Dodaj do ulubionych

Jeden problem - dwa spojrzenia

14.05.21, 14:45
Hej, witam Was bardzo serdecznie smile na forum jestem od lat, pamiętam wieczną_gosię (kto jeszcze pamięta tą aferę?), wiem, że Jola nie wysłała paczki a prawdziwa ematka ma bidet big_grin
Jak widać tylko czytam, ale dziś postanowiłam się Was poradzić, bo wiele fajnych babek tutaj
Sytuacja taka: zona dostaje telefon, że mieszkająca 200 km dalej bardzo bliska jej osoba ma nagłe problemy zdrowotne i prawdopodobnie trzeba będzie jechać jak najszybciej i pomóc w dostaniu się do lekarza, może szpital itd (starsza osoba). Żona ma samochód, starsza osoba nie i nie ma nikogo bliskiego z autem.
Maż się dopytuje o co chodzi i postanawia, że żona pojedzie pociagiem, bo akurat w tym mieście jest do obebrania jakieś auto, więc najpierw ma jechać pociągiem (dłużej niż autem) poświęcić czas, dotrzeć po auto, załatwić sprawy i dopiero jechać pomoc starszej osobie. Nie wiadomo, czy auto będzie sprawne i do jazdy a dotarcie do celu wydłuży się o kilka godzin.
I teraz pytanie : nie ma sprawy czy jednak coś zgrzyta?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka