Dodaj do ulubionych

Smaki dzieciństwa III

26.04.21, 21:48
W pierwszym wątku było o rosole z borsuka i orangutana i o kotletach z dinozaura.
Jakie jeszcze oszustwa stosowali wasi rodzice?
Ja byłem niejadkiem ale rodzice mnie nie oszukiwali bo byłem mądrym dzieckiem i wiedzieli że nie dam się nabrać na takie głupoty.
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Smaki dzieciństwa III 26.04.21, 22:32
      Moi rodzice nic, ale synowi często mówię tylko kolor zupy, nauczyłam się w hotelach (chodzi głównie o kremy), o dziwo dziś miała być kalafiorowa zwana białą po zblendowanii, dałam mu do spróbowania i była podobno lepsza niż szkolna bez mielenia, zjadł cały talerz.
      Mięso też dzielimy tylko na kotlet (wszystko typu panierowane i smażone czy pieczone), mielony i mięso z sosem I dróbwink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka