Dodaj do ulubionych

Zerwanie kontaktów z rodziną

30.07.21, 15:05
Jestem już pod koniec swojej drogi, za mną kilka lat terapii, i teraz stoję przed oficjalną, jasną decyzją, aby urwać kontakty z rodzicami i bratem. Są wśród was takie, które to zrobiły? Jak to wygladalo u was, szczególnie jeśli macie dzieci, które miały wcześniej kontakt z dziadkami.

Kurczę, no niby prosta decyzja, ale jednak jest z tylu głowy to uwiązanie. A przecież, jakby tak się zachowywali moi znajomi, to by mi powieka nie mrugnęła przy mówieniu „nara”...
Obserwuj wątek
    • hadron-plus Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:09
      Dlaczego chcesz zerwać kontakt z rodzicami i bratem?
    • woman_in_love Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:11
      1) Piszesz list z wyjaśnieniem i wypunktowaniem dlaczego byli ch..mi,
      2) zostawiasz go / wysyłasz im,
      3) zmieniasz numer telefonu,
      4) oni przyjeżdżają, tłumaczą się,
      5) i znów trafiasz na terapię.

      6) a jak nie przyjeżdżają to pytasz się: o k!!!! ale jak to, tak to po prostu?
      7) i znów trafiasz na terapię.
      • georgia.guidestones Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 11:06
        woman_in_love napisała:

        > 1) Piszesz list z wyjaśnieniem i wypunktowaniem dlaczego byli ch..mi,
        > 2) zostawiasz go / wysyłasz im,
        > 3) zmieniasz numer telefonu,
        > 4) oni przyjeżdżają, tłumaczą się,
        > 5) i znów trafiasz na terapię.
        >
        > 6) a jak nie przyjeżdżają to pytasz się: o k!!!! ale jak to, tak to po prostu?
        > 7) i znów trafiasz na terapię.
        Wystarczy w miedzyczasie zmienic miejsce zanieszkania bez informacji o tym. ;>
        • mikams75 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:58
          W dzisiejszych czasach nie tak trudno namierzyc kogos. Nawet jak sie wypisze ze wszystkich mediow, to moze sie okazac, ze w zwiazku z praca czy hobby gdzies tam bedzie istniec w internetach.
    • motyllica Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:27
      a idź...

      jestem akurat po tej drugiej stronie - kilkukrotne próby różnego kontaktu z osobą, która pamięta tylko to, co chce pamiętać, analizy, wałkowanie po sto razy, jakieś wyimaginowane krzywdy, problemy, wszyscy źli

      chcesz się odcinać to się odcinaj od rodziny, przerwa w kontaktach może dobrze zrobi wszystkim,

      być może jeszcze kiedyś zatęsknisz
      • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 16:35
        >być może jeszcze kiedyś zatęsknisz

        Albo poczujesz ogromna ulgę i wreszcie spokój, którego nie będziesz chciała burzyć niepotrzebna nerwówką z nieprzyjemnymi ludźmi.

        Nie mam kontaktu z matka, tak jest bardzo dobrze.
        • bulzemba Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 16:58
          Taki tekst to ja słyszałam przy rozwodzie. 😁
          • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 17:24
            Uhum, będziesz tęskniła za ludźmi, od których chcesz sie w pierony uwolnić. Na pewno.
      • sam.222 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 22:47
        Jeśli tak bagatelizujesz to, co dla niej ważne, jeśli umniejszasz jej krzywdy, to nie zatęskni.
        • motyllica Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 07:23
          Nie było żadnych krzywd, normalna choć oczywiście nieidealna rodzina. To przerzucenie odpowiedzialności za swoje obecne życie, za podjęte wybory, za pochopne decyzje. Próba racjonalizacji. Wszyscy są umęczeni tą sytuacją, jedna i druga strona. I nikt nie bagatelizował, były próby tłumaczenia, rozmów z całą rodziną. To chyba choroba psychiczna, a nie jesteśmy w stanie dotrzeć, bo odcina się od nas i znajomych. Ech ciężko, już nie wiadomo co robić, i tak będzie źle.
          • cegehana Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:30
            Jeśli jesteście umęczeni to chyba dobrze że się odcina? I nie będzie na kogo miała przerzucać odpowiedzialności. Po co chcesz ją przy sobie zatrzymać?
      • latarnia_umarlych Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 18.05.22, 09:54
        motyllica napisała:

        > a idź...
        >
        > jestem akurat po tej drugiej stronie - kilkukrotne próby różnego kontaktu z oso
        > bą, która pamięta tylko to, co chce pamiętać, analizy, wałkowanie po sto razy,
        > jakieś wyimaginowane krzywdy, problemy, wszyscy źli
        >
        > chcesz się odcinać to się odcinaj od rodziny, przerwa w kontaktach może dobrze
        > zrobi wszystkim,
        >
        > być może jeszcze kiedyś zatęsknisz


        O, toksyczna mamusia?
        • latarnia_umarlych Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 18.05.22, 10:00
          No super, dałam się nabrać na ekshumowany staroć, bo dziennikarka gazety nie ma contentu na reportaż 😐
    • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:29
      Nie mam teraz czasu dużo pisać, ale ja zerwałam z matką. Dziecko miało wtedy 6 lat i rzeczywiście to był trudny temat do ugryzienia. Przez pewien czas stosowaliśmy uniki, ale potem zdecydowaliśmy mu wszystko wytłumaczyć na miarę jego możliwości zrozumienia, że nie wszyscy rodzice są dobrzy, nie wszyscy kochają swoje dzieci itd. Uznaliśmy to za mniejsze zło niż, aby syn miał relację z osobą, która źle mnie traktuje i której nie ufam. Ja zresztą nie bardzo widzę taką sytuację, że dałoby się szczerze lubić czy nawet kochać moje dziecko będąc niezbyt dobrym dla mnie, bo każde okazane mi wsparcie, pomoc, dobroć wpływa na dobrostan mojego dziecka i odwrotnie. Zrywając z matką dałam jej ultimatum/szansę, aby porozmawiać i ustalić nowe zasady naszej relacji/kontaktów, które będą też brały pod uwagę moje zdanie, ale się nie dało.
      • rexona_sport Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 15:40
        Bardzo współczuje sytuacji ale wiem ze czasami nie da się inaczej
    • reszzka Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:36
      Jakiś miesiąc temu opisałam tu stosunki panujące w mojej rodzinie i to, czego ode mnie życzyliby sobie moi rodzice. Dostałam mnóstwo odpowiedzi, z czego pewnie jakieś 90% radziło mi się od nich odciąć i iść na terapię. I tak też zrobiłam, po ogromnej awanturze (to nie ja się awanturowałam, matka wpadła w szał jak jej wyjaśniłam, że nie będzie mi planować życia). Zmieniłam maile, numery telefonów, zmierzam się też przeprowadzić. Jest mi trochę dziwnie, ale powoli zaczynam oddychać pełną piersią. Wreszcie nie zaczymam i nie kończę dnia z myślą, czym to mi znowu dowalą i kiedy.
      • trampki-w-kwiatki Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:53
        Brawo! Gratuluję! Życzę dużo siły na nowej drodze życia smile
      • eliksir_czarodziejski Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 12:38
        Reszka, trzymam kciuki mocno za Ciebie i gratuluję decyzji.
        Gdyby było Ci ciężko to wejdź na forum prywatne Dzieci Narcystycznych Rodzicow
      • hosta_73 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 13:01
        Dużo siły i powodzenia 👍🏻
        • reszzka Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 13:20
          Dzięki dziewczynysmile Na razie jest mi przede wszystkim dziwnie. Ale czuję, że dam sobie radę, bo teraz wszysko zależy ode mnie, ja podejmuję decyzje i ja będę ponosić ich konsekwencje. Podoba mi się to bardzo. Myślę że rodzina mi nie odpuści, zwłaszcza prestiżowy brat i matka-oni uwielbiają się mścić, ale to pieśń przyszłości. Poza tym być może mnie nie znajdą, nawet jakby chcieli. Teraz czuję się jak więzień wypuszczony na wolność, mam nagle tyle czasu i energiismile
          • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 15:08
            O żadnej decyzji nie musisz nikogo informować, szczególnie jeśli obawiasz się mszczenia / odwetu. Przy stopniowym i spokojnym (metoda szarej skały/szarego kamienia) raczej wygasza się zaangażowanie bez rozmów i roztrząsania sprawy.

      • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 17:54
        Gratuluję smile Wytrwaj!
    • bulzemba Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 15:41
      To że piszesz o decyzji oficjalnej świadczy że jeszcze nie przerobiłaś tematu
      • beneficia Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 21:17
        Pewnie akurat tego potrzebuje. No i dobrze, niech robi co uważa za stosowne.
        • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 21:24
          Pewnie chodzi o to, ze żadna "oficjalna decyzja" nie jest potrzebna do ograniczenia bądź zerwania kontaktu.

          Mozna ograniczyć, można zerwać, można potem zmienić zdanie, można powrócić do wcześniejszych postanowień. Nie musi być czarno-biało, z formalnym zawiadomieniem o decyzji.

          A dzieciom do życia dziadkowie nie są potrzebni. Przyzwyczaja się do stanu jaki będzie.
          • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 10:58
            >A dzieciom do życia dziadkowie nie są potrzebni.

            Sa. Ale nie konieczni

            >Przyzwyczaja się do stanu jaki będzie.
            Tak a za iles lat zaczna zadawac pytania
            • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 14:19
              princesswhitewolf napisała:

              > >A dzieciom do życia dziadkowie nie są potrzebni.
              > Sa. Ale nie konieczni

              Do czego sa potrzebni tacy, którzy są skonfliktowani z matka? Tacy, którzy dowalają matce lepiej by nie byli w życiu dziecka.

              > >Przyzwyczaja się do stanu jaki będzie.
              > Tak a za iles lat zaczną zadawac pytania

              No i zadadzą pytanie i dostaną odpowiedz (np. "Mięliśmy bardzo odmienne poglądy i nie dało się ich pogodzić, wiec było lepiej bez kontaktu"). I dalej będzie ok.
              • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:48
                >Do czego sa potrzebni tacy, którzy są skonfliktowani z matka? Tacy, którzy dowalają matce lepiej by nie byli w życiu dziecka.


                Moja wypowiedz byla ogolna a nie dotyczaca wyjatkowych sytuacji. To nie jest tak ze kazda jedna corka ma dowalane przez babcie i dziadka.
              • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:50
                >Mięliśmy bardzo odmienne poglądy i nie dało się ich pogodzić, wiec było lepiej bez kontaktu

                Gdyby chodzilo tylko o poglady to sporadyczne kontakty bylby bardzo do utrzymania.
                Mam mnóstwo znajomych z innymi pogladami. Jakos jestem w stanie z nim funkcjonowac.Unika sie tematu.
                • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 13:06
                  >Gdyby chodzilo tylko o poglady to sporadyczne kontakty bylby bardzo do utrzymania.
                  >Mam mnóstwo znajomych z innymi pogladami. Jakos jestem w stanie z nim funkcjonowac.Unika sie tematu.

                  Mówimy o tłumaczeniu dziecku. Przy takich tłumaczeniach nie wpada sie w analizę psychologiczna ani w dyskusje jak z dorosłym. Dostosowuje sie poziom wytłumaczenia do wieku. Trochę jak tłumaczenie dziecku dlaczego tatuś po rozwodzie ma je w dupie - nie można go oczerniać i dawać upustu własnej frustracji, bo dziecko odnosi to do siebie. Wiec mowi sie cos neutralnego.
    • kieszonkowa Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 16:30
      Tak, ja jestem po takiej decyzji. Nie żałuje, bilans kosztów i zysków jest zdecydowanie na plus. Podjęłam decyzje bardzo świadomie, dużo myślałam o konsekwencjach - to nie jest łatwa decyzja. Ale odkąd nie mam z nimi kontaktu moje życie jest znacznie lepsze, wolne o dla toksycznego jadu, ciągłych szpil, intryg, atakowania mnie. Są chwile kiedy czuje jak ciężko jest być samej na świecie, nie mieć rodziny, ale tp tylko chwile. Mam na szczęście świetnego męża i jego rodzine, która bardzo lubię z wzajemnością. Nie mamy dzieci wiec tu nie było dylematów. Ale dla mnie osobiście była to jedna z najlepszych życiowych decyzji jaka podjęłam.
      • ludzikmichelin4245 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 21:33
        kieszonkowa napisał(a):

        > Nie żałuje, bilans kosztów i zysków jest zdec
        > ydowanie na plus.

        Przepraszam, że się czepnę, na dodatek nie w temacie wątku, ale muszę, bo się uduszę big_grin

        1) bilans (aktywa-pasywa = 0)
        2) rachunek zysków i strat (przychody minus koszty = zysk lub strata)


      • berber_rock Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 07:32
        Do dziewczyn, które to zrobiły z sukcesem:
        - a jak podeszlyscie do tematu kontaktów dzieci-dziadkowie?
        - co jeśli dziecko jednak kontakt chce utrzymywać i wydzwania skypem
        - co jeśli dziecko zaakceptowało sytuację, ale jest zaczepiane przez dziadków typu *przekaz rodzicom, ze*
        • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 08:53
          No ja musiałam mojemu brutalnie powiedzieć, że babcia naprawdę go nie kocha, że jej na nim nie zależy. Bo dziecko najbardziej na świecie potrzebuje zdrowej, szczęśliwej mamy. A babcia zamiast mamie pomagać, aby była zdrowsza, bardziej odprężona, wesoła itd., to powoduje, że mama jest smutna, zła itp. i wtedy ma mniej czasu i chęci bawić się ze swoim dzieckiem. Nie wiem ile on z tego zrozumiał, ale że chyba jednak najbardziej lubił mnie (i tatę), to coś tam dotarło.
          Syn na szczęście sam z siebie nie inicjował kontaktów. Podchody były, ale trzeba było przewidywać sytuacje, kiedy może do nich dojść i unikać.
        • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 15:17
          A dziecko nie ma ciekawszych zajęć niż gadanie przez skype z babcia/dziadkiem?

          Przekazy? "Ok, dziękuję, ze przekazałeś" neutralnym tonem.

          Znasz technikę szarego kamienia/szarej skały?




    • cegehana Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 17:12
      Ja nie ale znam przypadek: kobieta zerwała kontakt z rodziną (dorosła) , nie odpowiadała na telefony i listy (papierowe). Z tymi osobami, z którymi chciała rozmawiać (kuzyni, wspólna babcia, dzieci) widywala się ale nie akceptowała żadnych prób godzenia, rozmowy o tamtych itd. Po latach stało się to oczywistością w rodzinie i nikomu nie chce się rozdrapywac tematu.
    • pani_tau Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 21:16
      Ależ silne jest to przekonanie, że rodzic, który karmił i odziewal z automatu jest ideałem plus sam fakt, że sprowadził kogoś na świat ma zapewnić mu oddawanie czci boskiej.

      A zasada powinna być taka, że jeśli ktoś cię unieszczęśliwia to się od niego odcinasz, obojętnie czy to bliski krewny czy kolega.
      "Bo to przecież matka/ojciec" jest takim samym pitoleniem jak "a jakby cię matka usunęła to by cię nie było" - no faktycznie, nie sposób się po czymś takim podnieść 😄😄😄.

      • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 11:08
        Tak tylko musisz wziac pod uwagę, ze w niektorych przypadkach to nie rodzic ale zrywajaca jest osoba toksyczna i rozszczeniowa.
        Roznie bywa.

        W ogóle ten watek i rozmyslania " jak to zrobic" swiadcza o checi ukarania.

        Jak sie kogos nie lubi to sie spontanicznie rozluznia relacje a nie rozmysla i planuje.

        • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 11:35
          Niekoniecznie chęć ukarania. Chociaż często na ukaranie zasługują smile. Przede wszystkim chęć uratowania siebie i swojego związku/swoich dzieci, poprawienia jakości własnego życia, zaprzestania pełnienia jakiejś roli wyznaczonej przez rodzinę pochodzenia. To nie może być spontanicznie, bo spontanicznie u takiej osoby, będącej ofiarą w toksycznej rodzinie, to pojawia się potrzeba postąpić tak, jak ci wdrukowano.
          • huang_he Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 11:52
            Nie dość, że pojawią się potrzeba postąpić tak, jak wdrukowano, to w dodatku osoby postronne osobę zrywającą traktują jak najgorszego zbrodniarza. Dzwonią, zaczepiają na ulicy, przestają mówić dzień dobry. Bo jak mógł, jak mogła. Często chodzi tu nawet o bliską rodzinę, która po prostu nie wie, nie ma pojęcia, jak relacja wygląda. A jak się o tej relacji mówi, to okazuje się, że same słowa nie są w stanie tego przekazać. Tego nie da się przekazać w kilku zdaniach, tu trzeba by napisać książkę. Każdy przykład zachowania toksycznej osoby w słowach potrafi wyglądać nieszkodliwie, a nawet zabawnie. Ktoś inny odczyta to jako wyraz troski. Ktoś, kto nigdy nie miał do czynienia z toksykiem i manipulantem w bliskiej relacji po prostu tego nie zrozumie.

            Bo to nie jest tak, że ta toksyczna osoba lata z nożem, to jest przez lata budowanie kanału dostępu do najgorszych emocji. Jak u psa Pawłowa - u osoby niebędącej pod wpływem toksyka, nieszkolonej, np. słowo "rączka" jest niczym, no po prostu rączka, zdrobniona ręka. U osoby, która całe życie słyszy "rączki pourywało, rączki chore" w kontekście ciągłej krytyki, słowo rączka jest może wywoływać odruch wymiotny.

            Ja, jak słyszę słowo "mamusia", to mam od razu - nienawiść i miłość w jednym, uwiązanie, przywiązanie, krytyka, agresja, płacz, kłótnia. I "niech się mamusia ode mnie odpierdoli", a potem wóda, kłótnia, agresja, policja.

            Spontaniczne rozluźniać relacje to mozna z kimś, z kim jest się połączonym jedną pajęczą nicią. Ot, urwanie i tyle. Ale te relacje często wyglądają tak, że jest się uwięzionym w sieci i spontanicznie się nie da, bo jedną nogę się odklei, to przyklei się ręka, odklei się rękę, przyklei się noga.

            A już najgorsze jest, jak z toksykiem mieszka nietoksyczny drugi rodzic, który jest pod wpływem pierwszego. I nie zostawi go. I toksyk odcina tego drugiego, bo ten drugi jest np. pozbawiony możliwości swobodnej rozmowy przez telefon i dostępu do własnych pieniędzy. Jest albo toksyk+nietoksyk, albo nic.
            Kto nie przeżył, ten nie zrozumie...
            • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 17:54
              Fajnie napisałaś. Ale to jest trochę jak rozmowa ze ślepym o kolorach - kto ma podobne doświadczenia, zrozumie wlot, nawet niedopowiedzenia. Tego, kto nie zna takich sytuacji, nawet konkrety nie przekonają "bo to przecież niemożliwe, nie mogło być aż tak źle, coś tam nie tak interpretujesz". Prawdziwie tragiczna sytuacja bez wyjścia wink
              • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:26
                Kosmos ty nie szukasz rozwiązania sytuacji konfliktowych, nie przeszłaś nawet psychoterapii stąd niechęć do szukania drogi do rozwiązywania. Mamy inne doświadczenia
                • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:28
                  Oczywiście że przeszłam. Zwyczajnie ywazan, że nie zawsze jest sens szukać rozwiązań, szczególnie gdy tylko tobie zależy.
                  • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 23:20
                    Z sukcesem? Rozwiązania szuka się dla siebie żeby móc odeprzeć ataki slowne
                    • beneficia Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 23:45
                      Szuka się takiego rozwiazania, żeby nie musieć odpierac żadnych ataków.
                      Czyli nara.
                      • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 07:19
                        Żyjesz w bańce
                    • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:23
                      Owszem, z sukcesem. Akurat z odpieraniem ataków nigdy nie miałam problemów. I potrafię zrozumieć, że ktoś zwyczajnie nie ma chęci się na nie wystawiać. To jest wybór dorosłej osoby i absolutnie nie ma potrzeby tego drążyć. Szczególnie nie znając całej sytuacji. Zresztą cóż jest warta relacja, w której ciągle ktoś atakuje, a ktoś się broni. Dziwi mnie, że dla Ciebie nie liczy się jakość relacji, a wartość ma sam fakt jej trwania, nawet jeśli nic dobrego nie wnosi do czyjegoś życia.
                      • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:32
                        Kosmos, popieram ten i większość Twoich wpisów tutaj.
            • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:30
              >Ja, jak słyszę słowo "mamusia", to mam od razu - nienawiść i miłość w jednym, uwiązanie, przywiązanie, krytyka, agresja, płacz, kłótnia.

              Kto dorosly mowi do matki per " mamusia"?

              Klotnia nie jest niczym nietypowym albo wielce niezdrowym. Ktos komu się wydaje ze istnieja zwiazki oparte o wiecznej milosci i zgodzie jest naiwny. Kazdy czasem sie kloci i ma inne zdanie.
              • zona_mi Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:58

                >
                > Kto dorosly mowi do matki per " mamusia"?
                >

                Na przykład osoba, która została do tego wytresowana.
                Znałam trzech doroych braci, którzy do ostrej i dość toksycznej matki zwracali się w 3 osobie właśnie tym określeniem. "Czy mamusia może podać mi sól?"
                Nawet w rozmowie trudniejszej, gdzie trzeba było spróbować się postawić, "mamusia" była niezmiennie.
                • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:02
                  No to rzeczywiscie dziecko w takiej sytuacji jest ostro zaburzone i matka tez
              • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:10
                Czasem nie da się z kimś kłócić. Np. moja matka przy próbie rozmowy na jakiś nie leżący jej temat, zaczynała głośne, trudne do przerwania monologi, wpadając przy tym w histerię, jakieś płacze, duszności, że jaką jej krzywdę robię w ogóle poruszając ten temat. Generalnie powiedziała swoje dochodząc przy tym do stanu "na granicy śmierci", a potem było trzaśnięcie drzwiami, foch, wielka obraza, a jak jej po kilku dniach przeszło, to lubiła żyć jakby nigdy nic, nie wracając do tematu. Tam w ogóle nie było przestrzeni na moje argumenty i na wysłuchanie mnie.
                • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:21
                  To nie jest jednak powod do zrywania kontaktow ale powod do ograniczenia kontaktow.
                  Twoja matka jest klasyczna histeryczka. Rozmawia sie z nimi o pogodzie, pierwszym zabku Ani, modzie na dlugie kiecki, nowej piekarni tam gdzie Bulski mial miesny, przepisie na zeberka w sosie wloskim itd.
                  • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:25
                    IMO o całkowitym zerwaniu kontaktów lub podtrzymywaniu powierzchownej relacji w takich układach decyduje sam zainteresowany. I nikomu nic do tego.
                  • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:28
                    Ale po co masz rozmawiać na neutralne tematy z kimś, kto cię krzywdził w dzieciństwie, gdy byłaś bezbronna i zależna od tej osoby, przez kogo masz PTSD i musisz się leczyć, kto nie uznaje tych krzywd, nie przeprasza, nie próbuje zadośćuczynić? Masz udawać, że nic się nie stało i rozmawiać o pogodzie? W imię czego? Co innego z osobą, z którą nie masz takiej przeszłości, a po postu nie chcesz zacieśniać więzów np. z teściową.
                    • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:51
                      Po co rozmawiać na neutralne tematy? Bardzo popieram zerwanie kontaktów, gdy ktoś jest na to gotowy. Ale jak nie jest, to też nie o to chodzi, by przy tym ptsd i innych problemach dokładał sobie kolejny, w postaci odcinania się na siłę, nawet jeśli miałby to odchorować. Po prostu trzeba rozstrzygnąć, co jest najlepsze dla nas samych. Zadbać o siebie jak najlepiej, nie o jakakolwiek inną osobę, czy osoby, tylko o swój komfort. Jeśli gadki o pogodzie na danym etapie się sprawdzają lepiej niż odcięcie, to też ok. Może w przyszłości się to zmieni. A jak nie, to też nie koniec świata. Tak mi się wydaje.
                    • wkswks Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:52
                      Poza tym jakie neutralne kontakty? Prędzej czy pózniej szambo znowu wybije. Trzeba byc masochista zeby sie na to
                      Narażać.
                  • wkswks Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:42
                    Moim zdaniem jest. Matka Aguar to typowa manipulantka, nie da sie jej nic powiedzieć. Poza tym, jak kłótnie wywoływane sa cały czas o te same sytuacje, to
                    Znaczy ze druga strona nie chce sie zmienić. Dalsze próby nie maja sensu, zycie jest jedno i nie należy tracić go na psycholic, nawet jak sa nimi wlasni rodzice. I jeszcze jeden wkręt: jak matka jest pasywno -agresywna a ojciec sie alienuje albo to bagatelizuje, to tez jest winny i tez nie należy brać go pod uwage.
                  • ludzikmichelin4245 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:49
                    princesswhitewolf napisała:

                    > To nie jest jednak powod do zrywania kontaktow ale powod do ograniczenia kontak
                    > tow.
                    > Twoja matka jest klasyczna histeryczka. Rozmawia sie z nimi o pogodzie, pierwsz
                    > ym zabku Ani, modzie na dlugie kiecki, nowej piekarni tam gdzie Bulski mial mie
                    > sny, przepisie na zeberka w sosie wloskim itd.

                    I jedne osoby będą w stanie utrzymywać quasi-poprawne, sporadyczne kontakty na dystans, a dla innych wciąż będzie to na tyle eksploatujące (a emocjonalne koszta na tyle przewyższające zyski z podtrzymywania), że korzystniej dla ich psychiki będzie zaniechać kontaktów w ogóle.
                    Dlaczego tak bardzo Ci to przeszkadza?
              • chatgris01 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:30
                princesswhitewolf napisała:

                > Kazdy czasem sie kloci i ma inne zdanie.

                Można mieć inne zdanie i pomimo tego się nie kłócić.
                • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:24
                  chatgris01 napisała:

                  > princesswhitewolf napisała:
                  >
                  > > Kazdy czasem sie kloci i ma inne zdanie.
                  >
                  > Można mieć inne zdanie i pomimo tego się nie kłócić.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  W każdym związku po etapie motyli w brzuchu wybuchają kłótnie które pozwalają na ustawienie granic. Jedni się rozchodzą bo burzy to ich wizję związku a drudzy negocjują i tworzą zasady.
                  Znam kobietę po kilku rozwodach i licznych związkach nieformalnych bo za każdym razem nie potrafiła przejść przez etap tzw zwykłego życia gdzie partner miał wady, nie potrafila przejść przez etap euforii. Jej ojciec był uległym człowiekiem ale nadużywający alkoholu i szukała partnera który będzie ślepo w nią wpatrzony, nie będzie wtrącał się w sprawy codzienne, finanse
    • ludzikmichelin4245 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 21:23
      Nie mam kontaktu z większością rodzeństwa i jakoś żyję
    • jowita771 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 30.07.21, 22:20
      Nie mam kontaktu z przyrodnim bratem. On nie ma kontaktu z nasza drugą siostrą (dla niego to siostra rodzona) oraz z ich wspólną matką. Mnie go nie brakuje zupełnie, myślę, że z wzajemnością.
    • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 09:10
      To zależy, każda relacja w rodzinie jest inna. Wiesz skąd ten jad się bierze? Doszłaś już do tego miejsca? Z pewnością jest tam tez choroba psychiczna, depresja
    • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 11:01
      Ja rozumiem ze mozna miec jednego czlonka rodziny toksycznego ale....zrywac kontakty z cala rodzina?

      Znam dwie osoby ktore zerwaly kontakty. Jedna z cala rodzina, 4giem rodzenstwa i rodzicami. Cierpiala na schizofrenie


      Druga zerwala z matka i ojczymem ale nie z bratem. Byla seksualnie wykorzystywana od 6 roku zycia przez ojczyma a matka byla tego swiadoma

      • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:26
        Nie wierzę że osoba która całą rodzinę wrzuca na śmietnik potrafi tworzyć trwałe, dobre relacje z innymi ludźmi. Nie ma u takich ludzi całej gamy emocji, ktoś jej podpadnie, spełni zadanie a zrobi z nim to samo. Tacy ludzie nie potrafią kogoś mądrze zachęcać, stymulować, karać, stawiać granice. Jest białe albo czarne
        • hosta_73 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:50
          Śmiały wniosek.
          Może autorka ma tak popapraną rodzinę, że dla niej to naprawdę dobre rozwiązanie?
        • eliksir_czarodziejski Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:27
          mandre_polo napisał(a):

          > Nie wierzę że osoba która całą rodzinę wrzuca na śmietnik potrafi tworzyć trwał
          > e, dobre relacje z innymi ludźmi. Nie ma u takich ludzi całej gamy emocji, ktoś
          > jej podpadnie, spełni zadanie a zrobi z nim to samo. Tacy ludzie nie potrafią
          > kogoś mądrze zachęcać, stymulować, karać, stawiać granice. Jest białe albo czar
          > ne

          To co napisałaś jest zwyczajnie głupie i obrzydliwe.
          • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 21:02
            Hola, nie piszę o autorce. Piszę o szkodliwości nie przepracowania problemu
        • sam.222 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 23:00
          Nie wierzę, że osoba, która bez poznania historii forumki, tak surowo ją osądza, potrafi tworzyc trwałe, równorzędne relacje z innymi. Czuję presję wobec autorki w tak sformułowanej wypowiedzi.
          • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 23:30
            Osądza? Znasz dobrego psychologa który nie powie o zagrożeniach podjęcia tak radykalnych działań jak zerwanie kontaktu z bliska rodziną? Nie mam na myśli modnego obecnie coucha
            • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 07:53
              Zrywa się wtedy, gdy korzyści przeważają nad zagrożeniami. Nie wątpię, że autorka sobie to przemyślała.
              • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:16
                Oby to była nauka od orłów z nie od wróbli. W PL mamy dużo osobowości narcystycznych, nie są dobrymi wzorami. Chętnie wygłoszą opinie kiedy się ich pyta ale już nie wpuszczą do swojego zycia, zawsze będą trzymać dystans żeby się nie odkryć prv
              • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:33
                Autorka chodzi na terapie wiec i sama jest zaburzona. Zaburzeni maja rozne decyzje w roznych okresach. Czesto je zmieniaja.
                • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:43
                  No, ale jest zaburzona właśnie na skutek tego, że pochodzi z toksycznej rodziny. Ta rodzina miała by szansę, jakby wszyscy jej członkowie poszli na terapię.
                  • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:04
                    W sensie, ze za zaburzenia zawsze odpowiadaja rodzice.

                    Mam kolezanke ktora ma cos z poziomu narcyu, histerii i nadwrazliwosci. Jej rodzice sa stosunkowo spokojni i nie narcystyczni.
                    • aguar Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:19
                      "W sensie, ze za zaburzenia zawsze odpowiadaja rodzice."
                      W sensie, że dziecko zaburzonych rodziców nie będzie niezaburzone. Chociaż może, dzięki terapii, w dużym stopniu, z tego wyjść.
                      Ale mogą też zaburzenia wynikać z czegoś innego np. uszkodzenia mózgu.
                      • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 10:23
                        Kazdy czlowiek ma zaburzenia jesli tak do tego podchodzic. Kazdy ma jakies traumy i problemy.
                        • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:08
                          I żadna rodzina nie jest idealna natomiast można nauczyć się rozwiązywać konflikty, kłócić, stawiać granice
                    • lumeria Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:55
                      > Mam kolezanke ktora ma cos z poziomu narcyu, histerii i nadwrazliwosci.
                      > Jej rodzice sa stosunkowo spokojni i nie narcystyczni.

                      Z tego co wiesz. A jak jest naprawde to nie masz pojecia.

                      Narcyzi, ktorych znam wlasnie dobrze prezentuja sie socjalnie - to nie tylko gwiazdorzacy artysci, ale i "spokojna i kulturalna" mamusia kolezanki.
                      • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 13:05
                        To jest nawet sztandarowa cecha takich osób - inni na zewnątrz, zupełnie inni prywatnie. Dlatego ich dzieci są w takim nieciekawym położeniu - krytykowane, że nieczułe, niewdzięczne, itd. Bo rodzice tacy porządni ludzie... Tyle że w domowym zaciszu z takiego 'porządnego człowieka' wychodzi ktoś zupełnie inny.
      • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:30
        Co do drugiego przykładu to córka doznała krzywdy bo matka była niewydolna, coś działo się z nią złego. Nie miała też zdaje się w nikim oparcia np babcia, ciocia. Smutne
        • jolie Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:34
          W drugim przypadku córka była ofiarą przestępstwa, dodatkowo matka pewnie udawała, że nie widzi. Podwójny koszmar.
      • hosta_73 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:47
        A ja wierzę, że można mieć toksyczna całą rodzinę. Ojciec, matka, rodzeństwo. Czemu nie? Wystarczy wrócić do, nie tak dawnych, wątków o dzieciństwie ematek. Włos mi stawał dęba.
        • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 17:32
          Rodzina to tez ciotka, kuzynka dalsza, wujek, żona wujka, siostra cioteczna, brat. Ja nawet obcując z ojcem szwagra uczyłam się relacji, pomysłowości w okazywaniu pamięci o drugiej osobie, delikatnych żartów. Przysłowiowa cała wioska otacza ludzi. Mamy też narzędzia żeby blokować albo dopuszczać na swoich zasadach. Toksycy zawsze będą czy to w postaci szefa czy sąsiada
          • triss_merigold6 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 20:02
            Z szefem czy sąsiadem nie masz relacji emocjonalnej.
        • princesswhitewolf Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:47
          >Wystarczy wrócić do, nie tak dawnych, wątków o dzieciństwie ematek. Włos mi stawał dęba.

          Tylko ktos kto opisywal wieczny lek rodzicow ze omdleje mial jakas odjechana rodzine. Reszta z tego co pamietam nie przyprawiala az o wlos stajacy deba
      • kosmos_pierzasty Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 17:51
        Z całą rodziną? Takie dziwne?


        U mnie z rodziny została mamusia, jej brat i jego żona, która była jego kuzynką. Cóż wszyscy ci ludzie mieli wspólnych przodów. Nic dziwnego, że wszyscy okazali się toksyczni. Aczkolwiek w nieco różny sposób i to jest fakt.
        • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:33
          To oznacza że mama i brat nie potrafili pielęgnować kontaktów z pierwszą linią: tam są kuzyni ze strony babci i dziadka. W tych czasach trudno uwierzyć że byli jedynakami, nie mieli ciotecznego rodzeństwa, przyjaciół, wyjechali z domu i też zerwali więzy
    • beataj1 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 15:35
      Obserwuję temat z drugiej strony. Brat mojego partnera zerwał kontakty z matką.
      Matka na początku symbolicznie pomarudzila, potlumaczyła się przed bliższą i dalsza rodziną, że ona nie rozumie, jest skrzywdzoną i bardzo cierpi. Wiecie, próba zachowania obrazu skrzywdzonej matki cierpietnicy.
      Po odegraniu tych scen ta kobieta zapomniała o drugim dziecku. Serio.

      Do mojego chlopa nie raz lecą zdania o tym ze jest jej jedynym synem, nigdy, ale to nigdy nie mówi o drugim synu. Tak jakby przestał istnieć.
      Nasze dzieci są ukochanymi wnukami, dzieci drugiego syna nie istnieją. A są to już nastolatki i gdyby się uparła mogła by nawiązać z nimi kontakt.
      Nie ma w niej cienia potrzeby.

      Zatem, na początku był żal i deklarowana krzywda. A potem, poprostu zapomniała o tym drugim dziecku.
      • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:19
        Siostra mojego taty zerwała kontakt z jedną ze swoich córek a kiedy była po wylewie i mowa byla upośledzona na migi im mówiła że chce żeby powiadomili jej m. Jaki uśmiech miała na twarzy kiedy okazało się że zrozumieli przekaz matki. Córka nie uznała spełnić woli matki, nie pojawiła się. Takie waśnie mszczą się na kolejnym pokoleniu. Źle emocje dziedziczy się
        • eliksir_czarodziejski Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:30
          mandre_polo napisał(a):

          > Siostra mojego taty zerwała kontakt z jedną ze swoich córek a kiedy była po wyl
          > ewie i mowa byla upośledzona na migi im mówiła że chce żeby powiadomili jej m.
          > Jaki uśmiech miała na twarzy kiedy okazało się że zrozumieli przekaz matki. Cór
          > ka nie uznała spełnić woli matki, nie pojawiła się. Takie waśnie mszczą się na
          > kolejnym pokoleniu. Źle emocje dziedziczy się

          Trochę ciężko zrozumieć ten bełkot, ale to nie zle emocje się dziedziczy tylko schematy myślenia i postępowania. Takowe można wyprostować na terapii.
          • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:38
            eliksir_czarodziejski napisała:

            > mandre_polo napisał(a):
            >
            > > Siostra mojego taty zerwała kontakt z jedną ze swoich córek a kiedy była
            > po wyl
            > > ewie i mowa byla upośledzona na migi im mówiła że chce żeby powiadomili j
            > ej m.
            > > Jaki uśmiech miała na twarzy kiedy okazało się że zrozumieli przekaz matk
            > i. Cór
            > > ka nie uznała spełnić woli matki, nie pojawiła się. Takie waśnie mszczą s
            > ię na
            > > kolejnym pokoleniu. Źle emocje dziedziczy się
            >
            > Trochę ciężko zrozumieć ten bełkot, ale to nie zle emocje się dziedziczy tylko
            > schematy myślenia i postępowania. Takowe można wyprostować na terapii.

            Nie fatyguj się więc silić na odpowiedź
      • jolie Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 16:22
        Dla mnie kobieta ma coś z głową i to mocno. Wspaniała babunia, nie ma co.
        • mandre_polo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 31.07.21, 19:36
          jolie napisała:

          > Dla mnie kobieta ma coś z głową i to mocno. Wspaniała babunia, nie ma co.

          Zdrowa nie jest to pewnie
      • astomi25 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 18.05.22, 12:23
        Beataj a co Twoj partner na to?
        Bo.normalne to to nie jest...
    • zona_mi Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 09:37
      Po wiele lat trwającej "huśtawce" ostatecznie zaprzestałam kontaktów z kimś z bliskiej rodziny. Przekroczyła granice, po której zrozumiałam, że do końca życia nic się nie zmieni i nie chciałam już angażować się emocjonalnie w tę relację, za dużo mnie - i jak się okazało moje dzieci - to kosztowało.
      Uznałam, że nie ma sensu znów próbować się bratać/wyjaśniać/rozumieć/zapominać i zaczynać od nowa, skoro za każdym razem nie było zmian,konczylo się identycznie.
      No więc funkcjonujemy sobie w oddali, otorbiłam się trochę i mam spokój.
      Z czasem przestały na mnie robić wrażenie próby zbliżenia, są jak brzęczenie much.
    • palacinka2020 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:38
      Wsrod bliskich znajomych znam moze 2 osoby, ktore utrzymuja kontakt z ojcami. Cala reszta w tym ja zerwala kontakt juz w okolicach studiow. Zadnego uwiazania z tylu glowy.
    • strumien_swiadomosci Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 01.08.21, 12:55
      Zerwałam kontakt z ojcem zaraz po maturze, po prostu wyprowadziłam się na drugi koniec Polski i zmieniłam nr telefonu. Niestety, rykoszetem oberwała reszta rodziny, jakieś ciotki, kuzynki, które były całkiem normalne. No ale tak mi było łatwiej.
      Czasem chciałabym odnowić kontakt z jedną kuzynka, która była dla mnie jak siostra, i z jej mamą, która też mi wiele razy pomogła - ale najzwyczajniej w świecie się boję. Ojciec jest alkoholikiem, mógł wylądować pod mostem albo żeruje na całej rodzinie, więc jak się pojawię, to pewnie znowu będzie presja, żebym go ratowała i wyciągała z problemów.
      Dlatego łatwiej jest uciąć kontakt ze wszystkimi.
      • brubba Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 18.05.22, 10:01
        Mądra decyzja.
    • lily_evans011 Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 18.05.22, 12:30
      Podstawowe pytanie: za ile? big_grin
    • flo-bo Re: Zerwanie kontaktów z rodziną 18.05.22, 12:56
      Jeżeli chodzi o dzieci pomyśl: czy chcesz żeby Twoje dzieci miały kontakt z ludźmi, którzy np. stosowali przemoc fizyczną/ psychiczną? Nawet jeśli w stosunku do dziecka zachowują się przy Tobie ok, to nie znaczy, że w razie konfliktu między Wami nie zaczną np. mówić o Tobie nieprzyjemnych i nieprawdziwych rzeczy dziecku. Uważam, że jeśli ktoś mojemu dziecku może zaszkodzić swym zachowaniem stosunkiem do niego, do ludzi, do mnie czy męża, lub jeśli ideologia, którą próbuje przekazać innym jest skrajnie różna ( wszelki fanatyzm, rasizm, homofobia itp) od mojego światopoglądu i przede wszystkim jeśli nie ufam tej osobie, wiem że stosuje/stosowała przemoc fizyczną i psychiczną - nie pozwalam/ skrajnie ograniczam kontakty z moim dzieckiem. I nie ma znaczenia czy to rodzina czy znajomi, czy rodzina znana np. z przedszkola. Jeśli ktoś może zaszkodzić mojemu dziecku usuwam na stałe z kontaktów lub ograniczam do sporadycznej wymiany bardzo chłodnych uprzejmości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka