Dodaj do ulubionych

Bardzo niedobra koncepcja :D

18.05.21, 21:09
Ostatnio pytałam o kilka rzeczy poważnych, życiowych. Ale przecież życie to również śmiech, tematy lekkie i luźne. I dlatego tym razem zupełnie z uśmiechem na luzie. Czy żałujecie czegoś, co pokazałyście (nauczyłyście) swoim najbliższym, a później konsekwencje tego okazały się dla Was średnie? smile U mnie był to syrop cebulowy wg tradycyjnej receptury i sposób jego zażywania, czyli ze zmiażdżonym ząbkiem czosnku. Mąż i syn się zachwycili, a ja już pierwszego dnia wiedziałam, że to był błąd. Smród nie do wytrzymania. I to nie tylko oddechu, ale także gazów jelitowych wink Córce nie posmakował, więc z nią problemu nie ma. A teraz każde 36,9+ to wołają o syrop i wiem, że przez najbliższy tydzień będzie cuchnęło big_grin Mogłam o tym syropie nie wspominać.
Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 22:32
      Pokazalam, ze to ja potrafie najlepiej opiekowac sie naszym kotem. Do dzis pluje sobie w brode.
    • chabry.chabry Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 22:36
      Syrop cebulowy zamień na syrop z apteki np.Sambucol.
      Co do tematu wątku: nie...raczej nikomu nie przysłużyłsm się smile
    • daniela34 Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 22:43
      29 lat temu pokazałam mamusi, że umiem piec.
      Ona była bardzo dobra ta koncepcja, ale po paru latach mamusia "zanieumiała" pieczenia wszystkiego poza ciastami drożdżowymi. Odzyskuje tę umiejętność tylko kiedy nie ma mnie w pobliżu.
    • chatgris01 Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 23:07
      Niebacznie (miałam 12 lat) nauczyłam naszą psicę jak skakać na klamkę i otwierać drzwi, w związku z czym musiałam później przywiązywać klamkę smyczą do rurki CO.
      Smaczku historii dodaje fakt, że parę lat później nasz kot (znaleziony malutki i odchowany przez rzeczoną psicę) też nauczył się od niej skakania na klamkę w celu otwarcia drzwi https://forum.miau.pl/images/smilies/icon_twisted.gif

      (nauczył się też od psa reagować na dzwonki do drzwi i sceny, gdy na dzwonek pies z kotem pędziły na złamanie karku do przedpokoju były bezcenne).
      • magdallenac Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 23:22
        Piekne😂❤️
    • mashcaron Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 23:16
      Pokazałam chłopu że potrafię gotować tradycyjne włoskie dania nie gorzej niż jego mamma 😅
    • escott Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 23:16
      Pokazałam rodzinie, że umiem zrobić tort lepszy niż zamawiane z cukierni... teraz mam robić tort z okazji, uwaga, dnia dziecka, kurde big_grin
      • escott Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 18.05.21, 23:17
        ach, no i pokazałam mężowi, że jednak lubi krewetki... i teraz połowę zżera, zamiast wszystkie zostawić dla mnie sad
    • mama-ola Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 19.05.21, 06:53
      Nie wiem, czy to pasuje do wątku, ale tylko to na razie przychodzi mi do głowy.
      Gdy mój syn miał ze dwa lata, po wypiciu czegoś z kubka odwracał go i wylewał resztę. Udusić to za mało - wyobraźcie sobie, że gdzieś się spieszycie, dziecko chce się napić przed wyjściem, po czym na podłodze ląduje chlust soku i trzeba jeszcze to posprzątać, wymyć. Tak więc udusić to za mało, ale jako nowoczesna matka nie stosowałam kar cielesnych, tylko kucałam, tłumaczyłam, prosiłam, a potem zaczęłam stawiać do kąta. Któregoś dnia rozglądam się w domu za dzieckiem, wołam: Gdzie jesteś? I słyszę: Stoję w kącie. Wylałem sok.

      Tylko tego go nauczyłam: Gdy wylejesz już sok, stań sobie w kącie.
      Nie oduczyłam. Nie wiedziałam jak. Stałam nad nim i z refleksem przejmowałam kubek, gdy uznałam, że wystarczy. Raz po zabraniu kubka usłyszałam: Jeście! Pytam: Nie napiłeś się? I odpowiedź: Napiłem. Wyleję.
      Po pewnym czasie po prostu mu minęło.
      • jehanette Re: Bardzo niedobra koncepcja :D 19.05.21, 09:04
        Uśmiałam się. Jaki piękny przykład, że kary nie działają big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka