Dodaj do ulubionych

Włosing - wątek motywujący

05.07.21, 23:05
Słuchajcie, głównie przez Was zajęłam się swoimi mega zniszczonymi kudłami. Początki miałam bardzo kiepskie, włosy wyglądały sto razy gorzej niż przed tym całym "cudowaniem", ale teraz efekty są spektakularne! Bardzo dziękuję za dzielenie się radami nt kosmetyków i sposobów dbania. Sprawdziło mi się sporo rzeczy, najlepsze jest wgniatanie cantu w ociekające wodą włosy. Po kilku pierwszych użyciach myślałam, że totalnie mi nie podszedł, w końcu zaczęłam się stosować do dobrych rad i kurde magia! Włosy w bardzo dobrej kondycji, ślicznie skręcone utrzymują się 4-5 dni, nie ważne czy noszę związane czy rozpuszczone. Banfi wcierane przed myciem zajebiście zagęściło włosy i naprawdę rosną jak głupie. Do tego regularne OMO ze zmiennymi odżywkami, mam wrażenie, że włosy wreszcie żyją i wyglądają naprawdę dobrze. Początki były kiepskie, ale dla tego efektu warto było się pomęczyć. Bardzo dziękuję i wszystkim sceptyczkom mówię: to naprawdę działa!
P.s. Nie sprawdził mi się pierniczkowy Garnier, chyba jestem jedyną osobą na świecie, której puszy włosy 🤣
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:13
      A zdjęcia przed i po?
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:15
        Przed nie robiłam na szczęście, a po może zrobię jutro i wrzucę. Teraz siedzę z banfi na łbie.
      • ewka.n Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:20
        No i tytuł wątku powinien brzmieć:
        Włosing - SUKCES! Wystarczył ten jeden prosty zabieg...
        albo
        Włosing - SUKCES! Fryzjerki mnie znienawidzą...
        wink
        • malia Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:27
          O tak, nie umiecie pisać, nie chcę psuć autorce wątku, założę nowy z wzorcowym przykładem smile
        • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:29
          ewka.n napisał(a):

          > No i tytuł wątku powinien brzmieć:
          > Włosing - SUKCES! Wystarczył ten jeden prosty zabieg...
          > albo
          > Włosing - SUKCES! Fryzjerki mnie znienawidzą...
          > wink

          Ale ja nie walczę o clicbajty 🤣
    • lot_w_kosmos Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:20
      Ja od roku dbam naprawdę o włosy.
      U mn7e powodem były słabe, wypadające, pokruszone, włosy..Też nie mam zdjęcia przed , bo nie lubiłam tamtych włosów.
      Ale teraz jedt Super.
    • ludzikmichelin4245 Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:23
      wredna_dziewucha_ze_wsi napisał(a):

      > Włosy w bardzo dobrej kondycji, ślicznie skręcone utr
      > zymują się 4-5 dni, nie ważne czy noszę związane czy rozpuszczone.

      4-5 dni bez mycia? Też tak chcę!
      • princesswhitewolf Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 09:06
        Przy tych upalach....hm...
        • ludzikmichelin4245 Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 11:49
          Właśnie się zastanawiam, czy nawet gdybym nie musiała myć codziennie ze względu na przetłuszczenie, to czy nie brakowałoby mi tego poczucia, że spłukuję też kurz, zapachy itp.
        • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 15:24
          Zapomniałam, że to ematka smile disclaimer: oczywiście, że jak są upały to myję włosy codziennie. Chodzi mi o to, że włosy są w dobrej kondycji bez mycia kilka dni, więc niekoniecznie trzeba je myć codziennie.
    • malia Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:24
      Chyba muszę się wczytać w wątki włosowe, nie tak dawno pisałam, że nie mam problemów z włosami i chyba mnie pokarało. 3 tygodnie temu byłam u fryzjera, delikatnie rozjaśniłam włosy i mam sztywną słomę, nie włosy.
      Dajcie zdjęcie
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:32
        malia napisała:

        > Chyba muszę się wczytać w wątki włosowe, nie tak dawno pisałam, że nie mam prob
        > lemów z włosami i chyba mnie pokarało. 3 tygodnie temu byłam u fryzjera, delika
        > tnie rozjaśniłam włosy i mam sztywną słomę, nie włosy.
        > Dajcie zdjęcie

        Rozjaśnianie koszmarnie niszczy włosy. Poczytaj, zastosuj, uratujesz je.
    • chabry.chabry Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:24
      Dla mnie to za skomplikowane, te wszystkie zabiegi, o których piszesz.
      Mam prostszy sposób: szampon "Joanny - jedwab" - nawilżająco wygładzający. Boski, polecam.
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:31
        chabry.chabry napisała:

        > Dla mnie to za skomplikowane, te wszystkie zabiegi, o których piszesz.
        > Mam prostszy sposób: szampon "Joanny - jedwab" - nawilżająco wygładzający. Bosk
        > i, polecam.
        Też tak mówiłam, że za skomplikowane, czasochłonne itd. Ale nie żałuję ani minuty spędzonej na dbaniu o włosy, bo efekt jest świetny!
    • kurt.wallander Re: Włosing - wątek motywujący 05.07.21, 23:58
      U mnie też piernikowa odżywka się nie sprawdza, pisałam kiedyś w jakims wątku.

      Napisz, jak dokładnie nakładasz Cantu (i który), bo mnie sie wciąż nie udaje osiągnąć zadowalającego efektu. A może on się nie nadaje do rozjaśnianych włosów? Mam ten: https://onogo-decrescentltd.netdna-ssl.com/media/catalog/product/cache/1/thumbnail/600x/17f82f742ffe127f42dca9de82fb58b1/1/_/1_530_1.jpg
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 00:10
        kurt.wallander napisała:

        > U mnie też piernikowa odżywka się nie sprawdza, pisałam kiedyś w jakims wątku.
        >
        > Napisz, jak dokładnie nakładasz Cantu (i który), bo mnie sie wciąż nie udaje os
        > iągnąć zadowalającego efektu. A może on się nie nadaje do rozjaśnianych włosów?
        > Mam ten: https://onogo-decrescentltd.netdna-ssl.com/media/catalog/produc
> t/cache/1/thumbnail/600x/17f82f742ffe127f42dca9de82fb58b1/1/_/1_530_1.jpg

        Mam dokładnie ten sam. Na początku się nim strasznie rozczarowałam, sklejał włosy, źle się go nakładało, po wyschnięciu smętne strąki zamiast loków.
        Teraz robię tak: po odżywkach itd przykładam tylko ręcznik do włosów, nie wyciskam, nie osuszamy, ot, żeby mocno nie kapało. Dosyć sporo tego cuda rozcieram w dłoniach i przejeżdżam palcami po całych włosach, od nasady do końca, głową w dół. Potem ugniatam, niezbyt długo bo mi się nie chce, zostawiam włosy do wyschnięcia, co trochę trwa. Jak sobie schną to też je trochę ugniatam jak mi się przypomni. W rezultacie mam zajebiste loki, mogę je spokojnie związać bo odzyskują kształt, jak się jakoś wyjątkowo pogniotą to wystarczy po prysznicu jak są lekko wilgotne (niemyte) ugnieść lekko z odrobiną cantu i wyglądają jak pierwszego dnia. Jestem zachwycona. Wytrzymują tak 4 dni, a nawet na upartego 5.
        • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 00:12
          A, bo to ważne: nakładam i ugniatam trzymając głowę w dół, bo woda kapie smile ale to też daje efekt odbicia od skóry głowy, włosy nie są przyklapnięte.
          • kurt.wallander Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 11:44
            Ale suszysz normalnie, czy zawieszasz się głową w dół na godzinkę? wink Muszę dać temu Cantu jeszcze jedną szansę.
            • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 15:26
              kurt.wallander napisała:

              > Ale suszysz normalnie, czy zawieszasz się głową w dół na godzinkę? wink Muszę da
              > ć temu Cantu jeszcze jedną szansę.

              Nie no nie 🤣 nie jestem nietoperzycą. Schną sobie same normalnie, od czasu do czasu je trochę pogniotę.
    • joana.mz Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 00:12
      A czy którejś z Was udało się ograniczyć przetłuszczanie włosów?
      Szampony bez SLS stosuję już bardzo długo... teraz latem i tak muszę myć codziennie.
      Jedyne co mi pomaga na dłużej to maska z glinki na skalp. Włosy są dłużej świeże i pomaga to też na świąd i łuszczenie skóry głowy. Ale to mało...
      • primula.alpicola Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 09:05
        Całe życie myję włosy codziennie, no, czasaaaami się zdarzy że co drugi dzień. W tym nie widzę żadnego problemu, gorzej u Ciebie z tym świądem i łuszczeniem. Może potrzebujesz czegoś z apteki?
      • kolteta Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 09:34
        Mi sie udało jak zaczęłam włosy hennować, cassiować - generalnie odkąd stosuję zioła włosy są pięknie błyszczące i jak kiedyś musiałam myć je codziennie tak teraz co dwa, czasem nawet trzy dni (zaraz po ziołowaniu) wystarczy. Wiem, że sam zabieg ziołowania, a właściwie przygotowanie wszystkiego i samo trzymanie na głowie jest czasochłonne, ale naprawde polecam!
        • kolteta Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 09:35
          I jeszcze przestały się rozdwajać i wreszcie wyglądają zdrowo i nie musze ich co chwila podcinac.
        • primula.alpicola Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 10:25
          Ale to nie tylko o wygląd włosów chodzi. Spokojnie dałyby radę drugiego i trzeciego dnia. Po prostu nie widzę powodu żeby dyskryminować skórę głowywink Resztę ciała myję codziennie, a sądzę że mniej mi się brudzą zakryte łydki niż skóra głowy i włosy (więcej łojotoku na owłosionej skórze głowy, włosy chłoną zapachy i zanieczyszczenia z powietrza); zatem logiczne, że skoro ciało potrzebuje codziennego prysznica, to i głowa.
        • joana.mz Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 11:39
          No właśnie zaczęłam stosować cassie- mam włosy ciemny blond, nie farbowane i ostatnio pojawiło mi się dużo siwych z przodu. Słyszałam, że cassia nawet trochę je pokryje. Ja dopiero 2 razy hennowałam. Możesz mi napisać jak często to robisz? Czy używasz gluta lnianego? Dopiero się uczę... ostatnio czytałam, że mieszankę należy przygotować dużo wcześniej i trzymać ją w ciepłym miejscu.
      • elenelda Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 12:16
        Świąd i łuszczenie to często objaw alergii na kosmetyki do włosów. Mnie uczulają szampony opisywane jako delikatne, bez SLS. Nie zidentyfikowałam alergenu.
        • joana.mz Re: Włosing - wątek motywujący 08.07.21, 23:22
          No właśnie też zauważyłam, że po niektórych szamponach mam tragedię a po niektórych jest lepiej. 95% szamponów jakich używam to szampony bez sls. Zrobiłam wyjątek i jakiś przeciwłupieżowy oraz Ziaja kozie mleko, który miał niby ograniczyć przetłuszczanie - owszem po 1 myciu był efekt, ale z każdym kolejnym gorzej. Więc muszę się bardziej przyjrzeć składom i zobaczyć co mnie uczula.
        • mashcaron Re: Włosing - wątek motywujący 09.07.21, 08:48
          Może to CB? (COCAMIDOPROPYL BETAINE)
          To często stosowany detergent w teoretycznie łagodnych szamponach który stosunkowo często uczula.
      • czerwonylucjan Re: Włosing - wątek motywujący 09.07.21, 00:54
        Co to za maska?
    • mashcaron Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 06:24
      Super smile Cieszę się że komuś się przydały te kilometrowe wątki włosingowe smile
      Na pewno nie jesteś jedyną na świecie której piernik nie służy, bo on zawiera glicerynę, a ona jest jednym z głównych winowajców puchu wink ja jestem jedną z niewielu, którym nie posłużył baobab :p
      A ostatnio kupiłam szampon w kostce Foamie i tak mnie uczulił po jednym użyciu, że mam cały łeb w strupkach 😣
      • snakelilith Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 12:16
        Bo Foamie to oszuści . Deklarują swoje szampony jako wegańskie, bez tego, owego, srego, a jak przeczytasz dokładnie skład, to widać, że wiele składników jest mocno problematycznych, posiadających mocny potencjał alergizujący. Według analizy jakiegoś austriackiego portalu, jest tam np. więcej składników zapachowych (Hexyl Cinnamal, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol) niż tzw. składników czynnych, którymi producent reklamuje swoje szampony.
        Spróbuj markę Niyok (2in1). Trochę mało pieniący, ale w życiu nie miałam lepszego szamponu.
        • mashcaron Re: Włosing - wątek motywujący 09.07.21, 08:45
          Co za uje. Już z tydzień mi się to ciągnie, mam wrażenie że wróciłam do punktu wyjścia ze stanem mojego skalpu 😩
    • extereso Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 07:31
      Ale cantu wgniatasz w rozczesane szerokim grzebieniem włosy czy tylko wysuszone?
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 08:01
        extereso napisała:

        > Ale cantu wgniatasz w rozczesane szerokim grzebieniem włosy czy tylko wysuszone
        > ?
        Wgniatam w mokre włosy, tuż po myciu. Rozczesuję włosy palcami podczas nakładania odżywki, kiedyś to było niemożliwe, bo plątały się i kołtuniły, rozczesane po umyciu trwało z pół godziny, szczotką.
        • extereso Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 09:01
          Czyli banfi przed myciem, ( ale ja mam b gęste nie wiem czy to potrzebne), mycie odżywka ew raz na tydzień szamponem, odcisnąć, cantu wgnieść? Wiem, mogę sobie poczytać całość się aż tak zdeterminowana nie jestem 😁 mam włosy gęste, grube, podatne na skręt.
          • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 10:33
            Jak masz grube i gęste włosy to banfi sobie odpuść. Mocno uprościłaś schemat 🤣 Ja myję włosy metodą OMO, czyli moczę włosy, nakładam odżywkę na włosy, ale nie na skórę głowy, skórę głowy myję delikatnym szamponem, potem splukuję, nakładam kolejną odżywkę, rozczesuję włosy, splukuję. Potem wgniatam cantu.
            • mikams75 Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 12:02
              ja nakladam przy omo pierwsza odzywke na suche wlosy, ew, wczesniej trzymam jakis olejek czy inna mieszanke na wlosach i wtedy emulguje odzywka przed myciem.
        • kurt.wallander Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 11:48
          To rozczesywanie tylko palcami może się dla mnie okazać nie do przejścia. Lubię mieć równy przedziałek sad
          • kura17 Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 12:07
            > To rozczesywanie tylko palcami może się dla mnie okazać nie do przejścia. Lubię
            > mieć równy przedziałek sad

            mozesz zrobic przedzialek, albo nawet rozczesac wlosy - ale tylko na mokro wink
            na sucho zabronione (a ja i tak rozczesuje na sucho, hehe)
            • kurt.wallander Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 12:20
              Zawsze rozczesuję po myciu na mokro, ale to mi prostuje włosy (zewnętrzną, bardziej zniszczoną warstwę, na karku kręcą się jak szalone).
    • cosinuss Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 12:28
      no dobra, idę po cantu smile
      To jeszcze poproszę o krótki instruktaż Banfi - bo są 3 rodzaje. Który i jak używasz?
      • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Włosing - wątek motywujący 06.07.21, 15:32
        Ja używam tego podstawowego zajzajeru w czerwonej butelce. Nakładam strzykawką na skórę głowy i masuję. Zostawiam na jakieś 20 min o zmywam.
    • nikita1908 Re: Włosing - wątek motywujący 07.07.21, 11:14
      Super - mam Cantu i jakoś mi nie podchodził No za bardzo sklejał włosy - spróbuje tem sposób. Off top - chciałam lekko rozjaśnić włosy maska z cynamonu i kurkumy - efekt - kurczakowe końcówki- da się to jakoś wypłukać? Wyjściowy kolor naturalny ciemny karmelowy blond.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka