Dodaj do ulubionych

Co sądzicie

27.06.21, 18:43
Jak w temacie, jakie macie zdanie na temat osób, które przychodzą na ślub i wesele z dziećmi (małymi, które same sobą się nie zajmą), mimo wyraźnego zaznaczenia przez parę młodych, że zaproszenie dotyczy osób dorosłych?
Obserwuj wątek
      • gajmal Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:15
        Ok. Wszystko jasne, ale jeśli wesele dotyczy bliskiej rodziny i wiadomo, że wszyscy będą na tym weselu to kto niby miałby zostać z dziećmi? Powiedzmy, że chodzi o dzieci szkolne.
        I druga wątpliwość - co myślicie jeśli tzw. dziecko dzień po weselu kończy 18 lat i nie jest zaproszone, bo wesele jest bez dzieci....
          • 3-mamuska Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:36
            marta.graca napisała:

            > Ktoś z przyjaciół, ktoś z rodziny drugiego rodzica, opiekunka?
            >


            A jak ktoś jest jedynakiem albo rodzina w rozjazdach ? Po świecie.
            Starsza cześć rodziny nie da rady.
            A przyjaciele nie są zainteresowani opieka nad cudzymi dziećmi. Mało to emam które maja gdzieś dzieci siostry/kuzynki czy kogokolwiek.
            • memphis90 Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:49
              Jak ktoś jest biedną sierotką, bez rodziny i bez żadnych przyjaciół na tym wielkim świecie, to można zapytać kolegów dziecka, czy nie zaproszą go na nocowankę.
              • 3-mamuska Re: Co sądzicie 29.06.21, 20:28
                memphis90 napisała:

                > Jak ktoś jest biedną sierotką, bez rodziny i bez żadnych przyjaciół na tym wiel
                > kim świecie, to można zapytać kolegów dziecka, czy nie zaproszą go na nocowankę
                > .
                >

                Jak ktoś jest tępy i trzeba tłumaczyć jak chłop krowie to ci napiszę.
                Każde wesele u mnie wiąże się z 4 dniowa nieobecnością w domu. Wyjazd w piątek, sobota wesele ,niedziele poprawiny ,powrót w poniedziałek.
                Wiec geniuszu nie mam żadnej koleżanki która by się zajęła 2-3 dzieci przez 4 dni , zwłaszcza w piątek /poniedzielk bo to dni robocze.
                z nianią też ich nie zostawię ,zwłaszcza ze nigdy z niej nie korzystałam ,wiec musiałbym zostawić dzieci i dom pod opieka totalnie obcej osoby. I wyjechać do innego kraju.
                Moje siostry jeżdżą na wesela wiec tez niedostępne.

                Zabierając je do pl ze mną, nie ma sensu ich ciągnąć ,płacić biletów , żeby siedziały w domu. Zwłaszcza ze najczęściej większość rodzinny idzie na wesele a teściowa pracuje ma swój biznes, wiec tez ma co robić. W miesiącach letnich teść wyjeżdżał ,wiec ona sama musiała ogarnąć to co przez cały rok robią razem.
                Na wesele bez dzieci w rodzinnie byłam zaproszona 2 razy, na szczęście mam normalna rodzinie i uważają ze dzieci to cześć rodziny a dorośli są wychowani i jeśli 2-latek drze się to wychodzą z nim z kościoła/sali.

                Raz omówiliśmy ( ostatecznie młoda dzwoniła i dopraszał dzieci na tydzień przed weselem. Wesele w przedszkolu płac zabaw ,wiec rodzice rotacyjnie piłowali dzieci o 22 wszystkie były tak zmęczone ze odesłano je do domu ze starsza częścią rodziny) a katering był ustalony i wiele by się zmarnowało poza tym odmówiła niemal połowa zaproszonych osób.
                Drugi raz dopłaciłam za swoje dzieci ,a właściwe tylko córkę która po ślubie złożeniu życzeń obiedzie torcie była na sali 2 godziny cały czas zajmował się nią tata. (ślub 17) i pojechała z teściowa do domu. Wtedy mogliśmy tańczyć i szaleć z mężem.
                Wesele było z wybranymi dziećmi ze względu na napiety budżet, po rozmowie z młoda uzgadnialiśmy ze ja dopłacam i nie ma problemu. Bo zaprosiła tylko te dzieci z którymi na styczność ,bo na resztę nie było jej stać.

                Na wesele przyjaciela mojego męża pojechaliśmy bez dzieci wtedy bez problemu babcie podzieliły się opieka jedna w dzień , a na noc do teściowej.


                Dziwnie ze będąc na forum tyle lat i czytając tyle wątków na tematy rodzinnie dojazdy noclegi nie wiesz ze ludzie maja rożna sytuacje w życiu.
            • koronka2012 Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:30
              3-mamuska napisała:

              > marta.graca napisała:
              >

              >
              > A jak ktoś jest jedynakiem albo rodzina w rozjazdach ? Po świecie.

              To siedzi na d… i tyle. Proste.
              Nie udławi się jak nie pójdzie.
              • 3-mamuska Re: Co sądzicie 29.06.21, 19:51
                koronka2012 napisała:

                > 3-mamuska napisała:
                >
                > > marta.graca napisała:
                > >
                >
                > >
                > > A jak ktoś jest jedynakiem albo rodzina w rozjazdach ? Po świecie.
                >
                > To siedzi na d… i tyle. Proste.
                > Nie udławi się jak nie pójdzie.



                Rodzice dzieci tez maja prawo wyjść. Jeśli nie maja nikogo do opieki to zabierają ze sobą.
                Proste potem nie dziwne się ze rodzice zgorzkniali, bo całe lat poświęcili dzieciom.

                Moja teściowa tak rezygnowała ze wszystkich imprez brrr . Ja podziękuje.

                I żeby nie było chodzę na imprezy bez dzieci nie mam problemu z ich zostawieniem.
                Ale jeśli idę na imprezę rodzinną jakim jest ślub i wesele w rodzinie to dzieci idą ze mną.
                • little_fish Re: Co sądzicie 30.06.21, 21:36
                  Oczywiście, że rodzice mają prawo wyjść. Ale jeżeli chcą wychodzić na swoich zasadach to niech sobie sami takie wyjścia organizują. Państwo młodzi mają z kolei prawo zorganizować wesele tak, jak im się podoba.
        • amast Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:55
          > ale jeśli wesele dotyczy bliskiej rodziny

          Jeżeli w bliskiej rodzinie moje dzieci nie są mile widziane to ja z ogromną przyjemnością zostaję w domu z dziećmi zamiast pchać się tam, gdzie mnie nie chcą.
            • amast Re: Co sądzicie 27.06.21, 23:52
              Ale jak mój bombelek zdominuje to wesele, skoro siedzi ze mną w domu??
              Rodzina ma prawo wybrać, że chce się spotkać ze mną ale nie z moim dzieckiem. A ja mam prawo wybrać, że chcę się spotkać z moim dzieckiem a nie z rodziną. I wybieram. Masz problem z moimi wyborami?
              • taki-sobie-nick Re: Co sądzicie 28.06.21, 00:24
                A czy ja pisałam o twoim bombelku?

                Załóżmy, że Kowalscy przybywają na wesele z bombelkiem, lat 2. I to Kowalski junior dominuje to wesele.

                Właśnie dlatego nie wszyscy chcą udziału dzieci w swoim weselu, a nie dlatego, że odrzucają Kowalskiego juniora jako takiego.
                • amast Re: Co sądzicie 28.06.21, 00:34
                  > Właśnie dlatego nie wszyscy chcą udziału dzieci w swoim weselu, a nie dlatego, że odrzucają Kowalskiego juniora jako takiego.

                  No i fajnie, mają prawo chcieć takie wesele, jakie sobie wymyślą. Na żadne wesele w życiu bym nie poszła z niezaproszonym dzieckiem. W przypadku wesela znajomych zastanawiam się, czy lubię znajomych na tyle, żeby chciało mi się organizować opiekę dla dziecka i spędzić ten wieczór z nimi. Czasem tak, czasem nie, a czasem mimo sympatii dla znajomych zwyczajnie organizacja mnie przerastała mentalnie (dziecko miało 5 miesięcy a wesele było 300 km dalej). W przypadku rodziny, niezaproszenie dziecka oznacza niezaproszenie mnie. A zdarzało mi się też, zarówno w przypadku rodziny jak i znajomych, mimo zaproszenia z dziećmi, odmówić udziału ze względu na logistykę bądź inne okoliczności. Tyle.
            • lauren6 Re: Co sądzicie 28.06.21, 07:58
              > jeśli bombelek (MAŁY!) zdominuje wesele swoim wrzaskiem, to jest to cudne i należy podziwiać bombelka, tak?

              Na ilu byłaś weselach, gdzie dzieci przyćmiły parę młodą?

              Zaiste, że to dziecko ma zdominować wesele wrzaskiem, a nie pijani wujowie drący ryja i macający po dupie nastoletnie córki swoich kuzynów.

              Tak, to dzieci są największym problemem polskich wesel, a nie dorośli 🤣🤣🤣
              • 3-mamuska Re: Co sądzicie 29.06.21, 19:57
                lauren6 napisała:

                > > jeśli bombelek (MAŁY!) zdominuje wesele swoim wrzaskiem, to jest to cudne
                > i należy podziwiać bombelka, tak?
                >
                > Na ilu byłaś weselach, gdzie dzieci przyćmiły parę młodą?
                >
                > Zaiste, że to dziecko ma zdominować wesele wrzaskiem, a nie pijani wujowie drąc
                > y ryja i macający po dupie nastoletnie córki swoich kuzynów.
                >
                > Tak, to dzieci są największym problemem polskich wesel, a nie dorośli 🤣🤣🤣



                W punkt wiele dorosłych zachowuje się gorzej od dzieci. Młode się kładzie spać o 22 i do rana można szaleć pijanego wujaszka do łóżka nie położysz jak jeszcze flaszeczka stoi na stole.
        • szmytka1 Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:56
          myślę tyle, że państwo młodzi mają ograniczony budżet i musieli wybrac kogo naprawdę chcą zaprosić a nie kogo wypada i niestety nasz 18letni dziubdziuś nie zmieścił się na liście. Życie
        • hosta_73 Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:33
          "druga wątpliwość - co myślicie jeśli tzw. dziecko dzień po weselu kończy 18 lat i nie jest zaproszone, bo wesele jest bez dzieci...."

          Państwo młodzi mogą zaprosić kogo chcą. Często są ograniczeni określonym budżetem, wielkością sali itp. Nie przyszłoby mi do głowy obrażać się o to.
        • memphis90 Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:47
          >wiadomo, że wszyscy będą na tym weselu >to kto niby miałby zostać z dziećmi
          Jesli zaprasza np siostra żony, to z dziećmi może zostac matka/siostra/brat/kuzyn męża albo dowolna kolezanka żony.
        • zosia_1 Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:31
          A to yen niespełna 18- latek też koniecznie musi iść na wesele, bo inaczej rodzice nie mają go z kim zostawić? Czy o co chodzi? Nowożeńcy organizują wesele i mają prawo zaprosić na wesele kogo vhcą
    • kaki11 Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:14
      Że totalnie nie mają szacunku do pary młodej i ich decyzji.
      Co innego kiedy na wesele zaprasza się całą rodzinę i wtedy branie dzieci jest ok, a co innego kiedy jest zaznaczone, że mają przyjść bez dzieci a przychodzą z nimi. Jeśli nie chcą lub nie mogą tych dzieci zostawić z kimś innym to trudno powinni odmówić uczestniczenia w uroczystości.
    • mgla_jedwabna Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:17
      Zdecydowany afront. Jeśli komuś nie odpowiada uczestnictwo w wydarzeniu w formie, jaką założył gospodarz, to należy zrezygnować z uczestnictwa w tymże wydarzeniu. A nie stawiać na swoim, czy to przyprowadzając dzieci na imprezę bezdzieciową, czy to przynosząc flaszkę na imprezę bezalkoholową, czy to oczekując włączenia telewizji podczas świątecznej pogawędki krewnych, którzy dawno się nie widzieli.
    • 3-mamuska Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:33
      Ze nie mieli z kim ich zostawić bo nie każdy ma na pod orędziu nianie znaną dzieciom.
      Cała rodzinka na weselu, a małe dziecko nie potrzebuje ani krzesła ani własnego talerzyka. Życie.
      Rodzice małych dzieci tez chcą wyjść do ludzi.
      • aqua48 Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:42
        3-mamuska napisała:

        > Ze nie mieli z kim ich zostawić bo nie każdy ma na pod orędziu nianie znaną dz
        > ieciom.

        Jak się nie ma niani, lub nie potrafi zorganizować innej opieki to się nie idzie z dzieckiem na imprezę dla dorosłych. Obojętne czy to wesele, czy striptiz czy mecz czy spotkanie klasowe po latach.

        • 3-mamuska Re: Co sądzicie 29.06.21, 20:42
          aqua48 napisała:

          > 3-mamuska napisała:
          >
          > > Ze nie mieli z kim ich zostawić bo nie każdy ma na pod orędziu nianie zna
          > ną dz
          > > ieciom.
          >
          > Jak się nie ma niani, lub nie potrafi zorganizować innej opieki to się nie idzi
          > e z dzieckiem na imprezę dla dorosłych. Obojętne czy to wesele, czy striptiz cz
          > y mecz czy spotkanie klasowe po latach.
          >

          Ze striptizu czy kasowego można zrezygnować, pojechać kiedy indziej, jedno z rodziców jedzie zostaje drugie ,można iść jak dzieci podrosną. tak z wesela nie trzeba wiecznie rezygnować bo dzieci.
          No i weselu tej kuzynki czy kuzyna się tak szybko nie powtórzy jak sriptiz wiec porównuje z doopy.
      • m_incubo Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:46
        Można wtedy nie korzystać z zaproszenia. Udział w weselu nie jest obligatoryjny, zwłaszcza, gdy się lekceważy gospodarzy.
        Na urodziny kuzynki organizowane w klubie też pójdziesz z dziećmi, bo nie masz co z nimi zrobić, a w ogóle to nie wymagają przecież własnego kieliszka? 🤦‍♀️
    • swiecaca Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:35
      Hehe, pamiętam wielkie burze i jatki na kilka stron -naście lat temu. Dominowało oburzenie że jak to można zapraszać na wesele bez dzieci, a teraz ematkom zmienił się punkt widzenia smile
      • mikams75 Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:37
        ja nadal tak uwazam, moje dziecko lubi takie imprezy bardziej niz ja. Ale jakby mi ktos powiedzial, ze mam przyjsc bez dziecka to bym z przyjemnoscia zostala z (natoletnim) dzieckiem w domu.
      • 3-mamuska Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:49
        Ja mam takie samo zdanie i mi się nie zmienia w tym względzie.
        Wesele to impreza rodzinna.
        Na która przychodzi rodzinka i bliscy przyjaciele.
        Jeśli para młoda to rodzina to do rodziny idę z dziećmi, do przyjaciół bez dzieci chyba ze młodzi chcą inaczej, choć ja wole przyjść bez.
      • memphis90 Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:56
        U mnie w rodzinie od lat zaprasza się bez dzieci, tylko czesc rodziny, czasem "zaproszenie otwarte" dla przedstawicieli rodziny (reprezentanci do wyboru przez zainteresowanych) - nigdy nie miałam z tym problemu.
        • 3-mamuska Re: Co sądzicie 29.06.21, 20:47
          memphis90 napisała:

          > U mnie w rodzinie od lat zaprasza się bez dzieci, tylko czesc rodziny, czasem "
          > zaproszenie otwarte" dla przedstawicieli rodziny (reprezentanci do wyboru przez
          > zainteresowanych) - nigdy nie miałam z tym problemu.
          >

          No fajna rodzina dzieci traktowane jak obce.
          I w dodatku bardzo dziwna ta rodzinę , ale ok liczy się zebrana kasa ,wiec przedstawiciele przychodzą pojedynczo ,były mało się na nich wydaje ,zjedzą mniej niż para , ale koperta od rodziny dostarczona.
          Ciekawe czy ma kto tańczyć na tych weselach.
      • lauren6 Re: Co sądzicie 28.06.21, 08:02
        Odkąd jestem na forum pisałam, że polskich wesel nienawidzę, więc brak zaproszenia dla dzieci to dla mnie doskonała wymówka by na wesele nie iść. Już kilka razy ją wykorzystałam w praktyce, polecam smile
    • januszekxxl Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:45
      nigdynigdynigdy84 napisała:
      jakie macie zdanie na temat osób, które przychodzą na ślub i wes
      > ele z dziećmi (małymi, które same sobą się nie zajmą), mimo wyraźnego zaznaczen
      > ia przez parę młodych, że zaproszenie dotyczy osób dorosłych?

      To są idioci.
    • geez_louise Re: Co sądzicie 27.06.21, 19:53
      Mam złe zdanie zarówno o tych, co pchają dzieci w nocną imprezę z alkoholem, tańcami i tradycyjnymi poprawinami, jak i parach młodych, którym tak odbija, że mają focha o przyprowadzenie dzieci do kościoła/urzędu czy na weselny obiad.
        • princesswhitewolf Re: Co sądzicie 28.06.21, 00:02
          dzieki bogu w krajach anglosaskich to niebywale rzadko jest calonocna impreza a zazwyczaj popoludniowa i to na dworze w namiotach albo i bez, i dzieci stanowia bardzo wazny jej element. To impreza rodzinna

      • marta.graca Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:31
        Wg mnie to wcale nie świadczy o tym, że im odbija. Są tacy rodzice, co dzieci wcale nie pilnują i pozwalają im biegać po kościele/urzędzie. Bliska mi osoba była na ślubie, na którym dziecko jednego z gości tak się darło, że zagłuszało słowa przysięgi. Oczywiście rodzice ani myśleli z nim wyjść. Widziałam też film z pierwszego tańca koleżanki, na którym 3-latek plątał się młodej parze pod nogami. Na pewno byli zachwyceni.
        • jolie Re: Co sądzicie 27.06.21, 22:02
          >Widziałam też film z pierwszego tańca koleżanki, na którym 3-latek plątał się młodej parze pod nogami. Na pewno byli zachwyceni.

          Ja byłam na takim weselu. Rodzice dzieciątka byli jak najbardziej zachwyceni, przecież to takie urocze.
    • iwles Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:12
      "jakie macie zdanie na temat osób, które przychodzą na ślub i wesele z dziećmi (małymi, które same sobą się nie zajmą)"

      Na wesele - rozumiem wkurzenie mlodych, na ślub nie. Nie będę angażować kogoś z rodziny do opieki na 45 minut mszy w kościele, albo 20 minut w USC.
        • iwles Re: Co sądzicie 27.06.21, 22:10

          No więc odpowiedzialam, że zaznaczanie "brak dzieci" na slubie jest dla mnie dziwny.
          Zdarzało mi się, że widzialam na ślubie dzieci, których potem na weselu nie bylo: np. na ślub zaproszeni byli przyjaciele mlodych i ich rodzice, a na wesele tylko przyjaciele. Co wtedy , na miejscu tych przyjaciol, zrobiłabyś z dziećmi? Zabroniła przyjść rodzicom, bo muszą zostać z wnukami w domu, czy wynajęła na godzinę nianie, bo po ślubie opiekę nad dziećmi przejmą dziadkowie?
    • niktmadry Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:27
      Miałam taką sytuację. Odpowiedziałam młodym, ze ja za zaproszenie dziękuję - rozwazymy z mężem czy on idzie sam na wesele czy zostaje z nami (slub brala jego siostra). Na slubie w Kościele pojawimy się w 4 - o ile mlodzi chcą. Zapytałam do kiedy mamy dac ostateczną odpowiedż, zeby mlodzi wiedzieli na czym.stoją. Jesli myślicie, ze mozna odmowic w tej sytuacji udzialu bez focha mlodych i teściow to jesteście w błędzie. I tak wyszlo w rodzinie, ze wymusilam obecnosc dzieci wbrew woli mlodych choc mi serio pasowalo zostanie w domu. Ani razu nie poprosilam o mozliwosc przyjscia z dziecmi. Sytuacja miala miejsce kilka lat temu.
        • potworia116 Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:00
          Pytałaś o małe dzieci. Takie, rozumiem, nie wymagajace własnej zastawy i porcji. W czym więc ten niby koszt?
          Zresztą nieważne. Jeśli ktoś zaprasza mnie na imprezę typu wesele bez córki, to ja się na tęże imprezę radośnie wypinam.
          • marta.graca Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:26
            Ty się wypinasz, a część osób chętnie by się pobawiła bez dziecka. Moja przyjaciółka miała dziecko ze sobą na moim weselu, nie było opcji jakiejkolwiek zabawy z roczniakiem, od razu po obiedzie odwieźli je do dziadków i bawili się bez spiny. Mówiła mi później, że czas bez dziecka jest bezcenny.
            • potworia116 Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:59
              Odpoczynek tak, ale wesele? To impreza rodzinna, chodzę tam, żeby pouprawiać wiadome więzi. Jeśli ktoś chce z tej celebracji wspólnoty wykluczyć moją córkę, to i ja nie jestem zainteresowana.
              • marta.graca Re: Co sądzicie 27.06.21, 22:03
                To też zależy trochę, w jakim wieku jest dziecko. Jeśli to np. niemowlak, czy dwulatek, to raczej z tej wspólnoty i budowania więzi za bardzo nie skorzysta, bo ludzie raczej zajmą się tańcami i rozmową z krewnymi.
                • potworia116 Re: Co sądzicie 27.06.21, 22:09
                  Skorzysta, nie skorzysta, jest takim samym członkiem rodziny jak każdy i dopisek, że nie jest mile widziane na imprezie, świadczy jak najgorzej o gospodarzach. Z przyjemnością zlekceważę ich razem z zaproszeniem.
                    • potworia116 Re: Co sądzicie 27.06.21, 22:26
                      Wiem, ale moi przyjaciele jakoś nie robili wesel. Byłam na weselu pozarodzinnym raz, jeszcze zanim miałam dziecko.
                      Nie, nie zabieralabym córki na wesela znajomych, ale też nie podejrzewam tych znajomych o stosownie zaproszeń wykluczających. To jednak w miarę wrażliwi i otwarci ludzie.
              • bergamotka77 Re: Co sądzicie 27.06.21, 23:57
                Nie tylko rodzinna. Przyjaciele tez się żenią smile Jak dobrze ze my sie młodo pobraliśmy i nikt jeszcze nie miał dzieci i nikt ich nie przytargal na imprezę. Własny bombelek jako centrum wszechświata. No wiem, tylko w tym dniu młodzi są takim centrum. Masz jakiś dziwny stosunek, jak bys bez córki nie mogła zacieśniać więzi wink Małe dzieci są mega upierdliwe na takich imprezach. Jaką frajdę ma 3-latka na weselu? Zaczyna się na dobre gdy ona idzie spać. Niektóre dzieci o 19:00 juz lulają, potem placzą sie zmeczone i marudne lub śpią przy stolach. Bez sensu, nie narazalabym na to swojego dziecka.
    • lot_w_kosmos Re: Co sądzicie 27.06.21, 20:51
      Nie mam żadnego zdania.

      Wkurza mnie tylko gdy na ślubie kościelnym są goście z płaczącym i kwęczącym dzieckiem i ani myślą wychodzić.
      I cały ślub odbywa się w akompaniamencie wrzasku bombelka.
      • memphis90 Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:03
        Ostatnio ktoś wprowadził bombelka na pokaz dla dorosłych do planetarium. Bombelek wył ze strachu cały pokaz, psując zabawę innym. Rodzice, oczywiście, ani myśleli wyjść. Planetarium ma oczywiście seanse dla kilkulatków (zdaje się od 3 czy 4rz), sama byłam z dziecmi, jak były male, to miało lat 2, ale tatko i mamcia musieli (!) ...
    • bergamotka77 Re: Co sądzicie 27.06.21, 21:10
      Dla mnie absurdem jest brać dzieci na wesela. Ślub tak i bye bye, wesele to całonocna impreza przeznaczona dla dorosłych, gdzie jest głośno i pije się alkohole. No bez przesady, nie jest to atrakcyjne dla małych dzieci miejsce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka