Dodaj do ulubionych

skąd tylu chorych?

25.03.21, 21:21
siedzę w domu, praca zdalna, roboty huk więc średnio śledzę słupki, no ale jak już rwetes i lockdowny ogłaszają to się zainteresowałam, bo się niepokoję, że mi lasy zamkną a ja chcę na rower...

Skąd tylu chorych? czy to ta brytyjska odmiana taka kąśliwa? Pytam poważnie
Obserwuj wątek
    • bistian Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:30
      Nałożyły się różne fale i różne mutacje, których proste testy nie wykrywają. Jeśli codziennie jest w Polsce po 150 tysięcy nowych chorych (tak trzeba liczyć), to spotkania świąteczne będą świetną okazją do rozsiewania różnych wersji wirusa.
      Ostatnio tłumaczyłem jednemu młodemu, skąd w UK nowa mutacja? Przecież oni tam mają inną miarą, ale również ruch samochodowy jest inny, więc wirus też nie może być ten sam wink Przytaknął, zaśmiał się, więc chyba przekonałem? smile
      Co ciekawe, jeszcze dwa tygodnie temu, część ludzi ze znajomych, gadała zupełnie inaczej, niż obecnie. Poczuli na własnej skórze, mają chorych w rodzinie i już nie gwiazdorzą.

      Ja się nie spotykam na święta z rodziną, taki mój świadomy wybór.
    • gaskama Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:30
      Jesteśmy krajem, który najmniej testował w Europie (poza Bułgarią, Albanią, Mołdawią itp.). Mieliśmy wysokie liczby mimo to. Jak pisałam dwa tygodnie temu, że Polska jest w absolutnej czołówce, jak się weźmie pod uwagę liczbę robionych testów, to kilka pań mnie zwyzywało od nieuków. Niestety mści się brak testowania i izolowania bezobjawowych. Teraz wybucha to, co było ukryte przez ostatnie miesiące. No i wreszcie w czymś jesteśmy the best, albo prawie the best. Czesi są jednak lepsi.
      • trampki-w-kwiatki Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:35
        Przez ostatni rok miałam pięć infekcji górnych dróg oddechowych. Dość poważnych, dwa razy leżałam trupem przez dwa tygodnie. Ale ani razu nie miałam gorączki. Nikt nie skierował mnie na test. Nie pracuję zdalnie, więc noszę wszystko do pracy. Tak to się w Polsce odbywa.
        • sol_13 Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:55
          trampki-w-kwiatki napisała:

          > Przez ostatni rok miałam pięć infekcji górnych dróg oddechowych. Dość poważnych
          > , dwa razy leżałam trupem przez dwa tygodnie.

          🙄🙄 zawsze tak miałaś czy ten rok taki?
        • ajr27 Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:11
          Już nie przesadzaj z tym wieszaniem psów na systemie. Ja też miałam 3 infekcje dróg oddechowych w drugiej połowie zeszłego roku i 2 razy skierowano mnie na test i 2 razy wyszedł negatywny. Przeciwciał też nie mam.
            • sumire Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:25
              Mnie to wcale nie dziwi.
              Przed kowidem na forum w dobrym tonie było chwalić się, że nigdy nie wzięło się zwolnienia lekarskiego i że można pracować ze wszystkim.
              Z drugiej strony faktycznie pracodawcy polscy miewają idiotyczne pomysły typu brak premii za L4. I kółko się zamyka.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 22:54
              Powodów jest wiele. Mnie w jednej mojej byłej robocie zapowiedziano, że "zwolnienia lekarskie nie są mile widziane" i były naciski, żeby brać urlop jak ktoś bardzo sobie musi 2-3 dni pochorować.

              Masa ludzi pracuje na śmieciówkach albo B2B, nie pracuje = nie zarabia, i oczywiście wzięcie zwolnienia dłuższego niż symboliczne kończy się zwolnieniem przy pierwszej okazji.

              Oraz, tak, pomysły typu jakakolwiek premia, jak przez rok czy ileś nie miałeś zwolnienia, moralne szantaże, że jesteś tak ważny, że bez Ciebie się wszystko zawali – przyznaję, całe lata zajęło mi zrozumienie, że jak nagłe zniknięcie jednej osoby z 30 powoduje katastrofę, to firma jest po prostu źle zarządzana.

              Na szczęście w pewnym momencie mi kliknęło, że mój pracodawca to mentalny Janusz, który zatrudnia 5 osób w dziale, w którym 7 byłoby akurat na styk i wszystko to działa tylko dzięki temu, że te 5 osób zasuwa po 12 godzin dziennie.

              (No chyba że któraś nagle znikała, to wtedy następowało spektakularne JEB, ponieważ w takiej sytuacji jej roboty nie było już żywcem komu wcisnąć).
        • alessa28 Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:50
          trampki-w-kwiatki napisała:

          > Przez ostatni rok miałam pięć infekcji górnych dróg oddechowych. Dość poważnych
          > , dwa razy leżałam trupem przez dwa tygodnie.

          Jprdl. To jakieś ciężkie zaburzenia odporności.
          Przebadalabym się porządnie bo to nie jest normalne 🙄
          • kiddy Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 22:38
            E tam. Dwa lata temu miałam taki festiwal angin. W ciągu 13 miesięcy miałam anginę 6 razy, za każdym razem wymagała długiego leczenia antybiotykiem. Byłam przemęczona, odporność mi spadła, do tego jestem alergikiem i mam w gardle na stałe paciorkowca. I się zrobiło. W końcu jedna lekarka kazała mi brać Broncho-Vaxom i po 3 dawkach problem zniknął.
        • morekac Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:50
          Miałam kontakt z osobą, która zachorowała na covid dzień później. Ona na testy dobiła się po kilku dniach (tylko dlatego, że mąż był ciężej chory i bardziej covidowo), wyniki miała po tygodniu. Nawet gdyby ktokolwiek chciał śledzić jej kontakty i kogoś wysyłać na kwarantannę, to zabraliby się za to w momencie, kiedy ta kwarantanna się kończy.
          Ja ze swoja chrypą nawet nie mam szans się dobić na testy...
          Druga dziewczyna miała test zrobiony 8 dni po zachorowaniu - wyników nie ma do tej pory, a to już z 10 dni jest...
        • alfa36 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:56
          A ja z kolei zaobserwowałam, że wszystko zależy od pacjenta. Znam 15 osobowy zespół, w którym ostatniego poniedziałku nie przyszło do pracy 5 osób i żadna z tych osób nie miała zrobionego/nie była skierowana na test.
      • hanusinamama Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:14
        Nie tylko bezobjawowych. Nagle sie okazało, ze połowa Polaków mieszka sama....bo jak ktoś był chory to zgłaszał tylko siebie a nie rodzinę. Sporo znajomych tak robiło. Jedna osoba chora, wpisywali do aplikacji ze mieszka tylko ona plus ewentualnie dzieci...a maż normalnie łaził.
        Mnie wyśmiały chyba 3 osoby jak powiedziałam, ze walcze o zrobienie testu i w tym czasie dzieci w domu siedzą, nikt z nas nie wychodzi, nikt do nas nie przychodzi ( i miałam racje, bo mileismy covid).
        Ostatnio znajomy: lekki kaszel, stracił węch i smak i poszedł na trening piłki.
        Nie jestem corona-histeryczką ale jak jestem chora to siedze w domu, izoluje sie,z nikim się nie spotykam. I dotyczy to wszystkich mieszkańców.
      • cku Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:38
        Dokładnie. Poza tym to efekt ściągnięcia idmiany brytyjskiej przy okazji świąt (dodatkowe samoloty, brak kwarantanny) oraz nielogicznych, czesto bezsensownych ograniczen, ktorych nawet rzadzacy jawnie nie przestrzegali. To dlaczego reszta ma to robić?
        W swieta normalnie się spotkamy jak zwykle. Wszyscy dorosli poza jedna osobą zaszczepieni 2 dawkami.
        • araceli Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:47
          cku napisała:
          > Dokładnie.


          Dokładnie to wy powtarzacie ten debilizm. Herbata nie robi się słodka od mieszania.


          > czesto bezsensownych
          > ograniczen, ktorych nawet rzadzacy jawnie nie przestrzegali. To dlaczego reszt
          > a ma to robić?

          Jak rządzący po pijaku zajeb.e się na drzewie tego też tak zrobisz?
          • droch Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:10
            Dokładnie to wy powtarzacie ten debilizm. Herbata nie robi się słodka od mieszania.

            Herbata posłodzona 10 łyżeczkami cukru jest słodsza od herbaty posłodzonej 2 łyżeczkami cukru. Proste.
            Zrobisz 10 tysięcy testów, możesz dostać maksymalnie 10 tysięcy pozytywnych wyników. Proste.
            Zrobisz 100 tysięcy testów, możesz dostać maksymalnie 100 tysięcy pozytywnych wyników. Proste.
            • araceli Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:24
              droch napisał:
              > Dokładnie to wy powtarzacie ten debilizm. Herbata nie robi się słodka od mie
              > szania.

              >
              > Herbata posłodzona 10 łyżeczkami cukru jest słodsza od herbaty posłodzonej 2 ły
              > żeczkami cukru. Proste.

              Nie ogarnęłaś, że cukier w tej analogii to liczba chorych.
      • wapaha Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:25
        Policz % pozytywnych vs wykonanych. Z 4% trafień rok temu mamy aktualnie ponad 30%. Wiesz to matematyka z podstawówki. No ale umiejętność logicznego myślenia to już jednak dar jak widzę
        • cku Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:30
          Chcialam zauważyć ze od jesiennej fali procent pozytywnych testow to 20-30%. W styczniu testow robiono 30-40000, teraz nagle mozemy wykonać 100000. Tabelka w Excelu wszystko przyjmie. A skontrolowac publikowanych danych od listopada nie ma jak.
        • fibi00 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:12
          wapaha napisała:

          > Policz % pozytywnych vs wykonanych. Z 4% trafień rok temu mamy aktualnie ponad
          > 30%. Wiesz to matematyka z podstawówki. No ale umiejętność logicznego myślenia
          > to już jednak dar jak widzę


          Policz procent z dnia 7ego listopada. W tym dniu było wykonanych ok 66tys testów, niespełna 28tys wyszło pozytywnych. Więc jaki to procent pozytywnych? Jest większy czy mniejszy od tego co wychodzi w ostatnich dniach?
          • madami Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 09:09
            Najwyższy % pozytywnych był na przełomie roku i.... doskonale wiemy, że ilość przypadków zalezy od liczby testów i zakażonych jest ok 4 razy więcej niż oficjalne statystyki, czyli gdyby chcieli to w grudniu i styczniu mieliby dzisiejsze wyniki.
      • sabek81 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:16
        piesiedwa napisał(a):

        > Bo zaczeli robic wiecej testow, logicznie wyszlo wiecej zakazonych.
        Wlasnie, ale widac niektorzy nie lacza obu faktow, jesli jesienia robili by tyle testow co teraz, liczby wykrytych lrzypadkow bylyby podobne jak nie wyzsze.
        • araceli Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:26
          sabek81 napisała:
          > Wlasnie, ale widac niektorzy nie lacza obu faktow, jesli jesienia robili by ty
          > le testow co teraz, liczby wykrytych lrzypadkow bylyby podobne jak nie wyzsze.


          Tak tak - jak przestaniemy ludzi testować to nikt nie będzie chory big_grin

          Puknijcie się w puste łby - skierowania wystawią lekarze POZ - jak się więcej osób z objawami zgłasza to wystawiają więcej skierowań. Więcej chorych => więcej pozytywnych testów.
          • asia-loi Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:03
            araceli napisała:

            >
            > Puknijcie się w puste łby - skierowania wystawią lekarze POZ - jak się więcej o
            > sób z objawami zgłasza to wystawiają więcej skierowań. Więcej chorych => wi
            > ęcej pozytywnych testów.
            >
            Ale przecież nawet na tym forum ludzie piszą, że lekarze nie chcą dawać skierowań na testy (a objawy są).
            Mojej siostrze lekarka powiedziała, że w kartę wpisuje przeziębienie i dała jej L4 na tydzień. Ponieważ po tygodniu było gorzej, a nie lepiej to dopiero wtedy dała skierowanie na test i wyszedł covid. Mąż mojej siostry miał bardzo delikatne objawy , więc skierowania na test nie dostał. Dopiero na drugiej teleporadzie nakłamał lekarzowi, dostał skierowanie na test i też mu wyszedł covid, a objawy cały czas miał bardzo delikatne. A głównie chodziło mu o długość kwarantanny.
            Wielu ludzi musi stać długo w kolejce by zrobić test. Na mrozie, zimnie, deszczu. Człowiek chory nie ma na to siły. Dużo ludzi w Polsce jest na śmieciówkach i nie mogą sobie pozwolić na długie L4. Więc mamy to co mamy.
              • asia-loi Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:41
                little_fish napisała:

                > No ale nadal lekarze niechętnie kierują i nadal ludzie pracują na śmieciówkach.
                > A testów więcej....

                Ale powinno być jeszcze więcej. To test powinien należeć się z automatu, a nie kwarantanna. Bo mamy pandemię.
              • antonina.n Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 01:26
                To chyba zależy od lekarza. Jak mój mąż był chory, to lekarka kazała mi dzwonić po skierowanie na test nawet przy podejrzanym poczuciu zmęczenia.
                Nie musiałam wypatrywać tych delikatnych niuansów, bo mnie sieklo od razu gorączką ponad 39wink.
            • asia-loi Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:38
              asia-loi napisała:

              I jeszcze mąż mojej siostry przez cały tydzień jej choroby chodził normalnie do pracy, sklepów. Bo przecież wg lekarza jego żona miała przeziębienie.
          • morekac Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:06
            >Puknijcie się w puste łby - skierowania wystawią lekarze POZ - jak się więcej osób z objawami zgłasza to wystawiają więcej skierowań. Więcej chorych => więcej pozytywnych testów.

            W tej chwili zgłaszasz się również przez stronę.
          • sabek81 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 11:19
            araceli napisała:

            > sabek81 napisała:
            > > Wlasnie, ale widac niektorzy nie lacza obu faktow, jesli jesienia robili
            > by ty
            > > le testow co teraz, liczby wykrytych lrzypadkow bylyby podobne jak nie w
            > yzsze.
            >
            >
            > Tak tak - jak przestaniemy ludzi testować to nikt nie będzie chory big_grin
            >
            > Puknijcie się w puste łby - skierowania wystawią lekarze POZ - jak się więcej o
            > sób z objawami zgłasza to wystawiają więcej skierowań. Więcej chorych => wi
            > ęcej pozytywnych testów.
            >
            >
            Jezus maria!!! A gdzie napisalam, ze jak nie testuja to chorych nie ma??? Chyba normalne ze jak zrobia np milion testow to wykryja wiecej przypadkow
        • runny.babbit Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:09
          A kiedyś nie można było, więc wyniki na pewno były zaniżone. Równie dobrze mogliśmy mieć tyle samo lub więcej zakażonych.
          To zresztą nie jest tak istotne jak liczba hospitalizacji, ale gdyby wyniki testów były bardziej wiarygodne, można by próbować wyciągać jakieś wnioski czy ta mutacja jest bardziej groźna, a może ludzie są bardziej osłabieni etc.
        • asia-loi Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:13
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > Nie rozumiem jak zaczęli robić więcej testów? Testy się robi, bo ludzie się zgł
          > aszają, a nie łapią ludzi zu licy i robią im testy. Jeszcze na początku epidemi
          > i tak można było mówić, bo wtedy testów była ograniczona liczba.


          Któraś forumka tu pisała że u nich czyli nie w Polsce, testy sobie leżą (nie pamiętam kraju i gdzie leżą) i każdy może sobie wziąć i zrobić kiedy chce. U nas dostęp do testu jest jednak ograniczony czy to przez lekarza czy pieniądze, czy warunki zrobienia (długie kolejki).
          • kaka-llina Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 12:01
            W Uk testy mozna zamówić za darmo, w szkołach były rozdawane dzieciom (zapas aż do ferii) każda osobę, którą znam i którą pracuje stacjonarnie testuja dwa razy w tyg... Testów (zarejestrowanych, bo ludzie robia sobie sami i nie koniecznie zawsze rejestrują) jest około 2mil dziennie.... da się...
          • taniarada Siema Asia 27.03.21, 01:33
            asia-loi napisała:

            > mebloscianka_dziadka_franka napisała:
            >
            > > Nie rozumiem jak zaczęli robić więcej testów? Testy się robi, bo ludzie s
            > ię zgł
            > > aszają, a nie łapią ludzi zu licy i robią im testy. Jeszcze na początku e
            > pidemi
            > > i tak można było mówić, bo wtedy testów była ograniczona liczba.
            >
            >
            > Któraś forumka tu pisała że u nich czyli nie w Polsce, testy sobie leżą (nie pa
            > miętam kraju i gdzie leżą) i każdy może sobie wziąć i zrobić kiedy chce. U nas
            > dostęp do testu jest jednak ograniczony czy to przez lekarza czy pieniądze, czy
            > warunki zrobienia (długie kolejki).
            >
            Jak nie testują to skąd biorą takie wyniki zarażonych.I to jest ciekawostka.
        • sabek81 Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 14:31
          mebloscianka_dziadka_franka napisała:

          > Nie rozumiem jak zaczęli robić więcej testów? Testy się robi, bo ludzie się zgł
          > aszają, a nie łapią ludzi zu licy i robią im testy. Jeszcze na początku epidemi
          > i tak można było mówić, bo wtedy testów była ograniczona liczba.
          Ale to nie wazne w jaki sposob pozyskuja ludzi, jesli do tej pory robili ok 60 tys testow a teraz 100 tys to przypadkow wykrytych jest wiecej, chyba logiczne ?
          • kokosowy15 Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 18:02
            Więcej testów zrobiono dlatego, że więcej ludzi zgłasza się do testowania czyli więcej czuje potrzebę testowania bo podejrzewa zakażenie, a jednocześnie chyba dysponujemy większą liczbą testów.
          • morekac Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 18:12
            Przede wszystkim ludzie mogą się sami zgłaszać na testowanie. Bardzo możliwe, że zgłaszają się z objawami, które były dotąd uznawane za zbyt "błache" do testowania.
      • unaluna Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 19:19
        Ilość zlecanych testów w prosty sposób zależy od ilości osób mających objawy czy kontakt z zakażonym. Wariant brytyjski jest dużo bardziej agresywny od tego standardowego, z którym mieliśmy doczynienia w listopadzie. Teraz ludzie zakażają się łatwiej, stąd też tak szybki przyrost wykonywanych testów...i niestety zakażonych.
    • makurokurosek Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 21:34
      Okres jesienny i wiosenny to normalny okres wszelkiej maści przeziębień grypopodobnych. Wcześniej nikt nie nie robił testów który wirusa odpowiada za te przeziębienia. Teraz wykonywane są testy to i logiczne, że za część z tych zachorowań odpowiada covid.
      Polacy nie są nauczeni suplementowania witamin, od dłuższego czasu ludzie są izolowani więc i mają większe niedobory choćby witaminy D, obostrzenia również wpływają na zubożenie diety, niedotlenienie spowodowane ciągłym zamknięciem - wietrzenie mieszkania, nie zastąpi spaceru.
      To wszystko wpływa na obniżenie odporności.
      Ilość zachorowań spadnie gdy na dłużej zacznie pojawiać się słońce i ludzie ruszą na świeże powietrze.
      Ale to oczywiście moje zdanie
      • droch Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:11
        Ilość zachorowań spadnie gdy na dłużej zacznie pojawiać się słońce i ludzie ruszą na świeże powietrze.

        Obawiam się, czy działania rządu PiS nie są wymierzone w pozbawienie nas tej możliwości.
      • wapaha Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:22
        makurokurosek napisała:

        > Okres jesienny i wiosenny to normalny okres wszelkiej maści przeziębień grypopo
        > dobnych. Wcześniej nikt nie nie robił testów który wirusa odpowiada za te przez
        > iębienia. Teraz wykonywane są testy to i logiczne, że za część z tych zachorowa
        > ń odpowiada covid.
        > Polacy nie są nauczeni suplementowania witamin, od dłuższego czasu ludzie są iz
        > olowani więc i mają większe niedobory choćby witaminy D, obostrzenia również wp
        > ływają na zubożenie diety, niedotlenienie spowodowane ciągłym zamknięciem - wie
        > trzenie mieszkania, nie zastąpi spaceru.
        > To wszystko wpływa na obniżenie odporności.
        > Ilość zachorowań spadnie gdy na dłużej zacznie pojawiać się słońce i ludzie rus
        > zą na świeże powietrze.
        > Ale to oczywiście moje zdanie
        Tak jak w Brazylii, lol
          • princesswhitewolf Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 01:31
            I myslisz ze jak wzmocnisz odpornosc to sie uchronisz?

            Mylisz sie. Nie wiem czy w Polsce to tlumacza jasno ale to taki specificzny wirus, przy ktorym wlasnie silniej walczacy organizm przegrywa. Organizmy mlode po prostu na niego nie reaguja, nie sa pobudzone i dlatego przechodza to asymptomatycznie
            • madami Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 09:22
              I myślisz, że jak będziesz pesymistycznie wieszczyć, że "na pewno" zachorujesz o nic cię nie uchroni to poprawisz swoją sytuację? Nie nie jest to wirus, z którym silny organizm przegrywa, na razie statystyki mówią dokładnie co innego, głównie umierają osoby stare i chore.
              • antonina.n Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 01:31
                No chyba oczywiste, ze odpowiednia dieta (nie mylić z suplementami w tabletkach, bo to placebo!), wypoczęty, wyspany człowiek żyjący bez stresu będzie bardziej odporny na zarażenie.

                Ale nie czarujmy się, ma to jakies znaczenie, ale raczej nieznaczne. Nie ma przecież reguły- lekko chorują starzy ludzie podczas chemioterapii, bywa że umierają młodzi, wyspani i wysportowani.
                • madami Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 17:08
                  Ale lepiej w przypadku choroby pogrążać się z stresie, panikować i tylko czekać "aż będzie gorzej" czy lepiej skierować swoje myśli na optymistyczne tory, nastawić się na zdrowienie, na to, że będzie dobrze ( tym bardziej, że statystyka świadczy o tym, że w 99% będzie).

                  Podobnie jak ktoś innych zachoruje - ja np. bardzo szybko usłyszałam, ze covid zjada płuca, że będę mieć straszne powikłania, a jak już wyzdrowiałam i nic mi nie dolegało to kolejna zyczliwa rzuciła - nie ciesz się, przeciwciała ma się krótko. Brawo ludzie - dołujmy się bez ustanku, będzie nam wszystkim fajnie i lepiej.
                  • antonina.n Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 18:12
                    Oczywiscie, zw w tym kontekście masz racje. Ja podczas choroby właściwie z nikim nie rozmawiałam i nie czytałam żadnych wiadomości właśnie z powodów o których piszesz. Zakładaliśmy bowiem, ze jesteśmy młodzi o zdrowi, i jakoś przejdziemy. Tymczasem słyszysz od zatroskanych ludzi: uważajcie, piąta doba najgorsza! Wtedy zaczynają się duszności!” Albo: nieźle się czujesz? No, ale uważaj bo w każdej chwilo może ci się pogorszyć”. 😀
                    Ja wiem, ze wszyscy mieli dobrze intencje, ale myślałam ze mnie wykończą nerwowowink.
                    • madami Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 19:01
                      Oooo ja też słyszałam o najgorszej dobie i słyszałam, że trzeba przygotować się na duszności. Nooo nie wolno tak chorym ludziom mówić bo to jest zwyczajnie wredne i wcale nie wynika z troski. Troska to gotowość pomocy - zrobić ci zakupy? Może coś dobrego ci ugotuję bo widzę, że nie masz siły i takie tam a nie strasznie, że "na pewno" będzie źle a jak jest dobrze to "hoho na pewno w przyszłości będzie źle". Lepiej ugryźć się w język, serio. Dlatego też ja uparcie ofiaruję pomoc i uparcie mówię: [b]zobaczysz będzie lepiej, ooo widzę, że jest poprawa, dzisiaj chyba lepiej mówisz, nastawmy się pozytywnie i takie tam banały wink
      • sabek81 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:18
        makurokurosek napisała:

        > Okres jesienny i wiosenny to normalny okres wszelkiej maści przeziębień grypopo
        > dobnych. Wcześniej nikt nie nie robił testów który wirusa odpowiada za te przez
        > iębienia. Teraz wykonywane są testy to i logiczne, że za część z tych zachorowa
        > ń odpowiada covid.
        > Polacy nie są nauczeni suplementowania witamin, od dłuższego czasu ludzie są iz
        > olowani więc i mają większe niedobory choćby witaminy D, obostrzenia również wp
        > ływają na zubożenie diety, niedotlenienie spowodowane ciągłym zamknięciem - wie
        > trzenie mieszkania, nie zastąpi spaceru.
        > To wszystko wpływa na obniżenie odporności.
        > Ilość zachorowań spadnie gdy na dłużej zacznie pojawiać się słońce i ludzie rus
        > zą na świeże powietrze.
        > Ale to oczywiście moje zdanie
        Logiczne, wiosna i latem jak zawsze bedzie mniej infekcji🤷‍♀️
      • madami Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 09:18
        Straszą ludzi i utrzymują panikę od roku - ludzie żyją w ogromnym stresie. Z drugiej strony dowalają przedsiębiorcą - ludzie, którzy z dnia na dzień traca źródlo utrzymania również mają wysoki poziom stresu. Stres jest głównym czynnikiem chorobotwórczym i odgrywa ogromną rolę w pojawianiu się raka czy chorób autoimmunologicznych oraz w budowaniu odporności. Jak niby ludzie mają nie chorować jak od roku, systematycznie się ich osłabia.
        Po raz kolejny podamy przykład Szwecji - bez lockdownów, bez zamykania, oczywiście że odczuwają skutki pandemii, ludzie chorują, ludzie umierali ( bo aktualnie prawie na covid nie umierają) ale.... tam nie ma czerwonych krzyczących pasków w mediach ileż t osób dzisiaj umarło czy jest zakażonych, nie ma co chwilę konferencji rządu i ogłaszanie kolejnych bzdurnych obostrzeń, oni raz na tydzień zwołują posiedzenie rady i ogłaszają wyniki i tyle. Nie widzą ciągle przedstawiciela rządu w masce, który tłumaczy, że jest bardzo źle, tzw. eksperci nie występują codziennie w mediach. Na pozór życie toczy się normalnie, ograniczenia są i były i pewnie przez jakiś czas będą, trudno naród jakoś wytrzyma bez imprez ale jego kondycja psychiczna jako narodu jest o niebo, niebo lepsza niż w Polsce.
      • manon.lescaut4 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:39
        Polacy nie są nauczeni suplementacji witamin?! Lol, to nie wiem, kto jest w takim razie, skoro od dawna wiadomo, ze jesteśmy w czołówce europejskiej, co zreszta wychodzi w rozmowach z ludźmi i na forum. Wszyscy coś łykają, lekarze zalecają z automatu, reklamy ogłupiają już na maksa jakimiś odkwaszaniami organizmu.
        Na jakiej podstawie uważasz, ze zakażenia spadną, gdy zrobi się ciepło? Doświadczeń z zeszłego roku? smile Wirus pojawił się w Polsce w marcu (tak naprawdę nie było żadnej pierwszej fali), a potem stopniowo ilość zakażen wzrastała - na wiosnę, pozna wiosnę, lato, by dojść jesienią do prawdziwego szczytu. Trąbią o tym od roku, to nie jest sezonowy wirus, na angielskim Sky News non stop bez ani dnia przerwy wyświetlają covidowe plansze i jedna z nich to „Hot or cold weather doesn’t kill Covid-19”.
        • makurokurosek Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 18:35
          "Wirus pojawił się w Polsce w marcu"

          Ten wirus nie pojawił się w Polsce w marcu, bo opisy wirusów z rodziny covid w Polskich książkach z wirusologii są były już w latach 60 -70. Jeżeli już to ta mutacja wirusa covid pojawiła się w marcu, aczkolwiek uwzględniając tempo mutacji tego wirusa, to trudno powiedzieć która mutacja w Polsce została wykryta.

          " a potem stopniowo ilość zakażen wzrastała - na wiosnę, "

          Ilość zakażeń wzrastała, bo i ilość testów wzrastała. Przypomnę, że letnie szczyty to przymusowe testy górników, z których większość u których covida wykryto przechodziła go bezobjawowo.

          "Sky News non stop bez ani dnia przerwy wyświetlają covidowe plansze i jedna z nich to „Hot or cold weather doesn’t kill Covid-19”"

          Najwidoczniej Anglicy nie wiedzą, że to nie temperatura zabija wirusy i bakterie, a promieniowanie UV.
          W skład promieniowania słonecznego wchodzi również promieniowanie UV, dlatego w okresach późna wiosna, lato, wczesna jesień , zachorowalność na choroby grypopodobne jest mniejsza.
          • princesswhitewolf Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 18:45
            >bo opisy wirusów z rodziny covid w Polskich książkach z wirusologii są były już w latach 60 -70.

            Nie. Koronawirusy tak oczywiscie nie sa zadna nowoscia i od 1965 roku i B814 zaczely byc badane..... ale nie z rodziny Covid. To nie jest wlasciwe wyrazenie bo COVID oznacza konkretnie dwa wirusy w rodzinie koronawirosow
            Z rodziny Covid sa dwa wirusy narazie i ich mutacje:

            SARS-CoV-1
            SARS-CoV-2

            Tu wiecej na ten temat. en.wikipedia.org/wiki/Severe_acute_respiratory_syndrome_coronavirus


            >
            "Sky News non stop bez ani dnia przerwy wyświetlają covidowe plansze i jedna z nich to „Hot or cold weather doesn’t kill Covid-19”"
            Najwidoczniej Anglicy nie wiedzą, że to nie temperatura zabija wirusy i bakterie, a promieniowanie UV


            Nie, pogoda moze byc ciepla ale nie sloneczna ( UV)...szczegolnie w UK


            cyt www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/advice-for-public/myth-busters#:~:text=FACT%3A%20Exposing%20yourself%20to,of%20COVID%2D19.

            FACT: Exposing yourself to the sun or temperatures higher than 25°C DOES NOT protect you from COVID-19. You can catch COVID-19, no matter how sunny or hot the weather is. Countries with hot weather have reported cases of COVID-19.

            Co do UV to covid morduje tylko UVA o wysokim natezeniu www.bbc.com/future/article/20200327-can-you-kill-coronavirus-with-uv-light
        • antonina.n Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 01:36
          Ja się temu bardzo dziwię, bo przecież badania już dawno dowiodły, ze witaminy w tabletkach to placebo. Nawet te lewo i prawoskrętne witaminy C za miliony złotychwink. A może zwłaszcza one, bo jak ktoś więcej płaci to więcej wymagawink

          Przyswaja się na pewno wit D i kwas foliowy i może coś tam jeszcze (nie pamietam). Ale resztę witamin to sorry, trzeba zapewnić w diecie.
      • cku Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:02
        Jestem skłonna się nie zgodzić. Pracuję normalnie z wyboru. Codziennie dojezdzam do pracy komunikacją publiczna. Oblozenie w ostatnim czasie to jakies 10-20 % z czasu sprzed pandemii. Metro godz. 16- w wagonie 20 osob, wczesniej wsiąść sie nie dawalo czasami.
        • ajr27 Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:14
          Tak, ale weź pod uwagę, że obłożenie metra nie świadczy o tym, ile ludzi jeździ do pracy. Z Warszawy wyjechali studenci, młodzież pracująca dorywczo, cały sektor usług i handlu, dzieci nie jeżdżą do szkół. Metro jest rzeczywiście puste, w największym szczycie dochodzi do poziomu wszystkich miejsc siedzących zajętych. Za to place zabaw są pełne. I parki.
        • princy-mincy Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:46
          Nie ma studentów, nie ma uczniów szkół średnich ani starszych roczników podstawówki.
          Duże zakłady pracy jak np Amazon pod Poznaniem lub fabryki/ przetwórnie np drobiu czy ryb (poznań lub okoliczne gminy) pracują, nie korzystają z metra 😉
          Wielu prac zwyczajnie nie da się wykonywać zdalnie.
      • sabek81 Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:21
        princy-mincy napisała:

        > Na zdalnej jest ok 10-15% ludzi.
        > Reszta, w tym fabryki i duże zakłady pracy, wciąż pracuje stacjonarnie.
        No ja pracuje w biurze ale nijak w 100% wszystkich obowiazkow nie moge wykonac w domu,
        • princy-mincy Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 22:32
          Ja pracuje w domu od 13 lat. Jest to tzw home based, czyli w domu mam wszystko, co mi było i jest potrzebne do wykonywania pracy. Pracodawca zapewnił i regularnie serwisuje/ wymienia caly sprzęt.
          Większość ludzi pracujących obecnie zdalnie to dawny tzw home office. Czyli jeden, dwa dni w tyg mogli po uzgodnieniu z pracodawcą świadczyć pracę z domu.
    • mum2004 Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:10
      U nas już w styczniu ogłosili koniec zdalnej i powrót do biura. Po pierwszych zachorowaniach totalnie olali zasady kwarantanny. Teraz połowa firmy chora, resztę w panice wysyłają na zdalną. Głupi naród to ma.
      • hanusinamama Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:19
        Kolezanka pracuje w duzej społce panstwowej. Prawie wszyscy pracują normalnie. U niej szef obcina premie jak ktos idzie na chorobowe...wiec wszyscy chodzą chorzy. Szef dumny ze nie wierzy w Covid.
        • antonina.n Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 01:41
          Niestety znam podobny przypadek w urzędzie. Dyrektor nikogo nie chciał wysłać na zdalne. Teraz nie ma połowy ludzi. Pierwsza połowa w dokładnie takich samych okolicznościach przwchorowala jesienią.
    • zuzanna_a Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:13
      Place zabaw pelne - nie mowie ze winne sa place, ale obrazuja pewne podejscie do pandemii.
      Ludzie spotykaja sie w domach - o ile widze po znajomych normalnie odbywaja sie spotkania, urodziny itd.
      Wiekszosc pracuje normalnie, czasem w ogromnych skupiskach ludzi.
      Czytajac internet - widze wysyp antyszczepow, foliarzy, ludzi zaprzeczajacych istnieniu wirusa,
      Co za tym idzie niech bedzie ze 15-20% spoleczenstwa ma to w dudzie - jesli jest szczera w tym co pisze publicznie pod swoim nazwiskiem na fb - wnioskuje ze to przeklada sie na zachowania spoleczne, tj pewna swobode.
      Mysle ze te funkcjonujace dyskoteki czy krupowki w lutym byly takim ostatnim przykladem tego co ludzie mysla o epidemii. Jesli szaleja z obcymi w zakopanem - mozna smialo wysnuc wniosek ze we wlasnym gronie, wsrod znajomych tez urzadzaja spotkania imprezy i zadnego dystansu nie ma.
      I to jest sfera pandemii nad ktora nie ma mozliwosci zapanowac.
      Rzadzacy moga zamykac ile wlezie / ale nie usadza ludzi w domach i nie przerwą lancucha tej najczestszej transmisji.
      Do tego praca. Nieopodal w firmie jedna dziewczyna zachorowala - zarazila blisko 20 osob. Te osoby swoje rodziny. Jedna „zalatwila” wiec niemal 50-60 osob.
      Plus jestem niemal w 100% przekonana, ze mnostwo ludzi zaraza sie przez przedmioty. Kiedy ja sie zarazilam - siedzialam w domu. Poprzednie 12-14 dni bylam w domu, dzieci w domu, a ja sporadycznie co pare dni na szybki szoping w biedronce, ale niemal pustej bo kolo 13, wiec samoobslugowa kasa, szybkie zakupy. Absolutnie nie ma mozliwosci zebym miala w tym czasie stycznosc z kims chorym. I bach.
      Jest wiec mnostwo czynnikow. I fakt ze to sezon chorobowy tez, wiec jak normanie szaleja wszelkie choroby zakazne - tak i szaleje covid ze wzgledow pogodowych w tym okresie.
      Tak czy siak mam nadzieje, ze ludzie w koncu sie zaszczepia i to wszystko zmierzy ku lepszemu. Ulice obok dzisiaj ludzie czekali na karetke 2 godziny. Jak przyjechala dziadek juz dawno byl na tamtym swiecie... Dziadka szkoda - ale jakby tak to bylo dziecko? Mamy w okolicy sparalizowana sluzbe zdrowia. Karetek wolnych zero. Jak sie cos dzieje jezdzi straz, policja. Straszne to jest sad
        • zuzanna_a Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:06
          Alez ty glupia jestes. Ja nie oceniam. Ja mowie skad sie biora zakazenia. Napisalam to w kontekscie ze skoro 6 obcych sobie matek siedzi na placu zabaw a ich dzieci sie bawia to obrazuje podejscie tych osob do pandemii. Widocznie nie boja sie zarazenia. I stad sie one biorą. Skoro taka osoba nie ma z tylu glowy ze jedna moze byc zarazona, druga ignoruje ze bombelek od jednej kaszle jak wściekły - to znaczy ze podejmuje ryzyko. Nie oceniam jej decyzji. Tylko niech sie potem nie dziwi ze jest chora, albo trupem padnie jej rodZic ktoremu zawiezie na drugi dzien dzieciaka bo szkoly zamkniete. Autorka pyta skad zakazenia - ano stad. Miedzy innymi. Nie pyta o opinie czy lepiej sie zarazic w sklepie czy na placu zabaw. To juz sobie kazdy podejmuje decyzje w swoim zakresie gdzie widzi zagrozenie i gdzie jest gotowy je poniesc.
            • zuzanna_a Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 11:30
              tobie trzeba na inny jezyk tłumaczyć? bo polskiego widze nie rozumiesz.
              poniewaz masz widze IQ kury - wyjasnie raz jeszcze - każde miejsce, plac zabaw też - gdzie spotykasz obcych ludzi a dzieci bawia się ze sobą JEST miejscem gdzie potencjalnie moga się zarazić.
              to jest fakt.
              tak jak faktem jest że moga tam dostać kataru.
              każdy podejmuje sobie decyzje we wlasnym zakresie czy ryzyko przewyższa korzyść.

              ja nie mówię o tym czy dzieciom zamknięto, czy nie i czy to ma sens. i czy to jest korzystne dla dzieci.
              tylko że każde miejsce w dobie tylu chorych jest niebezpieczne.
              ja może unikam, bo mam matkę z rakiem a bede ją z dzieckiem odwiedzac.
              a ty nie masz i chodzisz.
              ale zagrożenie zarażenia jest takie samo.
              ale mozemy je podejmowac lub nie bo kierują nami różne przesłanki.

              rozumiesz różnice w tych zdaniach? jak nie to nie wiem co ci pomoże.


          • sol_13 Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 00:31
            Biorąc pod uwagę, ze jedno z moich dzieci chodzi codziennie na 7h do przedszkola na caly dzien (a raczej chodziło do dziś), drugie jest w 2 kl sp., więc jeszcze tydzień temu chodziło do szkoły, na angielski, a dodatkowo uczeszcza na zajęcia sportowe na krytym boisku, to sorry, ale place zabaw jawia mi się jako znikome zagrożenie, żeby nie powiedzieć, że żadne.
            Gratuluję schizy.
      • hanusinamama Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 10:20
        Dzieci maja zamkniete szkoły, terz zamykaja przedszkola....ładna pogoda a ty sie czepiasz placów zabaw?? Mają sie te dzieci kisić w domach, ma im spadac odpornośc zeby bardziej chorowały? Czy moze zabetonujmy dzieci w domach abyś sie czuła bezpieczniej idąc na spacer.....ty mozesz, dzieci nie.
        • zuzanna_a Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 11:34
          nie nie mają.
          idz sie przewietrz bo nie rozumiesz prostego tekstu.
          chodzi o to, że jeśli na placu zabaw w dużym mieście kłębi się 50 dzieci i ich rodzice - to znaczy że ludzie mają wy...bane na epidemię, to znaczy podjęli decyzje o tym, że wola zabawe niz siedzenie w domu, nawet jeśli zabawa jest zagrożeniem.
          jesli ci sami rodzice rownież normalnie pracują, normalnie się spotykają ze znajomymi i mimo zamkniętych kin cih zycie towarzysko rodzinne działa jak zawsze - epidemia przybiera na sile.
          Rozmawiamy o powodach tego, że szaleje.
          a nie o sluszności czyichś wyborów.
          więc wez głęboki wdech i zrozum w końcu czego dotyczy komentarz.
          • makurokurosek Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 18:54
            Gdyby polski rząd poważnie podszedł do epidemii, gdyby wszystkie maseczki były utylizowane jako odpady biologicznie czynne, gdyby posłowie Pisu nie imprezowali gdzie się tylko da, to i może ludzie zaczęliby podchodzić do pandemii poważnie. Ale jeżeli zużyte maseczki walają się wszędzie, po roku czasu rząd uznaje że przyłbice jednak sa be, a posłowie Pisu jak nie moczą dupy w SPA które dla przeciętnego Kowalskiego jest zamknięte, to na nartach jeżdżą mimo, że podobno nie wolno. Ojciec Rydzyk szkolenia w swoich hotelach prowadzi. To k.... o jakiej pandemii my mówimy.
            • saszanasza Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 00:14
              makurokurosek napisała:

              > Gdyby polski rząd poważnie podszedł do epidemii, gdyby wszystkie maseczki były
              > utylizowane jako odpady biologicznie czynne, gdyby posłowie Pisu nie imprezowal
              > i gdzie się tylko da, to i może ludzie zaczęliby podchodzić do pandemii poważni
              > e. Ale jeżeli zużyte maseczki walają się wszędzie, po roku czasu rząd uznaje że
              > przyłbice jednak sa be, a posłowie Pisu jak nie moczą dupy w SPA które dla prz
              > eciętnego Kowalskiego jest zamknięte, to na nartach jeżdżą mimo, że podobno nie
              > wolno. Ojciec Rydzyk szkolenia w swoich hotelach prowadzi. To k.... o jakiej p
              > andemii my mówimy.

              Po prostu nasz rząd zrobil sobie z pandemii jedną wielką komedię politycznych rozgrywek w wielkimi pieniędzmi w tle. oni nie zarządzaja pandemią, oni ją wykorzystują dla osiągnięcia określonych celów politycznych.
    • wapaha Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 22:21
      A jak kilka tygodni temu princesska pisała ze tak będzie to ja najmądrzejsze wysmiwaly.
      Tak, brytyjczyk w 90%. Bardziej zakaźny, wybrał sobie młodych i dzieci

      W tym miejscu pragnę wszystkim młodym boginiom życzyć by uwierzyły
      • alessa28 Re: skąd tylu chorych? 25.03.21, 23:00
        wapaha napisała:

        > A jak kilka tygodni temu princesska pisała ze tak będzie to ja najmądrzejsze wy
        > smiwaly.
        > Tak, brytyjczyk w 90%. Bardziej zakaźny, wybrał sobie młodych i dzieci
        >
        > W tym miejscu pragnę wszystkim młodym boginiom życzyć by uwierzyły

        A ty jakiegoś pyerdolca masz? Czy tak po kovidzie ci zostało?
        Nie neguje osobiście zagrożeń, przestrzegam obostrzeń, nie pcham się w tłum żeby świętować w Zakopcu i nie chowam maseczki do kieszeni, na przekór wszystkim.

        Ale z twoimi wpisami jest coś nie tak 🙄
        • kocynder Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 07:11
          Ale czemu "pierdolca"? Gdyby napisała "młodym boginiom by na własnej i najbliższych skórze poczuły, może jak jedna z drugą pochowają męża/dziecko to uwierzą" - zgodziłabym się, że do leczenia. Bo życzyć kompletnie nie znanemu facetowi czy dziecku śmierci, żeby obca kobita na forum zaczęła myśleć... Ale ja jej wypowiedź odebrałam bardziej jako... "Błogosławieni, którzy NIE WIDZIELI a uwierzyli". Czyli żeby niektóre "gierojki" bez osobistych zgonów w gronie bliskich pojęły, że wirus jest i jest niebezpieczny.
          • wapaha Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 14:31
            Dzięki
            Widać dla niektórych polski język trudna język ale też pojawiła się nowy trend dopierdalania pt " po covid ci zostało". Ale w sumie co miało zostać skoro covid nie ma? 🤪
            • antonina.n Re: skąd tylu chorych? 27.03.21, 01:49
              No mnie zostało, prawdę mówiąc i nikomu nie życzę, dlatego to „po covidzie ci zostało” strasznie mnie wnerwia.

              Cierpię na totalną bezsennośc, zrywam się po pięciu minutach przyśnięcia, bo mi się zdaje, ze mąż przestał oddychać.

              Bardzo, bardzo bym chciała, żeby ludzie uważali. Nikomu nie życzę tego samopoczucia i TEGO STRESU o zdrowie i życie kogoś bliskiego. I jeszcze tej upiornej świadomości, ze KARETKA NIE PRZYJEDZIE.

              Naprawdę nikomu nie życzę i bardzo was proszę, uwierzcie na słowo, zanim będziecie zmuszeni sprawdzić na skórze własnych bliskich.

              PS Ja czekam jeszcze tydzień i niestety uderzam po jakies leki/ inaczej ta bezsenność mnie wykończy. Mam już od tygodnia, a w ciągu dnia ledwo się trzymam na nogach.
    • asfiksja Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:01
      Spróbuję ci to prosto wyjaśnić. Dla PIS święta to świętość. Ich wyborcy wybaczą im wszystko, mogą kraść, malwersować, oszukiwać, ale święta muszą być rodzinne. Dlatego nie zamknięto granic z UK przed świętami BN PIS sprowadził nam samolotami wariant brytyjski.
      I oczywiście też dlatego teraz robią wszystko, żeby uratować polskie rodzinne święta. Kosztem dzieci, ludzi pracujących i personelu medycznego. To nic osobistego, oni po prostu dbają o swój elektorat, nie o Polskę.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: skąd tylu chorych? 26.03.21, 08:50
      Pochodzę z branży typowo terenowo/budowlanej, maż codziennie w pracy. Wszyscy pracują jak zawsze, hurtownie działają, bo to nie sklepy wielkopowierzchniowe, siedzą i sprzedaja materiały, wysyłają transportem, księgowość hula aż miło.
      Mój urząd i koleżanek działa normalnie, nie ma zdalnej, żeby dzisiaj pracować z domu to podanie pisalam które przeszło przez kierowniczkę, sekretarz az do burmistrza, reszta wydziału jest w biurze. Wczoraj byłam