magdallenac
13.06.21, 14:11
Ostatniej nocy z ramienia Międzynarodowego Oddziału Walki z Przestępczością Stadionową, próbowałam rozpracować grupę kibiców irańskich, którzy kompletnie zdemolowali miasto po meczu i naruszyli bezpieczeństwo międzynarodowe. Niestety, kiedy mnie jako ekspertowi pokazano ich zdjęcia, okazało się, że wszyscy nosili kwefy i widać im było tylko oczy. Odnalezienie ich było sprawą życia i śmierci i wiedziałam, że MUSZĘ to zrobić, więc strzelaniny i pościgi przez zrujnowane miasta trwały pół nocy, w pewnej chwili natknęłam się nawet na bombę, ale szybko ją rozbroiłam. Tym się zajmowałam zeszłej nocy, jestem wykończona i już nigdy nie będę marzyć o tym, aby zostać szpiegiem.