nie dawać dwóch miesięcy na odpoczynek, tylko jeden albo i krócej. Albo umówić się, że ma znaleźć DOBRĄ pracę i nie brać pierwszej lepszej przez 2 miesiące, ale ma szukać.
      Dałaś dwa miesiące na odpoczynek i masz pretensje, że nic nie robił przez ten czas.

      A jak szuka tej pracy, skoro do 12-13 leży?
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 21:50
        No wysyła CV raczej wieczorami..
    • pulcino3 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 17:55
      Niestety, ale on nie rokuje. W drodze dziecko, a on ani myśli, żeby finansowo teraz zabezpieczyć rodzinę? Teraz przyszedł test jego dojrzałości i teatralnie go oblał. Bez niego bedzie Ci lżej, a może jeszcze gdzieś czeka na Ciebie fajny facet który da Ci poczucie bezpieczeństwa ♥️ tulę.
    • pingus Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 19:03
      Nie panikuj. Facet nie ma pracy, dostał jakiegoś doła. Na pewno tym wszystkim się stresuje, Ty widać również. Rozmawiaj z nim, motywuj go do działania. Wyznaczaj mu zadania, ale nie z jakimiś pretensjami. Niech pojedzie kupi łóżeczko, niech przygotuje pokój, niech pójdzie na zakupy. W końcu jak znajdzie pracę powinno być lepiej. Nie ma co od razu skreślać człowieka i się załamywać, a już szczególnie jak jest się w ciąży. Głowa do góry.
      • alina460 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 20:07
        Coś długo ma tego doła. Oj, biedaczek.... Kopa, a nie głaski!
    • ciszej.tam Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 20:16
      No moment. Facet latami robił coś co lubił w firmie którą akceptował. Wymusilas że odejdzie, mając świadomość że jest pandemia. Dałaś mu dwa miesiące wakacji. Teraz jesteś zdumiona że w ciągu dwóch tygodni nie znalazł lepszej pracy niż poprzednia i że nie jest entuzjastyczny. Serio?

      Btw może on sobie codziennie pluje w brodę że cię posłuchał i odszedł, a tu jeszcze ciąża na tapecie.

      W ogóle jakiś trollerski ten wątek
      • pogmatwana12345 Re: Problem z mezem.. 😞 16.03.21, 21:53
        Nie no chodzi mi o to, że przez te już właściwie 3msc zupełnie nic nie zrobił . Np w domu nawet jakiejś pierdoły poprostu nic... Wspierał mnie jak miałam sesje egzaminacyjna .. chociaż ta druga chyba i tak już widzę, że zawale bo jeden przedmiot jest dla mnie nie do przejścia chyba. Wkurza mnie, że ja mam ciągle jakieś obowiązki i trudne sprawy do ogarnięcia a jemu co kolwiek ciężko zrobić 😔. Nawet żeby zapisał się na egzamin na prawko musiałam się z nim dziś wykłócić 😞
        • ciszej.tam Re: Problem z mezem.. 😞 17.03.21, 12:27
          To może przestań mu aranżować życie i zajmij się nauką do swoich egzaminów?

          Jak na razie twoje pomysły na jego życie zawodowe zaowocowały niekoniecznym bezrobociem w pandemii.

          Jasne, on jest średnio mądry że cię słuchał, ale pewnie na tej zasadzie się dobraliście, jedno apodyktyczne a drugie ciapowate.

          Jak chcesz faceta z motorem w tyłku który jednocześnie będzie pracował na 1,5 etatu, robił remonty w domu i wykazywal inicjatywę czy czego ci tam brakowało, to takiego poszukaj.
          Tylko taki słuchał cię nie będzie, oczywiście.


          ogmatwana12345 napisał(a):

          > Nie no chodzi mi o to, że przez te już właściwie 3msc zupełnie nic nie zrobił .
          > Np w domu nawet jakiejś pierdoły poprostu nic... Wspierał mnie jak miałam sesj
          > e egzaminacyjna .. chociaż ta druga chyba i tak już widzę, że zawale bo jeden p
          > rzedmiot jest dla mnie nie do przejścia chyba. Wkurza mnie, że ja mam ciągle ja
          > kieś obowiązki i trudne sprawy do ogarnięcia a jemu co kolwiek ciężko zrobić 😔
          > . Nawet żeby zapisał się na egzamin na prawko musiałam się z nim dziś wykłócić
          > 😞

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka