wredna_dziewucha_ze_wsi
05.07.21, 23:05
Słuchajcie, głównie przez Was zajęłam się swoimi mega zniszczonymi kudłami. Początki miałam bardzo kiepskie, włosy wyglądały sto razy gorzej niż przed tym całym "cudowaniem", ale teraz efekty są spektakularne! Bardzo dziękuję za dzielenie się radami nt kosmetyków i sposobów dbania. Sprawdziło mi się sporo rzeczy, najlepsze jest wgniatanie cantu w ociekające wodą włosy. Po kilku pierwszych użyciach myślałam, że totalnie mi nie podszedł, w końcu zaczęłam się stosować do dobrych rad i kurde magia! Włosy w bardzo dobrej kondycji, ślicznie skręcone utrzymują się 4-5 dni, nie ważne czy noszę związane czy rozpuszczone. Banfi wcierane przed myciem zajebiście zagęściło włosy i naprawdę rosną jak głupie. Do tego regularne OMO ze zmiennymi odżywkami, mam wrażenie, że włosy wreszcie żyją i wyglądają naprawdę dobrze. Początki były kiepskie, ale dla tego efektu warto było się pomęczyć. Bardzo dziękuję i wszystkim sceptyczkom mówię: to naprawdę działa!
P.s. Nie sprawdził mi się pierniczkowy Garnier, chyba jestem jedyną osobą na świecie, której puszy włosy 🤣