Dodaj do ulubionych

Giti ze Shtisel

16.05.21, 17:43
Czy tylko mi ona tak działała na nerwy? Całkowicie opanowana przez religijny patriarchalny system. Próbująca niszczyć ludzi i to najbliższych w imię jakichś religijnych dyrdymałów.
Dołowała męża. Stawała na drodze szczęścia swoich dzieci.
Mi bardziej odpowdał Zwi Arie i jego żona. Może próbowali na zewnątrz pokazywać jacy to nie są tradycjni i ortodoksyjni. Ale potrafili dla siebie iść pod prąd. Chocby jeśli chodzi o zakup samochodu.
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: Giti ze Shtisel 16.05.21, 20:05
      Bardzo lubiłam Giti we wcześniejszych sezonach.
      Mam wrażenie, że "zepsuli" jej postać, żeby pokazać, jakie piętno odcisnął na niej numer, który parę lat wcześniej wyciął jej mąż.
      Wydaje mi się też dość wiarygodna psychologicznie pod kątem "syndromu najstarszej siostry".
      Zwi Arie i żona są spoko, chyba rzeczywiście najbardziej zgodne małżeństwo.
      Nestor - typowy dziaders. Wszystkie historie z fajnymi babkami zawala koncertowo, taki z niego czaruś uncertain
      Tytułowy Yakov - Piotruś Pan, ale przez chłopięcy urok trudno go nie lubić. Bardzo lubiłam jego pierwszą miłość, co do późniejszych miałam poczucie, że "to nie to samo" - cóż, w realnym życiu też tak bywa.

      Ciekawe, czy powstanie kolejny sezon.


      • melikles Re: Giti ze Shtisel 16.05.21, 21:34
        No właśnie. Autorka wątku musi mieć niezła zagwozdkę czy jak to się nazywa dysonans poznawczy. W innych wątkach mocno popiera izraelski punkt widzenia na konflikt z Arabami, zapominając, że jest on prowokowany głownie przez prawicę czyli religijne partie ortodoksów wpierające obecny rząd. Osadnictwo na Zachodnim Brzegu to prawie wyłącznie prawicowi świeccy ortodoksi. Mąż w pracy, żona w domu, średnio 5-6 dzieci. Typowy patriarchat. Są filmy w sieci jak atakują zagranicznych turystów. Smoleński dobrze ich opisuje w "Dzieciach Jozuego".

        Shtiselowie i ich otoczenie to rzeczywiście lajcik jeśli chodzi o haredim. Odłamy Satmar albo Skvera to prawdziwy hardkor. Nie do pomyślenia aby kobieta prowadziła auto, a rebe podglądał kręcenie filmu. Oni nawet ograniczają do minimum kontakty ze świeckimi Żydami, a goje to czyste zło, materiał wykorzystania.
        • ludzikmichelin4245 Re: Giti ze Shtisel 16.05.21, 21:44
          Spora część chasydzkich ortodoksów to antysyjoniści.
          Wątek roznoszenia listów, przy którym dorabia córka Giti, to właśnie przykład działań zmierzających do uniezależnienia się od państwa i jego usług.
          W tym sezonie można też zauważyć, że w starciu z machiną urzędniczą (wątek córki Akivy i możliwego odebrania dziecka) rodzina Akivy wyraża się o słuźbach per "syjoniści", co ma wydźwięk pejoratywny.
          • melikles Re: Giti ze Shtisel 16.05.21, 22:10
            Syjoniści byli przede wszystkim lewicowi. Ben Gurion, Gołda Meir. Romans z religijnymi zaczął w latach 80-tych Likud. Do pewnego czasu był w stanie nad tym panować, kiedy miał silne przywództwo. Szaron jeszcze w 2005 był w stanie wyegzekwować ewakuację osadników z Gazy, ale już na Zachodnim Brzegu osiedla budowały się na potęgę. Oni mają imperatyw maksymalnie rozmnażać się po Holokauście. Swoją drogą to dość logiczne, bo Arabowie rozmnażają się podobnie, więc bez tego by ich zalali.

