Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja

18.05.21, 17:49
Są dwie koleżanki Jola i Kinga. Znają sie jakies 8 lat. Obie są po studiach, wybrały różne uczelnie ale utrzymywały znajomość cały czas, chodzą razem na dyskoteki, odwiedzają się, itd. Obie nie pochodza z miasta gdzie studiowały, więc mieszkały na studiach w akademikach, później przez krótki czas mieszkały razem w "studenckich" zbiorowych mieszkaniach z innymi znajomymi (bo żadna nie ma zamożnych rodziców) a prace jakie miały nie pozwalały na wynajęcie czegokolwiek samodzielnego.
Potem Jola poznała faceta, rzuciła ówczesnego swojego chłopaka i zamieszkała u nowego. Jola wtedy ma ok 24lata a ten facet prawie 40ci. Jola bardzo zakochana. Facet z własną firmą, dobrym samochodem, mocno "męski" , jeździli razem w góry, na rowery trekingowe- konkretne mocno wysiłkowe wyprawy gdzie jeśli Jola nie dawała rady to była przez niego popędzana i krytykowana i nieraz płakała by temu sprostać, a jego to nie wzruszało twardo ją poganiał.
Miała do faceta niesamowity pociąg seksualny, on do niej też i absolutnie nie myślała o zakonczeniu związku mimo różnych historii gdzie czuła się traktowana kiepsko.
Facet był rozwodnikiem, bezdzietnym. W czasie gdy poznał Jolę to spotykał sie już z inną kobietą w swoim wieku, też rozwódką z dwójką ok 9 letnich dziewczynek. Tamta kobieta chciała go dla siebie, pasował jej. Ale facet się zakochał w Joli i twierdził, że z tamtą się tylko przyjaźnią, to inna relacja a on chce Jole i chce mieć z nią własne dzieci, rodzinę, jest kandydatka na jego żonę i matkę dzieci.
Jola czuła że jest dla niego najważniejsza i jedyna. No i ten pociąg seksualny niesamowicie mocny wręcz uzalezniający.
Więc jakoś przełknęła fakt, że facet nie zrywa kontaktów z tamta kobietą, że często na wyprawy jeżdżą razem : on, Jola, tamta i jej dzieci. Że ta kobieta przychodzi do faceta do mieszkania, ma z nim interesy, a nawet że czasem mu robi pranie u siebie (gdy miał awarię pralki) a ona przynosi Joli stertę jego koszul do prasowania i facet ma jakby dwie kobiety dla siebie. Widać było że tamta kobieta jest zazdrosna o ich seks i zakochanie, ale dostosowała sie do tego ile facet sam jej był skłonny dać. Jola czuła czasem, że tamta specjalnie jest złośliwa w jej kierunku, np kiedyś przyszli on i kobieta niezapowiedziani, gdy miała mocny okres, i źle sie czuła więc spała w łózku upocona i zalana, obudzili ją dzwonkiem, wpuściła ich półprzytomna i zdecydowanie nieświeża zaprosiła do środka, a kobieta dogadywała jakieś uwagi na ten temat, że się trzeba myć i jakies takie aluzje przykre dla Joli.
Wiele różnych sytuacji było gdzie czuła się dziwnie traktowana. Albo że facet testował jej lojalność. Albo cos remontowali w mieszkaniu to facet hałasował o północy a sąsiadów-staruszków którzy upomnieli się o ciszę jeszcze zwyzywał, że przestraszeni zamykali drzwi. Albo stanął samochodem na zakazie, a jak zobaczył, że mu strażnicy zakładają blokadę na koło to blokadę kopami zerwał a ich z awanturą prawie pobił- był tak agresywny że strażnicy się go bali i nie nawet nie wszczęli przeciw niemu sprawy.
Zwierzała się swojej koleżance Kindze. Kinga robiła coraz większe oczy, sugerowała żeby może się zastanowiła czy to ma sens, że nie powinna na to pozwalać, ale Kinga była mało doświadczona w związkach więc też się nie chciała mądrzyć , zaś wobec niej samej facet był zawsze bardzo taktowny. Co jakiś czas Jola była bliska zakończenia związku ale za chwilę twierdziła, że porozmawiali i już będzie dobrze bo już sobie wszystko wyjaśnili.

Taki układ trwa może z rok- dwa, Kinga mieszkała z koleżanką a Jola z facetem. Pewnej nocy Kinga odbiera telefon od Joli, czy Jola może przyjechac do niej na nocleg. Przyjechała, okazało się, że Jola się z facetem pokłóciła, kolejny raz, i jak wyszła z mieszkania kupic papierosy na stację koło domu- to facet zamknął drzwi od środka i nie mogła już ich otworzyć i została o północy na klatce schodowej w starym polarze, getrach, rozczłapanych trampkach , tylko z drobnymi pieniędzmi w kieszeni.
Jola mieszkała u Kingi jakiś tydzień. W tym czasie trwały negocjacje z facetem o wydanie rzeczy Joli z jego mieszkania. Policja niewiele tu pomogła, bo facet zmienił zamek i Jola już nie mogła w ogóle tam wejść a nie miała żadnych dowodów, że to jej mieszkanie. Więc facet by musiał im drzwi chcieć sam otworzyć by jej asystowali. Dowiedziała się też wtedy, że nie jest pierwsza która na tego faceta skargi składa. A miała u niego wszystkie swoje dokumenty, ciuchy (praca wymagająca eleganckiego ubioru), dyplomy, sprzęty, itd.
Wszyscy znajomi ze studiów się skrzyknęli żeby pomagać. Jola próbowała dzwonić do faceta ale nie odbierał, potem on dzwonił z wyrzutami do niej a ona się tłumaczyła. Gdy Jola zadzwoniła z numeru stacjonarnego z mieszkania- to zaczęły się później głuche telefony na ten numer kilka razy dziennie, i ktoś nasłuchiwał głosu .
Kinga już nie mogła patrzeć na to z nerwów. Gdy odebrała taki głuchy telefon i nikt nie odpowiadał to włączyła głośno suszarkę do słuchawki by mu pobuczała.
Ostatecznie jedna kolezanka porozmawiała bardziej dyplomatycznie z facetem, koledzy się zaoferowali do noszenia rzeczy, zamówiono transport i Jola ustaliła z facetem, o tej i tej godzinie może rzeczy zabrać.
W umówiony dzień 3 osoby czekają z Jolą pod blokiem faceta. Jola widzi, że facet razem z tą druga kobieta i jej dziećmi podjeżdża autem, ale na widok znajomych Joli nagle przyśpiesza i odjeżdża z piskiem opon a dzieci w aucie się śmieją za szybą. Dzwoni do faceta a on robi jej awanturę, że wyda jej rzeczy tylko jak będzie sama, że znowu to ona złamała warunki, jak śmiała przyprowadzić swoich znajomych
Więc wraca niepyszna na mieszkanie Kingi.
Jakiś czas później rozmawia z facetem telefonicznie, on oświadcza że będzie decydował kto do mieszkania wchodzi i on sam jej te rzeczy przewiezie, tylko ma przyjść sama.
Kinga jest oburzona i absolutnie odradza Joli zgodę na to, próbuje ją namówic na wejście z policją lub jakies rozwiązanie gdzie nie będzie sam na sam. Próbuje jakoś wstrząsnąć Jolą. Ale Jola jak w amoku, twierdzi że już sama wszystko z facetem ustali. Kilka dni później jedzie do faceta i przewożą rzeczy do innego mieszkania gdzie Jola wynajęła sobie pokój.
I tak kilka miesięcy mija. Wszystko prawie wróciło do normy. Relacje Kingi i Joli trochę ostygły ale nadal się spotykają na kawę i plotkują, Jola na temat faceta nie chce rozmawiać więc i Kinga nie dopytuje o szczegóły przemyśleń Joli, są inne tematy. Ale czuć , że już dawna otwartośc się popsuła.
Obserwuj wątek
    • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 17:50
      Aż przyszedł moment, że Kinga musi szukac nowego mieszkania. Smęci trochę, że fatalny wybór na rynku i drogo, te co oglądała są poniżej jej oczekiwań, ciągle szuka czegoś co jej będzie odpowiadać.
      I Jola w pewnym momencie proponuje, żeby Kinga zamieszkała tam gdzie ona wynajmuje- jest to duże mieszkanie , 2 pokoje na wynajem, kuchnia i łazienka wspólna, właśnie im się jeden pokój zwolnił. Kinga uznała, że w sumie czemu nie.
      Przeprowadza się ze wszystkimi betami, podpisuje umowę.
      Kilka dni później wraca zmęczona z pracy a w kuchni spotyka... faceta. TEGO faceta. Jest u Joli w odwiedzinach właśnie parzą kawę.
      Kinga nie wiedziała jak zebrać szczękę z podłogi w takim była szoku. Poszła do swojego pokoju.
      Rano poszła do pracy zamykając drzwi mieszkania jak zwykle na klucz.
      Okazało sie, że facet został na noc, Jola poszła do pracy wcześniej a on się jeszcze spał gdy Kinga tez wychodziła, i nie mógł się wydostac z mieszkania gdy Kinga zamknęła drzwi na klucz od zewnątrz . Jola zwolniła sie z pracy by jechać mu otworzyć, miała pretensje do Kingi czemu zamknęła drzwi.
      Gdy Kinga wróciła z pracy zaczęły z Jolą rozmawiać.
      Okazało sie, że Jola wcale się z facetem nie rozstała.
      Wtedy gdy pojechała sama do niego po rzeczy to ją przeprosił i był miły, wytłumaczył , że dla niego było ciężko gdy ona go wystawia na pośmiewisko swoim znajomym. Potem regularnie do niej grzecznie dzwonił i teraz sa bardzo udanym związkiem, facet się stara, ale ona jeszcze nie jest zdecydowana znowu u niego zamieszkać więc teraz on bywa u niej.
      Kinga pyta jej "czemu mi nie powiedziałaś, że on tu bywa!?przeciez wtedy bym się tu nigdy nie przeprowadzała! Wolałabym do byle rudery iść ale nie do takiej sytuacji po tej historii co była!" .
      Na to Jola nic nie powiedziała, tylko wspomniała że chciała jej pomóc z tym wynajmem.
      Jola nie widzi problemu że nie powiedziała o facecie, jest zła że Kinga ma pretensje, uważa, że może gościć kogo chce, koleżanka powinna ją wspierać a nie naciskac i wywierać presję.
      Kinga naciska, żeby ustaliły jakieś zasady. Bo ona z tym facetem nie chce mieć nic wspólnego. A teraz nie jest w stanie się od razu stąd wyprowadzić. Więc ok, jak sie z nim Jola spotyka to Joli sprawa, niech facet przychodzi jak Jola chce , ale Kinga prosi by tu nie zostawał na noc i nie szarogęsił się jak u siebie a tym bardziej nie chce by zostawał gdy nie ma w mieszkaniu Joli (facet swoje mieszkanie miał tylko 2 km dalej). Jola się zgodziła.
      Jakieś 2 tygodnie sytuacja była niby ustalona, Kinga bardzo przybita, sestresowana, zaczęła szukać znowu innego mieszkania, facet przychodził do Joli , siedzieli u niej w pokoju ale wieczór wychodzili z mieszkania.
      Az któregoś dnia znowu facet został na noc, Jola wyszła z mieszkania do pracy rano, Kinga wychodziła później, nie była pewna czy facet jest w pokoju Joli czy nie, .. ale uznała, że nie będzie się nad tym zastanawiać bo ustalenia były jasne. Zamknęła drzwi na klucz od zewnątrz.
      Za godzinę dzwoni Jola z awanturą bo facet jej zrobił awanturę i musi jechać mu drzwi otwierać.
      Kinga twardo mówi, że ustaliły coś i ona tego typa nie akceptuje i nie chce by był w mieszkaniu gdy Joli nie ma, chce go gościć to niech facet wstaje rano razem z nią i razem z nią wychodzi.
      Kinga wraca do mieszkania po pracy z duszą na ramieniu. W mieszkaniu już jest Jola i facet, on sam przyszedł do pokoju Kingi ją przekonywać, że nie ma racji, że to nie jej sprawa z kim się Jola spotyka, nie ma prawa decydować, on tu nic złego nie robi, itd., Kinga jednak nie dała się wciągnąc w dyskusje z facetem , odesłała go do Joli, żeby sobie sami powyjaśniali swoje problemy bo chyba dużo mają jeszcze do przegadania spraw, a swoje stanowisko już Joli powiedziała i Jola wie co było ustalone.
      Jola wzięła trochę rzeczy i wyszli z facetem z mieszkania, kilka dni później się Jola się na dobre wyprowadziła do niego gdy Kinga była w pracy.

