Skoro dziś takie gorące wąteczki, to i mam ją perełkę.
Odsypiam nocna zmiane, weszłam do mieszkania około 7.30, po 8 chciałam się przespać.
I dzwoni domofon, nikogo się nie spodziewałam, domownicy mają klucze, więc olewam.
Za moment telefon, dzwoni X.
Nie odbieram, bo to osoba gadająca godzinami o niczym, więc tym bardziej po nocce szkoda mi czasu na plotki.
Godzinę temu dostałam smsa od X, że była u mnie, ale ja olalam, a ona akurat była na badaniach, i miała dużo wolnego czasu.
Na moje wyjaśnienia, że odsypiam po pracy wydarła się na mnie, że jak to śpisz w dzień?!
I co ematki na to?