            Haredim są obok tego, mieszkają w "właściwym" Izraelu. A syjonistami gardzą za świeckość.
          • afro.ninja Re: Giti ze Shtisel 17.05.21, 10:09
            Wątek odebrania dziecka, mocno naciągany. Mnie w tym serialu irytowalo podejście do pieniędzy. Nie maja na nic, ale na surgoatke mają pieniądze. Nie mają pieniędzy, planują wielkie wesele i pożyczki dla przyszłej teściowej. Akiwa ma mnóstwo kasy z obrazów i dalej jest bardzo biedny.
            W ostatnim sezonie zupelnie sprowadzili każdą postać do jednej opowieści. Jako rodzina nie mają juz ze sobą nic wspólnego. Nie spotykają sie wszyscy na kolacji, nic o.sobie nie wiedzą i nie chcą wiedzieć. Biorac pod uwage, ze w takich społecznościach ludzie żyją życiem innych, jest to dość nietypowe. Sam serial lubie i polecam, ale.mocno sie gryzie z ksiazkami na temat chasydów.
            • lauren6 Re: Giti ze Shtisel 17.05.21, 10:51
              Mam podobne przemyślenia. W ostatnim sezonie mocno rozjechali się z realizmem. Giti, matka 6 dzieci, idzie pracować w kuchni. Kto w tym czasie zajmuje się 4 jej nieletnich dzieci? Dwójka najmłodszych to chyba przedszkolaki.
              Generalnie wszystkie dzieci poza Devorą poznikały w ostatnim sezonie. Wydaje się, że Giti ma tylko dorosłych syna i córkę.

              Kolejna sprawa to ten brak kontaktu w rodzinie. Akiva ma problem z dzieckiem i jedyna osoba, która może/chce mu pomóc to obca kobieta Racheli. Przecież ma rodzeństwo, rodzeństwo dorosłe dzieci. Na prawdę nie ma tam nikogo, kto wspomógłby wcześnie owdowiałego brata/wujka. Choćby mógł zapłacić Ruchami za odbieranie Devory ze żłobka zamiast prosić kolegę pijaka.

              Finanse tej rodziny to też dla mnie zagadka. W drugim sezonie jest wspomniane, że Shulem spłaca jakieś kredyty na mieszkania dla dzieci. Z czego je spłaca? Pensyjki nauczyciela?

              Pod koniec 2 sezonu słyszymy, że Nukhem chce podarować mieszkanie Akivie i Libby. W 3 sezonie landlord chce wyrzucić Akivę z wynajmowanego mieszkania. Nie zostało wyjaśnione co się z tym mieszkaniem stało i dlaczego Nukhem nagle nie ma pieniędzy, choć dziedziczył po matce.

              Pieniądze za to mają Ruchami i jej mąż, który całymi dniami się uczy. Stać ich na surogatkę, stać ich na dom. Ruchami zarobiła jako listonoszka?

              Serial przyjemnie się oglądało, ale te nieścisłości były irytujące.
              • ludzikmichelin4245 Re: Giti ze Shtisel 17.05.21, 11:04
                Mnie również się ostatni sezon mniej podobał, ale akurat te sprawy finansowe wydają mi się dość realistyczne - mało to w realnym życiu wątków o obiecanych i niezrealizowanych darowiznach czy przypadków ludzi, którzy nie mają wysokich dochodów, a mają oszczędności? smile

                Z Nuchemem coś kojarzę, że było wspomniane, że źle zainwestował.
    • przepio Re: Giti ze Shtisel 16.05.21, 21:49
      Ona ewaluowała, z serii na serię stawała się coraz bardziej, nie wiem - zatwardziała w swoich poglądach?
      Myślę też, że sporo zmieniło znikniecie jej męża w pierwszym sezonie.
    • aandzia43 Re: Giti ze Shtisel 16.05.21, 22:04
      Strażniczka patriarchatu, ale w sumie ludzki pan, choć chwilami trochę toksyczna. Nosi portki w domu, niby kłóci jej się ta pozycja z dogmatami religii, ale jednocześnie pozwala realizować mocny charakter. Ciekawa postać.
      A propos pracy zawodowej kobiet: chasydki pracowały chyba zawsze, ktoś musiał utrzymywać tych rozmodlonych i skoncentrowanych na studiowaniu świętych ksiąg facetów.
    • motyllica Re: Giti ze Shtisel 17.05.21, 10:26
      nie sądzę, że ona chce niszczyć ludzi, jak to określiłaś

      ona chce, aby rodzina się nie rozpadła za wszelką cenę,
      by wyskok jej męża nie zniszczył życia jej dzieciom, nie zepsuł reputacji

      motyw zakupu auta był świetny, i oczywiście pozory, pozory... jak u nas

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka