Dodaj do ulubionych

Oszust i materialistka?

19.04.21, 10:28
Pan z panią poznali się przez internet. Pan rozwodnik. Pani krótko po rozwodzie z jednym dzieckiem, mieszkająca kątem u rodziców.
Spotykali się głównie u pana, pani zaczęła weekendowo pomieszkiwać. Po kilku miesiącach takiej znajomości pani zaproponowała, że się do pana wprowadzi z dzieckiem.
I w tym momencie nastąpił zonk.
Pan oświadczył, że nie ma mowy, bo mieszkanie nie jest jego. Właścicielami są kuzyn z żoną, którzy aktualnie przebywają zagranicą. On tam mieszka, płaci tylko czynsz i opłaty. Nie ma mowy o innych lokatorach.
Zaproponował, że mogą coś większego wspólnie wynająć i tam zamieszkać.

Pani czuje się oszukana, bo na początku znajomości pan ją okłamał, tzn. wypowiadał się w sposób sugerujący, że jest właścicielem owego lokum (jednoznacznie zapytany o koszty powiedział: tylko czynsz + opłaty, bez kredytu i opłat za najem).

Pan stwierdził, że pani to materialistka szukająca jelenia, który zapewni jej i potomkowi dach nad głową. Gdyby nie chata, to nawet by nie była nim zainteresowana.

Państwo się rozstali. Pani zrobiła awanturę, obraził się, przestała się odzywać, pan nie szukał z nią kontaktu.

Kto tu był nieuczciwy?
Tylko pan? Pani? Oboje?



Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 10:32
      Pani spytała o koszty, odpowiedział zgodnie z prawdą. pani powinna pytać, jesteś włascicielem? Pan uczciwie stawia sprawę, proponuje wspolny wynajem. Nie osądzam Pani jakie miała zamiary, bo nie siedzę w jej głowie.
      • ixiq111 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 11:03
        Czy pan nie powinien uczciwie dopowiedzieć, że mieszkanie nie jest jego?
        • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 11:05
          I dopowiedział. Na co pani zrobił w tył zwrot.
          • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:15
            >I dopowiedział. Na co pani zrobił w tył zwrot.

            a on na tyle ja kochal ze pobiegl i powiedzial : wynajmimy cos razem, nie odchodz, kocham cie!

            A skad. Podupczyl, chodzilo tylko o seks, a jak Pani chciala wiecej to ma wymowke. Peter Pan
            • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:17
              princesswhitewolf napisała:


              > a on na tyle ja kochal ze pobiegl i powiedzial : wynajmimy cos razem

              Wynajmijmy coś razem powiedzial. Nie wiem, czy wraz z wyznaniem uczuć czy bez.
              >
            • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:20
              princesswhitewolf napisała:

              > >I dopowiedział. Na co pani zrobił w tył zwrot.
              >
              > a on na tyle ja kochal ze pobiegl i powiedzial : wynajmimy cos razem,

              Tak, powiedzial "wynajmijmy cos razem", na co pani zrobila w tyl zwrot.


              > A skad. Podupczyl, chodzilo tylko o seks, a jak Pani chciala wiecej to ma wymow
              > ke. Peter Pan

              Pani sobie poseksila, a jak sie okazalo, ze chaty za friko dla niej i bombelka z tego nie bedzie, dala noge. Sponsoretka.
            • szmytka1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:58
              nie czytałaś uważnie
            • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 20:33
              A dlaczego miałby biegać za dorosłą panią, z którą zna się od zaledwie kilku miesięcy? Bez przesady z tymi emocjami.
        • matacznik Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 11:39
          ixiq111 napisała:

          > Czy pan nie powinien uczciwie dopowiedzieć, że mieszkanie nie jest jego?
          >
          Skąd słowo "uczciwie" w tym pytaniu?
          Zapytany o koszty odpowiedział zgodnie z prawdą jakie ponosi koszty. Nie jaki jest stan prawny nieruchomości, nie jaka jest pogoda. To, że pani myślała, że odpowiedź na pytanie o koszty jest odpowiedzią na ukryte pytanie o własność, to już jej bardzo osobisty problem. Niedomyślanie się, o co właściwie chodzi pytającemu, nie stanowi nieuczciwej odpowiedzi.
          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 09:51
            W punkt. ciekawty trolling, ale niech stracę smile Nie wierzę, że istnieją tacy ludzie.
        • szmytka1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:08
          No ale pani nie pytała Kaziu, mieszkanie jest twoje? Tylko - Kaziu a jakie są koszty? No to Kazio powiedział .... czynsz, opłaty
          • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:23
            Na co pani: A to ja się wprowadzę ze Zdzisiem smile
        • 3-mamuska Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 23:56
          ixiq111 napisała:

          > Czy pan nie powinien uczciwie dopowiedzieć, że mieszkanie nie jest jego?
          >


          Ale w sumie na początku znajomosci raczej nie trzeba się tłumaczyć ze swojego majątku.
          W sumie tez bym pomyślała ze pani szuka jelenia skoro się aż obraziła i awanturowała.
          Owszem mogła się czuć oszukana czy zawiedziona ale pan się jej tłumaczyć nie musiał.
          Mogli pogadać przedyskutować i pomyśleć.
          Serio nie wyobrażam siebie robić awanturę chłopu z luźna znajomością i jeszcze się wpychać na siłę komuś do chaty.
          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 09:56
            Oszukana? Bo facet na pytanie o koszty odpowiedział jak stoją koszty, a nie odpowiadał na drugie dno pytanie o własność? Po kilku miesiącach znajomości w dodatku? C'mon
        • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 09:43
          Państwo znali się krótko. Czemu pani nie zgodziła się na wspólny wynajem?
    • alpepe Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 10:35
      Powiedziałabym, że gołodupiec z gołodupką.
      • lauren6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:07
        👍
      • tiszantul Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:35
        "Powiedziałabym, że gołodupiec z gołodupką."

        Pan zaproponował wspólny najem, czyli jest odpowiedzialnym człowiekiem. Kto by pomyślał, ze w Niemczech najemców nazywa się "gołodupcami". Podobno taki macie najem rozpowszechniony smile
        • demono2004 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:31
          tiszantul napisała:

          > "Powiedziałabym, że gołodupiec z gołodupką."
          >
          > Pan zaproponował wspólny najem, czyli jest odpowiedzialnym człowiekiem. Kto by
          > pomyślał, ze w Niemczech najemców nazywa się "gołodupcami". Podobno taki macie
          > najem rozpowszechniony smile


          W Niemczech najem jest rozpowszechniony, bo kupno mieszkania jest bardzo drogie i nawet Niemców na niego nie stać.
          • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:16
            Tyle że rata kredytu potrafi być niższa od czynszu. Ale trzeba mieć własny wkład.
    • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 10:37
      Pan zaproponował ok, pani szuka jelenia.
      • grey_delphinum Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 10:41
        Zgadzam się z triss.
        • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 10:49
          Może pani z typoszeregu "zaopiekuj się mną i Brajankiem", takie cwane Karyny też są.
    • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 11:07
      Pani szuka jelenia.
    • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 11:31
      No właśnie. Na jakim etapie można rozmawiać o takich sprawach?
      • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 11:36
        Imo na kazdym. Tylko jest roznica miedzy "zamieszkajmy razem" a "wprowadze sie z dzieckiem do ciebie".
        Pan sie od wspolnego zamieszkania nie uchylil, przeciwnie, zaproponowal konkretne rozwiazanie.
        Pani chciala miec lokum nie u rodzicow bezkosztowo tongue_out
      • ichi51e Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 20:13
        rozmawiać można zawsze. gorzej jak któraś strona jest nieprzyjemnie rozczarowana bo się okazuje ze wtopila
        • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 10:03
          No jak szukała lokum po kosztach to owszem, wtopiła. Pani do spuszczenia na drzewo z opcją prostowania bananów jak to ktoś pięknie ujął w innym wątku.
    • pitupitt Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 12:21
      Pani nie materialistka, tylko zdesperowana, skoro wyskoczyła z propozycją nie do odrzucenia "to ja się do ciebie wprowadzę". Propozycją padła nie z tej strony, z której powinna.
    • primula.alpicola Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 12:56
      Tak, pani szuka jelenia, i jeszcze się idiotycznie i obciachowo z tą motywacją ujawniła.
      • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:05
        Źle wybrała. Mało to sponsorów?
        • primula.alpicola Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:29
          Nie wiem tanebo, nie szukałam.
        • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:32
          Skoro twierdzisz, że dużo, to pewnie z autopsji...
        • agniesia331 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:16
          Pan jest na tyle uczciwy że zaproponował wynajem wspólny. A mógł powiedzieć, że mieszka tu u kuzyna, nie wyprowadzi się, bo małe koszty a kuzyn nie chce więcej osób w mieszkaniu. To normalne że jakbym udostępniła osobie mieszkanie to był nie chciała tam 2 dodatkowych, większy remont po 3 osobach jest lub np po 1 niestolujacej się w domu
    • irma223 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:12
      Pan nie był nieuczciwy, przecież powiedział, że mieszkanie nie jest jego. Nie proponował pani wspólnego zamieszkania, to był jej pomysł i pan zgodnie z prawda odpowiedział, jaka jest sytuacja.

      Zaproponował też, że może wspólnie z nią coś wynająć, co sugeruje, że jednak widział możliwość wspólnego z nią życia, choćby to miało oznaczać dla niego wyższe koszty, niż je ponosił do tej pory.

      Natomiast pani rzeczywiście materialistka, zwłaszcza, że się obraziła i zrobiła awanturę.
    • kaki11 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:26
      Moim zdaniem to doszło zwyczajnie do nieporozumienia. Pan nie powiedział wprost czyje jest mieszkanie bo nie został zapytany i się nie złożyło, Pani przyjęła za pewnik że jego a kiedy już odbyła się rozmowa okazało się że Pani myślała inaczej to strzeliła focha "bo została oszukana" a Pan pomyślał, że w takim razie Pani tylko na jego majątkowe ustawienie poleciała więc też się obraził.
      Jeżeli Pani zależy na Panu niech do niego napisze smsa i wyjaśni że jej na nim zależy a mieszkanie nie miało znaczenia tylko poczuła się oszukana. Jeżeli Panu też zależy na niej, to się dogadają.
      Chyba, że jej faktycznie zależy na mieszkaniu...
      • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:31
        Poczuła się OSZUKANA?
        • ixiq111 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:38
          Tak.
          • netlii Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:49
            ixiq111 napisała:

            > Tak.
            >
            >

            Cóż, oszukana się może czuć - jej sprawa.
            Chłopa niech jednak w to nie miesza, gdyż oszukana może się czuć jedynie przez swoje wyobrażenia.
            • krokodil123 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 20:10
              "Po kilku miesiącach takiej znajomości pani zaproponowała, że się do pana wprowadzi z dzieckiem."

              Jestem ciekawa po ilu miesiącach Pani się chciała wprowadzić? Po 2 po 3? A swoją drogę dla mnie jest wpraszanie się na chama.

              Przecież facet nawet jeżeli mieszkanie jest jego też ma prawo się nie zgodzić.

          • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:06
            No juz urządzała mieszkanko jak własne tu zonkwink
            Nie potrafię stanąć murem za panią.
        • kaki11 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:49
          gryzelda71 napisała:

          > Poczuła się OSZUKANA?

          Tak. Jest różnica między ZOSTAŁA a POCZUŁA SIĘ i nie wiem co Cię tak dziwi.
          Jet bardzo duże prawdopodobieństwo, że sytuacja z jej perspektywy wyglądała mniej więcej tak: przy jakiejś rozmowie gadali o mieszkaniu, Pan wyraził się w taki sposób, że dla niej było to równoznaczne z "to moje mieszkanie, nie spłacam za nie kredytu" pomimo tego, że on nie miał tego w planach. Przyjęła to do wiadomości i tak zapamiętała a później usłyszała "ale to nie moje" więc stwierdziła, że facet ją oszukał, bo dla niej raz powiedział, że ma mieszkanie a drugi raz, że wcale go nie ma - a to jest istotna informacja. Dlatego Ona miała prawo się tak poczuć, tak samo jak on nie wiedząc że kiedyś tam kiedyś, został źle odebrany mógł jej zdenerwowanie odebrać jako lecenie na jego majątek.
          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 10:27
            Nie powiedział tylko pani nie chciała zapytać wprost i sadziła pytania z podtekstem. A mezczyźni i nie tak mało kobiet to ludzie, którzy słysząc A nie zakladają, że w gruncie rzeczy jest to B, a a jeśli w ogóle to tylko przy okazji.
      • irma223 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:43
        No weź nie żartuj.

        Pani nie miała powodu czuć się oszukana. Czy pan ogłaszał się jako "samotny z własnym mieszkaniem chętnie pozna panią bez mieszkania"?
        • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:02
          Odczucia nie potrzebują powodów. Mogła się tak czuć, jej prawo. A że to się wzięło wyłącznie z jej wyobraźni to fakt. Od pana zależy, co z tym zrobić.
        • kaki11 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:58
          irma223 napisała:

          > No weź nie żartuj.
          >
          > Pani nie miała powodu czuć się oszukana. Czy pan ogłaszał się jako "samotny z w
          > łasnym mieszkaniem chętnie pozna panią bez mieszkania"?

          Nie miała powodu? no trochę miała a trochę nie miała.
          To, że ktoś się POCZUŁ oszukany, nie znaczy, że ZOSTAŁ. I serio, jeżeli w trakcie jakiejś rozmowy Pani zrozumiała, że mieszkanie jest Pana i tak to zapamiętała, to kiedy jej powiedział, że jest odwrotnie to jak miała się poczuć?
          To, ze powinni to sobie wyjaśnić, bo moim zdaniem prawdopodobnie tam nikt nie chciał nic złego tylko oboje źle zrozumieli swoje intencje. Serio jest Wam to tak trudno zrozumieć?
          • amast Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:16
            > Serio jest Wam to tak trudno zrozumieć?

            Mnie jest trudno zrozumieć ten fragment: "Pani zrobiła awanturę". Jak okazało się, że coś źle zrozumiała, to można to było załatwić nerwowym/zakłopotanym chichotem czy czymś takim. Ale robienie panu awantury, że nie ma mieszkania to jest jednak przegięcie.
            • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:29
              amast napisała:

              > > Serio jest Wam to tak trudno zrozumieć?
              >
              > Mnie jest trudno zrozumieć ten fragment: "Pani zrobiła awanturę". Jak okazało s
              > ię, że coś źle zrozumiała, to można to było załatwić nerwowym/zakłopotanym chic
              > hotem czy czymś takim. Ale robienie panu awantury, że nie ma mieszkania to jest
              > jednak przegięcie.

              To jak zareagowala i co tak naprawde ten facet mowil tego do konca nie wiadomo.
            • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 10:33
              Ciekawe czy pani ma mieszkanie. Bo z tekstu wynika, że nie bardzo.
              • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 10:48
                Pani po rozwodzie wrocila do rodzicow. Czyli wlasnego mieszkania nie ma.
          • azalee Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:19
            kaki11 napisał(a):


            > I serio, jeżeli w trakc
            > ie jakiejś rozmowy Pani zrozumiała, że mieszkanie jest Pana i tak to zapamiętał
            > a, to kiedy jej powiedział, że jest odwrotnie to jak miała się poczuć?

            Powinna sie poczuc glupio ze cos zle zrozumiala, na pewno nie powinna sie poczuc OSZUKANA na litosc. To ze ktos placi za mieszkanie jedynie czynsz moze miec wiele wytlumaczen, nic nie mowi o wlasnosci tegoz mieszkania. Pani ewentualnie moze sie czuc oszukana przez wlasna wyobraznie.
          • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:27
            kaki11 napisał(a):



            > Nie miała powodu? no trochę miała a trochę nie miała.
            > To, że ktoś się POCZUŁ oszukany, nie znaczy, że ZOSTAŁ. I serio, jeżeli w trakc
            > ie jakiejś rozmowy Pani zrozumiała, że mieszkanie jest Pana i tak to zapamiętał
            > a, to kiedy jej powiedział, że jest odwrotnie to jak miała się poczuć?

            Glupio. Ze nie rozumie, co sie do niej mowi. Ze nie potrafi precyjnie sformulowac pytania. Ze wlasne wyobrazenia bierze za rzeczywistosc. A przede wszystkim - ze wystapila z taka propozycja "zamieszkam z dzieckiem u ciebie", bo skoro sadzila, ze mieszkanie jest pana, to taka propozycja powinna wyjsc od niego, nie od niej.


            > To, ze powinni to sobie wyjaśnić, bo moim zdaniem prawdopodobnie tam nikt nie c
            > hciał nic złego tylko oboje źle zrozumieli swoje intencje. Serio jest Wam to ta
            > k trudno zrozumieć?

            Trudno mi zrozumiec, jak mozna przypisywac pani dobre intencje i bezinteresownosc, skoro na propozycje pana "wynajmnijmy cos wspolnie" nazwala go oszustem, a potem obrazila sie, gdy (niebezpodstawnie) pan zarzucil jej zainteresowanie mieszkaniem zdecydowanie wieksze niz nim.
          • irma223 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:58
            kaki11 napisał(a):

            > irma223 napisała:
            >
            > > No weź nie żartuj.
            > >
            > > Pani nie miała powodu czuć się oszukana. Czy pan ogłaszał się jako "samot
            > ny z w
            > > łasnym mieszkaniem chętnie pozna panią bez mieszkania"?
            >
            > Nie miała powodu? no trochę miała a trochę nie miała.
            > To, że ktoś się POCZUŁ oszukany, nie znaczy, że ZOSTAŁ. I serio, jeżeli w trakc
            > ie jakiejś rozmowy Pani zrozumiała, że mieszkanie jest Pana i tak to zapamiętał
            > a, to kiedy jej powiedział, że jest odwrotnie to jak miała się poczuć?
            > To, ze powinni to sobie wyjaśnić, bo moim zdaniem prawdopodobnie tam nikt nie c
            > hciał nic złego tylko oboje źle zrozumieli swoje intencje. Serio jest Wam to ta
            > k trudno zrozumieć?

            Teoretycznie mogę sobie wyobrazić pani reakcję jako "Ach!" i umilknięcie. I milczenie na ten temat przez kilka dni. Za to awantura wskazuje na inną motywację, niż zainteresowanie panem jako panem.
            • kaki11 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:37
              Pamiętajcie, ze my nie wiemy jak dokładnie wyglądała ta rozmowa. Zgadzam się, że pomysł wspólnego zamieszkania co do zasady powinien wyjść od mężczyzny w tej sytuacji, ale sam ten fakt że ona chciała przenieść związek na kolejny level nie oznacza, że jest materialistką i polowała na jego mieszkanie.
              Natomiast, Wy z jakiegoś powodu zakładacie że po tej propozycji, Pan powiedział na spokojnie całą składankę którą my widzimy w temacie, "wiesz, spoko pomysł, ale musimy coś razem wynająć. Bo jak ja Ci mówiłem, że za mieszkanie płacę tylko opłaty to miałem na myśli że mieszkam u kuzyna itd itd. a Ty pewnie źle to odebrałaś" i wtedy nastąpił foch Pani, bo ona jest oszukana.
              A w praktyce, równie dobrze mogło być, tak że Pan powiedział tylko coś w stylu "ok, to wynajmijmy razem mieszkanie, bo to jest kuzyna który..." (i oczywiście Pan miał najlepsze intencje) na co Pani przekonana wcześniej, że on jej mówił, że to jego mieszkanie "ale jak to, przecież mówiłeś, że to Twoje" a Pan na to, że "wcale nie!!!" i rozpoczęła się pyskówka - Ty mnie oszukałeś/Ty jesteś materialistą. A w trakcie takiej pyskówki to już się spokojnie NIC nie da wytłumaczyć, bo są z obu stron fochy i trzaskanie drzwiami.
              I dlatego teraz jeżeli im na sobie zależy i są zakochani powinni się spotkać i sobie wyjaśnić. I dopiero wtedy mamy podstawy mówić, że Pani powinna poczuć się głupio bo źle odebrała Pana słowa. Teraz On ma prawo czuć, że spotykał się z materialistką a Ona, że z oszustem.
              • matacznik Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:53
                kaki11 napisał(a):

                > Pamiętajcie, ze my nie wiemy jak dokładnie wyglądała ta rozmowa.
                >
                To prawda.

                > Natomiast, Wy z jakiegoś powodu zakładacie że po tej propozycji, Pan powiedział
                > na spokojnie całą składankę którą my widzimy w temacie, "wiesz, spoko pomysł,
                > ale musimy coś razem wynająć. Bo jak ja Ci mówiłem, że za mieszkanie płacę tylk
                > o opłaty to miałem na myśli że mieszkam u kuzyna itd itd. a Ty pewnie źle to od
                > ebrałaś" i wtedy nastąpił foch Pani, bo ona jest oszukana.
                >
                A to nieprawda. Tu Ty wyobrażasz sobie, co my sobie wyobrażamy, co już jest podwójną spekulacją, przy której Twoje "pamiętajcie, że nie wiemy..." jest trochę śmieszne.
                • kaki11 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:04
                  Niech Ci będzie, że to moja spekulacja na temat Waszych wyobrażeń , ale jest na czymś oparta. Bo jeżeli ktoś nie zakłada, że w trakcie rozmowy została przedstawiona na spokojnie cała sytuacja z wyjaśnieniem tego o co z tym mieszkaniem chodzi i skąd nieporozumienie to naprawdę trudno znaleźć podstawy do uznawania że Pani jest w tej historii materialistką
              • irma223 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:02

                > A w praktyce, równie dobrze mogło być, tak że Pan powiedział tylko coś w stylu
                > "ok, to wynajmijmy razem mieszkanie, bo to jest kuzyna który..." (i oczywiście
                > Pan miał najlepsze intencje) na co Pani przekonana wcześniej, że on jej mówił,
                > że to jego mieszkanie "ale jak to, przecież mówiłeś, że to Twoje" a Pan na to,
                > że "wcale nie!!

                I w tym momencie wyobrażam sobie panine "Ach!" i zamilknięcie.


                >i rozpoczęła się pyskówka - Ty mnie oszukałeś/Ty jesteś mater
                > ialistą.

                A to już by naprawdę źle o pani świadczyło.
                • kaki11 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:18
                  irma223 napisała:

                  >
                  > I w tym momencie wyobrażam sobie panine "Ach!" i zamilknięcie.

                  A bierzesz po uwagę, że tam są emocje? Pani poczuła się zaskoczona (zdanie wcześniej), Pan też tym, że ona coś takiego powiedziała, trochę podniósł głos i Pani tu Twoim zdaniem może jedynie zamilknąć zamiast bronić swojego zdania a stąd bierze się właśnie taka kłótnia?
                  P

                  > A to już by naprawdę źle o pani świadczyło.

                  Ale co niby? bo jeżeli kłótnia sama w sobie źle świadczy o ludziach to każdy ma to za sobą. Jeżeli wzajemne wyzwiska to źle świadczy to o obojgu.

                  Pamiętajmy, że my nie wiemy jak wyglądała ich kłótnia, i my tu tylko spekulujemy. Znamy od autora tematu, "racje" obu stron (co w sumie ciekawe..). Natomiast uważam, że aby założyć złe intencje tej Pani trzeba przyjąć, że w trakcie tej rozmowy doszło do ich wyjaśnienia i przedstawienia sobie wzajemnie. Jeżeli do nich nie doszło, bo wcześniej się źle zrozumieli (co się zdarza) a teraz trochę im obu puściły nerwy to oskarżenia zarówno Pani o materializm jak i Pana o oszustwo są tak samo bezpodstawne.
                  Nie mamy pewności, że kobiecie nie chodziło o mieszkanie. Mogło chodzić, ale jeżeli nie wiemy czy tam na spokojnie oboje sobie wyjaśnili to nieporozumienie (a z opisu wynika moim zdaniem, że nie) to nie wiemy jakie intencje oni mieli.
                  • irma223 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 09:04
                    OK, a wytłumacz mi, na jakiej podstawie pani uznała za pewnik, że może się tam wprowadzić? Nawet, gdyby to mieszkanie było własnym mieszkaniem tego pana?

                    Jeśli pani wypytywała pana wcześniej o koszty mieszkania, to znaczy, że już wcześniej się zastanawiała nad wprowadzeniem się do niego, czego on nie zrozumiał, bo nie miał obowiązku być domyślny.

                    Ale, jak rozumiem, nie było tam tekstu ze strony pana z gatunku "dobrze nam ze sobą, chciałbym z tobą zamieszkać".
      • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 10:21
        Oszukana? No bez jaj...
    • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:35
      Poznałam osobiście kobiety, które otwarcie szukały "narzeczonego z mieszkaniem własnościowym".
      Myślę, że ta pani jest z tej kategorii. Tylko chciała działać z podpierduchy, ale się na tym przejechała.
      • ixiq111 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:37
        To było główne kryterium?
        Co panie oferowały ze swojej strony?
        • netlii Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:50
          ixiq111 napisała:

          > To było główne kryterium?
          > Co panie oferowały ze swojej strony?
          >

          Pewnie siebie, to mało? tongue_out
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:51
          Jak to co? Siebie. Bezcenny dar tongue_out
          • magdallenac Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:38
            mebloscianka_dziadka_franka napisała:

            > Jak to co? Siebie. Bezcenny dar tongue_out

            Nie zapominajcie o bombelku! Siebie i bombelka.
            • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:42
              Najbardziej mnie śmieszy, jak naiwne panie na portalach kategorię: czy chciałbyś mieć dzieci, interpretują jako czekanie z niecierpliwoscią na przygarnięcie ichnego bombelka...
              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:51
                Gdy miałem konto na sympatii 99% pań z opcją "mam dziecko" zaznaczała "nie chcę dziecka"...
                • magdallenac Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:16
                  No ja im się wcale nie dziwię. Gdybym przypadkiem się kiedyś znowu znalazła na randkowym rynku, to też interesowaliby mnie tylko bezdzietni, ewentualnie z dużymi, samodzielnymi dziećmi.
                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 10:58
                    A ja się dziwię, zwłaszcza jak ich własne dzieci niesamodzielne. Jak jestem kobietą tak nie rozumiem babeczek wymagających tego czego same zaoferować nie są w stanie.
              • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:52
                A to nie Ty jesteś rozwódką, którą mąż kopnął i znalazł sobie inną panią? Pamiętam Twoje pojękiwania na temat nierozerwalnosci ślubu kościelnego.
                • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:00
                  Do kogo piszesz? Do tanebo? 🤣🤣🤣
          • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:22
            Oczywiście, że siebie.
            Ja mówię serio, są takie kobiety. One to sobie wyobrażają tak : będę sobie chodzić do kosmetyczki i pięknie wyglądać a on mnie będzie utrzymywać. Zaprawdę nie jest to jakaś niszowa kategoria. Co więcej, są wśród nich również wykształcone kobiety z bogatych domów, które przywykły do tego, że tatuś płacił za wszystko.
        • amast Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:17
          A co pani z tego wątku oferuje ze swojej strony?
          • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:20
            Bombelka.
            • amast Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:23
              No tak. No to wygląda, że pan jest ewidentnym oszustem. Jak mógł za bombelka nie zaproponować własnego mieszkania.
              • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:27
                W punkt.
        • jowita771 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:06
          ixiq111 napisała:

          > To było główne kryterium?
          > Co panie oferowały ze swojej strony?
          >

          To samo, co ta pani, czyli niewiele.
      • ichi51e Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 20:16
        nie bezpowodu były takie ogłoszenia "ciepła, z mieszkaniem"
    • makurokurosek Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:55
      Oszustką nie, ale zdecydowanie kobietą szukającą sponsora jest pani.
    • tiszantul Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:57
      Pani jest pesymistką, nie dostrzega plusów. Przecież najem to mobilność, która ułatwia spełnianie marzeń na rynku pracy
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:04
        Tak jest, takie mieszkanie własnościowe to tylko kula u nogi.
        • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:03
          i kasa za jego sprzedaż też
    • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 13:59
      Pan nie był nieuczciwy, powiedział prawdę. Szczerze, to nie rozumiem pani. Dośpiewała sobie sama tę własność, a potem mówi o oszustwie. Może pan zwyczajnie ma rację co do niej? Tego nie wiadomo, ale też trudno wykluczyć w tej sytuacji.
      • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:05
        Zresztą ja się przed laty umawiałam przez net. Faktycznie niektórzy chyba robili coś w rodzaju testu na materializm. Nigdy jednak nie przywiązywałam do tego wagi, bo w sumie byłam w stanie zrozumieć. Rzeczywiście własność mieszkania, albo jej dwuznaczny opis, czy też opis samego lokum, były w tych 'testach'.
        • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:29
          Ja z tego etapu zycia wynioslam obserwacje, ze mnostwo panow po rozwodzie jest gloych i wesolych i szuka pani z lokum...
          • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:37
            Nie wiem, bo do lokum nie przywiązywałam wagi 😁
            A trafił mi się mąż z takowym przy głównej ulicy w centrum. Choć ja byłam 'goła', przynajmniej w tej kwestii.
          • primula.alpicola Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:04
            annajustyna napisała:

            > Ja z tego etapu zycia wynioslam obserwacje, ze mnostwo panow po rozwodzie jest
            > gloych i wesolych i szuka pani z lokum...


            Ty też zachowałaś dom po rozwodzie, prawda?
            • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:59
              Tak. Ale eks zaoszczędził na swoim koncie emerytalnym ok 100 tys €, poza tym nie płaci mi alimentów i zarabia tyle, że mógłby kupić sobie nowe lokum od ręki. Czyli nieźle.
          • evolventa Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:28
            o to, to..... panowie są bardzo zainteresowani i chętnie wbiliby do domu wolnej kobiecie.....
            • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:54
              Generalnie dobrze, jak obie strony są na podobnym poziomie finansowym. Mimo rozwodu.
        • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:54
          Nie, nie. Test na materializm jest wtedy gdy zabierasz kobietę na drogą kolację a po zjedzeniu mówisz że zapomniałeś portfela...
          • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:58
            A... Więc jak mówisz, że masz Volvo i dom, a okazuje się że samochód na 30 lat, a dom jest raczej działką z ruderą do wyburzenia to nie? Wtedy to świadczy o problemach z realistycznym postrzeganiem swojej własności, czy o czym? Bo nie wiem?
            • szmytka1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:02
              30letnie volvo traci prawo do nazywania się swoją dotychczasową marką? Po ilu dokładnie latach? Ja też mam auto stare, do 30 trochę mu brak, ale nie wiem czy mogę jeszcze posługwac się jego marką, czy już nie.
              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:10
                Wtedy staje się już klasykiem i kosztuje biliard monet.
              • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:06
                No też właśnie nie traci, ale panie patrzące na majątek chyba rozróżniają...

                Btw tak jeszcze myślę, że jakby facet mnie zaprosił i zapomniał portfela, to już by mi się zapaliła lampka. Niby może się zdarzyć, skąd ktoś komu zależy, by nie wypaść źle, upewni się trzy razy, czy go ma...
                • kosmos_pierzasty Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:08
                  Skąd to skąd? 🙂 Telefon głupoty wypisuje sorry. 'Ale' miało być.
          • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:28
            A test na szczere intencje Pana to kiedy jest? Gdy się ściąga push up i korekcyjne galoty oraz zmywa makijaż?
            • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:51
              Zwykle testy stosujecie od samego początku. Począwszy od: "wszystkie kobiety podrywasz takimi tekstami". Później testem jest zwykle poznanie z rodzicami. I z jakimś rzygającym niemowlakiem (test na ojcostwo)...
          • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:07
            tanebo001 napisał:

            > Nie, nie. Test na materializm jest wtedy gdy zabierasz kobietę na drogą kolację
            > a po zjedzeniu mówisz że zapomniałeś portfela...

            To jest test, który nie tyle odsieje materialistki, ale całkiem normalne kobiety, które nie mają cierpliwości do roztrzepanych ciamajd. Zapominać podstawowe rzeczy to może pięciolatek.
          • chicarica Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:21
            To chyba test na to czy jemu zależy. I nie chodzi o te parę groszy na durną kolację, bo stać mnie na kolację.
    • m_incubo Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:05
      Nie widzę tu winy pana. Pani szuka jelenia.
    • majenkir Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:23
      Niech się kobieta cieszy, że się teraz dowiedziała, a nie po ślubie, że sobie dziada bezdomnego wzięła 😂.
      • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:24
        A sama to jaka?
        • majenkir Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:29
          To kobieta jest 💅🏻😌
          • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:31
            Poprzedniego mogła wybrać "domnego" i dlatego teraz mieszka u rodziców kątem. Lepiej się jednak razem dorabiać...
            • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:35
              Nie, lepiej mieć własny zasób, nie wchodzący we wspólnotę małżeńską.
              • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:38
                No to to wiadomo, najlepiej. Ale jak się nie ma to jednak lepiej, żeby się pan dorobił w trakcie trwania małżeństwa.
                • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:41
                  P.S. Pamiętasz taki wątek sprzed kilku miesięcy, którego autorka rozpływała się w zachwycie nad starszym narzeczonym dla młodej dziewczyny, bo to już dom ma i dorobił się czegoś?Forum słusznie pani przypomniało, że jak pan zemrze, to owszem, pani pewnie odziedziczy, ale już jakby się z panią rozwiódł to nic pani po domku i oszczędnościach.
                  • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:51
                    To powinna się z nim rozwodzić wedle prawa niemieckiego, w którym liczy się do podziału przyrost wartości nieruchomości w trakcie małżeństwa. I tym sposobem można stracić dorobek wielu lat...
                    • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:54
                      No ale państwo mieli mieszkać w Polsce więc nijak to prawo niemieckie nie miało szansy. A w Polsce się na zmiany nie zanosi. Rząd ma pilniejsze problemy.
                      • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:48
                        I dobrze. Niemieckie prawo rozwodowe, mające pierwotnie chronić bezrobotne gospodynie domowe, tak naprawdę działa często na korzyść strony zdradzającej.
            • tiszantul Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:45
              "Lepiej się jednak razem dorabiać..."

              Jak się razem dorobią mieszkania na kredyt, to często ich nie stać na rozwód
              • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:53
                To powinno cię tylko cieszyć. Nic tak nie działa wzmacniająco na związek jak kredyt hipoteczny we franku.
                • netlii Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:49
                  daniela34 napisała:

                  > To powinno cię tylko cieszyć. Nic tak nie działa wzmacniająco na związek jak kr
                  > edyt hipoteczny we franku.

                  A to jeśli tak to czekamy czy Sąd Najwyższy w maju przyczyni się do plagi rozwodów i rozbijania polskich rodzin.
                  • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:50
                    No pewnie smile
          • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:33
            To nie powód, żeby oczekiwać bycia utrzymywaną, pani jest dorosła, pełnosprawna, bombelek ma jakiegoś ojca.
          • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:34
            A kobieta to z definicji bezdomna?
            • azalee Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:31
              Wedlug niektorych kobieta z definicji jest utrzymanka.
      • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:26
        Ta pani z tindera chyba już miała ślub, coś nie wyszło i wrocila do rodziców, z kolejnym ślubem powinna być ostrożna ze względu na bombelka.
        • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 14:30
          Moze ona z tych, co sie wprowadzaja do pana juz po dwoch tygodniach znajomosci, byleby pan z lokum byl. A bombelek, no coz, musi sie dostosowac.
    • jednoraz0w0 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:25
      Wszystko zależy od tego w jakim kontekście w ogóle padły pytanie i odpowiedź, bo to nie jest pytanie z gatunku small talk z ludźmi, którzy się świeżo poznali.
    • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:28
      Troche dziwne ze od razu nie zapytala o szczegoly zasad na jakich on tam mieszka. We wspolnym wynajmowaniu nic zlego nie widze, nie rozumiem dlaczego sie obrazila.
      • demono2004 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:24
        ritual2019 napisał(a):

        > Troche dziwne ze od razu nie zapytala o szczegoly zasad na jakich on tam mieszk
        > a. We wspolnym wynajmowaniu nic zlego nie widze, nie rozumiem dlaczego sie obra
        > zila.



        Wynajem kosztuje niemało. Kobiety/mezczyzni szukający kogos z mieszkaniem, nie spojrzą na "gołodupca", jakkolwiek to brzmi. To sie nazywa wyrachowanie.
        • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:37
          Wynajmowanie wspolne kosztuje jednak mniej bo koszty sie dzieli. A skoro ona taka wyrachowana to dziwne ze nie zapytala od razu. Zreszta on tez mogl od razu powiedziec ze to wynajmuje.
          • panna.nasturcja Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:35
            Ależ zapytała.
            Tylko jest tak głupia, że myślała, że zakamuflowała prawdziwe pytanie o własność. A gdy pan zapytany o koszty, powiedział o kosztach, pani dośpiewała sobie resztę (nie ma kredytu - czyli mieszkanie jest jego).
            A teraz się wścieka i "czuje" oszukana.
            • szpil1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 20:14
              panna.nasturcja napisał(a):

              > A gdy pan zapytany o koszty, powiedział o kosztach, pani dośpiewała sobie re
              > sztę (nie ma kredytu - czyli mieszkanie jest jego).
              > A teraz się wścieka i "czuje" oszukana.

              10/10
          • jowita771 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:01
            Bo wyrachowana na tyle, że nie chciała, żeby się domyślił, o jaką informację jej chodzi naprawdę.
            • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 09:29
              jowita771 napisał:

              > Bo wyrachowana na tyle, że nie chciała, żeby się domyślił, o jaką informację je
              > j chodzi naprawdę.
              >

              smile
              Nie dosc, ze wyrachowana, to guupia na dodatek. Taka informacje, o jaka jej naprawde chodzilo, mozna uzyskac pytajac nie wprost, ale na temat, np kiedy pan kupil, albo po ile metr placil, albo czemu zdecydowal sie kupic mieszkanie akurat w tej dzielnicy itp.
    • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:30
      Pani szuka faceta ktory rozwiaze jej problemy materialne

      Pan nie byl uczciwy od poczatku i udawal i mieszkanie jest jego
      • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:40
        Udawał? jak?
      • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:41
        Jak udawał?
      • pyza-wedrowniczka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:41
        Czy na pewno udawał? Ja też bym nie opowiadała kobiecie, z którą się zaczynam spotykać, czyją własnością jest mieszkanie, jaką mam umowę podpisaną itp. To dopiero na etapie planowania wspólnej przyszłości na poważnie, a nie randkowania. I jak przyszedł ten moment, pan powiedział prawdę i pani się ta prawda nie spodobała.
        • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:39
          pyza-wedrowniczka napisała:

          > Czy na pewno udawał? Ja też bym nie opowiadała kobiecie, z którą się zaczynam s
          > potykać, czyją własnością jest mieszkanie, jaką mam umowę podpisaną itp. To dop
          > iero na etapie planowania wspólnej przyszłości na poważnie, a nie randkowania.
          > I jak przyszedł ten moment, pan powiedział prawdę i pani się ta prawda nie spod
          > obała.

          A co tu ukrywac? Od razu mogl powiedziec ze kuzyn mu pozwolil mieszkac ale warunkiem jest bedzie mieszkal tam tylko on. Nie rozumiem z czego robic tajemnice?
          • azalee Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:43
            Nie wydaje mi sie ze on z tego robil tajemnice. To pani sobie sama cos dopowiedziala w swojej wyobrazni. Kiedy padlo jasne pytanie o mieszkanie powiedzial przeciez jak jest nic nie ukrywajac i proponujac wspolny wynajem czegos innego.
            • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:52
              azalee napisał(a):

              > Nie wydaje mi sie ze on z tego robil tajemnice. To pani sobie sama cos dopowied
              > ziala w swojej wyobrazni. Kiedy padlo jasne pytanie o mieszkanie powiedzial prz
              > eciez jak jest nic nie ukrywajac i proponujac wspolny wynajem czegos innego.

              Tak, ale po kilku miesiacach gdy o tym rozmawiali. Mogl przeciez powiedziec od razu. Pomijam kwestie czy ona byla z nim tylko ze wzgledu na mozliwosc zamieszkania tam, ja nie rozumiem dlaczego od razu nie powiedzial jak to wyglada.
              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:00
                Na pierwszej randce?
                • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:15
                  A czemu nie? 😉
                • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:07
                  >Na pierwszej randce?

                  miedzy pierwsza randka a kilkumiesiecznym randkowaniem jest duza roznica
              • chicarica Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:25
                Ja też się nie spowiadam jakimś przelotnym znajomościom ze stanu posiadania. Moim zdaniem po kilku miesiącach to taki akurat moment jeśli się planuje wspólną przyszłość.
                • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:08
                  >Ja też się nie spowiadam jakimś przelotnym znajomościom ze stanu posiadania. Moim zdaniem po kilku miesiącach to taki akurat moment jeśli się planuje wspólną przyszłość.

                  Mnie zycie nauczylo ze moze nie ze stanu posiadania ale z PLANOW co do zwiazkow trzeba od pierwszej randki byc jasnym i klarownym np

                  1. szukam seksu bez zobowiazan takiego fuck buddy ( Pan)
                  2. szukam faceta z chata u ktorego moge zamieszkac i licze na wspolne zycie


                  dla mnie to klasyka Piotrusia Pana i desperatki.
                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:44
                    samej desperatki. Gold digger alert.
                  • rexona_sport Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:20
                    Przecież pan chciał razem wynajmować mieszkanie i zapewne przez to by płacił więcej niż teraz mieszkając u kuzyna - jaki tu seks bez zobowiązań?
              • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:43
                Serio? Czy Ty na pierwszą randkę nosisz pity, mówisz na jakiej jesteś umowioe, jak majątek posiadasz i jakie masz perspektywy posagowe i spadkowe?
                • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 12:56
                  vivi86 napisał(a):

                  > Serio? Czy Ty na pierwszą randkę nosisz pity, mówisz na jakiej jesteś umowioe,
                  > jak majątek posiadasz i jakie masz perspektywy posagowe i spadkowe?

                  O czym ty piszesz? Nikt nie oczekuje czegos takiego. Pwiedzenie wprost ze sie mieszka w mieszkaniu kuzyna nie jest spowiadaniem sie ze swojej sytuacji finansowej. Ona pewnie powiedziala ze mieszka z rodzicami, ze to ich mieszkanie, a on mogl powiedziec ze mieszka sam. Pani by zapytala wynajnujesz czy twoje? Nie wynajmuje, mieszkanie kuzyna ktory je uzuczyl, robie oplaty i dbam o nie. To wszystko. Normalna sprawa. O on widocznie powiedzial cos innego skoro ona myslala ze to jego.
                  • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 14:07
                    ritual2019 napisał(a):


                    > Ona pewnie powiedziala ze mieszka z rodzicami, ze to ich mieszkanie, a on
                    > mogl powiedziec ze mieszka sam. Pani by zapytala wynajnujesz czy twoje?

                    Nie, pani nie zapytala "wynajmujesz czy twoje". Pani zapytala o koszty i odpowiedz dostala na pytanie, ktore zadala.
                    • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 14:09
                      tt-tka napisała:

                      > ritual2019 napisał(a):
                      >
                      >
                      > > Ona pewnie powiedziala ze mieszka z rodzicami, ze to ich mieszkanie, a o
                      > n
                      > > mogl powiedziec ze mieszka sam. Pani by zapytala wynajnujesz czy twoje?
                      >
                      >
                      > Nie, pani nie zapytala "wynajmujesz czy twoje". Pani zapytala o koszty i odpowi
                      > edz dostala na pytanie, ktore zadala.
                      >
                      >
                      Skad wiesz? Bylas obecna podczas ich rozmow?
                      >
                      • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 14:22
                        A ty bylas ? "Pewnie"powiedziala, "zapewne" zapytala, i on "pewnie" odpowiedzial - masz w starterze, jak brzmialo pytanie i jak odpowiedz. Pytala o KOSZTY, nie o WLASNOSC.
                        • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 14:37
                          tt-tka napisała:

                          > A ty bylas ? "Pewnie"powiedziala, "zapewne" zapytala, i on "pewnie" odpowiedzia
                          > l - masz w starterze, jak brzmialo pytanie i jak odpowiedz. Pytala o KOSZTY, n
                          > ie o WLASNOSC.
                          >

                          Nie, ja nie bylam dlatego nie wypisuje bzdur pelnych zawisci. A normalne rozmowy odbywaja sie tak jak napisalam, a nie tak jak napisala autorka w poscie. Ona tez podczas tych rozmow nie byla. Zreszta, watek wymyslony jak wiekszosc.
          • jowita771 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:03
            Nie ukrywał, tylko ona nie pytała. Pan odpowiadał na takie pytania, jakie mu zadano, gdzie tu ukrywanie?
        • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:06
          >Ja też bym nie opowiadała kobiecie, z którą się zaczynam spotykać,

          pare miesiecy to nie zaczynanie sie spotykac

          No ja rozumiem pierwszy tydzien czy cztery, ale sorry facet chcial seks bez zobowiazan a ona partnera z u ktorego zamieszka.
          • azalee Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 08:45
            Gledzisz w kolko o tym seksie bez zobowiazan, a jakbys przeczytala post startowy to wiedzialabys ze pan zaproponowal wspolne zamieszkanie (tyle tylko ze w innym mieszkaniu). Naprawde meczace sa takie osoby ktore ubzduraja cos sobie i powtarzaja to w kolko nie zwazajac na fakty
      • tiszantul Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:46
        "Pan nie byl uczciwy od poczatku i udawal i mieszkanie jest jego"

        Pan mieszkał i nie płacił za najem, ale to wcale nie oznacza, ze mieszkanie jest jego, przecież jest dużo innych możliwości. Chociażby nieuregulowane spadki. Dziwne że zafiksowanej na lokalu pani nie przyszło to do głowy
        • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 15:52
          Cicho bo zaraz na randki trzeba będzie taszczyć księgę wieczystą
          • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:11
            >Cicho bo zaraz na randki trzeba będzie taszczyć księgę wieczystą


            skoro pare miesiecy to pierwsze randki to moze niech tak trwaja i 10 lat

            To Piotrus Pan byl ktory chcial sie seksic bez zobowiazan
            Wlasnie takie rzeczy sie ustala od razu: szukam zwiazku czy szukam fuck buddy.
            • szpil1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:33
              princesswhitewolf napisała:


              >
              > To Piotrus Pan byl ktory chcial sie seksic bez zobowiazan


              A może ona chciała się seksić w zamian za bezpłatne zamieszkanie? Stąd foch na propozycję wynajęcia czegoś razem, bo pan oczekiwał raczej, że pani się dołoży.
            • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:48
              A przyszła Ci na myśl opcja pierwsze randki kilka miesięcy i ślub po 2-3 latach?
        • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:10
          >an mieszkał i nie płacił za najem, ale to wcale nie oznacza, ze mieszkanie jest jego, przecież jest dużo innych możliwości. Chociażby nieuregulowane spadki. Dziwne że zafiksowanej na lokalu pani nie przyszło to do głowy

          nie. Pan sobie chcial poseksic sie bez zobowiazan z rozwodka. A status mieszkania to tylko wymowka. Gdyby byl wielce zainteresowany zwiazkiem to zapewne razem by cos wynajeli.
          • tilijka123 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:17
            princesswhitewolf napisała:

            > >an mieszkał i nie płacił za najem, ale to wcale nie oznacza, ze mieszkanie
            > jest jego, przecież jest dużo innych możliwości. Chociażby nieuregulowane spad
            > ki. Dziwne że zafiksowanej na lokalu pani nie przyszło to do głowy
            >
            > nie. Pan sobie chcial poseksic sie bez zobowiazan z rozwodka. A status mieszkan
            > ia to tylko wymowka. Gdyby byl wielce zainteresowany zwiazkiem to zapewne razem
            > by cos wynajeli.

            No ale z tego co napisała autorka wątku pan zaproponował wspólny wynajem tylko pani nie chciała.
            Poza tym pani ma dziecko, a w takiej sytuacji raczej nie zamieszkuje się od razu z ledwo poznanym facetem.
          • szpil1 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:34
            princesswhitewolf napisała:

            >A status mieszkan
            > ia to tylko wymowka. Gdyby byl wielce zainteresowany zwiazkiem to zapewne razem
            > by cos wynajeli.

            Przecież zaproponował wspólny wynajem. Na co pani się obraziła.
          • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 09:00
            Pan sobie chcial poseksic sie bez zobowiazan z rozwodka

            Faktycznie w tym wątku zafiksowałaś się na tym seksie hahaha
      • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:40
        udawał? A on co, wiano deklarował?
    • tiszantul Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:13
      Warto zauważyć, ze mamy do czynienia z niezwykle rzadką sytuacją, w której pani nie może skorzystać z dyżurnej porady numer jeden, czyli wystawić facetowi walizki. W tej sytuacji pani powinna natychmiast zapalić się czerwona lampka
    • demono2004 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:20
      On akurat z tych, co to mu bardziej pasuje pani dochodząca. Nie każdy ma ochotę wiązać się z kimś, kto ma dzieci. Dobrze wiedział, ze kobieta szuka faceta z mieszkaniem, dlatego powiedział jej w koncu, jak sprawa wygląda.
      • demono2004 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:22
        Tym samym problem się rozwiazał a on bedzie miał spokój.
      • azalee Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:30
        Ale bzdury, przeciez sam zaproponowal wspolny wynajem.
        • demono2004 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:27
          Równie dobrze mógł zamieszkać w tym mieszkaniu i wspólnie je wynajmować. Po co szukać kolejnego?
          • azalee Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:31
            Przeciez jasno jest napisane ze wlasciciel mieszkania nie zyczy sobie innych lokatorow.
            • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:36
              No i trudno się dziwić. Zwłaszcza, że pani nieeksmitowalna.
            • demono2004 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:56
              azalee napisał(a):

              > Przeciez jasno jest napisane ze wlasciciel mieszkania nie zyczy sobie innych lo
              > katorow.

              Zwróciłaś uwagę, ze on nie szukał z nią kontaktu po tym, gdy się na niego obraziła? Facet jest po rozwodzie nie sądzę, by pisał sie na związek z kobietą z dzieckiem. On dobrze wiedział, czego babka tak naprawdę szuka. Głupi nie jest.



              • mgla_jedwabna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 21:58
                Nie szukał z nią kontaktu, bo się rozczarował prawdziwą naturą pani, ujawnioną po kilku miesiącach.
              • azalee Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 08:48
                Nikt normalny nie szukałby kontaktu z niezrównoważoną desperatką
              • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:50
                też bym się obraziła na awanturę o nic urządzoną przez gold diggerkę
    • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:34
      Bosze, dlaczego ludzie się jeszcze bawią w takie dyrdymały i godowe tańce. Dlaczego nie powstanie usługa/aplikacja, gdzie wszystkie informacje dotyczące składników majątku, historii chorób w rodzinie, BMI, wykształcenia, rozmiaru biustu czy co tam ktoś uważa za istotne byłyby dostępne (w sposób zanimizowany) od razu jeszcze przed pierwszym spotkaniem. Mógłby funkcjonować ktoś w stylu rzeczoznawcy, poręczający za prawdziwość informacji.


      • primula.alpicola Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:38
        A chemia? Żadna apka nie przewidzi, czy ludzie będą na siebie lecieć, czy niewink
        • amast Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:45
          Apka udostępniająca dane w sposób zanimizowany pobudziła moją wyobraźnię, nie powiem wink
          • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:50
            Haha, rzeczywiście big_grin uśmiałam się smile
          • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:55
            Są takie agencje matrymonialne dla bogatych. Nie słyszałaś też o Tinder select? Nic dziwnego...
            • amast Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:26
              A umiejętność czytania oferują te agencje dla bogatych?
        • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:51
          Chemia sremia. Dobre dla młodzieży.
          • primula.alpicola Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:54
            ludzikmichelin4245 napisał(a):

            > Chemia sremia. Dobre dla młodzieży.


            Iiii tam. Dobra dla wszystkichbig_grin
          • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:54
            Zresztą, może przyszłość przyniesie również jakiś wspaniały algorytm od chemii smile
      • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:48
        Ależ już istnieje. Ślub od pierwszego wejrzenia się nazywa.
        • borsuczyca.klusek Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:54
          I skutki są raczej opłakane.
          • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:56
            Ale tam rzeczywiście jest tak, że wszystkie dane o kandydacie są dostępne? Typu jakie ma morgi i czy w rodzinie była depresja i łuszczyca? Bo ja nigdy nie oglądałam.
            Zresztą, tam chyba problemem jest fakt ślubu z marszu, a nie jawność informacji.
            • duola77 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:38
              uwielbiam tongue_out
          • pani_tau Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:03
            Opłakane, bo ludzie są postawieni przed faktem dokonanym czyli efektem decyzji "ekspertów", którzy udają, że im zależy na szczęściu kandydatów a w rzeczywistości chodzi o oglądalność.
            Swatka przedstawia kandydatów do skutku, aż kliknie. Sama chętnie bym skorzystała z takich usług tyle, że musiałby to być ktoś kto ogarnia temat a do tego trzeba talentu.
        • pani_tau Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:59
          Swatka, tak się ta aplikacja nazywała przez setki lat. Nie mogę zrozumieć czemu małżeństwa aranżowane wzbudzają taką sensację skoro nie tylko, że istniały setki lat przed telewizją, ale były w zasadzie jedyną opcją. Mąż to był mąż, wspólnik w interesach a do kochania był kochanek. Jak się zeszły obie funkcje w jednym to świetnie, ale jak nie to nikt bynajmniej nad tym nie biadolił.
          • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:07
            pani_tau napisał(a):

            > Swatka, tak się ta aplikacja nazywała przez setki lat.

            Albo swat, funkcjonujacy rowniez tam, gdzie sie mlodzi znali bezposrednio, np w jednej wsi mieszkali.
            Zawsze sie smieje w tym miejscu Konopielki, kiedy Kaziuk idzie z rajkiem oswiadczyc sie i pyta, ale ze do kogo ida, warto wiedziec i przemyslec, przeciez zona to na cale zycie, a tamtem odpowiada "a ilez ty myslisz zyc, tysiac lat ?"
            jak krocej, to i namyslac sie nie warto ! big_grin
            • pani_tau Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:46
              Albo swat. Zresztą chyba do dziś w niektórych regionach na bodajże rodziców pana młodego mówi się swat i swatowa.
              Miłosz Brzeziński w jakimś swoim monologu zwanym inaczej wykładem podkreślał, że jeśliby dziewczyna powiedziała matce "ale ja go nie kocham" to ta by jej od razu powiedziała, że i cóż z tego, mąż nie jest do kochania. "Do kochania jest kochanek, on się nawet tak nazywa".
              Śmieję się za każdym razem gdy to słyszę, ale ziarno prawdy w tym jest.
              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:57
                Teraz jest Tinder select....
                • borsuczyca.klusek Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:02
                  tanebo001 napisał:

                  > Teraz jest Tinder select....


                  Na czym to polega?
                  • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 18:05
                    techcrunch.com/2017/03/07/tinder-select-is-a-secret-members-only-version-of-the-app/
                    • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 21:50
                      Ale to raczej przykład rozwiązania, w którym piękni, młodzi i bogaci mogą maczować się w swojej bańce.

                      Ja z kolei myślę o takim rozwiązaniu dla średniaczków i biedusów, które pozwoliłoby ominąć cały etap docierania się i niemiłych niespodzianek. Coś w stylu: Kandydat X: 2 nieruchomości, udziały w spółce X i Toyota Aygo, w rodzinie przypadki endometriozy i skłonność do urazów kolan, relacje z rodziną pochodzenia: 8/10, szacunkowa tendencja zarobków: spadek po 2035 r., szacowana długość życia: 72 lata.

                      • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 21:53
                        I potem spotykasz się tylko z tymi osobami, które spełniły warunki (i których warunki również zostały spełnione) i weryfikujesz, czy jest chemia czy nie ma.
                        • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 23:08
                          I wiesz co? Nikt by nie miał partnera 😂
                          • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 22:48
                            trampki-w-kwiatki napisała:

                            > I wiesz co? Nikt by nie miał partnera 😂

                            I wiele osób by całkiem dobrze na tym wyszło smile
                      • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 22:06
                        Ależ to już jest. Wystarczy wpisać to w opisie. Sęk w tym że zjawiają się od razu panie nie spełniające męskich założeń - nie pracują dla victoria secret i mają bąbelki...
                        • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 23:12
                          No ale w tej aplikacji nie byłoby w ogóle możliwości kontaktu przy niespełnieniu danych warunków.
                          Czyli pani z bombelkiem nie miałaby możliwości nawiązania kontaktu z kimś, kto nie chce bombelków, podobnie jak z nią nie mógłby skontaktować się ktoś, kto - dajmy na to - ma w rodzinie zaburzenia depresyjne, jeśli takie preferencje skonfigurowała.
                          • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 23:55
                            Ja ci powiem tak. Jak byłam młodziutką siksą miałam pewną listę wymagań "absolutnie niezbędnych". Tak mi się wtedy wydawało. Totalnym przypadkiem poznałam gościa kompletnie spoza mojej bańki, kogoś kogo bym zapewne na starcie skreśliła nawet nie zamieniając z nim słowa. A okazało się, że mogę z nim bardzo miło i spokojnie żyć, o jestem bardzo zadowolona. Więc z perspektywy swoich doświadczeń te wszystkie wymagania to taki pic na wodę.
                            • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 00:06
                              Czyli realnie ludzie chcą czegoś innego, niż deklarują?
                              W sąsiednim wątku na przykład dużo osób zarzeka się, że z facetem z czwórką przychówku to one by nigdy nigdy.
                              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 00:15
                                Nie. Ludzie nie są w stanie przewidzieć przyszłości a bardzo starają się to zrobić. Wyobrażają sobie więc swojego przyszłego partnera. Natomiast rzeczowość nie jest tak przewidywalna. Chciałem mieć młodszą o kilka lat kobietę, w rozmiarze 36, z ciemnymi włosami z którą połączy mnie dziki seks. I wszystkie te założenia złamałem. Jest starsza, gruba i nie chce seksu.
                                • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 06:46
                                  Inaczej. Są trzy rodzaje błędów które ludzie popełniają przy szukaniu partnerów:
                                  1. Zbyt wysokie wymagania co do partnerów
                                  2. Zbyt wysokie wymagania co do siebie
                                  3. Zbyt wysokie wymagania co do związku (to typowi romantycy)
                                  Pani ewidentnie ma problem z punktem pierwszym
                                  • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 09:49
                                    tanebo001 napisał:

                                    > Inaczej. Są trzy rodzaje błędów które ludzie popełniają przy szukaniu partnerów
                                    > :
                                    > 1. Zbyt wysokie wymagania co do partnerów
                                    > 2. Zbyt wysokie wymagania co do siebie
                                    > 3. Zbyt wysokie wymagania co do związku (to typowi romantycy)
                                    > Pani ewidentnie ma problem z punktem pierwszym

                                    No i dlaczego im tego nie ułatwić poprzez urealnienie oczekiwań? Większość zasobów i pożądanych cech jest w dużym stopniu kwantyfikowalna, zwłaszcza w dobie używania technologii i udostępniania olbrzymiej ilości danych. Ok, kwestia atrakcyjności fizycznej i tego że "ktoś ma takie urocze dołeczki" wymyka się na ten moment mierzalności, więc ostatecznie dana osoba musi się po prostu spodobać.

                                    Pomijasz tylko, że chodzi nie tylko o samo poszukiwanie i poznawanie, ale też potencjalne problemy i sytuacje konfliktowe już w trakcie trwania związku. Przyszłości owszem, nie da się przewidzieć, ale można minimalizować ryzyko, chociażby w obszarze czynników, które wychodzą po latach.

                                    Wiem, że trąci dystopią i sci-fi, ale myślę, że tak może potencjalnie wyglądać przyszłość.
                                    Inna rzecz, czy ludzie rzeczywiście ceniliby sobie takie wzmożone "widziały gały co brały", bo może jednak bardziej naturalna jest idealizacja i postawa, że "jakoś to będzie".
                                    • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 10:35
                                      Z Tinderem jest z Netflixem - masz filmów od ... a za chińskiego cesarza nie potrafisz wybrać nic dobrego. Większy wybór przekłada się zazwyczaj na więcej wymagań. Gdyby nawet pani spotkała mężczyznę z pałacem na własność to i tak okazałoby się że "dołeczek na brodzie jej przeszkadza". Generalnie posiadanie jakichś preferencji nie jest niczym złym gorzej jeśli preferencje stają się częścią człowieka samą w sobie.
                                      • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 10:44
                                        tanebo001 napisał:

                                        > Z Tinderem jest z Netflixem - masz filmów od ... a za chińskiego cesarza nie po
                                        > trafisz wybrać nic dobrego. Większy wybór przekłada się zazwyczaj na więcej wym
                                        > agań.

                                        To prawda, toż dlatego rozmawiamy o zawężeniu, a nie poszerzeniu wyników.
                                • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 07:37
                                  Gdybyś chciał, to byś miał.
                                  • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 07:38
                                    Co bym miał?
                                    • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 07:57
                                      Partnerkę chyba.
                                      • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:02
                                        Mam już
                                    • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:05
                                      Partnerkę spełniająca oczekiwania i potrzeby.
                                      Pani, z którą się nie uprawia seksu (i nigdy nie uprawiało) nie jest partnerką.
                                      • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:09
                                        Powiedz to moim kumplom. 3/4 nie uprawia seksu z żonami bo one nie chcą. Przystojni, wysportowani, bogaci. Żony dostały co chciały czyli dom i dwójkę dzieci i zamknęły rozdział życia z tytułem "sex". Więc czy oni nie mają partnerek?
                                        • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:12
                                          1. Koledzy chcą Cię pocieszyć i dlatego kłamią.
                                          2. Skoro mają po dwoje dzieci to znaczy, że uprawiali seks.
                                          • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 08:20
                                            Znam takiego co uprawiał tylko raz i spłodził bliźnięta. A rozwieść się nie może bo połowa jego firmy jest na nią - była jego wspólniczką ale teraz nic nie robi w firmie.
                                            • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 11:06
                                              Skąd Ty takich bierzesz?
                                          • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 18:04
                                            Ja mu wierzę, że nie uprawiają. Znam takie historie z ust kobiet, które uznały, że z różnych powodów seksu z mężem uprawiać już nie chcą i koniec. Wcale nierzadkie.
                                • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 11:35
                                  >Chciałem mieć młodszą o kilka lat kobietę, w rozmiarze 36, z ciemnymi włosami z którą połączy mnie dziki seks. I wszystkie te założenia złamałem. Jest starsza, gruba i nie chce seksu.

                                  Przykro czyta się takie coś. Nie wyobrażam sobie, że facet, który jest ze mną piszę coś w stylu "zawsze marzyłem o postawnej blondynie jak Joanna Liszowska, a wylądowałem z niską drobną brunetką". Po co w ogóle zawracać sobie głowę takimi relacjami? Bycie atrakcyjnym fizycznie dla partnera/partnerki jest bardzo ważne.
                                  • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 18:05
                                    To prawda, smutne.
                                  • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 19:47
                                    Chyba że szuka się głębiej nie skupiając się na urodzie.
                                    • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 19:54
                                      Można spotkać fajną charakterologicznie kobietę w swoim typie fizycznym. A jeżeli jesteś bardzo w tej kobiecie zakochany, to w sumie nie ma znaczenia, że nie jest w wymarzonym typie.
                                      • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:21
                                        No właśnie takie ciężko się tak sparować. No i nie ma co popełniać błędu 3.
                              • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 18:15
                                To nie jest tak, że ludzie chcą czegoś innego niż deklarują. Ludzie mają świadomość jak szeroki jest wybór i nie tylko mierzą wysoko ale życzą sobie takiego zestawu cech, który jest po prostu mało prawdopodobny do zdobycia.
                                Pamiętam, że już ojciec przestrzegał mnie w dzieciństwie, żeby nie przesadzać z wymaganiami. Przytaczał mi przykład cioci, która miała fajnych, wykształconych i rozsądnych kandydatów, ale każdego odrzucała z błahych powodów "że brzydkie włosy, że słabo ubrany, że cośtam". W rezultacie wszyscy ci kandydaci się pożenili a ciotka musiała spuścić z tonu i wyszła za prostego robotnika po rozwodzie.
                                Wzięłam sobie to do serca i nie byłam tak wybredna. Skupiałam się na tym, żeby nie szukać dziury w całym. Może gdybym obrała inną strategię, poszła w kierunku maksymalizmu, byłabym teraz super szczęśliwą żoną jakiegoś przepięknego milionera o wspaniałym intelekcie, a do tego o sercu gołębim i czystym, ale bardziej prawdopodobne jest jednak, że byłabym po prostu neverending singielką z kotem, a być może nawet dziewicą.
                                • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 18:53
                                  Wybierna będziesz, na koszu osiędziesz...
                                  • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 19:37
                                    Jest jeszcze inne - przebierała, przebierała, podcieradło dostała.
                                    A tak serio to moim zdaniem bardzo dużo w tym słodkiej cytryny i tyle, kto świadomie przyzna się, że jest z byle kim. Ja akurat jestem z frakcji, że jakieś wymagania trzeba mieć, gdy ich wobec faceta za bardzo nie miałam, to nic dobrego z tego nie wychodziło. Choć te wymagania zmieniają się z czasem. Obecnie nie związałabym się z facetem, który chce mieć dzieci, jestem za stara, spełniłam się jako matka, nie chcę znowu być w ciąży i mieć małego dziecka (o nastolatku nie wspominając). Gdy byłam młoda, facet, który nie chciał dzieci był opcją po moim trupie, nawet się nie zastanawiałam, szkoda mi było czasu na takiego. A dzieci to jedna z fundamentalnych spraw, gdyby facet miał ciśnienie na ojcostwo (do czego ma przecież prawo), nie dogadalibyśmy się, możliwe, że byłyby przy mnie jakoś niespełniony.
                                    • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:23
                                      A nienie, nie zrozumiałaś mnie. Ja też mam JAKIEŚ wymagania. Na przykład też nie chcę gościa z parciem na rozmnażanie. Ale wiem po moich koleżankach, że są kobiety u których ta lista jest dłuuuuga. Czasem tak długa, że z góry wiadomo, że taki ktoś się jeszcze nie urodził. Jedna z nich ma w tej chwili drugiego męża, ponoć dokładnie idealny, ale czas pokaże. Dwie inne nie mają aktualnie nikogo i kończy im się powoli czas na macierzyństwo.
                                      Moja lista wymagań jest skromniejsza. I są na niej takie, od której gotowa jestem zrobić odstępstwo. Ale są osoby, które nie odpuszczą i jeśli kandydat nie spełnia choćby jednego punktu, to nie ma takiej opcji, żeby został.
                                      • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:34
                                        Tak szczerze, chyba nie znam takich kobiet. Zdecydowana większość mi znanych jest pragmatyczna i dostosowuje się do tego, co życie podsuwa. Mam nawet wrażenie, że redukują dysonans non stop, podkreślając zalety tych facetów, żeby tylko ktoś nie pomyślał, że są z samcem beta czy tam gamma. W pewnym wieku nie ma też za dużego wyboru (niestety dla kobiet), ci fajni obiektywnie faceci są od dawna zagospodarowani albo mogą sobie przebierać od 20-tek do rówieśniczek. I co mnie zawsze dziwi - niezbyt fajni goście z opowieści koleżanek po rozwodzie (a wierzę, że byli kompletnymi dupkami) błyskawicznie znajdują całkiem fajne kobiety, często z 10 lat młodsze od byłych żon. Nie rozumiem tego.
                                        • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:39
                                          Może oni nie byli tacy źli?
                                          • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:51
                                            Dla tych kobiet byli źli, a czasem i podli.
                                        • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:40
                                          Widzisz, ja mam to samo pragmatyczne podejście. Całe życie chodziłam na ustępstwa. Ale byłam otoczona, i wciąż jestem, kobietami o zupełnie innych poglądach. Totalnymi maksymalistkami. Pamiętam komentarze typu "jak ty możesz z nim być, przecież on... (i tu padała jakaś kompletnie nieznacząca cecha typu nie lubi kotów /nie słucha Pink Floydów/ nie gra na żadnym instrumencie / nie jeździ na nartach / nie ma rodzeństwa / ma za dużo rodzeństwa / ma za mało włosów / ma za długie włosy / nie umie pływać / ma brązowe oczy /nie zna niemieckiego /...)
                                          Te kobiety kształciły się jak szalone, dochodziły do niezłych pieniędzy albo zdobywały jakąś szanowaną pozycję w lokalnej społeczności z powodu swojej zawodowej działalności i na przykład podstawowy ich wymóg od pewnego czasu to było mieszkanie własnościowe, samochód, wykształcenie, dobra pozycja zawodowa, znajomość co najmniej dwóch języków, partnerstwo w związku, bezdzietność i brak innych zobowiązań, urok osobisty, wysoki wzrost, brak oznak łysienia, dobre relacje z rodziną pochodzenia, dobre pochodzenie (żadne tam dzieci alkoholików albo wielodzietna rodzina spod Rzeszowa) oraz wysokie kompetencje kulturowe (znajomość aktualnego repertuaru co najmniej lokalnych teatrów i aktywny udział w odbiorze kultury). To było absolutne minimum. A do tego zestaw cech dodatkowych typu "musi słuchać muzyki x, musi uwielbiać malarza y, musi lubić jeździć do z, musi lubić odwiedzać ze mną rodziców w każdy piątek, musi mieć kolor włosów c".

                                          To jest oczywiście fajny zestaw i chętnie bym takiego człowieka przygarnęła w swoim czasie, ale nie muszę chyba dodawać, że w zasadzie tylko jedna z tych osób kogoś takiego znalazła. A szukała naprawdę bardzo długo. Reszta szuka nadal, a coraz bardziej zbliżają nam się 40 urodziny.
                                          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:48
                                            Ja tam nic nie mam co do tego, że ktoś stawia wysoko poprzeczkę pod warunkiem, ze sam tej poprzeczki dosięga. Natomiast kompletnie nie rozumiem kobirt, które owszem, starają się, ale efektów wymiernych nie ma, za to minimalne wymagania wobec męzczyzny to 4 razy tyle co same mogą wnieść.
                                            • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:01
                                              Jednak to zazwyczaj panowie wysoko stawiają poprzeczkę. Zwłaszcza co do wyglądu.
                                              • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:51
                                                Panowie co do wyglądu, panie co do statusu. znam zarówno przeciętnych miśków szukających modelki jak i panie z pensją 3 tys do łapy, który chcą programistę w przedziale 15-18 k/nie mają mieszkania, a wymagają by mężczyzna je miał.
                                                • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:28
                                                  A nie moga? Jakies prawo zakazuje tego? Co ciebie tak uwiera ze sa kobiety ktore nie maja wlasnego domu czy mieszkania, zarabiaja malo albo przeciegnie ale chca znalezc partnera ktory jest fonansowo ok albo lepiej niz ok? Jesli znajduja to dobrze dla nich. Tobie przeciez nie ubedzie z tego powodu.
                                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:35
                                                    Mogą. Co nie zmienia faktu, że mam święte prawo uważać, że stawianie komuś wymagań, których samemu się nie spełnia jest słabe.
                                              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:53
                                                Wręcz przeciwnie. Pokaż mi faceta który zwraca uwagę na to czy włosy kobiety są zniszczone czy puszyste. Albo na kolor oczu.
                                                • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:55
                                                  a nie sopotkałaś się z wymaganiami figura taka, waga mniej więcej taka, sposób ubierania taki?
                                                  • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:59
                                                    Tak, ale to są zawsze ogólniki. Szczupła sylwetka tak ale nigdy żaden facet nie ma życzeń co do konkretnej wagi w kilogramach. A kobieta od razu stoi z centymetrem...
                                          • jolie Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:04
                                            >Widzisz, ja mam to samo pragmatyczne podejście. Całe życie chodziłam na ustępstwa. Ale byłam otoczona, i wciąż jestem, kobietami o zupełnie innych poglądach. Totalnymi maksymalistkami.

                                            Nie wiem, co to za środowisko, możliwe, że ja obracam się głównie wśród gminu, zatem pragmatyzm te kobiety wyssały z mlekiem matki 😄. W mojej ocenie trochę pomieszałaś te cechy - od kompletnie nieistotnych pod względem życia codziennego (aktywny udział w odbiorze kultury), do takich, które są ważne. Bo np. o ile bycie gołodupcem u faceta w wieku 25 lat mnie w ogóle nie dziwi, o tyle w okolicach 40-tki jest dla mnie poważnym felerem i świadczy imo albo o lenistwie, albo nieogarnięciu życiowym z dorabianiem ideologii pt. jestem minimalistą. A mnie pociągają faceci z werwą, aktywni, życie z facetem, który nic nie ma, żyje sobie z dnia na dzień i łaskawie uwiesi się na mnie - dziękuję, naprawdę nie interesuje mnie, jak on bzyka. I tak nie będzie dla mnie atrakcyjny osobowościowo, a to zawsze przekładało się na mój stopień nakręcenia na chłopa, ja to wiem na wstępie, szkoda czasu i emocji. I nie chodzi mi o majątek czy bycie autentycznie zamożnym. Wykształcenie - hmm, nie jest to może warunek niezbędny, ale nie oszukujmy się - ukończenie np. politechniki świadczy o pewnych intelektualnych zasobach, ambicji, umiejętności podejmowania wysiłku, a to są cechy z definicji atrakcyjne u mężczyzny, nawet jeżeli już nie chce się z nim mieć dzieci.
                                            • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:09
                                              gołodupcem u faceta w wieku 25 lat mnie w ogóle nie dziwi, o tyle w okolicach 40-tki jest dla mnie poważnym felerem i świadczy imo albo o lenistwie, albo nieogarnięciu życiowym z dorabianiem ideologii pt. jestem minimalistą.

                                              i to samo dotyczy kobiet w tym wieku.
                                            • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:19
                                              ale nie oszukujmy się - ukończenie np. politechniki świadczy o pewnych intelektualnych zasobach, ambicji, umiejętności podejmowania wysiłku, a to są cechy z definicji atrakcyjne u mężczyzny, nawet jeżeli już nie chce się z nim mieć dzieci.

                                              Wyobrazam sobie gdyby wszyscy faceci w pl ukonczyli politechnike...😀
                                              Naprawde nie trzeba konczyc politechniki zeby byc atrakcyjnym intelektualnie, wielu z tych ludzi nie jest. Ludzie sa bardzo rozni i dobrze, roznie sobie tez radza, a wyzsze wyksztalcenie nie jest gwarancja niczego.
                                              • jolie Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:52
                                                Politechnika była tylko przykładem. Ale na ematce oczywiście jak zwykle przyczepianie się do słów, poza tym nie zapominajmy, że na forum w dyskusjach o facecie kładącym płytki od razu podaje się przykład kafelkarza z doktoratem. Może i taki istnieje, ale to promil.
                                          • chatgris01 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 13:02
                                            trampki-w-kwiatki napisała:

                                            > Pamiętam komentarze typu "jak ty możesz z nim być,
                                            > przecież on... (i tu padała jakaś kompletnie nieznacząca cecha typu nie lubi kotów

                                            No nie! Nielubienie kotów (czy psów/innych zwierząt), to nie jest cecha kompletnie nieznacząca, wręcz przeciwnie, to cecha kluczowa-dla zwierzolubów to nie do przeskoczenia i nigdy nie zwiążą się z kimś nie lubiącym zwierząt (a zwłaszcza tych, które najbardziej lubią oni sami).
                                      • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:35
                                        Są takie osoby, co nie odpuszcza nawet w kwestii koloru oczu 🤣
                                        • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:52
                                          Serio? Kolor oczu? Ciężko uwierzyć. Typ sylwetki to rozumiem, kluczowa sprawa, ale oczy?
                                          • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:54
                                            Tak. Ja też preferuję niebieskie (eks miał piwne, ale trafiło się przez przypadek 🤣🤣🤣
                                            • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:58
                                              W ogóle nie zwracam na to uwagi u faceta. Raczej na wielkość i kształt - nie mogą być duże i okrągłe.
                                              • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 23:09
                                                Jak można zwracać uwagę na takie szczegóły?
                                                • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 06:22
                                                  Jedna z pierwszych cech, na które zwraca się uwagę. Wzrostu też nie zauważacie? Ale jak pisałam powyżej, to że aktualny partner ma mój preferowany kolor, to oczywiście przypadek, ale jakże miły.
                                                  • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 06:26
                                                    U kobiet też uważam niebieskie za najładniejsze (sama mam brązowe).
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:23
                                                    He, he, he, ja to nawet nie pamiętam jaki kolor oczu ma moje dziecko 🤣
                                                  • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:30
                                                    Nie wiem, czy to powód do dumy 😉. To chyba jakieś zaburzenie pamięci twarzy 😎
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:45
                                                    Tak, mam oznaki poropagnozji, zgadłaś. Serio, serio. Często zdarza mi się nie rozpoznawać ludzi na ulicy. I nie potrafiłabym sporządzić portretu pamięciowego nikogo, nawet bliskich z rodziny, włącznie z córką.
                                                  • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:58
                                                    Ja też tu mistrzem nie jestem. Ale akurat na takie pierdółki zwracam uwagę.
                                                  • jolie Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:05
                                                    Wzrost, owszem, ale kolor oczu nie jest dla mnie ważny. Jeżeli miałabym wyrazić preferencję, to wolę czarne. Mąż ma niebieskie.
                                            • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 06:25
                                              Po piwne powinno być) zamknięcie zawiasu. Naprawdę słyszałam o babkach, które tu nie znają kompromisów. Co jest oczywiście głupotą.
                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:52
                                    to jest złe postawienie psrawy, natomiast wymaga się tyle ile jest się w stanie dać. A nie kilka razy więcej. Bo to hipokryzja.
                                    • annajustyna Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 07:59
                                      Ale wiesz, że to często wynika po prostu z braku samokrytycyzmu?
                                      • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:26
                                        Mozliwe. Może też z hipergamii, choć taką postawę reprezentują i kobiety i mężczyźni.
                                        • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:57
                                          Hipergamia dotyczy chyba wszystkich kobiet
                                          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 08:59
                                            sama nigdy nie wymagałam więcej niż jestem w stanie dać więc tu się wyłamuję ze schematu smile nie tylko ja, ale hipergamistek sporo.
                                          • ludzikmichelin4245 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:05
                                            tanebo001 napisał:

                                            > Hipergamia dotyczy chyba wszystkich kobiet
                                            >

                                            I tu właśnie wychodzi Twoja nieznajomość kobiet, bo akurat nasza kultura dość dobrze tresuje kobiety, by godziły się na warunki relacji, które nie są dla nich satysfakcjonujące.
                                            Czytałam kiedyś raport, który wykazał, że nastoletnie dziewczynki w Polsce mają najniższą samoocenę z całej Europy.
                                            Serio uważasz, że takie dziewczęta wyrastają potem na kobiety, które, za przeproszeniem, wyżej sr*ją niż doopę mają?
                                            Czy może raczej na kogoś, kto będzie zapierniczał w kieracie praca, mąż, dzieci i obsługiwał wszystkich naokoło, o swoich potrzebach myśląc na szarym końcu?
                                    • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:32
                                      vivi86 napisał(a):

                                      > to jest złe postawienie psrawy, natomiast wymaga się tyle ile jest się w stanie
                                      > dać. A nie kilka razy więcej. Bo to hipokryzja.

                                      😀😀😀 Nie to nie hipokryzja, sprawdz znaczenie tego slowa. Wymagania mozna miec i jasno je okreslic zarowno w kwestii charakteru, wygladu, statusu finansowego czy czego tam sie chce. Nic nikomu do tego kto ma jakie wymagania, to jest tylko sprawa zainteresowanych, na szczescie, wbrew temu co tu niektore sobie wyobrazaja.
                                      • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:35
                                        czyżbyś się zaliczała do tej grupy smile ?
                                        • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:56
                                          vivi86 napisał(a):

                                          > czyżbyś się zaliczała do tej grupy smile ?

                                          Jakiej? Majacych wymagania? Oczywiscie, mialam okreslone wymagania i znalazlam faceta ktory je przewyzszal. I co tobie albo komukolwiek do tego? Komus ubylo? Komus z tym zle? Moze takim jak tobie ale to juz nie moj problem.
                                          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:11
                                            mającej wymagania tylko w odniesieniu do innych, a wobec samej siebie już nie.
                                            • jolie Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 11:10
                                              >mającej wymagania tylko w odniesieniu do innych, a wobec samej siebie już nie.

                                              Ale życie pokazuje, że czasami (podkreślam - czasami) w tym szaleństwie jest metoda. To analogicznie jak niebyt atrakcyjny fizycznie facet zwiąże się z bardzo atrakcyjna fizycznie kobietą, a niekoniecznie ma kasę i pozycję. Trafiło się, jego szczęście. W sumie dlaczego ktoś nie może sobie założyć planu maksimum? Przecież taki plan ma też swoje koszty - np. dłużej się szuka, dłużej jest się samotnym, dłużej nie ma się partnera seksualnego itd. Zakładam, że taka osoba jest w miarę świadoma tych kosztów, a to przecież jej życie. Możliwe, że z czasem spuści z tonu, a może i nie. Jej sprawa.
                                              • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 11:14
                                                No wlasnie, i ja w tym nie widze hipokryzji.
                                              • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 11:54
                                                Czasami smile
                                                No i co innego nie spuścić kogoś na drzewo bo akurat się zakovhaliśmy, a ta osoba jest 2 ligi wyżej, a co innego wymagać, ale to już tylko od innych bo od siebie nie.
                                                • jolie Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:15
                                                  >No i co innego nie spuścić kogoś na drzewo bo akurat się zakovhaliśmy, a ta osoba jest 2 ligi wyżej,


                                                  Eeee, wtedy to tylko czysty zysk😉. Większy problem imo to zracjonalizować sobie, że jestem z kimś dwie ligi niżej. Nie wierzę, że racjonalizacja się nie pojawi.
                                              • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 18:39
                                                Ja też nie widzę w tym żadnej hipokryzji. Strategia jak każda inna. Co więcej, obarczona dużym ryzykiem, bo prawdopodobieństwo trafienia mniejsze.
                                      • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:41
                                        Hipokryzja
                                        Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda[1]. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści[2].

                                        Hipokryzja może się przejawiać na wiele sposobów, np.:

                                        oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne ich „ciche” łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po cichu łapówek),
                                        stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach (np. wymaganie od męża żeby nie zdradzał i jednoczesne zdradzanie męża)[ ,- i podobnie z innymi rzeczami smile

                                        otwórz sobie choćby Wiki smile
                                        • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 09:53
                                          No wlasnie, wiec teraz postaraj sie zeozumiec to co zalinkowalas, gdy cie sie uda to bedziesz juz wiedziala ze posiadanie okreslonych oczekiwan nie jest hipokryzja.
                                          A jesli nadal bedziesz sie upierac ze jest to w takim razie jakies 98% ematek jest hipokrytkami bo zarabiaja mniej niz ich mezowie/partnerzy ale jednoczesnie oczskuja ze oni beda zarabiac dobrze. Wystarczy watek typu maz zarabia malo ale nie chce zmienic pracy na lepiej platna...i z 300 wpisow o tym jaki to len i ze powinien bo to jego obowiazek itd.
                                          • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:06
                                            Czytaj ze zrozumieniem:
                                            stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach
                                            to jest clou

                                            (np. wymaganie od męża żeby nie zdradzał
                                            i teraz się skup

                                            i jednoczesne zdradzanie męża)
                                            JEDNOCZEŚNIE - od kogoś wymagam, A SAMA to już co innego.

                                            to w takim razie jakies 98% ematek jest hipokrytkami bo zarabiaja mniej niz ich mezowie/partnerzy ale jednoczesnie oczskuja ze oni beda zarabiac dobrze.
                                            Czy 98% nie wiem. I tak, bez względu na odsetek społeczeństwa, który stosuje coś takiego jest to hipokryzja.
                                            • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:10
                                              posiadanie okreslonych oczekiwan nie jest hipokryzja.

                                              posiadanie określonych oczekiwań - nie jest

                                              posiadanie określonych oczekiwań co do innych, ale co do siebie już nie - jest

                                              Tak jak w tym co zalinkowałam - samo wymaganie by pan byl wierny hipokryzją nie jest -natomiast wymaganie wierności od niego I JEDNOCZESNIE nie wymaganie wierności od siebie - hipokryzją jest.
                                              • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:19
                                                vivi86 napisał(a):


                                                > posiadanie określonych oczekiwań co do innych, ale co do siebie już nie - jest

                                                Nie jest jesli nie wymusza sie spelnienia tych oczekiwan. W przypadku osob szukajacych partnerow i majacych konkretne oczekiwania to jest sprawa miedzy nimi. Jesli ktos szuka bezdzietnego partnera albo z doroslymi dziecmi a sam ma dzieci niepelnoletnie to nie jest hipokryta a ma oczekiwania i albo znajdzie czego szuka albo nie.
                                                • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:24
                                                  stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach


                                                  sam/sama ma dzieci ale wrzeszczy, że duga połówkę chce absolutnie bezdzietną.

                                                  W definicji nie ma nic o wymuszaniu tylko o stosowaniu różnych zasad. Ja plus moje bombelki, ale potencjalna druga połówka przychówku absolutnie niet.
                                                  • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:32
                                                    vivi86 napisał(a):

                                                    > stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytua
                                                    > cjach
                                                    >

                                                    >
                                                    > sam/sama ma dzieci ale wrzeszczy, że duga połówkę chce absolutnie bezdzietną.
                                                    >
                                                    > W definicji nie ma nic o wymuszaniu tylko o stosowaniu różnych zasad. Ja plus m
                                                    > oje bombelki, ale potencjalna druga połówka przychówku absolutnie niet.

                                                    A dlaczego uzywasz slow takich jak 'wrzeszczy'? Ludzie mowia czego chca, a czego nie chca i maja do tego prawo. Ty chyba masz jakis problem ze zrozumieniem jak to dziala. Dla ciebie kazde oczekiwanie inne niz to jakie ma sie wobec siebie jest z gory hipokryzja i nie ma prawa istniec. To sa twoje wyobrazenia.
                                                    Ja majac dwoje dzieci wtedy jeszcze niepelnoletnich szukalam mezczyzny, ktory nie bedzie mial dzieci na wychowaniu czyli dorosle. Takiego znalazlam, z mocno doroslymi dziecmi ktore wspolwychowal ale nie sa jego biologicznymi. Mialam prawo tego oczekiwac a on mogl oczekiwac kobiety takze z doroslymi dziecmi. To nie bylo jednak jego kryterium co nie znaczy ze nie moglo byc moim.
                                                    Nie ma w tym hipokryzji tylko konkretne oczekiwania i albo ktos je spelnia albo nie. Nikogo sie nie zmusza.
                                                  • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:33
                                                    vivi86 napisał(a):

                                                    > stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytua
                                                    > cjach
                                                    >

                                                    >
                                                    > sam/sama ma dzieci ale wrzeszczy, że duga połówkę chce absolutnie bezdzietną.
                                                    >
                                                    > W definicji nie ma nic o wymuszaniu tylko o stosowaniu różnych zasad. Ja plus m
                                                    > oje bombelki, ale potencjalna druga połówka przychówku absolutnie niet.

                                                    To nie jest hipokryzja, tylko wlasnie okreslenie potrzeb - mam dzieci, wiecej nie chce. Ani wlasnych, ani cudzych.
                                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 11:57
                                                    Jest- mojej bombelki fajne, cudze be. Nie zaakceptuję, że ktoś związe się ze mną skoro mam dzieci, ja się z dzieciatym nie zwiążę. Podwójne standardy.
                                                  • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:38
                                                    vivi86 napisał(a):

                                                    > Jest- mojej bombelki fajne, cudze be. Nie zaakceptuję, że ktoś związe się ze mn
                                                    > ą skoro mam dzieci, ja się z dzieciatym nie zwiążę. Podwójne standardy.

                                                    Ani podwojne standardy, ani bombelki fajne czy niefajne, tylko w wystarczajacej liczbie. Mam dwoje, nie chce wiecej. Jesli ze mna zwiaze sie ktos bezdzietny, to jego wybor. Jesli sie nie zwiaze, tez jego.
                                                    Mozna chciec dzieci wlasnych, a nie chciec cudzych, a mozna tez odwrotnie - nie mam nic przeciwko dzieciom, ale sama nie urodze/sam nie splodze, bo nie. Gdzie ty tu widzisz hipokryzje, to ja nie wiem.
                                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:48
                                                    jak ktoś np. ma dzieci szuka partnera bezdzietnego, a dzietny nie wchodzi w grę.
                                                    Zatem liczy, że jego zechce ktoś bez dzieci, ale sam kogoś z dziećmi akreśla na starcie.
                                                  • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:57
                                                    To nie jest hipokryzja. To sa jasno okreslone oczekiwania.
                                                  • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:57
                                                    vivi86 napisał(a):

                                                    > Jest- mojej bombelki fajne, cudze be. Nie zaakceptuję, że ktoś związe się ze mn
                                                    > ą skoro mam dzieci, ja się z dzieciatym nie zwiążę. Podwójne standardy.

                                                    Nie, nie podwojne standardy a okreslenie oczekiwan. Nie ma obowiazku wiazac sie z kims kto ma dzieci majac je samemu a potemcjalny partner moze to zaakceptowac badz nie. To jest proste i nie ma w tym hipokryzji.
                                            • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 10:25
                                              vivi86 napisał(a):


                                              > Czy 98% nie wiem. I tak, bez względu na odsetek społeczeństwa, który stosuje co
                                              > ś takiego jest to hipokryzja.

                                              Dla ciebie w twoich wyobrazeniach moze byc. Natomiast to czego ktos oczekuje to juz jest jego i partnera sprawa i nikomu nic do tego.
                                              Mnie jest obojene co ty czy ktokolwiek o tym mysli, mam prawo miec oczekiwania i nie musze sie z tego nikomu tlumaczyc ani czuc wanna bo jakies tam byty maja swoje wyobrazenia.
                                              • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 11:55
                                                zaczęłaś o definicji hipokryzji to tłumaczę czym ona jest. Hipokrytę każdy wybrac do związku oczywiście ma prawo.
                                                • ritual2019 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 12:55
                                                  Nie kazdy widzi to jako hipokryzje. Nie rozumiesz najwidoczniej czym sa oczekiwania. Na portalu randkowym tez okreslasz swoje oczekiwania albo tego nie robisz, nie dodajesz ze ty spelniasz oczekiwnaia ktore masz wobec osoby ktorej szukasz BP nie musisz. Jesli ja okreslam siebie to osoba szukajaca moze byc zainteresowana a moze nie byc.
                                                • rexona_sport Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 16:36
                                                  Posiadanie dzieci lub nie nie jest zasadą moralną, jak najbardziej można mając własne małe dzieci szukać bezdzietnego partnera i nie ma to nic wspólnego z hipokryzją. Tak samo jak blondynka może szukać wyłącznie szatyna - sama takiej cechy nie oferuje a jej pożąda u partnera. Hipokryzji brak bo kolor włosów nie jest moralną regułą postępowania. Co innego zdradzanie czy chociażby oszukiwanie na podatkach - jeśli nazywamy takie zachowanie niemoralnym a potem to robimy to tak, jest to hipokryzja.
                                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 19:13
                                                    a to z jakiego powodu? Ktoś chce akceptacji i dzelenia prozy życia on/ona plus przychówek, ale dzielenia prozy życia z przychówkiem 2 strony nie zdzierży? Podwójne standardy. A jeżeli nie - to czemu przeszkadza zdradzanie w wydaniu zdradzająca pani wymaga by mąż nie zdradzał? Idąc Twoim tokiem myślenia to nie hipokryzja, ona po prostu ma takie wymagania.
                                                  • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 19:47
                                                    Dzizas.
                                                    Podwojne standardy to twierdzenie "kocham dzieci, ale tobie zabraniam je miec".
                                                    "Mam dzieci i wiecej nie chce, ani swoich, ani cudzych" to nie jest podwojny standard, tylko okreslenie swoich preferencji. Do ktorych osoba zainteresowana moze sie dopasowac lub nie.

                                                    Idac za twoim "rozumowaniem" bibliotekarka nie ma prawa zwiazac sie z inzynierem sanitarnym, jesli sama nie umie wymienic kolanka. Osoba zarabiajaca 5 tysi nie ma prawa zwiazac sie z osoba zarabiajaca 10.
                                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 19:54
                                                    nie ma prawa wymagać tego zarabiania 10 tysi jak sama zarabia 5. Pewnie, że nie. Sama nie jest w stanie tego zaoferować. Przy czym ja mówię nie ma prawa wymagać, a nie - się związać z taką osobą.

                                                    Podwojne standardy to twierdzenie "kocham dzieci, ale tobie zabraniam je mieć".

                                                    No jak masz to swoje kochasz. Jak szukasz bezdzietnego to poniekad zanbraniasz=z dzietnym się nie zwiążesz. Czyli moje bombelki cacy i kocham, ale jak ty masz to nici ze związku ze mną.
                                                  • trampki-w-kwiatki Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 19:57
                                                    Tak właśnie. Przejrzałaś nas, żałosne hipokrytki, które nie chcą mieć więcej dzieci dlatego nie chcemy wiązać się z dzieciatymi facetami.
                                                  • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 20:13
                                                    jak się samemu wnosi do związku bombelki to skreślanie partnera wnoszącego swoje bombelki takoż to hipokryzja.
                                                  • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 20:44
                                                    vivi86 napisał(a):

                                                    > jak się samemu wnosi do związku bombelki to skreślanie partnera wnoszącego swoj
                                                    > e bombelki takoż to hipokryzja.

                                                    NIE. Inaczej musialabys przyznac, ze osoba mniej zarabiajaca nie ma takich praw jak osoba zarabiajaca wiecej. Ze osoba, ktora nie umie gotowac nie ma prawa jesc wzglednie jedzac przejawia hipokryzje.

                                                    Ty naprawde nie rozumiesz znaczenia slow "hipokryzja" ani "standardy"...
                                                  • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 19:57
                                                    OK. Zatem jako teoretycznie twój przyszły mąż mogę zrobić sobie dziecko z inną kobietą? Jeśli chcę dzieci to w także własnych. Jeśli więc odmawiasz mi współuczestnictwa w robieniu dzieci jednocześnie mając własne to jest to trochę nielogiczne. Jeśli natomiast nie chcę mieć własnych dzieci to tym bardziej cudzych. Jest też oczywiście opcja że mi to zupełnie zwisa. Ale to oznacza mniejsze zaangażowanie w związek.
                                                  • rexona_sport Re: Oszust i materialistka? 22.04.21, 21:06
                                                    definicja hipokryzji która hipokryzji którą sama podałaś mówi ze stosowanie podwójnych standardów w kwestiach moralności a postanowienie co do liczby posiadanych dzieci nie jest moralne. Albo umiejetność wymiany kolanka. Hipokrytką byłaby na przykład pani wymagająca absolutnej szczerości i otwartości od partnera podczas gdyby sama go okłamywała.
    • mama-ola Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:50
      Ale u niej to wszystko szybko idzie! Kilka miesięcy - i jest gotowa z dzieckiem wprowadzać się do faceta. Jedna kłótnia - i już się nie znają. Niezłe tempo. Na miejscu pana wzięłabym panią na dystans.
      • triss_merigold6 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:51
        Karyna.
        • magdallenac Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:34
          A tak mi sie kiedys to imie podobalo 😫Karina, corka Grazyny i Janusza.
    • borsuczyca.klusek Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:52
      Pani ewidentnie chciała się zagnieździc. Pytanie o opłaty było po to by wyczaić ile się będzie musiała dołożyć do rachunków.

      Pan zaproponował wspólny wynajem, więc jakieś dalekosiężne plany z panią wiązał.

      Awantura bez sensu.
      • vivi86 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 11:57
        Nie ile dołozyć tylko czy mieszkanie własnościowe smile ale zycie jak widać obfituje w mnogość opcji smile
    • danka88 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 16:56
      Mógł od razu powiedzieć a nie udawać że jego. Zresztą dobrze że go pogoniła , jak ktoś sie decyduje na związek to chyba normalne że kwestią czasu jest wspólne zamieszkanie . oszustką nie jest bo dlaczego ? Że mieszkała by w czyimś mieszkaniu?
      • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:00
        danka88 napisał(a):

        > Mógł od razu powiedzieć a nie udawać że jego. Zresztą dobrze że go pogoniła , j
        > ak ktoś sie decyduje na związek to chyba normalne że kwestią czasu jest wspólne
        > zamieszkanie

        Totez pan zaproponowal wspolne mieszkanie. We wspolnie wynajmowanym.

        . oszustką nie jest bo dlaczego ?

        Bo udawala zainteresowanie panem, a pokazala, ze szlo o lokum, za ktore nie bedzie musiala placic tongue_out
        • danka88 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:23
          Przeciez nie płaci bo mieszka z rodzicami. Oszustką by była gdyby dorwała właściciela mieszkania odurzyła tabletką gwałtu i skłoniła do przepisania mieszkania na nią smile
          • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 17:27
            Nie, no skad. Wbic sie panu na chate, ktora uwazala za jego, to chetnie, ale wynajac wspolnie z panem cos to juz obraza i odmarsz. Ale nie jest oszustka, ani chwili nie ukrywala, ze chodzi jej o darmowe lokum dla niej i bombelka suspicious

            Gdyby odurzyla i sklonila, bylaby nie oszustka, tylko przestepczynia kryminalna grubego kalibru. A tak to tylko poszukiwaczka sponsora jest.
        • princesswhitewolf Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:12
          >o udawala zainteresowanie panem, a pokazala, ze szlo o lokum, za ktore nie bedzie musiala placic tongue_out


          skad wiesz? Moze okazalo sie ze ona chciala mieszkac razem a on chcial seksu luznego bez mieszkania? Jakby ja kochal znalazlyby sie rozwiazania

          boziu naiwne jestescie jak pensjonarki.
          • daniela34 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:14

            > skad wiesz? Moze okazalo sie ze ona chciala mieszkac razem a on chcial seksu lu
            > znego bez mieszkania? Jakby ja kochal znalazlyby sie rozwiazania


            Pań zaproponował rozwiazanie: wynajmijmy coś razem.
            Co można zaproponować innego w sytuacji, w której pani nie ma lokum a Pan mieszka u kuzyna, który się na dodatkowych lokatorów nie zgadza (co zdziwienia raczej nie budzi)
          • tanebo001 Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:20
            Przecież zaproponował wspólne mieszkanie...
          • tt-tka Re: Oszust i materialistka? 19.04.21, 19:24
            princesswhitewolf napisała:

            > >o udawala zainteresowanie panem, a pokazala, ze szlo o lokum, za ktore nie
            > bedzie musiala placic tongue_out
            >
            >
            > skad wiesz? Moze okazalo sie ze ona chciala mieszkac razem a on chcial seksu lu
            > znego bez mieszkania? Jakby ja kochal znalazlyby sie rozwiazania


            Totez sie znalazly. Pan zaproponowal wspolne wynajecie innego mieszkania, dla nich. Na co pani strzelila focha i dala w dluga.
          • gryzelda71 Re: Oszust i materialistka? 20.04.21, 09:03
            Bo w pierwszym poście już było ze pan chciał z nią zamieszkać, ale nie w tym mieszkaniu które zajmował jak ją poznał. Co ty z tym seksem?
        • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:19
          Nie wiem, czy udawała, ale propozycja faceta była i tak bez sensu - w jakim celu mieli coś wynajmować i płacić za wynajem, skoro w mieszkaniu kuzyna nie mieliby tych kosztów? Też nie byłabym zachwycona, przecież to pieniądze wyrzucone w błoto, wolałabym wydać na siebie. Jeżeli kuzyn nie chciał już dłużej wynajmować, to rozumiem, nie było wyjścia.
          • jolie Re: Oszust i materialistka? 21.04.21, 20:21
            Aaaaa, kuzyn nie chciał innych lokatorów. No to nie było wyjścia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka