Dziubdziuś zastanawia się nad wyborem przedmiotów na maturę, ciągnie go geografia - chociaż akurat nie ma jej w ogóle w planie lekcji, bo jest w klasie mat-fiz. Jednym z kierunków, gdzie liczą geografię w rekrutacji, jest geodezja. Powiedzcie Emamy, czy to jest w ogóle dobry kierunek, z przyszłością, czy lepiej namawiać dziubdziusia, żeby dał sobie spokój? Dziubdziuś boi się matury z fizyki, ale fizyka daje mu więcej opcji. Ech, te dylematy maturzysty