      Ps. Uważacie, że Kinga zachowała się tutaj toksycznie i przemocowo wymuszając żeby facet nie mógł zostawać w mieszkaniu gdy Joli nie ma?
      • dvdva Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:06
        Ale dlugi post
        Nie, racja jest po stronie Kingi, Jola prosi się o kłopoty. Z ich znajomości nic nie będzie, wybrała faceta, który jest przemocowym bucem, trudno.
      • primula.alpicola Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:07
        " Uważacie, że Kinga zachowała się tutaj toksycznie i przemocowo wymuszając żeby facet nie mógł zostawać w mieszkaniu gdy Joli nie ma? "

        Nie.

        Jestem pełna podziwu dla siebie, że przeczytałam całość.
      • escott Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:09
        Bez całego tego wstępu: we wspólnie wynajmowanych mieszkaniach obowiązuje wspólnie ustalona polityka odwiedzin. Czasami jest tak, że nikt nikomu nie zwraca uwagi i wszyscy robią swobodnie co chcą, ale czasami jest tak, że jak ktoś się nastawia na kameralne mieszkanie z jedną osobą, to tego potem oczekuje, a nie że stale po mieszkaniu będzie się pętał jeszcze ktoś. Cała historia relacji tu nie ma znaczenia.
      • bebi_nowa Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:18
        Kinga się zachowała słusznie. Ja w podobnej sytuacji, choć wiele mniejszego kalibru, zabronilam koleżance gościć typa całkowicie, również jak mnie nie ma.
      • azja_pl2 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:21
        Nie dalag rady przeczytac w calosci. Toz to jak artykul z "Zycia na goraco"...
      • agonyaunt Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:25
        >Kilka dni później wraca zmęczona z pracy a w kuchni spotyka... faceta. TEGO faceta. Jest u Joli w odwiedzinach właśnie parzą kawę.

        Jakby była rozsądna, to w tym momencie spakowałaby graty i niezwłocznie zniknęła z mieszkania i życia Joli.

        I poproszę medal za przeczytanie całoścismile
        • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:27
          Co Wy z tym przeczytaniem całości jako wyczynem?! big_grin
          • magdallenac Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:33
            No ja jestem czytacz, a dopiero za trzecim podejsciem przeczytalam.
          • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:34
            Typowa hipokryzja ematki - wsytdza sie przyznac że oglądają brazylijskie seriale z wypiekami na twarzy.

            Tu cała kolejka sie ustawia takich, które "nie chciały ale przeczytały i to poświęcenie było" . Dzizas..... to jakiś syndrom?
            • primula.alpicola Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:38
              lon_win napisał(a):

              > Typowa hipokryzja ematki - wsytdza sie przyznac że oglądają brazylijskie seri
              > ale z wypiekami na twarzy.
              >
              > Tu cała kolejka sie ustawia takich, które "nie chciały ale przeczytały i to poś
              > więcenie było" . Dzizas..... to jakiś syndrom?


              Świeżutki nick ale jaki obeznany z tym co "typowe" na ematcebig_grin
              Wstyd ci się przyznać do bycia głupawą Jolą z tej rzewnej opowiastki? To jakiś syndrom?
              • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:40
                wnioskowanie masz równie ynteligentne i trafne jak i wypowiedzi.
                • primula.alpicola Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:41
                  lon_win napisał(a):

                  > wnioskowanie masz równie ynteligentne i trafne jak i wypowiedzi.



                  Idę łkać do kącikabig_grin
                  • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:43
                    idź, do jakiegoś ciekawego wątku, bo tu przeciez nudy siom podobno .
            • agonyaunt Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:39
              Oj nie, dobry tasiemiec nie jest zły (kiedyś nałogowo oglądałam Zbuntowanego anioła i Yo soy Betty, la fea, o Izaurze w dzieciństwie nawet nie wspomnę smile ), ale to jest tak źle napisane, że jakaś nagroda się należy. Albo raczej odszkodowanie smile
              • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:42
                tak źle napisane, że tłumek ematek jednak przeczytał do końca, taaaa big_grinbig_grin
                • agonyaunt Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:50
                  Doceń zamiast obśmiewać, drugiej szansy nie będzie smile
            • magdallenac Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:43
              Jola uspokuj sie! Nie dokuczaj kolezankom z forum.
            • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:45
              Ja nie oglądam brazylijskich seriali, ani z wypiekami, ani bez.

              Natomiast historię przeczytałam dobrowolnie.

              Facet won. Także wtedy, gdy Jola jest. Faceta ma nie być w ogóle.

              Uwagi językowe:

              nie "na mieszkanie", tylko "do mieszkania",

              nie piszemy "40ci lat", bo "40" to nie "czterdzieś", tylko "czterdzieści" właśnie.
          • primula.alpicola Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:36
            chatgris01 napisała:

            > Co Wy z tym przeczytaniem całości jako wyczynem?! big_grin
            >
            >


            To było nudne.
            • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:40
              E, no w porównaniu z niektórymi kompletnie zagmatwanymi wstępnymi postami (jak choćby ostatnio Buddy_z_brzuchem o spotkaniu dwóch kumpeli A i B), z których kompletnie nie można zakumać, kto jest kim i kto co zrobił, to tu przynajmniej podane przejrzyście, choć przydługie.
    • borsuczyca.klusek Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:01
      O panie dzieju chyba bardzo mi się nudzi, że to wszystko przeczytałam 🥺
      Ale do rzeczy uważam, że to bardzo rozsądne, że Kinga nie chciała zostawać sama w mieszkaniu z obcym, agresywnym czubem, który w dodatku mógł do niej mieć jakieś pretensje.
      • 3-mamuska Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:05
        Dobrze ze Kinga nie chciała faceta w domu.
        Po przetrzymywaniu rzeczy Joli i cyrkach.
        Czemu nie śpią u niego tylko u niej?
        Skoro tak ustaliły Jola powinna trzymać się zasad.
        Jak Jolka jest w domu to ok niech siedzi, ale niema prawa zostawia się obcego chłopa w domu i komuś na głowie. Kinga ma racje.

        Ogólnie nie pomogłabym Joli już w ogóle. Chce tka żyć niech żyje. Kolejny raz jak ja wywali z domu nich idzie na ulice. Ciekawe co na takiego faceta rodzina Jolki.
        • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:32
          Jola rodzinę ma daleko, ma dwójkę młodszego rodzeństwa, ojciec już nie żyje, raczej im się nie zwierza za bardzo.
      • magdallenac Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:08
        Niezla jestes! Ja doczytalam do momentu, ze chodza razem na dyskoteki i zaczelam sie zastanawiac, gdzie jeszcze w Polsce mozna znalezc dyskoteke, a pozniej przypomnialam sobie moje “dyskoteki” z czasow mlodosci i juz mi sie odechcialo czytac😀
        • ludzikmichelin4245 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:36
          magdallenac napisała:

          > Niezla jestes! Ja doczytalam do momentu, ze chodza razem na dyskoteki i zaczela
          > m sie zastanawiac, gdzie jeszcze w Polsce mozna znalezc dyskoteke, a pozniej pr
          > zypomnialam sobie moje “dyskoteki” z czasow mlodosci i juz mi sie odechcialo cz
          > ytac😀

          A nie zastanowił Cię bardziej telefon stacjonarny? smile
          • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:41
            W wynajmowanych mieszkaniach nie ma telefonów stacjonarnych?
            • tt-tka Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:54
              chatgris01 napisała:

              > W wynajmowanych mieszkaniach nie ma telefonów stacjonarnych?
              >


              Czesto nie ma. Zeby najemca nie nastukal rachunku na jakies niewyobrazalne pieniadze smile
              • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:58
                No ale przecież jak sobie w wynajmowanym podłączasz internet i kablówkę, to stacjonarny jest w pakiecie, abonament jest na wynajmującego.
                • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:59
                  Znaczy, jest w pakiecie z opcją wyboru, bo przymusu nie ma, można i bez (sam internet i TV).
            • magdallenac Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:27
              Szczerze mowiac, to rzeczywiscie stacjonarny ostatnio mialam w domu na poczatku XXI wieku!
              • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:44
                A ja cały czas mam stacjonarny, i sporo znajomych i rodziny (również w Polsce) też.
                Z tym, że to stacjonarny przez internet, nie przez kable telefoniczne jak dawniej.
      • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:08
        Dziękuję za uznanie, znaczy nie jest źle, może pisarką zostanę. Pisane na kolanie wiec się nie przykładałam za bardzo, bo chciałam szybko opowiedzieć historię a wyszło jakoś długo, ale o tak pominełam jakies kilkaset stron szczegółów tej historiiwink więc ten tego

        A to nie jest tak, że Kinga tutaj tez przemocowa, że cos Joli narzuca i wymusza? w koncu mogła się spakowac i przeprowadzić byle gdzie, albo mogła uznać prawo kolezanki do samodzielnego wyboru partnera..
        W koncu koleżanka jej o pokoju w tym mieszkaniu powiedziała bo Kinga musiała gdzieś mieszkać, czy fakt, że Jola zataiła informację o spotykaniu sie z tym facetem jest taki ważny?
        • primula.alpicola Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:15
          "A to nie jest tak, że Kinga tutaj tez przemocowa, że cos Joli narzuca i wymusza?"
          Nie.
          Zwłaszcza w odczuciu Joli to nie powinna byc przemoc, w porownaniu z tym, jak się zachowuje jej misio.
        • borsuczyca.klusek Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:15
          Wiesz co ja bym na przykład bała sie zostawać z tym facetem sama w mieszkaniu. Gdyby Jola nie zataiła prawdy o związku to całego tematu by nie było, bo Kinga by się nie wprowadziła.
        • asia.sthm Re: Taka sytuacja 19.05.21, 00:05
          > Dziękuję za uznanie, znaczy nie jest źle, może pisarką zostanę.

          Pisareczka moze zostaniesz i ni kroku dalej jesli nie pomyslisz zanim cos napiszesz. Strasznie przynudzasz a to jest najwiekszy grzech pisarki, pisarza tez.
      • adriana.la.cerva Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:10
        Też przeczytałam I chyba na głowę upadlam. To streszczenie jakiegoś koreańskiego serialu.

        Ps. No jak ma się okres to jednak warto dbać o higienę bardziej niż w inne dni.
        • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:26
          Jak człowiek śpi i go "zalewa" a nagle wyrywa go ze snu dzwonek do drzwi nieproszonych ale bliskich gości, to ciężko kazać im stać pod drzwiami do czasu az sie weźmie prysznic i przebierze.
      • fitfood1664 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:55
        ja wymiękłam już na widok tego tomiku powyżej, nie do przejścia, może znajdę ten pasaż z agresywnym czubem szybciutko
    • triismegistos Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:04
      Kinga powinna uciąć znajomość z Jolą, będzie ona niewątpliwym źródłem syfów, że nie wspominę o tym że ten typ może być zwyczajnie niebezpieczny.
    • alicia033 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:14
      auć, kolejna wannabe łepkowska na forum
      • szpil1 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 19:20
        alicia033 napisała:

        > auć, kolejna wannabe łepkowska na forum
        >

        O, to jest dobry trop. To może być scenariusz odcinka do nowego, niezwykle ciekawego i na poziomie paradokumentu typu "Dlaczego ja".
    • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:28
      Opowieści z mchu i paproci
      • tt-tka Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:34
        nigdynigdynigdy84 napisała:

        > Opowieści z mchu i paproci

        Dokladnie.
        Gdyby jednak opowiesc potraktowac serio (na co ona imo nie zasluguje) - zalecalabym Kindze zerwanie kontaktow z Jola. Wyprowadzka bez podawania nowego adresu.
        • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:36
          oj, mało o życiu wiecie
          • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja 18.05.21, 23:16
            Tym lepiej dla mnie. Nie jestem żadną z przedpiszących.
            • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 11:45
              Ja tam wiedzę i świadomość realnego świata sobie cenię. Oczywiście wiedzę i rozeznanie zdobyte na obserwacjach cudzych błędów a nie własnych.
              • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja 19.05.21, 22:26
                Wiesz, to, że nie spotykamy się z facetem i jego drugą kochanką, to ja wiem bez Joli.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:37
          Po tym jak przeczytałam, że Jola jeździła na wakacje z typem i z jego druga kochanka opadły mi ręce
          • azalee Re: Taka sytuacja 19.05.21, 12:03
            Z typem, z jego kochanka i z JEJ DZIECMI big_grin
            • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 13:20
              Facet przekonał Jolę, że owszem z tamtą kobieta próbował być, ale mu nie odpowiada, bo on chce mieć z Jolą własne dzieci i rodzinę. A z tamtą kobietą się przyjaźnią, współpracują tez w sprawach biznesowych, więc nie planuje z nią zrywać znajomości bo to by było dziecinne. Wie, że tamta by chciała żeby z nią był, ale on woli planować życie z Jolą. a tamta jest zaprzyjaźnioną znajomą i nikim więcej, lubią się, on jej pomoże przy dzieciach, mogą razem gdzieś wyjeżdżać towarzysko i tyle. Na pewno nie zerwie z kobietą znajomości z powodu dziecinnej zazdrości Joli.
    • arthwen Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:31
      Jednego nie rozumiem - Jola oczekiwała, że Kinga zostawi otwarte mieszkanie, ot tak po prostu? Bo pan przecież za sobą nie zamknie, skoro kluczy nie ma.
      • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:33
        Pan miał klucze, Jola mu dała.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:37
          Jola dała nie tylko klucze 😑
        • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:41
          lon_win napisał(a):

          > Pan miał klucze, Jola mu dała.


          To dlaczego przy dwukrotnym zamknięciu przez Kingę nie mógł wyjść???
          • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:44
            Bo taki zamek specjalny, zamknięcie od zewnątrz jakoś na dwa razy przekręcenie czy tak jakoś, powodowało że zamek był nie do otwarcie od środka.
            • ritual2019 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:05
              To niebezpieczne.
            • ladymercury Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:06
              Gerda tak ma.
              • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 11:46
                Tak własnie.
            • arthwen Re: Taka sytuacja 18.05.21, 21:02
              BHP lubi to.
    • panna.w.paski Re: Taka sytuacja 18.05.21, 18:57
      Jola jest doskonałą ilustracją powiedzenia: Nie uważałaś jak robisz to teraz rób, jak uważasz. Mam tylko nadzieję, że nie wpadnie na pomysł przywiązania misiaczka do siebie za pomocą wspólnego bombelka.
      Dobrze, że Kindze działa bez zarzutu wykrywacz bulkshitu. Na jej miejscu przeprowadziłabym się gdziekolwiek, nawet tymczasowo i nie podając Joli nowego adresu. Pal licho, że facet jest dupkiem grającym na dwa fronty - to niemiłe dla Joli, ale jest dorosła, wie, czego się spodziewać. Ale poza tym jest przemocowcem i bardzo dobrze, że instynkt samozachowawczy każe Kindze uciekać. Spokój i poczucie bezpieczeństwa we własnym domu to naprawdę nie jest fanaberia. Kinga dobrze wie, że uwikłała się w jakiś dziwny trójkąt i na pewno nie jest to ostatnia akcja że strony Joli i jej misiaczka. A wszystko może eskalować: tamta kobieta wkracza do akcji, facet demonstracyjnie się wyprowadza, Jola widowiskowo się upija i grozi podcięciem żył.. Scenariuszy do wyboru, do koloru. Niech się sami taplają w tym emocjonalnym g.., Kinga niech ucieka póki może.
      • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:31
        Generalnie facet był typem, który szukał osobowosci które mu nie ulegają by z nimi próbowac "powalczyć" psychologicznie i zdominować.
        Kinga miała czasem wrazenie, że szanuje ją bardziej niż Jolę. A czasem miała wrażenie, że facet wprowadza jakąs psychologiczną grę "kto będzie miał Jolę na własność i kogo ona ma słuchać".
    • szpil1 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:02
      lon_win napisał(a):

      >
      > , Albo stanął samochodem na zakazie, a ja
      > k zobaczył, że mu strażnicy zakładają blokadę na koło to blokadę kopami zerwał
      > a ich z awanturą prawie pobił- był tak agresywny że strażnicy się go bali i nie
      > nawet nie wszczęli przeciw niemu sprawy.

      big_grin big_grin big_grin

      • magdallenac Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:06
        “jeździli razem w góry, na rowery trekingowe- konkretne mocno wysiłkowe wyprawy gdzie jeśli Jola nie dawała rady to była przez niego popędzana i krytykowana i nieraz płakała by temu sprostać, a jego to nie wzruszało twardo ją poganiał. “
        😂😂
        • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:07
          Skojarzylo mi się z jazdą konna.
          Pan jedzie i krzyczy "wiśta wio"
          😂
          • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:14
            Było np tak: Pojechali we dwoje na rowery, trasa jakieś 60km, w tym odcinek przez górę i las, po polnej kamienistej drodze, odcinki strome pod górę. Jola pierwszy raz w życiu taka jazda. Została z tyłu, narzekała że nie daje rady. Facet tylko popędzał, że ma sie nie roztkliwiać nad sobą, ma być silna, nic jej nie jest. Przyszły chmury, burza, ulewa, między kamieniami na drodze strumienie deszczu , Jola zsiadła bo nie była w stanie jechać, to facet ją zostawił w tym lesie i pojechał do przodu szlakiem, dojechał sam do schroniska a ona dowlokła sie dwie godziny później. I to była jej wina, bo się roztkliwiała nad sobą.
            • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:15
              Pisz dalej.
              Z tego mogłaby być niezła obyczajówka, ewentualnie thriller jeśli by Jola Pana np udusiła
              • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:17
                Uważaj, bo o tobie też może ktos obyczajówkę napisać, albo taką obyczajówkę właśnie twoje dziecko zalicza.
                • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:19
                  Jola, opanuj się.
                  • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:22
                    To raczej ty zmądrzej, skoro jestes tak ślepa, że nie widzisz mnóstwa podobnych sytuacji wokoło. Tym bardziej nie pomożesz własnemu dziecku jak wpadnie w sidła jakiegoś psychola bo przeciez "to się nie zdarza".
                    • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:24
                      No moje dziecko raczej żyć w trójkącie nie planuje.
                      A tu jest trójkąt, Jola, fagas, i jeszcze inna babka.
                      Trollolo ostre zapodalas.
                      • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:25
                        tia, akurat ci sie dziecko będzie chwalić swoim nieudanym życiem i problemami które jedyne co mamunia umie to wyśmiać.
                    • tt-tka Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:25
                      O nasze dzieci sie nie martw, zostaw to nam.
                      O Kinge sie nie martw, zareagowala prawidlowo.

                      Jesli chcesz sie martwic o Jole, to owszem martw sie, masz powodow od cholehy.
                      • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:44
                        masz wspólne dzieci z przedpiszczynią?
                        • magdallenac Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:51
                          Prosze, prosze... mamy na forum mistrzynie cietej riposty. Witamy Jolu!
            • irma223 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 16:53
              Normalnie w przypadku wszelkich wycieczek i wypraw nie wolno najsłabszego/najwolniejszego zostawić samego czy na końcu grupy. Pan najwyraźniej nie zna podstawowych zasad. Już nie mówiąc o tym, że nie sprawdził pogody ani stopnia trudności trasy przed wyjazdem.
            • morekac Re: Taka sytuacja 19.05.21, 17:28
              I w tym momencie każda rozsądna istota zastanawiłaby się nad tym panem.
              • irma223 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 18:40
                Ale o jakiej rozsądnej istocie mowa, skoro nie zniechęciło jej gmeranie przez obcego faceta w jej śpiworze w obecności jego kobiety i jej własnego chłopaka?
          • egzorcystka123 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:48
            jadąc konno nie krzyczy sie "wiśta wio" smile
            • nigdynigdynigdy84 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:06
              Tak mi się skojarzyło big_grin
              Myślę że autorka posta to Jola, i szuka tutaj wsparcia, że dobrze robi dając się tak traktować typowi
        • szpil1 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 19:16
          magdallenac napisała:

          > “i
          > nieraz płakała by temu sprostać, a jego to nie wzruszało twardo ją poganiał. “
          >

          Bacikiem big_grin?
    • waleria_s Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:27
      Kinga powinna zerwać kontakt na zawsze. Jola powinna wydorośleć i przestać wciągać znajomych do swojego emocjonalnego bagienka.
      • lon_win Re: Taka sytuacja 18.05.21, 19:37
        Kinga miała poczucie winy, że odwróciła się od bliskiej koleżanki, że przez nią w sumie sie wyprowadziła, że może dało się inaczej łagodniej przegadać sprawy.
        • 12gram Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:18
          Bez sensu się obwinia. Jak ktoś jest ślepo zakochany do stopnia aż uzaleźnienia od kochanka to nic ale to nic do niego nie przemówi. Są baby które tak głupieją na punkcie chłopa, że nawet własne dzieci pozwalają katować. To jest stan emocjonalny jakby była na mocnym haju, nic nie widzi, nikt nie jest ważny, tylko obsesja by być z nim, wiara we wszystko co chłop twierdzi. Jeśli ich połączył ostry seks to na tym uzależnieniu ze 3 lata da sie jechać bezrefleksyjnie.
          • mandre_polo Re: Taka sytuacja 19.05.21, 04:47
            Seks a w głowie hula wiatr. Z jakiej rodziny pochodzi Jola?
            Znałam taka co dla seksu zostawiła męża dla młodszego o 9 lat. Coś jak Socha w Przyjaciółkach. Uprawiali ten sex w jakimś nędznym wynajętym mieszkaniu. Nic trwałego nie zbudowali i pani próbowała odzyskać męża a raczej podłączyć się do jego dobrostanu. Mąż jej nie przyjął i zamieszkała z rodzicielka w wieku lat 30+
            • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 11:40
              Związek Joli z facetem zaczął się od mocnego pociągu fizycznego. Była z swoim ówczesnym chłopakiem-równolatkiem na wakacjach w Bieszczadach, na szlaku spotkali faceta z kobietą (tą dzieciatą) , akurat rozpętała się jakaś ulewa więc się schowali w czwórkę w drewnianym szałasie, facet ich przekonał, że najlepiej będzie tam zanocować. Zrobili ognisko. Facet żartował, było wesoło. Rozłożył śpiwór obok Joli , jej chłopak trochę dalej . W nocy Jola czuła, że facet się przysunął i ręce wsunął do jej śpiwora, normalnie ją obmacywał, udawała że śpi - tez ją bardzo kręcił.
              • mandre_polo Re: Taka sytuacja 19.05.21, 12:48
                Dziecinka z tej Joli
                Nie odpowiedziałaś z jakiej rodziny pochodzi? Dysfunkcyja prawda?
                • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 13:13
                  Zależy jak "dysfunkcję" określać. Np nie miała w domu alkoholizmu.
                  Ojciec trzymał ich krótko, był władczy i despotyczny, matka się podporzadkowała, taki typowy patriarchat. Ojciec zmarł gdy Jola była już na studiach.
                  Matka to piękna kobieta, wręcz można powiedzieć, że była najładniejsza u nich w miejscowości. Jola odziedziczyła po niej urodę i zawsze miała kolejkę adoratorów.
              • irma223 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 16:43
                Uh! To gościa najwyraźnuej kręcą trójkąciki i czworokąciki z elementami ekshibicjonizmu. Pewnie po to jest mu potrzebna tamta druga z dziećmi i Kinga na drugim mieszkaniu. Bez widowni to żadna przyjemność...
    • lauren6 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:07
      Cersei8 vel calanthe wróciła!
      • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:23
        lauren6 napisała:

        > Cersei8 vel calanthe wróciła!

        A wiesz, że miałam identyczne skojarzenie? big_grin
        Ale cersei/calanthe nie zarzucano chyba nudy (choć przy jej scenariuszach to brazylijskie telenowele się mogły schować i pokryć rumieńcem wstydu tongue_out ).
    • majenkir Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:23
      [i]lon_win napisał(a):


      Kinga to Ty? 😉
      Głupia strasznie ta Ania, nie ma tam nikogo, kto by jej wyperswadował tego „kawalera”?
    • ludzikmichelin4245 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:32
      Kurde, powiem szczerze, że czekałam na jakąś mocną puentę.
      • majenkir Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:34
        Ja tak po cichu liczyłam na romans Kingi z facetem Ani 😅😂
        • chatgris01 Re: Taka sytuacja 18.05.21, 20:42
          Jakiej Ani?
          • bominka Re: Taka sytuacja 18.05.21, 21:27
            O rany, co to za patolowa historia...
          • majenkir Re: Taka sytuacja 18.05.21, 21:38
            Kurde, Joli przecież 😅
        • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 11:29
          To by już był czworokąt albo harem. Jola, Kinga i ta pani z dziećmi.
          • majenkir Re: Taka sytuacja 19.05.21, 16:55
            No i ta moja Ania big_grinbig_grin
            • borsuczyca.klusek Re: Taka sytuacja 19.05.21, 19:27
              Who the fuck is Ania 😳
        • fornita111 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 23:01
          Przebijam, liczylam na mord. Jakis najlepiej tradycyjnie kobiecy, trucizna, te sprawy.
          • morekac Re: Taka sytuacja 19.05.21, 23:09
            Kryminał możnaby napisać.
            Któż miałby motyw? Kto miałby sposobność? Jola? Kinga? Pani z 9latkami? Chłopak Joli? A może Ania?
            • chatgris01 Re: Taka sytuacja 19.05.21, 23:12
              I połowa ematek czytających ten wątek big_grin
              • morekac Re: Taka sytuacja 19.05.21, 23:19
                One pewnie nie miałyby sposobności.
                • fornita111 Re: Taka sytuacja 20.05.21, 13:02
                  Bylo cos takiego u Tokarczuk, ze czytelniczka mordowala postaci z kryminalu wink Opowiadanie "Otworz oczy juz nie zyjesz" chyba.
            • mandre_polo Re: Taka sytuacja 20.05.21, 12:09
              morekac napisała:

              > Kryminał możnaby napisać.
              > Któż miałby motyw? Kto miałby sposobność? Jola? Kinga? Pani z 9latkami? Chłopak
              > Joli? A może Ania?


              Dzieci tej Pani 😜

              • fornita111 Re: Taka sytuacja 20.05.21, 13:04
                Kinga chciala otruc pana, ale przez pomylke otrula Jole. Ale siedziec za to poszla Ania (ta dzietata), bo miala motyw: zazdrosc o samca. Proste smile
                • mandre_polo Re: Taka sytuacja 20.05.21, 13:21
                  Nazwijmy go Kazimierz 🙃
    • 12gram Re: Taka sytuacja 18.05.21, 22:07
      Przewiduję ciąg dalszy tej historii; koleżanki kończą definitywnie znajomość, ten pan szybko znowu zaczyna Jolę podle traktować a ona już sie nikomu z znajomych do tego nie przyznaje bo jej wstyd. Szuka nowych znajomych, którzy nie byli świadkami wywalenia jej na bruk. W końcu facet tak przegina, że nawet Jola przegląda na oczy, ucieka od niego, ale z dawnymi znajomymi kontaktów już nie odnawia.
      Kinga wielkiego wyboru nie miała, mogła jedynie sama się szybciej wyprowadzić stamtąd. Gdyby zamieszkała w nimi to chyba by musiała zostać kolejną babą w haremie tego kolesia.
      • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 11:42
        Znajomi koledzy, którzy wtedy Joli chcieli pomóc przy przeprowadzce, gdy dowiedzieli się, że wrociła do faceta to parskneli śmiechem i przestali się interesowac jej dalszym życiem.
        • mandre_polo Re: Taka sytuacja 19.05.21, 12:50
          A ty dlaczego karmisz nas opowieścią z mchu?
          • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 13:22
            A dlaczego czytasz i odpowiadasz jak cię temat nie interesuje?
            • mandre_polo Re: Taka sytuacja 19.05.21, 13:27
              Bo to jak opowieść z czasów podstawówki i liceum - rozkmniny co kto komu powiedział, czemu tak zrobił 🤣
    • mandre_polo Re: Taka sytuacja 19.05.21, 04:55
      Jakieś naiwne to towarzystwo że ruszyli stadnie odzyskać jej dobrobyt Joli. Bo chyba nie byli już w wieku studenckim?
      Jola jest głupiutka a Kinga tez jakby była nie wyrobiona nastolatka. Pracując nie stać jej na inny pokój w komunie? Niby mają znajomych a nikt nie potrafi pomóc w wynajmie?
      • lon_win Re: Taka sytuacja 19.05.21, 11:28
        Własciwie to tak wlaśnie, to czas na przełomie końcówki studiów i początków etatowej pracy.
        Czyli część znajomych mieszka jeszcze u rodziców, inni już wynajęli w docelowych parach, wielu wyjechało po studiach do swoich miejscowości pochodzenia, a ci którzy zostali a nie mają rodziców na miejscu i dodatkowo nie mają od nich wsparcia finansowego usiłują przetrwać z marnych pierwszych pensji na początku pracy. Pokoje do wynajęcia bywają różne, np niby mieszkanie ok ale alkoholik w pokoju obok, albo miła staruszka która po wyjściu wynajmującego do pracy przetrzepuje mu szafy i dokumenty w niby-zamykanym pokoju i zakręca ciepłą wodę bo trzeba oszczędzać, albo koledzy równolatkowie mocno imprezowi i zostawiający syf a pokój przechodni. A największy problem to zwyczajnie - za drogo na Kingi możliwości finansowe w tym momencie. Jola zarabia lepiej.
        • mandre_polo Re: Taka sytuacja 19.05.21, 12:52
          Autorko z przed ilu dekad ta opowieść? Lata 90?
    • allijja Re: Taka sytuacja 19.05.21, 19:07
      ło jesssuuu...ktos to przeczytał do końca?
      a nie mozna "swoimi słowami" 10 razy krócej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka