Dodaj do ulubionych

nie ma piosenek ponadczasowych

18.06.21, 15:22
Mieliśmy dziś dzień sportu, moja klasa obsługiwała. Na samym początu sprawdzaliśmy podłączenie laptopa do głośników, to przetestowałam je na "Shape of my heart" Stinga. Oczekiwałam, że wszyscy to znają, a tych paru, co nie zna, to się zachwycą.

Tymczasem usłyszłam: "Proszę pani, możemy to wyłączyć, bo trochę wiocha?" oraz "Proszę pani, ludzie dzwonią, żeby to wyłączyć". Po zbadaniu tematu okazało się, że Stinga to słuchają 40-latkowie.

Tak więc, koleżanki kochane, Sting jest passe, Sting jest dla boomerów. I jak ja to mam zaakceptować?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka