Dodaj do ulubionych

Kobiety w Ordo Iuris

31.03.21, 19:49
Co one tam robią? Zadziwia mnie to cały czas. Własnie w TVN24 jedna młoda dziewczyna z Ordo sie wypowiada, jaka to szkodliwa jest Konwencja Stambulska ( bo seksualizacja dzieci, bo rozpad więzi rodzinnych). Ja nie wiem czy to są osoby z syndromem sztokholmskim czy zwyczajnie widzą tam szanse na karierę i a myślą sobie co innego.
Obserwuj wątek
    • elinborg Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 20:01
      To chyba jak w sekcie. Poczucie wspólnoty, bycia potrzebnym, ważnym, służenia czemuś wielkiemu.
      Kariera też, ale coś mi się wydaje, że tam stawiają na zaangazowanie i odpowiednio formują kandydatów.
    • australijka Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 20:14
      A może one myślą, że wśród mężczyzn z tej organizacji znajda takiego MĘŻA, co to będzie szanował, dbał o dom i dzieci, kochał, na boki nie skakał, bo to nie po linii. Nie porzuci, nie zostawi nawet, gdy 30 kg po ciąży przytulą, domek biały pod lasem kupi, kotka , pieska, bieska, byleby była miła.
      To jak mamy mówią, żeby żony szukać w bibliotece lub wśród miłośniczek opery a nie na dyskotece czy w pubie.
      Nie wiem.
      Tak jak nie wiem jak może kobieta chodzić na walki psów czy rechotać, gdy kota męczą. Nie wiem.
    • trzebasiebawic Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 20:32
      Kobieta ma być usłużna. Ma się poświęcać. Ma nieść swój krzyż.
      Im badziej zwiększa się świadomość, tym więcej kobiet będzie uciekło od przemocowców, poświęcenia, cierpienia itp. Skutkiem ubocznym będzie rozpad patologicznej rodziny. W normalnym świecie do tego dążymy. Tak jak i do świadomości seksualnej bo to normalna potrzeba.
      W ich świecie to patologia.
      Można więc powiedzieć, że to sekta. Rodem z biblijnych zapisków. Ciepietnica i męczennica z reguły za pozwoleniem Pana może reklamować jego poglądy jako ozdobą. Może to jednak 50 twarzy Greya.
    • cegehana Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 20:36
      Szukają wsparcia w grupie silniejszych od siebie a jednak ordo jest silniejsze niż jakiś lewacki kolektyw. O tym, że same mogą mieć wśród bliskich osobę lgbt czy potrzebująca aborcji myśli tyle co o tym, że mogą jutro mieć poważny wypadek czy chorobę (jak wiadomo takie rzeczy przytrafiają się innym).
      • joxanna1 Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 21:19
        Nie wiem czy wsparcia. Pamiętacie Madzię Żuraw? i polerowanie zbroi mezowi i patrzenie na niego z uwielbieniem gdy coś mówi? Patrzenie bez zrozumienia, bo jest z natury mądrzejszy
      • trzebasiebawic Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 21:39
        Ludzie są różni. Z moich obserwacji wynika, że istnieje spora grupa chłopków, która nie toleruje emancypacji kobiet, bo nie mają nic do zaoferowania prócz samego faktu bycia mężczyzną. Silny i przynoszący jakieś łupy do domu. Widomo że przy ambitnej kobiecie, taki mężczyzna czuję się zakompleksiony a on właściwie nie chce jej dorównać. Nie chcę żyć pod presją bycia lepszym. Zadowala się prostymi rzeczami. Nie ma potrzeby się rozwijać. Musi więc myć męski, nietolerujący metroseksualnych czy homoseksualnych mężczyzn.
        Gustuje oczywiście nimfach - niezaradnych, chcących mieć spodnie przy boku, nieambitnych lub po prostu uległych. I takich kobiet też jest sporo. One też nie chcą się rozwijać, zarabia na siebie a co najwyżej na waciki. A nawet jeśli wejdą gdzieś to po to aby forsować atawizm jakby im ktoś bronił tak żyć. Konfederacja jest tego doskonałym przykładem. Zaskakujące jest to ile mamy jej zwolenników, czyli mężczyzn bez wymagań w stosunku do siebie i uległych kobiet, które chcą zgrywać księżniczki z bajek.

        A prawda jest taka, że te kwoki gdyby nie feminizm nawet słowa by publicznie nie wypowiedziały.
        • cegehana Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 21:57
          Masz dużo racji ale to nie te uległe nimfy zostają aktywistkami Ordo Iuris bo one w ogóle nie zostają aktywistkami. Jak się ma niskie poczucie własnej wartości to się szuka silniejszych kumpli, tylko roznimy się w temacie kogo uważamy za silnego.
        • dramatika Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 22:29
          trzebasiebawic napisała:

          > One też nie c
          > hcą się rozwijać, zarabia na siebie a co najwyżej na waciki.

          Napisała Grażyna o wykształconych kobietach, które normalnie pracują.
          Ależ tam musi buzować pod tymi kopułami. Jak to, katofaszyści, zwolennicy więzienia kobiet w domu, zatrudniają w fundacji 50% kobiet?
          • trzebasiebawic Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 00:09
            Oj, zabolało. Me imię brzmi inaczej amebo intelektu. Pracują normalnie jako reklamowy swoich panów, aby szerzyć atawizm. Tylko do tego się nadają i zapewne muszą mocno dziękować lub być mocno NASTARANE aby jakiś mamunt na nie spojrzał. A i tak będzie kręcił nosem, bo nimfy lepsze.
            A to wszystko w imię prawa głosu, które wywalczyły feministki.
    • kaki11 Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 21:31
      Pytanie dlaczego, musisz zakładać, że bycie w organizacji która jest daleka od Twoich poglądów oznacza, że albo ktoś widzi tam karierę albo ma naprawdę jakieś problemy? Serio, te kobiety jak najbardziej mogą się utożsamiać z poglądami i działaniami ordo luris, nie mając przy tym żadnej traumy czy zaburzeń, po prostu mając takie a nie inne poglądy.
      Ja mogę być przeciw temu co ta organizacja głosi, Ty możesz się z tym nie zgadzać i wiele innych osób a nawet większość, ale świat jest tak różny, że serio totalnie rozumiem, że są ludzie którzy mają poglądy tak skrajnie różne od moich- nie ważne w która stronę.
      • wkswks Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 22:56
        Bo gdyby naprawdę żyły tymi poglądami, siedział y w domu,, rodziły dzieci zaraz po szkole średniej a nie zajmowały bzdurami typu studia czy kariera zawodowa. Dlatego myślę, ze to czysty cynizm z ich strony.
        • dramatika Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 23:04
          wkswks napisał(a):

          > Bo gdyby naprawdę żyły tymi poglądami, siedział y w domu,, rodziły dzieci zaraz
          > po szkole średniej

          Nie przyjdzie do głowy, że te "faszystowskie" poglądy zupełnie inaczej wyglądają. Nie, zupełnie. Po prostu "katofaszyści" tak dla żartu zatrudniają kobiety, które stanowią 50% zatrudnionych w OI pracowników, mimo że rzekomo są zwolennikami przykuwania bab do kaloryferów, żeby się nie rozłaziły.
        • kaki11 Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 17:48
          wkswks napisał(a):

          > Bo gdyby naprawdę żyły tymi poglądami, siedział y w domu,, rodziły dzieci zaraz
          > po szkole średniej a nie zajmowały bzdurami typu studia czy kariera zawodowa.
          > Dlatego myślę, ze to czysty cynizm z ich strony.

          No nie... ja rozumiem, że OL jest skrajnie prawicowo tradycyjny i, że ich teksty przyprawiają o mdłości ale nie możemy przesadzać w krytyce kiedy nie mamy podstaw. Ta organizacja nie nawołuje do zakazu pracy czy edukacji przez kobiety, i do jedynie rodzenia przez nich dzieci. Nikomu tego nie zabrania.
          Tak, jest za bardzo tradycyjnymi czy "katolickimi" wartościami w podziale ról życiowych, rozumieniu płci, orientacji itd ale jest daleka od mówienie, ze kobieta wcale nie powinna pracować i się edukować.
    • aandzia43 Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 22:17
      Takie mają poglądy i pilnie pracują nad narzuceniem ogółowi praw na nich opartych. Podobno byli arystokraci zaangażowani w budowę komunizmu w pierwszych latach ZSRR, ślad po nich zaginął tak, jak ginie ślad po wytworach umysłu kobiet w społeczeństwach z mokrych snów mordojuris.
    • ida_listopadowa Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 23:13
      Mi sie wydaje, ze one nie odnosza tego do siebie tylko do innych kobiet.
      To jest cos jak znany fakt, ze polscy imigranci w Wielkiej Brytanii glosowali na brexit bo uwazali, ze w kraju... jest za duzo imigrantow. W ogole nie przyszlo im do glowy, ze oni tez sa imigrantami i ze to uderzy rowniez w nich.
      • wkswks Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 08:23
        To trochę inaczej. Ja mieszkam w Niemczech i uważam ze imigrantów jest za duzo. Przy czym nie chodzi mi, zeby ich jie brać, tylko zeby możliwości wywalenia nieprzystosowanych były sprawniej realizowane. W przypadku rodaków - mam czesto uczucie mega obciachu. Wystarczy zerknąć na polonijne grupy na fejsie w wybranym kraju zachodnim.
    • bknrkw1 Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 23:23
      To są takie kobiety jak te które przez telefon "sprzedają" naiwnym babciom i dziadkom "cudowne" koce , garnki , pulsopierdy na patyku po 7 tys./szt
      Bezwzgledne , zimne , najczęściej pochodzące z prowincji , z jakimś ubytkiem emocjonalnym , mające satysfakcje z robienia komuś pod górkę , nastawione na specyficzną "karierę" i na kasę

      -
      www.facebook.com/tygodnikfaktypomitach/photos/a.1749439251934432/3103998496478494/?type=3&theater
    • bknrkw1 Re: Kobiety w Ordo Iuris 31.03.21, 23:34
      ksiązka na temat Odoru Jurija premiera książki odbyła się rok temu , w marcu 2020 :
      www.taniaksiazka.pl/to-jest-wojna-kobiety-fundamentalisci-i-nowe-sredniowiecze-klementyna-suchanow-p-1350915.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=shopping&gclid=EAIaIQobChMIg4mvxL3b7wIVxQh7Ch0NVwshEAQYASABEgJGzfD_BwE
    • woman_in_love Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 07:53
      Nie da się ogarnąć tego poj....a zdrowym umysłem.

      Mogę jednak przytoczyć pewien fakt historyczny: otóż gdy sufrażystki walczyły o prawa wyborcze (kojarzysz?), to zaraz pojawiły się ruchy - także kobiece, a jakże - które sprzeciwiały się przyznaniu kobietom takich praw. Np. Women’s National Anti-Suffrage League big_grinbig_grinbig_grin. Te ruchy anty też organizowały swoje marsze, wysyłały pikiety do parlamentów, wydawały gazety, pisały pamflety mające na celu ośmieszanie sufrażystek, itd. - brzmi znajomo? big_grin

      Potem te ruchy przekształciły się w ruchy antyfeministyczne, często gęsto zarządzane pół na pół z facetami, "sprzeciwiające się rozwojowi programów opieki społecznej i kobiecych organizacji pacyfistycznych* oraz wspierający kulturę polityczną wrogą działaczkom postępowym".

      * ten sprzeciw wobec organizacji pacyfistycznych był wtedy bardzo istotny, bo to był okres rodzenia się nacjonalizmów, faszyzmów itd. i część kobiet popierało to goofno jak teraz zakaz aborcji
    • irma223 Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 08:06
      O ile pamiętam z młodych bardzo lat, słowem kluczem w religijnych kręgach było "formowanie człowieka". W tym "formowaniu" samodzielnego myślenia ani zadawania pytań nie promowano. Należało w pokorze przyjąć to, co się słyszy. Brak pokory to uleganie podszeptom diabelskim.

      Niestety, ale ci ludzie naprawdę nie myślą samodzielnie. Nauczyli się, że nie wolno. Należy "zaufać" i "przyjąć w pokorze" to, co im wmówiono. Przyjmą wszystko, co im powie autorytet kościelny.
    • sumire Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 08:15
      Wiedzą, gdzie stoją konfitury i tyle. Pomijając cały fundamentalizm, Ordo Iuris to przede wszystkim ogromne pieniądze i - obecnie - możliwość wkręcenia się w struktury władzy, ergo ustawienia sobie życia na przynajmniej parę lat.
      Poza tym jestem pewna, że taka myśli, iż sama będzie wyjęta spod pomysłów OI. Nadmiaru refleksji nie spodziewam się po ludziach wiążących się zawodowo z sektą.
    • beataj1 Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 08:21
      Moja znajoma tam jest.
      Co nia powoduje: zwyczaja prostacka potrzeba zrobienia kariery. Jej obecny wspólnik, który kiedyś dal jej pierwsza prace w kancelarii jest gleboko wierzacy.
      Mamy połączenie osiągnięć, kasy i "prestiżu".

      I przekonanie ze problemy trafiają się innym, takim ktore na to jakoś zasłużyły. A ze ani ona ani jej dzieci nie zasługują bo są przyzwoici....
    • koraleznasturcji Re: Kobiety w Ordo Iuris 01.04.21, 09:39
      Moja koleżanka ze studiów pracuje w OI. Bardzo wierząca kobieta. Nie dla kariery tam jest (bo co to za kariera), ale z przekonania.

      Wczoraj za to widziałam prześmiewczy post jednego z "prawicowych publicystów", z którego wynikało, że na pewno nikt nie słucha hip-hopu, bo nikomu coś takiego nie ma prawa się podobać i ci którym się podoba, albo udają, albo są kupionymi trollami. Typ był przekonany, że odsłony Macie generuje Kijowski z KODu. No a jednak nie. Jednak to ludzkie gusta, potrzeby i przekonania są po prostu aż tak różne.
      • ludzikmichelin4245 Re: Kobiety w Ordo Iuris 02.04.21, 00:24
        Ja chyba mam inną wizję - przynajmniej w odniesieniu do kobiet z OI.
        Wydaje mi się, że to raczej właśnie babki, które doznały dużo dobrego w swoich konserwatywnych, relatywnie zamożnych rodzinach pochodzenia. Ot, zdolne, wykochane dziewczęta z tzw. dobrych, tradycyjnych domów, w których wymagano samodyscypliny i dobrych ocen. Nie miały zatem powodów do buntu i wyrosły w przeświadczeniu, że gdyby nie ci wstrętni marksiści, to świat składałby się z dokładnie takich samych rodzin jak ich własna - gdzie konserwatywny ojciec kocha i szanuje konserwatywną mamę, która się spełnia w swojej roli, pieniędzy nieszczególnie brakuje, wielopokoleniowe rodziny celebrują wspólne posiłki i pobożnościowe rytuały.
        • araceli Re: Kobiety w Ordo Iuris 02.04.21, 18:09
          ludzikmichelin4245 napisał(a):
          > Nie miały zatem powodów do buntu i wyrosły w przeświadcze
          > niu, że gdyby nie ci wstrętni marksiści, to świat składałby się z dokładnie tak
          > ich samych rodzin jak ich własna - gdzie konserwatywny ojciec kocha i szanuje k
          > onserwatywną mamę, która się spełnia w swojej roli, pieniędzy nieszczególnie br
          > akuje, wielopokoleniowe rodziny celebrują wspólne posiłki i pobożnościowe rytua
          > ły.

          Taka pociągająca bajeczka. Taka forumowa Pieusia, która uważa, że gdyby nie te złe feministki którejś fali to faceta, z którym się puściła konserwatyści wzięliby za pysk i kazali się z nią ożenić i łożyć na dziecko smile
        • dramatika Re: Kobiety w Ordo Iuris 02.04.21, 19:07
          ludzikmichelin4245 napisał(a):


          > Wydaje mi się, że to raczej właśnie babki, które doznały dużo dobrego w swoich
          > konserwatywnych, relatywnie zamożnych rodzinach pochodzenia. Ot, zdolne, wykoch
          > ane dziewczęta z tzw. dobrych, tradycyjnych domów, w których wymagano samodyscy
          > pliny i dobrych ocen. Nie miały zatem powodów do buntu (...) konserwatywny ojciec kocha i szanuje k
          > onserwatywną mamę, która się spełnia w swojej roli, pieniędzy nieszczególnie br
          > akuje, wielopokoleniowe rodziny celebrują wspólne posiłki i pobożnościowe rytua
          > ły.

          Oj straszną myślozbrodnię popełniasz. Jak to, konserwatywna rodzina szczęśliwa i dziewczyna nie ma powodu do buntu?

          A tak poważnie, wreszcie jakiś sensowny głos, który mógłby być zaczątkiem fajnej dyskusji, gdyby nie siedziały tu oszołomki utożsamiające konserwatyzm z gwałtami, niesieniem krzyża i przykuwaniem kobiety do zlewu.

          Ja uważam, że to całkiem możliwe co piszesz, to znaczy są to dziewczyny z tzw dobrych domów. Nie piszę, że tylko konserwatywne, tradycyjne domy mogą być "dobre", ale jak najbardziej istnieje stereotyp "dobrego domu z tradycjami". Tak czy inaczej to wcale nie znaczy, że kobiety wychowane w takich rodzinach są jakies odrealnione i żyjące w bańkach, a przynajmniej nie bardziej niż lewicowi aktywiści, często określani "kawiorową lewicą".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka