Dodaj do ulubionych

Chamstwo wszędzie

20.06.21, 11:09
Dlaczego ludzie są tacy chamscy? Pytanie retoryczne. Niedziela godz 7:50 szeregowce. Pierwszy debil zaczyna koszenie trawy.
Obserwuj wątek
        • lajtova Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 11:20
          Nie rozumiem takiej zawiści i takich złych życzeń wobec innych ludzi.
          Wolę podchodzić do innych z życzliwością i zrozumieniem.
          Mam nadzieję, że twój sąsiad będzie miał wspaniały trwanik.
            • lajtova Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 11:28
              Ja mam prostą zasadę. Przestregam przepisów prawa*. Żadne nieformalne zasady mnie nie interesują. Podaj jaki przepis obowiązującego w Polsce prawa złamał sąsiad.

              *No chyba że jakieś mi nie pasują a grożba sankcji ze strony państwa jest minimalna to wtedy przepisy prawa też mam gdzieś.
            • beata985 Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 11:38
              prosbaoporade napisała:

              > A ja po prostu mam nadzieje że kiedyś sąsiad ogarnie na czym polega życie w spo
              > łeczeństwie.

              Nie ogarnie...obok rodziców wybudowalo się takie państwo..wykształcona inteligencja w dupę mać...niedziela 7 rano odpala kosiarke spalinową w południe rznie drewno....I tak mogłabym wymieniać ...zaczęli teraz wynajmować turystom więc może to ich powstrzyma....
              • bei Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 09:48
                Ja doskonale rozumiem, ze to bardzo przeszkadza, ale z drugiej strony- jak ktoś pracuje, nim wróci do domu to już późny wieczór. Kiedy ma to zrobić? Jestem w szczęśliwej sytuacji, i moi sąsiedzi przy okazji-ze ja mam czas by głośne prace działy się w porach najmniej uciążliwych dla sąsiadów. Czasem muszę kogoś zatrudnić, bo mój mąż nie mógłby w tym optymalnym czasie tego zrobić. Ale co ma robić ktoś, kto naprawdę nie ma kiedy tego wykonać?
                • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 12:40
                  "Ale co ma robić ktoś, kto naprawdę nie ma kiedy tego wykonać?"
                  Niech nie kupuje domu z ogrodem. Jak ktoś nie ma na niego czasu to albo automatyzuje maksymalnie ogród, czyli robot koszący, nawadnianie, albo niech sobie da spokój.
                  Koszenie trawy wczesnym rankiem w weekendy jest zwyczajnym nie liczeniem się z innymi.
                • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 13:38
                  Niech mierzy siły na zamiary. Ja bym po prostu nie kosiła teraz swojego trawnika i przelozyła to na kiedy indziej. A gdybym miała ogromny teren i nie wyrabiała to bym na trawnik zostawiła w najbliższym otoczeniu domu tyle ile jestem w stanie ogarnać w tygodniu, a resztę zostawiła naturze. Mozna miec łakę koszoną 2x do roku. Można sadzic krzewy, drzewa, można rózne rzeczy i na pewno każdy by znalazł coś dla siebie. Szczerze mówiac nie rozumiem tego ciśnienia na posiadanie prywatnej murawy jak na boisku do rozgrywek międzynarodowych.
                  • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 13:51
                    No otóż.
                    Mnie po "wyjściu" z bloków zamarzyło się dużo zieleni więc posadziłam drzewa i posiałam trawę. Duuużo trawy. Tyle, że trzeba ją kosić raz na tydzień przez 6 godzin. Nie żartuję. Mnie to nawet dłużej schodzi, bo ja robię przerwy, a mąż jedzie ciągiem. Po iluś tam razach doszłam do wniosku, że albo posadzę mnóstwo krzewów na tym boisku, albo kupię robota koszącego. Bo nie widzi mi się poświęcania jednego dnia w tygodniu na ogród i to w hałasie. I chyba zrobię jedno i drugie. W końcu nie robię się młodszasmile
                    • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 14:00
                      Gdyby każda minuta zakłocania ciszy w niedziele był płatna zaraz okazałoby się że
                      - jest czas w tygodniu na koszenie
                      - jest duuuużo czasu w tygodniu na wiercenie
                      - jest w cholere dużo czasu w tygodniu na odkurzanie auta
                      - wcale nie trzeba tego wszystkiego robic
                      - a na ch....j mi trawnik?
                      • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 14:07
                        big_grin

                        Przypomniał mi się czas, kiedy moja niespełna roczna córka miała straszne problemy z zasypianiem w dzień. Sąsiad piętro wyżej zaczął remont. Ja spanikowana, że teraz to już dziecko ma spanie z głowy i to nie wiadomo na jak długo, poleciałam do sąsiada i mówię mu jak u mnie jest. Na to on "a w jakich godzinach mała zasypia?". I się dogadaliśmy. Wiercił poza godzinami drzemki. Można? Można.
                      • z_lasu Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 14:13
                        Zdecydowana większość ludzi w tygodniu pracuje zarobkowo. Czas na gotowanie, odkurzanie, koszenie i wiercenie ma tylko w weekend. No, nie da się upchnąć WSZYSTKIEGO w dni robocze, tym bardziej, że już zmuszono nas do upchnięcia tam wszystkich zakupów (w tym "dużych" jak remontowe, meblowe, AGD itd.).
                        • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:28
                          z_lasu napisała:

                          No, nie da się upchnąć WSZYS
                          > TKIEGO w dni robocze, t


                          Polacy w Polsce nie potrafia wielu rzeczy ale wystarczy ze wyjadą tam gdzie jest odpłatnośc pewnych usług (podatek kościelny) wymagania prawne (zakaz hałasowania od-do) lub mandaty ( i to skutecznie egzekwowalne) to sie okazuje ze jesteśmy bardzo zdyscyplinowanym i kulturalnym narodem. Nie ma katofanatyków, nie ma szarżowania po ulicach czarną bmw 150 na godzinę po Wiedniu i nie ma grillowania na balkonie w Berlinie. Cuda Panie cuda...
                          • runny.babbit Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 17:07
                            Z ust mi to wyjęłas, bo cały wątek zaczął przypominać polskie rozkminy na temat puszczania pieszych na pasach, kiedy w innych krajach po prostu to robią i nie trzeba wymyslac absurdalnych argumentów, by jednak tego nie robić.
                            Co więcej, tam się to podoba, a w kraju to co chwila ktoś chce drugiego do lasu wyprowadzać.
                                • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 18:34
                                  oooo tak! Boże, co się wtedy za oburzenie szerzyło.
                                  Sklepy przez niehandlowe niedzele też miały paść trupem (żeby nie było, przyznaję - nienawidzę tych niedzieli z całego serca, jest mi z nimi nie po drodze logistycznie)
                                  No i ostatni bastion polskości - alkohol na stacjach benzynowych. Ciekawe jak szybko "cpn-y" nie upadną jeśli ktoś kiedyś wprowadzi zakaz big_grin
          • mamtrzykotyidwa Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 12:17
            lajtova napisał(a):

            > Nie rozumiem takiej zawiści i takich złych życzeń wobec innych ludzi.
            >

            Czemu się dziwisz, przecież napisała, że chamstwo wszędzie i dała na to świetny przykład - siebie.
        • sarah_black38 Re: Chamstwo wszędzie 22.06.21, 13:13
          prosbaoporade napisała:

          > Mam nadzieje że mu trawa uschnie, bo w takich temperaturach nie powinno się kos
          > ić wcale. Oby mu trawnik zdechł.

          Sama kulturą nie grzeszysz a od innych wymagasz. Jak tu piszą na forum przyganiał kocioł ,,garkowi" wink . A co do meritum to przyzwoita godzina, nie kosi o 4 nad ranem przecież.
          • sarah_black38 Re: Chamstwo wszędzie 22.06.21, 13:18
            sarah_black38 napisała:

            > prosbaoporade napisała:
            >
            > > Mam nadzieje że mu trawa uschnie, bo w takich temperaturach nie powinno s
            > ię kos
            > > ić wcale. Oby mu trawnik zdechł.
            >
            > Sama kulturą nie grzeszysz a od innych wymagasz. Jak tu piszą na forum przygani
            > ał kocioł ,,garkowi" wink . A co do meritum to przyzwoita godzina, nie kosi o 4 n
            > ad ranem przecież.


            Uczepiłabym się może tylko niedzieli, ale jak ktoś niewierzący ... Ostatnio widziałam kolejkę w Boże Ciało do myjni samoobsługowej ... pewnie stały tam same ematki tongue_out
    • prosbaoporade Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 11:23
      Generalnie obserwuje że ludzie to chamy i egoiści. Tylko ja i moja dupa się luczy. To jest koszmar. Ludzie nie potrafią żyć w grupie. Nie liczą się z innymi. Gril, koszenie, wydzierające się dzieci to tylko przykłady. Szeregowce to patologia.
        • tenjedennick Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 11:40
          Oprócz mitycznych przepisów prawnych, jest też coś takiego jak niepisane normy współżycia społecznego. Plucie i chrychanie na podłogę, też nie jest zabronione prawem, ale nie robi się tego, przynajmniej publicznie w obecności innych. Głośne prace remontowe i ogrodowe w niedzielę, kiedy większość osób ma wolne i chce sobie dłużej pospać są właśnie naruszeniem takich norm. Był taki wierszyk Paweł i Gaweł. jak sąsiad już koniecznie musiał kosić wtedy, ładnie z jego strony byłoby uprzedzić.

          No i rzeczywiście, nie kosi się trawnika w takie upały, a jeśli już koniecznie trzeba, to pod wieczór, a potem trzeba solidnie podlać na noc. Wróżę klepisko ze zrudziałą trawą.
            • asia-loi Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 12:58
              prosbaoporade napisała:

              > Dokładnie o to mi chodzi. Podstawy kultury i podstawy życia w społeczeństwie. Nic więcej.


              W Polsce postępowanie tak, by jak najmniej mniej być uciążliwym wywołuje wielką krytykę, a w najlepszym razie wielkie zdziwienie.
              No jak, to tak, nie hałasować innym, nie smrodzić, nie puszczać głośnej muzy, nie zniszczyć tego co np. miasto zrobiło dla mieszkańców i jest ogólnie dostępne, ale nikt tego nie pilnuje. Jak to może być i być i by ludzie z tego mogli korzystać. Trzeba zniszczyć, zepsuć, pobrudzić. Uciążliwcy mają wszystkie prawa, a nieuciążliwcy mają się wyprowadzić.
                • asia-loi Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 13:23
                  iwles napisała:

                  > Zeby zrównać dbanie o własny trawnik z niszczeniem przyrody wspólnej.
                  > Jakimi krętymi ścieżkami podąża twoja logika?

                  Nie widzę tu braku logiki. Generalnie chodzi o nieliczenie się z innymi czy to hałasowaniem, czy to niszczeniem, brudzeniem. W Polsce niestety jest przyzwolenie na hałasowanie, smrodzenie, wandalizm. Jak komuś to przeszkadza to ma się wyprowadzić. Uciążliwcowi wolno wszystko.
                • alewcale Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 13:25
                  asia-loi ma rację. Panuje ogólne przyzwolenie na chamstwo. Na szczęście niektóre sprawy można rozwiązać bez dyskusji z chamem, np. zastawianie oznaczonej drogi ewakuacyjnej przez samochody. Telefon do straży miejskiej i stosowna fotka dokumentująca robią cuda. Cham bowiem nakręca się taką rozmową a po co sobie nerwy psuć?
                  • asia-loi Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 14:09
                    alewcale napisała:

                    Na szczęście niektóre sprawy można rozwiązać bez dyskusji z chamem, np. zastawianie oznaczonej drogi przez samochody. Telefon do straży miejskiej i stosowna fotka dokumentująca robią cuda.


                    Moim zdaniem tu jest właśnie problem. W Polsce są przepisy zakazujące hałasowania, niszczenia, złego parkowania, itd. tylko służby mają to gdzieś. Jak człowiek dzwoni na policję czy do straży miejskiej, to interwencji albo nie ma, albo jest tak późno, że sprawców już dawno nie ma. Kary są śmieszne lub brak kar.
                    Ja nigdy nie mieszkałam poza Polską, ale wiem od rodziny czy znajomych, czy nawet z tego forum, że w innych krajach jak ktoś prosi o interwencję służby, to ta interwencja jest i jest szybka i skuteczna.
              • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 14:24
                asia-loi napisała:

                Uciążliwcy mają wszystkie prawa, a
                > nieuciążliwcy mają się wyprowadzić.
                >


                Dokładnie taką porade otrzymałam kilka dni temu w wątku o dostawach do żabki, w którym opisywałam uciążliwość mieszkania vis a vis myjni całodobowej smile
          • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 12:44
            tenjedennick napisał(a):

            > Oprócz mitycznych przepisów prawnych, jest też coś takiego jak niepisane normy
            > współżycia społecznego. Plucie i chrychanie na podłogę, też nie jest zabronion
            > e prawem, ale nie robi się tego, przynajmniej publicznie w obecności innych. Gł
            > ośne prace remontowe i ogrodowe w niedzielę, kiedy większość osób ma wolne i ch
            > ce sobie dłużej pospać są właśnie naruszeniem takich norm. Był taki wierszyk Pa
            > weł i Gaweł. jak sąsiad już koniecznie musiał kosić wtedy, ładnie z jego strony
            > byłoby uprzedzić.
            >
            > No i rzeczywiście, nie kosi się trawnika w takie upały, a jeśli już koniecznie
            > trzeba, to pod wieczór, a potem trzeba solidnie podlać na noc. Wróżę klepisko z
            > e zrudziałą trawą.


            Dokładnie!
        • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 13:04
          stephanie_harper2 napisał(a):

          > Bo dlatego m.in. ludzie kupują szeregówki, żeby mieć trawnik, dzieci mogły się
          > bawić a dorośli zrobić grila.


          Ale trawnika nie trzeba pielęgnować o świcie, dzieci nie muszą drzeć buziek jak opętane, a dorośli wydzierać się po pijaku na grillu do późna w nocy.

          jak chcesz mieć ciszę i blogi spokój to chatka po
          > d lasem jest idealna.

          Aha, czyli jeśli jesteś osobą, która bierze pod uwagę innych ludzi i tego samego od nich oczekuje, to wyprowadź się do lasu? Bo społeczeństwo takich uważających nie potrzebuje?
          świetna rada!
            • asia.sthm Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 13:48
              > Ty w ogóle wiesz, o której godzinie w Polsce w czerwcu wschodzi słońce?
              > Szach i mat.
              Dzis w Warszawie o 04:14

              U mnie 03:30.

              Cos ty sie tak okreslenia świt przyczepil zeby od razu szach matem publicznie epatowac?
              Blady świt to okreslenie metaforyczne, czepialski Drochu.
              • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 14:35
                Oczywiście, możemy uznać, że słowa nie mają żadnego znaczenia i 8 rano to w czerwcu świt. Ale takie odwracanie kota ogonem wprowadza do dyskusji element walenia na oślep cepem.
                Przecież właśnie chodzi o to, że pan wcale nie odpalił kosiarki o świcie.
                  • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 14:58
                    Boże drogi, zamień sobie świt na rano, jak Ci to tak bardzo przeszkadza i skup się na sensie wypowiedzi a nie na jednym słowie bo tak wygodniej.

                    Ale ja nic nie poradzę, że uważasz że 8 rano w czerwcu w Polsce to świt, a następnie na tym budujesz swoją argumentację. O to właśnie chodzi, żeby w dyskusji nie pleść bzdur i brać odpowiedzialność, za to co się pisze. Z błędnych przesłanek można wyciągnąć dowolne wnioski.
                    Zupełnie inna rozmowa jest o tym, czy wypada kosić trawę o świcie, a inna - czy rano.
                    • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 15:11
                      Rozmowa jest o tym, że ludzie, którzy mają wzgląd na innych, winni się wg co poniektórych przeprowadzić do lasu. A nie o tym, o której wschodzi słońce w czerwcu.
                      Nie buduję argumentacji na świcie tylko na uwzględnianiu potrzeb innych i nie hałasowaniu w niedzielę. Jeśli tego nie widzisz, a dostrzegasz tylko jedno słowo 'świt', to radzę udać się do okulisty. Bo na naukę czytania ze zrozumieniem i bez czepiania się słówek jest już najwidoczniej za późno.
                      • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 15:35
                        Jeśli tego nie widzisz, a dostrzegasz tylko jedno słowo 'świt', to radzę udać się do okulisty.

                        Zamiast przyznać się do pisania bzdur, strasz się brylować na forum poprzez argumenty ad personam. Ziew.

                        A nie o tym, o której wschodzi słońce w czerwcu.

                        Oczywiście, że to w tym przypadku ma pierwszorzędne znacznie, ponieważ co innego kosić trawę o świcie, a co innego rano. Możesz sobie sama dokończyć zdanie "(...) a jeśli dalej tego nie rozumiesz, to (...)".
                        Swoją drogą, kupienie domku szeregowego i oczekiwanie, że sąsiad będzie kosić trawnik jak już wyśpimy się, a najlepiej jak nas nie będzie, jest bardzo optymistyczne.

                        Ale trawnika nie trzeba pielęgnować o świcie, dzieci nie muszą drzeć buziek jak opętane, a dorośli wydzierać się po pijaku na grillu do późna w nocy.

                        Nie buduję argumentacji na świcie tylko na uwzględnianiu potrzeb innych i nie hałasowaniu w niedzielę.

                        Wskażesz w powyżej słowo "niedziela"? Bo "świt" to chyba widzisz?
                        • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 15:51
                          "Swoją drogą, kupienie domku szeregowego i oczekiwanie, że sąsiad będzie kosić trawnik jak już wyśpimy się, a najlepiej jak nas nie będzie, jest bardzo optymistyczne."
                          Optymistyczne ale nie głupie. Można zlewać sąsiadów, owszem, tylko jaką się z tego będzie miało korzyść? I co, jeśli się ktoś "odwdzięczy"?

                          I po raz ostatni : w tym wątku buduję argumentację na (...). Zazwyczaj nie zawieram wszystkiego, co mam do powiedzenia w jednym poście.
                          Łopatologiczniej nie potrafię, sorry.
                          I bądź łaskaw się już ode mnie odbimbać.
                          • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:34
                            I bądź łaskaw się już ode mnie odbimbać.

                            Nie, wschodni model wolności słowa, w którym niektórych wpisów (lub wpisów niektórych osób) nie wolno komentować nie odpowiada mi. Z góry zatem informuję, że nie wiem, czy spełnia twoją prośbę.

                            A co do meritum, napisałaś "o świcie", czy nie napisałaś? ;p
                            • pade Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:52
                              droch napisał:

                              >
                              > A co do meritum, napisałaś "o świcie", czy nie napisałaś? ;p

                              A czy ja gdzieś twierdzę, że nie napisałam?
                              Uczepiłeś się tego świtu jak rzep psa i w kółko brzęczysz: ale rano to nie świt, ale rano to nie świt, świt, świt, świt ...
                              Pisze do Ciebie Asia, że to metafora, ja, że zamień sobie na ranek, a Ty dalej swoje. To nie jest normalne chłopie.
                              Przyjmij zatem do wiadomości, że jestem typową sową i dla mnie 8 rano to świt. Może to będzie jakaś ulga.
                              • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 22:33
                                Pisze do Ciebie Asia, że to metafora, ja, że zamień sobie na ranek, a Ty dalej swoje. To nie jest normalne chłopie.

                                No i wciąż kusisz i wodzisz na pokuszenie, pisząc nieprawdę. Asia napisała, że ty napisałaś o "bladym świcie", co przy pewnej życzliwości można by uznać za metaforę. Ale "blady świt" to akurat nie twoje słowa... Rozumiem, w dyskusji na emama ani kroku wstecz smile
                        • asia.sthm Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:00
                          Swoją drogą, kupienie domku szeregowego i oczekiwanie, że sąsiad będzie kosić trawnik jak już wyśpimy się, a najlepiej jak nas nie będzie, jest bardzo optymistyczne.

                          Tak, ja wlasnie tego oczekuje. Sasiad nie musi wiedziec kiedy ja spie, ale musi wiedziec, ze w weekend ludzie przewaznie naogol maja szanse i staraja sie wyspac bez stresujacego budzika.
                          Mnie tylko raz sasiad dal taki numer o 8 rano w weekend - jak wyskoczylam na swoj taras w koszuli nocnej z wielka myszka Miki na froncie i machaniem jakiejs szmaty dalam znac o sobie, gdyz huk jego kosiarki wykluczyl darcie sie. Pokazalam na przegub (w domysle zegarek) i gest time out ale on pewnie zrozumial ze bede podcinac gardlo, czy cus. Przestraszyl sie zatrzymal kosiarke i uciekl do domu. Kolo 10 wznowil prace i to bylo juz okej.
                          Przy najblizszej okazji spotykajac go poprosilam: - Sasiedzie, litosci! i pogadalismy chwile.
                          I to byl koniec naszych nieporozumien, nigdy wiecej juz sie nie zagapil. Sasiedzi maja sobie pomagac a nie zatruwac zycie.
                          • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:36
                            Przestraszyl sie zatrzymal kosiarke i uciekl do domu.

                            Nie zawsze trafia się na lękliwego sąsiada.

                            Sasiad nie musi wiedziec kiedy ja spie, ale musi wiedziec, ze w weekend ludzie przewaznie naogol maja szanse i staraja sie wyspac bez stresujacego budzika.

                            Podobnież jak ty możesz wziąć pod uwagę, że koszenie trawy w 30-stopniowym upale nie ma sensu.
                            • asia.sthm Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:44
                              > że koszenie trawy w 30-stopniowym upale nie ma sensu.

                              Drochu ja sie na trawnikach znam jak malo kto i dobrze wiem co ma sens, a co nie ma.
                              Odpalanie kosiarki w weekend o 8 rano to jest grzech, wstyd i narazanie sie sasiadom. To oczywiscie w cywilizowanych krajach, w cywilizowanym srodowisku, wsrod cywilizowanych ludzi.
                              I odczep juz sie od wschodow slonca.
                              • droch Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 22:29
                                Drochu ja sie na trawnikach znam jak malo kto i dobrze wiem co ma sens, a co nie ma.

                                Tak, siła tego argumentu przekonuje mnie.

                                I odczep juz sie od wschodow slonca.

                                A czy ktoś już tobie wyjaśnił, że polecenia możesz wydawać swoim podwładnym, czy to wciąż przed tobą? Innych możesz o coś poprosić, nie kazać.
                                Wschód słońca, wbrew pozorom, jest bardzo ważnym punktem w czasie. Zasadniczo w żniwa w pole wyjeżdża się o wschodzie słońca, nawet jeśli mieszczuchy na włościach chcą sobie jeszcze pospać w ciszy.
                                Pisanie zatem z oburzeniem o koszeniu trawy o ósmej budzi moje politowanie.
                                • asia.sthm Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 23:08
                                  > Zasadniczo w żniwa w pole wyjeżdża się o wschodzie słońca, nawet jeśli mieszczuchy na włościach chcą
                                  > sobie jeszcze pospać w ciszy.

                                  Musisz sie zdecydowac czy chcesz rozmawiac o uprawie roli czy malego ogrodu w miescie, bo jesli to pierwsze to nie ten watek. Troche tak jakbys z armaty chcial strzelac do wrobli.
                                  To tez metafora, jakbys teraz nabral checi do dyskusji o militariach.
                                    • asia.sthm Re: Chamstwo wszędzie 22.06.21, 15:22
                                      > a to ludzie w mieście mają inną wrażliwośc słuchową ?

                                      Za cholere nie wiem jak koniecznosc wyjechania w pole kombajnem o swicie i kaprys odpalenia kosiarki w miescie na wlasnym trawniczku przy szeregowcu ograniczylas jedynie do porownania wrazliwosci sluchowej wsiowych czy mieszczuchow,
                                      Zaiste genialna komprymacja elementow myslenia big_grin
                • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 16:18
                  droch napisał:

                  > Oczywiście, możemy uznać, że słowa nie mają żadnego znaczenia i 8 rano to w cze
                  > rwcu świt.

                  Dla uproszczenia (bo upał i widać ze cieżko się myśli w takiej temperaturze) uznajmy, że chodzi o niedzielę. Całą.

                  ja jestem ciekawa dlaczego ceny nieruchomości przy przelotówkach są niższe, czyżby wielbicielki hałasu były mniejszością czy może jednak hałasować to my im a nie oni nam?
              • cruella_demon Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 22:09
                droch napisał:

                > Przecież wiesz, że nie odpowie, "bo te sytuacje są nieporównywalne" smile

                Ktoś miał kiedyś w sygnaturce o własnym kwilącym dzieciątku i bachorach sąsiada drących mordę 😂
            • mid.week Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 13:14
              m_incubo napisała:

              > No to bawiły się te twoje dzieci cichutko jak myszki czy nie, bo nie odpowiedzi
              > ałaś?
              >


              Moje dziecko pod moja opieką bawiło się cicho, nie pozwalalam na wydzieranie się. Kiedy sąsiadka poskarżyła się na trzaskanie drzwiami córka została przeze mnie upomniana. Nie wydziwialam, że głupia starucha upierdliwa jest i nie zastanawiałam się nad pora trzaskania - czy jest zgodne z prawem czy nie. Jak można coś robić tak aby nie być uciążliwym dla innych to się to po prostu robi.
            • asia-loi Re: Chamstwo wszędzie 20.06.21, 22:56
              cruella_demon napisała:

              > W tych grillach nie chodzi o wydzieranie, tylko o to że pańciom śmierdzi.
              >

              Grille są zakazane przez spółdzielnie ze względów pożarowych. A palenie papierosów nie, a też jest pożar od nich. I palacze palą co chwila, a grila odpala się co jakiś czas.
              • beata985 Re: Chamstwo wszędzie 21.06.21, 23:13
                asia-loi napisała:

                > cruella_demon napisała:
                >
                > > W tych grillach nie chodzi o wydzieranie, tylko o to że pańciom śmierdzi.
                > >
                >
                > Grille są zakazane przez spółdzielnie ze względów pożarowych. A palenie papiero
                > sów nie, a też jest pożar od nich. I palacze palą co chwila, a grila odpala się
                > co jakiś czas.
                >
                >


                O to to....Ja grilla na balkonie odpalić nie mogę...A takie kopciuchy smrodziuchy że wszystkich stron...I tu im wolno smrodzic....oni zagrożenia pożarowego nie stwarzają...No skądże....już kiedyś przy okazji innego wątku pytałam...potrzebuje jakiegoś smrodu żeby ich wkulsonić 😡
                • iwoniaw Re: Chamstwo wszędzie 22.06.21, 07:03
                  beata985 napisała:

                  potrzebuje jakiegoś smrodu żeby ich wkulsonić 😡
                  >

                  No nie, w tej kategorii nie masz szans. Przecież to ludzie z upośledzonym węchem - zapytaj którego chcesz, to będzie Cię przekonywał, że skoro "nie pali w mieszkaniu" (ciekawe czemu...) to "zupełnie nic nie czuć" i absolutnie nie jest tak, że on i wszystkie rzeczy, które są w jego lokum są przesiąknięte smrodem 😂

                  Jak już kiedyś pisałam - na tych chamów nie ma bata, zawsze któryś musi odpalić smroda a to na balkonie, a to w oknie (a sąsiadom leci do mieszkań...) - miałam kiedyś sąsiadkę palącą na klatce schodowej (!!!) i nie pomagały żadne prośby bardziej i mniej uprzejme, w końcu umarła i dopiero wtedy skończył się smród na korytarzu.