Dodaj do ulubionych

Diagnozę dostałam

07.10.21, 21:17
Od jakiegoś czasu miałam pewien problem - nie rozumiałam ludzkiej mowy jeśli nie była wypowiadana do mnie wprost, bez żadnych dodatkowych dźwięków otoczenia. Słyszałam ale nie rozumiałam. W zeszłym roku byłam w Kajetanach na badaniach słuchu - wynik - idealny słuch. W tym roku ponowne badania bo wywiad mam obciążony a i peseloza nie sprzyja poprawie zdrowia. Znowu wynik idealny, jednakże napomknęłam, że wciąż nie rozumiem co się do mnie mówi. Lekarka skierowała mnie na dodatkowe badania przetwarzania słuchowego. Diagnoza - niedosłuch centralny, niby byłam w pełnej koncentracji, w słuchawkach, bez zagłuszaczy a wynik kijowy. Tak trochę wujowo mnie to nastroiło. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło ani kiedy zaczęło tak naprawdę rozwijać, w szkole ani na studiach nie miałam problemów. Jest to strasznie frustrujące, gdy słyszę mowę jako szeleszcząco świszczące nic nie znaczące dźwięki i 40x proszę o powtórzenie. Dodatkowo w 3minuty zapominam treść słów usłyszanych, strasznie drażnią mnie wysokie dźwięki i jestem rozkojarzona i chaotyczna. Jednym uchem wpada a drugim wypada, dosłownie. Mam chodzić na rehabilitację Tomatisem, może mi pomoże. Wiem, że to nie rak ale i tak mi źle.
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 21:24
      Współczuję. Moja mama też ma temu stwierdzone ubytki słuchu, w zakresie częstotliwości mowy... Zaczęła słuchać książek ( dotąd czytała), bo stwierdzono że między innymi musi cały czas trenować ten rodzaj słyszenia: ona mieszka tylko z ojcem, wiadomo, rozmawiają, my wszyscy bywamy, ale to zbyt mało. Ona miała w dzieciństwie nie leczone zapalenia uszu ( brak dostępu do lekarza), konsekwencje pokazały się po 50 tce tuż, teraz się nasiliły.
      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 21:32
        jako dziecko często bolały mnie uszy, to pamiętam. Ubytków słuchu nie mam, właśnie w tym rzecz. Nie przetwarzam dźwięków, nie rozumiem ich ale słyszę każdy szmer.
        • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 16:02
          thea19 napisała:

          > jako dziecko często bolały mnie uszy, to pamiętam. Ubytków słuchu nie mam, wła
          > śnie w tym rzecz. Nie przetwarzam dźwięków, nie rozumiem ich ale słyszę każdy s
          > zmer.


          Dokładnie tak samo. Słuch z badań idealny. Słyszę idealnie dźwięki, nawet super ciche. Słyszę aż za dużo i mnie to męczy. Nie przetwarzam tych dźwięków to znaczy nie zawsze, tak pół na pół. Bardzo często nie rozumiem słów albo gdzieś mi zanika pierwsze słowo w zdaniu albo pierwsza sylaba i wtedy nie rozumiem sensu całości. Coś okropnego.
    • igge Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 21:29
      Przytulam. Każdemu było by źle po takiej diagnozie.
      Dobrze w każdym razie, że wreszcie wiesz, co Ci dolega. Bo może można to jakoś próbować leczyć?
      Rehabilitować?
      Trzymam kciuki.

      Mój mąż też w zeszłym roku w związku z szumem w uchu zaczął od laryngologa chodzenie po różnych lekarzach i robienie badań...
      Wykryli boreliozę, kolejne serie leków nic nie dają.


      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 21:46
        ponoć przyczyn jest tak dużo, że trudno orzec, ten problem najczęściej diagnozowany jest u dzieci a potem u emerytów. U mnie podejrzewam wypadek sprzed 8lat, gdzie miałam wstrząs mózgu m.in.
    • fitfood1664 Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 21:40
      Może niezdiagnozowana albo nieleczona cukrzyca typu II ? W dalszym ciągu niewystarczająco się o tym mówi a stale podniesiony poziom cukru rujnuje cały organizm, narządy wewnętrzne, wzrok, słuch, zwieracze...
    • hosta_73 Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 22:12
      Ja mam problem ze zrozumieniem gdy są inne dźwięki np. w gabinecie i dentysty gdy stukają narzędzia itp muszę prosić o powtórzenie albo w wysokich pomieszczeniach gdy jest lekki pogłos. W rodzinie aparat słuchowy nosił dziadek i wujek ze strony taty. Może mam to po nich, choć wiek nie ten.
      A, w młodości pracowałam w dyskotece, może to przez to?

      Fajnie, że masz diagnozę i jakąś terapię. Trzymaj się 👍🏻
      • maj18-98 Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 22:37
        Pracuję z dziećmi, które mają problemy z przetwarzaniem słuchowym, Tomatis jest dobrym podkładem do dalszej terapii. Ma charakter bierny, często uwrażliwia i relaksuje, po zakończeniu Tomatisa poszukaj terapii aktywnej, BARDZO sprawdza się trening funkcjonalny Warnkego (jest polecany dla afatyków, osób ze spektrum, osób starszych, dyslektyków) łączony z treningiem stymulacyjnym-lateralnym.
    • kokosowy15 Re: Diagnozę dostałam 07.10.21, 22:35
      Afazja czuciowa? Jest niewielkie prawdopodobieństwo wystąpienia po silnym uderzeniu w głowę, wstrząśnieniu, długotrwałych mikrourazach (piesciarze). Badania rezonansem pod kątem mikrowylewow. Nie czas jeszcze na demencję.
      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 10:18
        miałam 8lat temu wypadek samochodowy, gdzie stwierdzono wstrząs mózgu, na tomografie niczego złego nie znaleźli, poza zniesioną lordozą szyjną, która miałam od zawsze. Tak podejrzewam, że to to. Żadnych urazów nie miałam więcej, jako dziecko nie miałam problemów z nauką mówienia, czytania, pisania, żadnej dysleksji, zaburzeń zachowania. Byłam bardzo dobrym uczniem. Na starcze zmiany jestem za młoda (chyba), w necie znalazłam badania na osobach 65+. Mam za to obciążony wywiad.
        • kokosowy15 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 12:56
          Nie napisałaś czy robiono ci NMR, szczególnie dla uwidocznienia naczyń i struktury skroniowej. We wczorajszej mojej rozmowie kolega neurochirurg zapytał, czy nie chorowałaś w ciągu osratnich kilkunastu miesięcy na Covid, bo miał już takie komplikacje po lekkim przejściu choroby.
          • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 16:28
            Tylko tomograf, nie chorowałam na covid, w każdym razie nic i tym nie wiem, mój mąż również nie. Objawy miałam przed pandemią ale za pierwszym razem zrobili wszystkie badania słuchu jako aparatu. Teraz zrobili powtórne i dodatkowo na przetwarzanie. Ja w ogóle neurologicznie jestem upośledzona bo mam jedno oko nieaktywne nerwowo od urodzenia, zbyt prosty kręgosłup szyjny i teraz jeszcze to.
      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 10:25
        moje dziecię ma adhd, wadę wrodzoną słuchu i wszystkie problemy, które teraz i częściowo u mnie wyszły, chociaż słuch mam prawidłowy. Na stare lata dziecięce przypadłości.
    • zonkli Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 09:16
      o, ja mam nie aż tak, ale od zawsze problem np z nauką języka obcego, bardzo ciężko rozróżniam słowa, ze słuchu nie umiem sie uczyć bo wszystko się zlewa,
      i rownież nieraz ciężko mi zrozumieć gdy ktoś nie mówi bezpośrednio, albo między mną a rozmówcą jest jakikolwiek hałas/szum - np gdy fryzjerka suszy mi włosy, a suszarka wcale głośno nie chodzi, to nic a nic nie rozumiem co fryzjerka mówi choć mówi głośno i tuż obok mojej głowy.
      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 10:29
        to masz tak, jak ja. Jak byłam w Turcji kilka lat temu, to za chiny nie mogłam zapamiętać prostych" proszę, dziękuję i dzień dobry". Jak debil, nie łączyłam tego jeszcze z niczym, tylko się dziwiłam. Nigdy nie miałam wcześniej problemów językowych i podstawowe zwroty zapamiętywałam bez problemu. Dalej pamiętam greckie, włoskie czy hiszpańskie ale nowych nie ma szans.
    • szafireczek Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 09:34
      Trzymaj się i rehabilituj.
      Możesz też skontaktować się z Uzdrowiskiem w Konstancinie Jeziornej - bo tam prowadzą rehabilitację neurologiczne, w tym wpływajace na słuch w różnych wariantach ("zapominam treść słów usłyszanych"), co do finansów - zarówno refundowaną, jak i prywatnie i popytać, czy w Twoim przypadku byłaby zasadna. Pozdrawiam.
    • kloi0505 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 11:23
      Mam podobnie (jak ktoś cicho mówi, nic nie rozumiem (słowa mi się zlewają w całość), drażnią mnie pewne dźwięki). Wstydzę się, kiedy kilka razy proszę o powtórzenie. Tylko, że ja z powodu pewnego antybiotyku nadużywanego w dzieciństwie (lata 70-te i 80-te). Ostatnio pewien Chińczyk kaleczący polski język był wobec mnie chamski bo poprosiłam o powtórzenie. Generalnie ciężko z tym wszystkim, bo aparat słuchowy nie pomaga.
    • lot_w_kosmos Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 12:15
      Zapraszam na dwie grupy facebookowe:
      Szumy uszne medycyna konwecjonalna
      Szumy uszne medycyna niekonwencjonalna.

      I nie zniechęcaj się nazwą szumy.
      Tam jest wszystko o niedosluchach, badaniach, metodach.

    • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 15:54
      A ja ci dziękuję. Mam to samo od kilku lat. Chodzę do laryngologów i nic. Dopiero ostatnio coś ruszyło, była mowa o Tomatisie. Czekam do grudnia na audiologa. Słyszę dźwięki doskonale ale nie rozumiem. Słyszę bardzo ciche dźwięki, wszystko, aż za bardzo. Ale nie rozumiem. Może nie tak, że ktoś musi powtarzać 7 razy ale ze 2 zawsze. Pracuję z ludźmi.
      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 16:36
        Audiolog tego nie zdiagnozuje. Mi za pierwszym podejściem zrobili mnóstwo badań i słuch mam idealny. Przy badaniach rok później dopiero mnie skierowano na dodatkowe badania przy mojej uwadze, że słuch mam super, tylko co z tego jak nic nie rozumiem. Teraz badała mnie pedagog specjalna, kierowniczka rehabilitacji. Pokój z zabawkami i puzzlami, myślałam, że źle usłyszałam kod pokoju. To dział dziecięcy, mój syn ma wadę słuchu i od urodzenia chodzę z nim po takich gabinetach. Nie sądziłam, że sama zostanę taka pacjentką.
        • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:10
          Kurcze. Ja w ciągu około 7 lat miałam kilka badań słuchu. Była długa przerwa, bo każdy laryngolog twierdził, że przesadzam. W końcu słyszę absolutnie wszystko. Dałam sobie spokój. Ostatnio poszłam znowu bo ciężko mi się pracuje. W końcu ktoś uwierzył w to co mówię. Słyszę ale nie przetwarzam na słowa. Może być głośno, może być cicho, ja słyszę ale dźwięk. Nie zawsze, jak pisałam tak pół na pół, ale często nie rozumiem co ludzie do mnie mówią. Mam kolejne badania, kolejne skierowania. Do neurologa pójdę też, choć kiedyś chodziłam w związku z migreną, miałam rezonans, wszystko ok. Laryngolog nie widzi potrzeby dać mi skierowania do neurologa, choć moim zdaniem to może mieć związek. Myślałam, że jestem jedyną osobą która ma coś takiego. Każdy laryngolog się dziwi i robi mi badanie słuchu. Ja słyszę aż za dobrze i mnie to męczy. Te wszystkie zegary, tikanie, chrapanie, oddychanie, szumy jakieś. Szumy ulicy, nie w uszach. Nie wiem już gdzie mam iść dalej. O Tomatisie wspomniała pani badająca mi słuch. Laryngolog w końcu uwierzyła w to co mówię.
          • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:46
            mnie za pierwszym razem i w Kajetanach trochę olali a to przecież światowe centrum słuchu, nigdzie nie ma lepiej. Dopiero rok później na kontrolnym badaniu przy omawianiu wyników i mojej uwadze lekarka zleciła dodatkowe badania.
            Przez te dźwięki śpię osobno, zatyczek sobie nie włożę za chiny, cierpię, gdy muszę wejść do szkoły czy przedszkola, nie trawię galerii handlowych ani kina, jesli sa w nim inni ludzie. Bardzo za to lubię szum lasu, morza, wiatr i nawet gdaczące bez żadnej melodii ptaki. Czyli, moja siostro z niedosłuchem centralnym, zwanym zaburzeniem przetwarzania słuchowego lub brakiem uwagi słuchowej, wiesz już, że jest nas dwie.
            • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:54
              Boże, to samo. Wyciągam ludziom baterie z zegarów bo tikają, mąż za głośno oddycha i chrapie, nawet na wczasach słyszę chrapanie i gadanie ludzi zza ściany i chcę ich zabić a nie rozumiem jak ktoś mnie pyta czy podobał mi się film? Słyszę film ale nie wiem o co chodzi. Czy chcę obejrzeć czy co? Nie rozumiem choć słyszę, że ktoś mówi.

              Pytanie co dalej. Bo u mnie tylko audiolog w grudniu. Kolejna laryngolog nie bardzo wie o co mi chodzi. Przyjmuje do wiadomości, że ja tak czuję ale nie bardzo wie co dalej. Kiedyś sugerowano mi alergię albo zwapnienie w uszach. Nie wiem, raczej nic z tego nie mam. Ale w rodzinie był rodzaj petit mal, krótkotrwałe napady nieświadomości u dziecka. Objawy jak u mnie, tylko dziecko już wyleczone. Jest ok, ale to było leczenie u neurologa.
              • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 19:05
                filmy z napisami, ja tylko takie bo dla mnie muzyka jest za głośno a mowa za cicho i przez to nie oglądam prawie wcale polskich filmów.
                Poproś audiologa o badanie na przetwarzanie słuchowe.
            • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 19:09
              Aparaty nosi się przy wadzie słuchu a mój jest bardzo dobry. Czasem zakładam aparaty syna, gdy sprawdzam czy działają. Podkręcają wszystkie dźwięki otoczenia, dodają trzaski, piski z wkładek. Po godzinie noszenia bym oszalała.
              • skat_0 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 19:32
                Wiem, bo noszę, akurat ja mam i ubytek i szumy( nie wiem co bylo pierwsze w sumie)tez mialam robione min. te przeplywy i pamiętam, ze lekarz mowil wlasnie, ze nowoczesne aparaty pomagają mózgowi wlaśnie, bo jezeli dzwieki nie przeplywaja, mozg traci funkcję i potem ratunku nie będzie... Moze postraszyl, ale dobrany aparat kupilam w końcu rozumiem ludzi bez zgadywania 🤣 a jak czytam o waszych objawach to mi baaardzo przypominaja czasy sprzed aparatu, i to grubo przed 40tymi urodzinami.Ja mam oticona, mozesz poczytac u nich o funkcji brain hearing w aparatach.
                • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 21:40
                  Nie wiem jak autorka ale problem mam podobny choć z opisu chyba trochę mniej zaawansowany. Miałam różne badania słuchu i wychodzi na to, że słyszę doskonale wszystkie dźwięki, nawet te ledwo słyszalne, nawet te niskie. Dźwięki. Ale nie przetwarzam na słowo. Laryngolog oraz osoba badającą słuch mówi, że kompletnie nie ma mowy o aparacie bo słyszę lepiej niż dużo ludzi, którzy normalnie żyją bez aparatu a słuch mają średni. My słyszymy doskonale wszystko, ja bym powiedziała, że aż za dobrze. Czasem te dźwięki wkurzają, te ciche też. Ale nie wiemy jakie to słowa. Dźwięk w uchu jest normalny, nie jest za cichy. To jest bardzo, bardzo dziwne. Dopiero co tłumaczyłam to pani laryngolog. Kolejnej. Żadna nie proponuje aparatu bo z 5 różnych badań w przeciągu kilku lat ale też 2 tygodni ostatnich wychodzi, że nie ma mowy o żadnym aparacie bo słuch jest bardzo dobry.
                  • mandre_polo Re: Diagnozę dostałam 09.10.21, 08:29
                    A co na to audiolog czy kto tam analizujący te wykresy? Laryngolog jest od czego innego. Byłaś w Kajetanach? Mnie tam badają dalej tj. kolejne geny. Nie słyszę dobrze niskich dźwięków
                    • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 09.10.21, 20:01
                      Do audiologa dopiero idę, mam skierowanie. O Kajetanach coś tam słyszałam ale nawet nie wiem gdzie to jest. Mam nadzieję, że w końcu, po kilku badaniach i ja dostanę diagnozę ale i jakiś sposób na wyleczenie.
                      • mandre_polo Re: Diagnozę dostałam 09.10.21, 21:40
                        Nie pamiętam nazwy badań ale podczas któregoś trzeba było powtarzać słowa, dźwięki były w innym badaniu.
                        W Kajetanach jest Światowe Centrum Sluchu
                        Czy u ciebie to nie występuje defekt kiedy w zdaniu jest słowo które składaja się z dzwieku który brzmi za cicho?
        • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:16
          Dlaczego?
          Proszę, napisz. Jest mi ostatnio naprawdę ciężko. Pytam ludzi 2 czy 3 razy, aby powtórzyli. Prowadzę szkolenia i to jest straszne, że nie rozumiem ich pytań. To znaczy jak powtórzą jeden raz to rozumiem. Nie musi być głośniej, w ogóle nie o to chodzi. Może być i szeptem. Jak się dobrze skupię to rozumiem. Nie mam problemu ze swoją dziedziną i językami. To są rzeczy, których nauczyłam się dawniej, przed tymi problemami. Od kilku lat ciężko mi się uczyć nowych rzeczy.
            • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:41
              Tak, wiem. Próbuję od co najmniej kilku lat. Jest coraz gorzej. Mam skierowanie na dalsze badania i będę próbowała się czegoś dowiedzieć. Generalnie laryngolodzy nie są w stanie pojąć, że ktoś słyszy ale nie rozumie, oczywiście nie chodzi o każde słowo. Teraz coś doczytałam o stresie, depresji i menopauzie, że może to być związek.
              Tu po raz pierwszy czytam o osobie, która ma dokładnie to samo ale chyba stan jest bardziej zaawansowany. U mnie to postępuje niestety i dlatego po raz kolejny poszłam do laryngologa. Niestety zrobił wielkie oczy i skierował mnie na badania słuchu, pomimo że byłam na tego typu badaniach ze 3 razy. Teraz mam iść do audiologa i poczytać sobie o Tomatisie choć laryngolog twierdzi, że to metoda dla dzieci, które mają trudności w nauce języków obcych. A ja jestem dorosła i nie mam kompletnie tego typu problemów tylko nie rozumiem czy ktoś mówi do mnie kiss, piss, czy szeleści i generalnie z jednego 7 wyrazowego pytania człowieka jestem w stanie usłyszeć 4 pierwsze słowa jako sz sz sz i potem 3 kolejne to już normalne rzeczywiste słowa. Dlatego często całości nie rozumiem.
      • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:36
        ale co tu badać genetycznie, skoro słuch mam bardzo dobry? Mój syn był badany i nic nie znaleziono, w listopadzie mamy odebrać wyniki z nowego pakietu bo poszerzono badania genetyczne w ostatnim czasie. Na razie mam diagnozę i zlecenie terapii. Potem zapewne sprawdzenie skuteczności terapii i nie mam pojęcia co dalej. Neurologicznie niezależnie od Kajetan sama się przebadam.
        • zielonakonwalia90 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:46
          Dokładnie to samo. Słyszę absolutnie wszystko. Każdy cichy dźwięk. Wiem, że był dźwięk ale w połowie przypadków nie wiem kompletnie jakie to było słowo. Może także być głośno, nieistotne. Słyszę dźwięk ale nie mam pojęcia czy ktoś powiedział lampa, idź spać czy fajny film. Nie wiem. Słyszę zwykle drugą połowę zdania choć nie zawsze. Czasem słyszę, że ktoś mnie o coś pyta a ja nie mam pojęcia co powiedział. W pracy ciężko sad
          • thea19 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 17:54
            ostatnio byłam w łazience a mój mąż za drzwiami kilka metrów dalej. Powiedział: wysłałem ci fajny artykuł. Ja zrozumiałam "ssssss pierdyknął". 3x mi powtórzył. W końcu wyszłam z łazienki i stanęłam przed nim z pytaniem kto pierdyknął. Jak coś do mnie mówi, to czasem się na takim przekręconym słowie zafiksuję, że absolutnie nie dociera do mnie reszta wypowiedzi. Strasznie mnie to frustruję. Czasem przed klientami mi głupio prosić o powtórzenie. Wszystko muszę zapisywać bo jak zapiszę, to bez czytania to pamiętam. Na początku myślałam, że to starość zaczyna się objawiać a w tym roku skończyłam 40lat. Ze 2 lata temu zaczeło mnie to irytować na tyle, że postanowiłam iść do lekarza.
      • kokosowy15 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 19:48
        Ta diagnoza to żadna diagnoza. Zdiagnozowano dobry słuch i złe dekodowanie dźwięków. Przyczyn nie ustalono. Czas na badania neurologiczne, obrazowe i czynnościowe. I tto im wcześniej, tym lepiej. Oczywiście, trochę kosztują, ale wczesne rozpoczęcie terapii daje dobre wyniki. Są też sposoby nieinwazyjnego pobudzania kory, tlenoterapia. Najważniejsze jest rozpoznanie i ustalenie przyczyny. Dużo zdrowia życzę!
    • rita03 Re: Diagnozę dostałam 08.10.21, 19:49
      Nie wiem o co chodzi z tym niedosłuchem centralnym...
      Mam w swoim otoczeniu kilkoro nastolatków, u których również postawiono taką diagnozę.
      Każdemu zalecono rehabilitację Tamatisem.
      Dzieci zostały skierowane na badanie do foniatry (jeśli się nie mylę), z powodu nieumiejętności przyswajania ze słuchu nowego materiału, nadwrażliwości na pewne dźwięki i ogólnie postawy " mówię do niej/niego po kilka razy to samo, a on/ona nie reaguje. Bo to podobno działa w taki sposób, że ucho słyszy, ale mózg nie wie co dalej zrobić z informacją i nie przesyła dalej tej informacji. Prawdopodobnie temat jest głębszy, ale to tak uogólniając...
      To moja siostrzenica i dzieci dwóch koleżanek. Wszystkim postawiono taka właśnie diagnozę - niedosłuch centralny. Siostrzenica przez rok chodziła na rehabilitacje Tomatisem, ale nie było poprawy. Teraz chyba już nie korzysta z tego.
      Mam nadzieję, że u Ciebie będą efekty rehabilitacji.
      POWODZENIA!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka