Dorosły syn u matki

23.07.21, 15:35
Ile według was powinien dawać matce dorosły 40letni syn matce, z która mieszka na rachunki i jedzenie? Wszystko ma zrobione, obiad itp.
    • krypteia Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 15:38
      1500 zł
      • piekna_remedios4 Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 13:59
        wink
    • szara.myszka.555 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 15:40
      Cieżko ocenić, trzeba policzyć:
      - jaka jest suma rachunków
      - co jedzą - schabowego z biedy za 9zł za kilo, czy krewety.
      - kto kupuje środki czytości, proszki do prania etc.

      Zakładając, że mieszkają jedynie we dwójkę, mamusia powinna podliczyć wszystkie koszty i podzielić je na pół.
      • panna.nasturcja Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 15:58
        Dlaczego tylko połowę? Przecież matka wkłada w to prace, on ma podane pod nos.
        • borsuczyca.klusek Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:00
          Poza tym znając życie dorosły chłop je więcej niż kobiecina w wieku emerytalnym.
          • panna.nasturcja Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:01
            Tez prawda.
        • szara.myszka.555 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:09
          "Dlaczego tylko połowę? Przecież matka wkłada w to prace, on ma podane pod nos"
          Racja. Niech buli minimum 2/3 wydatków.
          • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:25
            szara.myszka.555 napisał(a):

            > "Dlaczego tylko połowę? Przecież matka wkłada w to prace, on ma podane pod n
            > os"

            > Racja. Niech buli minimum 2/3 wydatków.

            Za media po połowie , za jedzie/proszki i resztę więcej 2/3
            No chyba ze 7 razy w tygodniu napełnia pełna wannę wody i pierze po 1 parze spodni.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 15:43
      Moja babcia mieszka z ciocią, babcia placi ppdatek od nieruchomosci i czynsz, cała reszte pokrywa ciocia. Babcia jak uzbiera kasę to dorzuca się do remontu, tu nowa kostka na podjazd, tam malowanie domu.
      Syn powinien kupować wszystko skoro ma podane i posprzatane.
      • sasanka4321 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:05
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > Moja babcia mieszka z ciocią, babcia placi ppdatek od nieruchomosci i czynsz, c
        > ała reszte pokrywa ciocia. Babcia jak uzbiera kasę to dorzuca się do remontu, t
        > u nowa kostka na podjazd, tam malowanie domu.
        > Syn powinien kupować wszystko skoro ma podane i posprzatane.

        Najpierw nalezaloby zapytac, czy on prosil o to "podanie i posprzatanie".
        • angazetka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:07
          Na pewno się buntował, uhm. Właśnie dlatego mieszka z matką.
          • iberka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:17
            Prawda? 😂i trzyma go, owa matka, siłą
          • triss_merigold6 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:17
            Jak mój partner jeszcze mieszkał u rodziców, to dawał matce kasę, zgodnie z jej bardzo wyraźnym życzeniem, nikt nie mógł jej się kręcić po kuchni.
          • szmytka1 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:18
            big_grin niech ogłosi strajk głodowy i nie tyka tych obiadków
            • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 17:06
              szmytka1 napisała:

              > big_grin niech ogłosi strajk głodowy i nie tyka tych obiadków

              Wystarczy żeby nie tykał, nie musi nic ogłaszać. Mój przykład : wiem, że moja mama nienawidzi gotować od zawsze, ale na mój przyjazd coś zawsze zrobi bo tak wypada. A więc ja zawsze grzecznie dziękuję, i nie korzystam aby nie czuła się zobowiązana.
              Ps mojemu mężowi też zabroniłam korzystać z obiadów u matki bo wiem, że skoro on zjada to mama nigdy z tego kołowrotka ssmodzielnie nie wylezie wink bo to wyraźny znak , że ktoś był głodny i ona czuje się zobowiązana na następny raz smile
              Przeważnie przywozimy pizze bo wiem, że mama uwielbia a sama nie wyda kasy bo szkoduje na takie żarcie gotowe.
              • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 17:09
                *samodzielnie
                A zabroniłam mojemu mężowi zjadać obiady u mojej mamy, bo u swojej to mnie to nie interesuje co i ile zje smile
              • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:28
                chabry.chabry napisała:

                > szmytka1 napisała:
                >
                > > big_grin niech ogłosi strajk głodowy i nie tyka tych obiadków
                >
                > Wystarczy żeby nie tykał, nie musi nic ogłaszać. Mój przykład : wiem, że moja m
                > ama nienawidzi gotować od zawsze, ale na mój przyjazd coś zawsze zrobi bo tak w
                > ypada. A więc ja zawsze grzecznie dziękuję, i nie korzystam aby nie czuła się z
                > obowiązana.
                > Ps mojemu mężowi też zabroniłam korzystać z obiadów u matki bo wiem, że skoro o
                > n zjada to mama nigdy z tego kołowrotka ssmodzielnie nie wylezie wink bo to wyraź
                > ny znak , że ktoś był głodny i ona czuje się zobowiązana na następny raz smile
                > Przeważnie przywozimy pizze bo wiem, że mama uwielbia a sama nie wyda kasy bo s
                > zkoduje na takie żarcie gotowe.



                Serio jak jeździcie w gości to nic nie jecie bo matka czuła mus?
                I TY ZABRONIŁAŚ mężowi? U jego matki wpadł chłopina z deszczu pod rynnę.
                • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:48
                  Mąż u swojej matki zjada obiady, jedynie u mojej ma zakaz ( bo wiem jakie to poświęcenie dla kogoś kto mieszka 3km od najbliższego sklepu, nie ma prawa jazdy , i ma 70 + ... no sorry to my powinniśmy mojej mamie ten obiad ugotować - nawet będąc u niej w gościach).
                  • gliminstory Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 19:10
                    cóż, myślisz jak córkasmile a synowie uważają że to normalne że stara matka obiad zawsze da, jemu i jego rodzinie też tongue_out
                  • hosta_73 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 19:19
                    Fajna z ciebie córka, chabry 👍🏻
                  • kryzys_wieku_sredniego Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 20:21
                    Moja by plakala pół nocy, ze nagotowala a my nic nie zjedlismy.
                    Proponuje zapowiadając się wziąć poczęstunek ze sobą, typy zupę w sloiku czy poeczonego kuraka i ciasto.
                  • little_fish Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 21:22
                    Ale ona gotuje a wy nie jecie? Czy udało się przerwać tę potrzebę karmienia?
              • jowita771 Re: Dorosły syn u matki 24.07.21, 08:26
                Jak jadę do dziadka i babci, to biorę ciasto, a na obiad zamawiamy pizzę. Moje wybredne dzieci są zachwycone i jedzą, nikt się nie napracuje i jest miło.
          • sasanka4321 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:22
            angazetka napisała:

            > Na pewno się buntował, uhm. Właśnie dlatego mieszka z matką.

            Dlatego mieszka z matka, ze kosztuje go to znacznie MNIEJ niz wynajecie czegos na miescie. Jesli mialoby to koszowac tyle samo - traci to sens. Osobiscie, jesli jakims przedziwnym zrzadzeniem losu mialabym wynajmowac gdzies pokoj, u wlasnej mamy czy u kogos obcego, na pewno nie bede zamawiac uslugi "gotowania i sprzatania", jesli jest ona dodatkowo platna. No nie. Ale buntowac sie tez nie mialabym zamiaru, jesli komus sprawia przyjemosc oporzadzanie mnie za darmo.
            • angazetka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:27
              Kiedyś po prostu trzeba dorosnąć. Człowiek żyjący z mamą do czterdziestki nie jest samodzielny.
              • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:36
                angazetka napisała:

                > Kiedyś po prostu trzeba dorosnąć. Człowiek żyjący z mamą do czterdziestki nie j
                > est samodzielny.


                A kto powiedział ze nie dorósł i nie jest samodzielny?
                Mój syn ma 20 i jest samodzielny „dorośnięty”

                Fakt ze ja gotuje dla wszystkich ,bo jestem najszybciej w domu w tygodniu. Ale on się zajmuje bratem jak ja potrzebuje wyjść. Wiec coś za coś.
                Ale młody i po zakupy idzie i pranie wstawi i posprząta. Pierze sobie sam chyba ze ja krzyknę ze wstawiam pranie i mi do pełnej pralki brakuje czy coś potrzebuje wstawić na już. Sprząta u siebie sam. Jak coś gotuje w weekend czy coś zamawia to zawsze dla nas tez.

                A tak w domu robimy rotacyjnie , każdy coś gotuje sprząta zrobi zakupy czy inne obowiązki.

                Wszystko zależy od myślenia osoby starszej czyli matki/ojca na ile powoli dorosnąć i na ile pozwoli w jego domu rządzić się „dziecku”.
                Często takie coś jest w głowie rodziców.
                • angazetka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 20:43
                  Bo nie ma 20 lat, tylko 40,mieszka z matką i pozwala się jej obsługiwać.
                  • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 21:21
                    angazetka napisała:

                    > Bo nie ma 20 lat, tylko 40,mieszka z matką i pozwala się jej obsługiwać.


                    Nie ma różnicy między 20-40 lat jeśli samodzielnie zarabia i ogarnia rzeczywistość nie ma różnicy.

                    Ma matkę do krzesła przywiązać?
                    Wiesz niektóre osoby lubią czuć się potrzebne, lubią się kimś opiekować. Jak nie ma wnuków to robi coś dla syna. O ile matka nie pracuje i facet tego nie oczekuje to winna jest matka. A to wcale nie oznacza braku samodzielności.
                    Jakiś jak żona gotuje obiady to nikt nie zarzuca facetowi , ze ten jest niesamodzielny.

                    Może matka nie chce/nie pozwala na samodzielne gotowanie bo to stara gazu gotować dwa razy, ( w sumie rozsądne) wcześniej może dla jej samej nie chciało się gotować garnka zupy, bo wylewała i marnowała jedzenie. A lubi domowe dania. Cóż za różnica usmażyć 2 kotlety zamiast 1 i obrać dodatkowe 3 ziemniaki.
                    Wiele razy słyszałam od osób mieszkających samemu ze nie opłaca się gotować.

                    W UK wiele osób mieszka z rodziną, bo wynająć wychodzi dużo drożej, nie znaczy to ze ludzie są niesamodzielni i niedojrzali. Żyją na zasadzie współlokatorów. Tu jest to samo.
                    • angazetka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 22:49
                      > Jakiś jak żona gotuje obiady to nikt nie zarzuca facetowi , ze ten jest niesamodzielny.

                      Chyba że - jak w tym przypadku - żona by robiła przy mężu wszystko. Tak jak matka gościa ze startera. I nie, to nie jest życie na zasadzie współlokatorów.
                      • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 23:57
                        angazetka napisała:

                        > > Jakiś jak żona gotuje obiady to nikt nie zarzuca facetowi , ze ten jest n
                        > iesamodzielny.
                        >
                        > Chyba że - jak w tym przypadku - żona by robiła przy mężu wszystko. Tak jak mat
                        > ka gościa ze startera. I nie, to nie jest życie na zasadzie współlokatorów.


                        Nie wiem co to znaczy zrobione wszystko?
                        Nie wiem układa mu ciuchy na drugi dzień?
                        Prasuje majtki? Robi kanapki do pracy i szykuje synka rano do pracy? robi kawę ale to jej wybór. Kto by nie skorzystał.
                        Obiad pranie i sprzątnie to nie wszystko.
                        sprząta i tak musi sprzątać ,no chyba ze synuś generuje mega bałagan. Pranie i tak wstawia. No może by nie gotówka jak była sama.

                        Nie wiemy w sumie wiele. Czy matka pracuje, czy sama się utrzyma ,czy syn oczekuje czy matka sama chętna i chce robić bo synuś wrócił.
                        Za dużo niewiadomych.
            • iberka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:29
              W tym wieku nie ma nikogo poza matką? Nie chcę mieszkać sam? Facet porażka
              • bistian Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:09
                iberka napisała:

                > W tym wieku nie ma nikogo poza matką? Nie chcę mieszkać sam? Facet porażka

                Dlaczego, porażka? Mieszka z rodziną, z najbliższą sobie osobą, po co miałby mieszkać sam?
          • ginger.ale Re: Dorosły syn u matki 24.07.21, 00:02
            angazetka napisała:

            > Na pewno się buntował, uhm. Właśnie dlatego mieszka z matką.

            😂 pewnie ma jakąś odmianę syndromu sztokholmskiego
    • agonyaunt Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 15:55
      Wszystko co zarobi. Skoro jest taką niesamodzielną pipą, która nie potrafi dorosnąć, to mamusia powinna przejąć całą kasę i wydzielać mu z tego kieszonkowe.
      • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:19
        Zgadzam się z Tobą w 100%. Masakra...
      • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:40
        agonyaunt napisała:

        > Wszystko co zarobi. Skoro jest taką niesamodzielną pipą, która nie potrafi doro
        > snąć, to mamusia powinna przejąć całą kasę i wydzielać mu z tego kieszonkowe.


        A może mamusia jest tak niesamodzielna pipą w dodatku niewypłacalną ,ze nie może mieszkać sama bo nie utrzyma mieszkania. A jak zapłaci rachunki to na jedzenie braknie. I odwrotnie wyda na jedzenie nie opłaci czynszu. Czy nie udźwignie zakupów nie zrobi większych prac w domu a nie stać jej na dochodząca pomoc.
        • agonyaunt Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 19:19
          Tak, na pewno.
        • morekac Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 19:53
          Na razie to mamusia wydaje się utrzymywać mieszkanie i 2 osoby.
          • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 21:24
            Gdzie to wyczytałaś? ( nie czytałam całego wątku) z postu startowego nie wynika ,ze ona utrzymuje wszystko a jedynie to ze chcą ustalić zasady. Może syn się właśnie rozwiódł i zamiast wynajmować zamieszkał z matka bo jej będzie lżej.
    • panna.nasturcja Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 15:56
      2/3 wszystkich kosztów utrzymania domu, rachunków, jedzenia, środków czystości itd.
      Więcej niż matka, bo matka dokłada pracę własną, on nie.
    • mia_mia Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:09
      Tyle na ile się umówią, jest milion zmiennych, może być wszystko od zasadności pokrywania wszystkiego przez jedną lub drugą stronę przez wszystkie opcje pośrednie.
    • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:21
      Nawet z matczynych obiadów korzysta...po prostu obrzydliwe dla mnie...fuj!
      Mógłby se głupi pokoik wynająć gdzieś, skoro nie stać go na mieszkanie...
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Dorosły syn u matki 24.07.21, 16:44
        Serio? Lepiej u obcych ludzi pokoj wynająć, niż z własną matką mieszać? JPRDL.....
        • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 24.07.21, 20:59
          moze_sprobowac_inaczej napisała:

          > Serio? Lepiej u obcych ludzi pokoj wynająć, niż z własną matką mieszać? JPRDL..
          > ...


          Prawda niektórym to rodzinka musiała mega dopiec.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Dorosły syn u matki 24.07.21, 23:31
            Gdybym nie miała rodziny, mogłabym mieszkać z mamą, nie ma problemu. Jeszcze lepiej, byłoby się do kogo odezwac. Zwłaszcza, że mój dom jest duży, więc i prywatność też by była.
    • iberka Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:22
      Ło jesssooo, to taki typ: "40 lat i czysta karta" 😂
    • mae224 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:29
      No, ale to zależy, ile jest jego wkładu we wspólne mieszkanie: jakieś naprawy, remonty, sprzatanie, koszenie trawy, dbanie o ogród, albo jakieś podwózki autem dla mamy, zakupy?
    • alpepe Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:34
      Nic, mamusia się cieszy, że ma dziecko u siebie, to wystarczy za gratyfikację, inaczej by trudnia już dawno usamodzielniła.
      • alpepe Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 16:35
        trutnia
    • asfiksja Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 17:06
      Najbardziej to zależy od realnie ponoszonych kosztów (np. ile kosztują te rachunki i jedzenie) oraz od tego, komu bardziej zależy, żeby syn mieszkał. Może być przecież tak, że to głównie matka chce, żeby syn mieszkał, bo trudno by jej było utrzymać duże mieszkanie z emerytury.
      • danka88 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 17:41
        Nie kryrykujmy wszystkich starych kawalerów którzy mieszkają z rodzicami , nie wszyscy mają predyspozycje do założenia rodziny . znam dwóch takich starych kawalerów , jeden jest hmm troche niewyględny do tego lekko niepełnosorawny ale normalnie pracuje , drugi ma po prostu ciężki charakter . po co brać kredyty lub wynajmować skoro można mieszkać z rodzicami
        • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 17:55
          danka88 napisał(a):

          > po co brać kredyty lub
          > wynajmować skoro można mieszkać z rodzicami

          Widocznie niektórzy nie mają takiej potrzeby aby odseparować się fizycznie. Nikt nikogo nie namawia do założenia własnej rodziny.
          Np.ja wyprowadziłam się w wieku 22 lat...a rodzinę założyłam 10 lat później.
          Tutaj raczej chodzi o nieodciętą pępowinę + wygodnictwo ( bo nie trzeba na swoim, można na matczynym smile)
          • chabry.chabry Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:00
            Owszem, mnóstwo osób robi tak ze wzgl.finansowych. Bo "a komu dom zostanie?" . Biorą np.piętro w domu dla siebie i tam urządzają się ( osobne liczniki, wejście do domu osobne też).
            Mnie by to męczyło psychicznie ale widocznie innym nie przeszkadza a nawet sprzyja, taka myśl, że rodzic pod ręką smile
        • hosta_73 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:08
          Właśnie miałam pisać coś podobnego. Też znam dwóch braci 40+ mieszkających z mamą. Obie strony czerpią korzyści z takiego układu.
          Sama zostałam w domu rodzinnym, co prawda mam męża i dzieci, ale gdybym była singlem nie szukałabym innego lokum. Rodzice fajni, dom wystarczająco duży dla naszej trójki a z czasem rodzice wymagali coraz więcej pomocy, aż do zmiany pieluch włącznie.

          Możecie mnie zjeść 😊
          • 3-mamuska Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 21:33
            hosta_73 napisał(a):

            > Właśnie miałam pisać coś podobnego. Też znam dwóch braci 40+ mieszkających z ma
            > mą. Obie strony czerpią korzyści z takiego układu.
            > Sama zostałam w domu rodzinnym, co prawda mam męża i dzieci, ale gdybym była s
            > inglem nie szukałabym innego lokum. Rodzice fajni, dom wystarczająco duży dla n
            > aszej trójki a z czasem rodzice wymagali coraz więcej pomocy, aż do zmiany piel
            > uch włącznie.
            >
            > Możecie mnie zjeść 😊
            >

            Tak tak i napewno jesteś bardzo niesamodzielna przy tym zmienianiu pieluch taki to truteń z ciebie.

            Myśle że z domu uciskają osoby które maja słabe relacje z rodzicami ,albo rodzice nie potrafią ich traktować jak dorosłych. Lub maja jakieś dziwne rozbudowane ego.
            Ja gdyby mój tato żył mogłabym z nim mieszkać. Zawsze szanował moja przestrzeń ,nigdy mnie zbytnio nie niańczył ani nie tłamsił pozwalał podejmować własne decyzje. Dawał dużo swobody ale i wspierał. Pozwalał ponosić konsekwencje.

            Ja znam masę rodzin gdzie ludzie mieszkają razem.
            I nikt nikogo nie niańczy każdy ma swoje życie.
            Albo właśnie pomagają starzejącym się rodzicom albo wychodzi taniej.
            • hosta_73 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 22:40
              "Ja znam masę rodzin gdzie ludzie mieszkają razem.
              I nikt nikogo nie niańczy każdy ma swoje życie.
              Albo właśnie pomagają starzejącym się rodzicom albo wychodzi taniej."

              No dokładnie 🙂.
        • panna.nasturcja Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 19:11
          Nie trzeba zakładać rodziny żeby być dorosłym i wyprowadzić się od mamusi.
          Osoba niepełnosprawna to inna historia.
    • arghail Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:07
      😁😁😁
      Miałam "przyjemność " poznać jednego.
      Najpierw mial rentę, nie dawał niej matce nic. Ona płaciła za studia zaoczne, paliwo, korepetycje bo nie mógł semestrów zaliczać, kupiła auto a on jeszcze wolał kieszonkę. Jeśli nie dala kasy groził że sobie coś zrobi

      także ten.....
    • kaki11 Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 18:21
      Zależy jaka jest sytuacja finansowa i syna i matki, i co to tak naprawdę znaczy to wszystko (literalnie WSZYSTKO czy bardziej ona sprząta i gotuje ale jak trzeba trawnik wykosić, przelewy i zakupy zrobić elektronikę ogarnąć to już syn)
      Tak najogólniej Jeśli ona ma skromną emeryturę/pracuje za najniższą a on naprawdę dobrze zarabia i mieszka u niej tylko z wygody/niechęci do mieszkania samotnie fajnie aby pokrywał większość wydatków na codzienne życie domowe a matka dorzucała się symbolicznie (lub wcale, wszystko zależy od ich relacji). Jeśli dysproporcja jest mniejsza mogą np. ustalić jakiś podział z gatunku np. mama opłaca rachunki a syn kupuje jedzenie, albo wszystko płacą po połowie, albo po 1/3 i 2/3 zależnie kto ile zużywa i czego, albo wydatki codzienne dzielić po połowie ale na syna zrzucić większe wydatki typu remonty, nowe sprzęty itd.
      Tak generalnie tu nie da się powiedzieć 1/2, 2/3, wszystko, 2000zł bo tu jest milion zmiennych które mają wpływ na to jak powinni to sobie ustalić
    • gliminstory Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 19:05
      Obiad 2 daniowy w jadłodajni to 22 zł. jeśli matka kupuje całość jedzenia to kolejen ze 20zł za sniadania i kolacje. jeśli matka też pierze i prasuje i sprząta to jeszcze z 18zł zł za te usługi. Czyli wychodzi 1800zł/mc i w tym już będzie zużycie prąd/gaz/woda. Dochodzi kwestia czynszu który tzreba podzielić na pół.
    • jehanette Re: Dorosły syn u matki 23.07.21, 21:31
      Powinien płacić cały czynsz, polowe rachunków i zakupów. A może i zakupów więcej, bo 40 chłop pewnie więcej je niż pani 65+
      • lena578 Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 12:29
        Powiem ze nie robi nic i daje tyle, ze wychodzi mniej niż 30 zł dziennie
        • panna.nasturcja Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 14:37
          Założyłaś wątek, nie odezwałaś się w nim więcej, choć ludzie się wypowiadali.
          A teraz napisałaś post ni z gruszki, ni z pietruszki, nadal nic nie wyjaśniając. Na co liczysz?
    • tol8 Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 20:08
      Ja biorę od 18 latka 250zl z alimentów, które dostaje na swoje konto od ojca.
      • iberka Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 20:11
        A konto czego? Tani w utrzymaniu ten 18 latek
    • mariarikka Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 20:48
      Nic.
      Dzieki nadopiekunczej matce, ktora bala sie utracic kontrole wladze i towarzystwo syna, zostal zyciowym kaleka, ktory nie umie zyc samodzielnie.
      Nic jej nie jest winien za zmarnowane zycie.
    • wilczycazmysica Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 21:06
      A taka sytuacja: po smierci ojca zostaje matka z synem. Dom nalezacy do ojca/meza dostaja po polowie matka i syn. Syn jest u siebie i matka jest u siebie. Syn dzieli go wiec z matka, pracuje , dobrze im w takim ukladzie. Syn ma 25 lat, inteligentny, sympatyczny. Nie ma dziewczyny.
    • engine8 Re: Dorosły syn u matki 31.07.21, 23:10
      75% zarobkow
      To go go powinno zmobilizowac do "usamodzielnienia sie "
      A jak matce szkoda to nic bo jak ciagel siedzi w domu to jej wina i powinna cierpiec.
Pełna wersja