Dodaj do ulubionych

antrykot wagyu

06.11.21, 19:03
Ktoś może robił?

Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:11
      Tak, mój chłop dla siebie i dziecka. Sam tłuszcz w tym wagyu, nie wiem czym się tak wszyscy zachwycają.🤷‍♀️
      • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:18
        Widzę właśnie, też mi się strasznie otłuszczony wydaje.
        Jak robił? Sól i pieprz czy coś więcej?
        • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:34
          To jest tak szlachetne mięso, że podobno nie wolno tej świętej krowy bezcześcić niczym poza solą i pieprzem. Chłop mówi- ugnieć delikatnie paluchami, posól, popieprz i na chwilę wrzuć na ruszt. I niech Cię ręka boska broni przed zrobieniem tego ochłapu na medium. Musi być medium rare, albo wręcz rare.
          • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:48
            To waży 300g i mam zamiar smażyć na suchej gorącej patelni po 3 min z każdej strony. Powinien wyjść lekko krwisty (oby). Bardzo krwistego nie chcę, bo to nie polędwica.
            Sól i pieprz - już postanowiłam, ale nie będę ugniatać - kucharze których znam zabraniają ugniatać wołowiny podczas obróbki, bo traci na soczystości.
            Dzięki! smile Pozdrów chłopa i też podziękuj!
            • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 20:11
              Tylko delikatnie pomasować, nie ugniatać- tak jak wycierasz krem w twarz😉.
              • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:27
                Bardzo, bardzo dobre to, tylko strasznie tłuste.
                Za rok polędwica - będę czekała na to święto (powiedziałam Mieciu, że mam kryzys w związku z ograniczaniem mięsa, więc mi kupił najlepsze co umiał), tymczasem wracam do wege (ostatnio na wege jest ciężko - może dlatego, że ciężko mi wielopłaszczyznowo). tongue_out

                • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:38
                  O, dobrze, że Ci smakowało! Ja też mięso rzadko jadam, ale kiedy mam kryzys to idę na całość i napycham się tatarem. Steki mi kompletnie nie podchodzą, a wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe.
                  • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:57
                    Widocznie ciagle nie jadlas dobrego steka.
                    • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:24
                      no w koncu zdradz jak sie robi dobrego steka, albo gdzie mozna takowego zjesc, bo za chwile pekniesz jak pary nie upuscisz 😋
                      • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:27
                        O właśnie, jaki to ten „dobry” stek?
                        • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:30
                          ten car_fox to kolejny prochowiec 😉 z automoto 🤣 jak nic rocznik engina 😎
                      • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:32
                        Jak jadlas dobrego Steka to wiesz i nic nie trzeba zdradzac...
                    • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:26
                      Gdzie jak gdzie, ale u mnie łatwiej o najlepszego steka, niż przeciętnego kotleta schabowego.😂
                      • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:34
                        No i skoro mowisz ze nie jadlas dobrego steka to nie rozumem... ale widocznie nie jadlas.
          • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:52
            Chlop widac swiatowy i wie co mowi.
            A zona woli ubitego na plasterek schabowego i juz.
            • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:55
              Tak. Bez zastanowienia wymienię wagyu na kotlet z kurczaka😀
        • cosmetic.wipes Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:10
          piataziuta napisała:

          > Widzę właśnie, też mi się strasznie otłuszczony wydaje.

          To przepięknie marmurkowe mięso. Bluznisz kobieto.
          • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:53
            Było tłuste jak doskonałe masło (kocham masło).
            Doceniłam, serio.
            Będzie są czym tęsknić i do czego wracać.
    • tanebo001 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:24
      Zależy od marmurkowatości. Gdy mięso jest prawie białe - można jeść na surowo. Poza tym najlepiej wysmażyć na krwisto.
      • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:28
        To jest antrykot, nie polędwica.
        Jest mega marmurkowe/otłuszczone. Lubię tatara, ale tego bym nie zjadła na surowo.
    • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:29
      Tylko świeżo mielony pieprz, lewa-prawa po minucie lub 2 (zależy od grubości, na pewno nie dłużej niż 2 minuty), można na ostatnie kilka sekund wrzucić masło, ale nie radzę, bo ta wołowina jest wystarczająco maślana w smaku. Posolić po obróbce cieplnej, tyle. Żadnego czosnku, rozmarynu itd, to mięso się broni samo.
      Ja bym usmażyła krócej, bo uwielbiam krwiste steki.
      • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 19:49
        dzięki! smile
    • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:29
      nie pomoge, bo takie miecho jem tylko w knajpie, w argentynie tongue_out

      ale, jak to Ziuta, miecho??? tzn, zero wyrzutow, bo ja wczoraj podprowadzilam kotom troche wolowiny i zrobilam tatar tongue_out lajtova mnie natchnela tongue_out
      • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:41
        Mysiulek, siekasz, czy mielisz?
        • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:46
          kotom kupuje taki kawal miecha, wg tutejszego podzialu to posta negra

          cortecriollo.cl/?p=12455

          (z tego kawalka i w argentynie robia tatar) i od razu mi miela, jeden raz, zwyczajowo ponoc na tatar (lokalnie) mieli sie dwa razy

          jak robilam czesciej, to siekalam poledwice
          • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:56
            Czas na tatara!
            • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 21:59
              to sie pochwal smile jak robisz?
              • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:03
                Własnego jeszcze nie robiłam, zawsze z restauracji. Za to robię tatara z łososia, którego uwielbiam. Dobrej jakości łosoś, cebula, kapary, odrobina oleju sezamowego, sól, pieprz, sos sojowy i cytryna.
                • snakelilith Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:12
                  Zrób tak samo, ale z tuńczyka. Łosoś może się walić. Jak dostaniesz dobrego tuńczyka, bo o łososia jednak łatwiej.
                  • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:08
                    Jak dostaniesz dobrego i swiezego tunczyla to nic nie bije spozycie go w formie sashimi...
                    Tak, pokroic w plasterki i zjesc z ryzem i co najwyzej sosem sojowym.
                    Jak dostaniesz starego to masz racje - najlepiej zmielic , doprawic czyms o mocnym smaku i zapachu, podlac wodka i zagryzc bulka..
                    • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:22
                      czy ty w ogole wiesz o czym piszesz? jakie mielenie ryby do 'tatara' , jaka stara ryba?

                      chyba te sushisashimi troche na rozumienie rzutuja 🤣😋
                      • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:30
                        No wiec nie wiem jak robisz tatara z lososia?
                        • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:37
                          pisalam, nie robie tatara, robie ceviche, w necie sporo przepisow, poczytaj
                  • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:28
                    Próbowałam tatar z tuńczyka, ale wciąż łosoś wygrywa.👍
                • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:13
                  z lososia, swiezego, to robie ceviche

                  tatar, od zawsze, byl z zoltkiem (jedno na czubata lyzke miesa), olej slonecznikowy, magi w plynie obowiazkowo, sporo pieprzu, drobno posiekana cebulka i korniszony, ja dodaje jeszcze pieprz ziolowy a oleju tyle, zeby masa byla aksamitna

                  zadna ortodoksja ale tak lubie i goscie tez, do tego swieza bagieta i zmrozona zubrowka 😀
                • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:05
                  Jak nie robilas wlasnego tatara czy wlasnego steka tzn nie jadlas dobrego ani tatara ani steka.
                  Zebys ty tylko widziala jak oni to robia w restauracji.... nigdy wiecej bus tego nie jadla. Oczywiscie to smakuje, tylko my nie wiemy co my naprawde jemy.

                  Lososia swiezego je sie w formie sashimi a nie tatara. Pewnie tez nie jadlas ani nie robilas sama?
                  Oj nie wiem gdzie ty zyjesz i jak zyjesz ale wyglada ze zyjesz gdzie daleko i w blogiej nieswiadomosci.




                  • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:13
                    cos zle czytasz

                    tatara robilam i robie sama, z bardzo dobrej jakosciowo wolowiny, tak samo lososia, a ceviche robi sie z surowej ryby, jesli tego nie wiesz, to poczytaj

                    a co stekow, coz, na argentyskiej wolowinie i argentynskich miesnych knajpach nigdy sie nie zawiodlam, bylas kiedys w takowej? takiej prawdziwej? patagonskiej? bo ode mnie to godzina, poltorej jazdy 🤣 a mam pewnosc, ze zjem kawalek dobrze zrobionej wolowiny z dobrego wolu



                    sushi ani sashimi nie lubie, sama nie robie, gotowego nie tkne, ale ceviche, czemu nie 😁
                    • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:30
                      bylem, jadlem i nigdzie nie mowie ze argentynski stek jest zly - jest super.
                      Jedynie mowie ze nalezy zajrzec albo porozmawiac z tym co te steki robi w kuchni...
                      Akurat spotkalem takiego i zrobil steka na mode restaracyjna na moim ogrodkowym grilu i piekarniku poniewaz oni - ku mojemu zdziwieniu, uzywaj obu robiac steki restaracyjne.
                      Oprocz super miesa poszly 2 kostki masla.. Oczywiscie, stek szedl w gardlo jak po masle tylko potem sie juz nie dziwilem dlaczego po steku restaracyjnym tak ciezko jest w zoladku
                      • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:33
                        ale ja nie mam parcia na robienie steka wlasnymi 'recami' jak mam ochote, jade za miedze i juz

                        stek ani tatar nie jest dla mnie szczytem kulinarnych marzen
                      • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:35
                        w zyciu nie widzialam, zeby maestro od stekow w argentynskim przybytku maslo uzywal, lokalsi zreszta tez nie
                        • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:39
                          No wlasnie.... jak nie widzialas to nie znaczy ze wiesz.
                          Znaczy toojedynie ze po prostu nie wiesz.
                          • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:41
                            co ty pie.....sz? idz spac dziadzio
                      • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:35
                        Nie wiem o jakich restauracjach Ty piszesz, ale tu gdzie mieszkam, dobre steak housy, naprawdę nie mogą sobie pozwolić na taką fuszerkę.
                        • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:43
                          To nie fuszerka - to restaracyjny sposob uwazany jako "enhancement" .
                          Mozna tym sposobem przyrzadzic stek z miesa jakosci OK jako super smaczny.
                          Super stek bez "podrobek" musi byc zrobiony z super miesa
                          • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:46
                            Nie, nie kosztuje 2x tyle, a 4x tyle. Nie chce mi się z Tobą dyskutować, bo nie wiesz o czym mówisz.
                            • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 00:07
                              skoro steka robi na masle to o czym ma niby wiedziec ?
                        • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:44
                          Magda, stop, tu za chwile zrobi jalowa dyskusja jak tak z kokosowym o suvach, ten sam typ 😁
                          • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:49
                            No dokładnie, nie stracę połowy wieczoru na dyskusję z jakimś Zenkiem, który myśli, że posiadł wiedzę tajemną o przyrządzaniu ochłapów mięsa.
                            • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 00:08
                              no i to jest sluszna koncepcja a 'jezor' pozostanie 'jezorem' *

                              jezor-ochlap miesa tongue_out

                              milej reszty wieczoru
                              • magdallenac Re: antrykot wagyu 07.11.21, 00:10
                                Wzajemnie! Rodzina w kinie, a ja idę oglądać You👍
                                • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 00:14
                                  u nas koty juz po kolacji (posta negra mielona byla smile) a ja wkladam pizze do piekarnika
                                  pa!
                      • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 00:12
                        guzik byles i guzik widziales a juz napewno nie asado argentino

                        i tyle w temacie, ciao !
                    • piataziuta Re: antrykot wagyu 07.11.21, 10:03
                      Ja lubię sashimi, ale ceviche to już po prostu ubóstwiam.
                      Jak robisz?
                      Ja robiłam z krewetek i z ośmiornicy - marynowałam je w soku z limonki, z szalotką, papryczką chilli, kolendrą i mango.
                      • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 18:15
                        to bardziej wariacja na temat smile

                        losos (najczesciej ale swietne jest tez congrio czy corvina, zalezy co sie super swiezego trafi na targu) kroje na kawalki, sole dosc sporo, odstawiam na najmarniej 12h, potem oplukuje z soli i zalewam solidnie sokiem z cytryny i odstawiam na mininum 12h, kroje na male kawalki, sporo pieprzu, oliwy, jedrne avocado, troche szczypiorku, troche ostrej papryczki i juz
      • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:29
        mysiulek08 napisała:

        > nie pomoge, bo takie miecho jem tylko w knajpie, w argentynie tongue_out
        >
        > ale, jak to Ziuta, miecho??? tzn, zero wyrzutow, bo ja wczoraj podprowadzilam
        > kotom troche wolowiny i zrobilam tatar tongue_out lajtova mnie natchnela tongue_out

        Bardzo dobre pytanie, na które bardzo chętnie odpowiem.

        Kocham jeść mięso. Ubóstwiam tatara.

        Gdyby nie fakt, że jedzenie mięsa (i nabiału - ale jestem na rezygnację z niego za słaba) jest tragiczne dla środowiska, to jadłabym tylko mięso, ser i warzywa. Myślę, że może bym na tym nawet nieźle schudła - bo po zjedzeniu mięsa i warzyw, nie muszę niczym się dopychać.

        Niemniej, produkty odzwierzęce to zło: 1)katastrofa klimatyczna 2)produkt wysoko rakotwórczy i w ogóle chorobotwórczy 3) biedne uciśnione zwierzątka (to bardziej Mieciu niż ja, ale fakt faktem...).


        Rok temu Mieciu powiedział, że żyłby bardziej w zgodzie ze swoim sumieniem, gdyby jednak nie jadł zwierzątek. Przyklasnęłam i od tamtej pory gotuję wege.

        Ale - uważam, że jeśli się pragnie mięsa, to lepiej je zjeść raz na jakiś czas (najlepiej jak najlepszej jakości) i potem wrócić do wege, niż zamęczyć się na śmierć ortodoksyjnym podejściem i wrócić do jedzenia mięsa 7x w tygodniu.
        Uważam też, że gdyby każdy mięsożerca po prostu ograniczył mięso np. o połowę, to byłby ogromny sukces, zarówno dla planety, dla zdrowia ograniczającego, jak i dla zwierzątek.
        Ortodoksyjne podejście wegan (choć podziwiam ich za konsekwencję) uważam za społecznie szkodliwe.



        • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:38
          sie tylko zdziwilam, ze mieso, po Twoich ostatnich kulinarnych wpisach

          dokladnie pod tym co napisalas, sie podpisuje! lubie mieso, lubie gotowac mieso, ale, no wlasnie, gdzies tam sumienie sie odzywa i znacznie ograniczylam mieso, czerwone szczegolnie, tym bardziej, ze jeden z wspoldomownik je bardzo rzadko nawet drob

          z nabialu tez nam ciezko zrezygnowac tak do konca, mleko i smietana moze nie istniec wprawdzie ale maslo, swieze biale sery i zolte, jogurty, no nie da, choc ja akurat za zoltymi nie przepadam

          jak juz nie moge, nie moge, to podbieram kotom troche wolu na tatar albo burgera albo jedziemy do argentyny(tzn przed tym cholernym wirusem) i wtedy szaleje na calego 🤣
          • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:44
            Ograniczaj ile się da - jeśli "tylko" zmniejszysz spożycie, to ogromny sukces.
            • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:14
              alez ograniczam kochana, ograniczam, tatara trzy lata nie jadlam, a steka ponad dwa
        • magdallenac Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:32
          Zgadzam się w całej rozciągłości. Ten Twój Mieciu trenuje? Mój „Mieciu” dużo ćwiczy i ciągle głodny chodzi, kiedy mięsa nie ma, jak się ten Twój zapycha??
          • piataziuta Re: antrykot wagyu 07.11.21, 09:52
            Oboje trenujemy.
            A zapycha się tym co mu zrobię. tongue_out

            Białko jest w tofu, fasoli, jajkach, serach, orzechach, pestkach, strączkach.
            Czasem sięgam po jakieś gotówce w stylu roślinny kotlet mielony z Dobrej Kalorii, mięso mielone wegańskie (do lazanii) czy burger roślinny. Od czasu do czasu tuńczyk (tak, wiem, że to nie roślina :p).

            Pomiędzy posiłkami Mieciu dopycha orzechy. Raczej nie głoduje chłopak. tongue_out
        • rexona_sport Re: antrykot wagyu 07.11.21, 10:15
          Ziuto rozdziel mięso w swoim spojrzeniu na świat na mięso z fabryki i mięso z łąki. Mięso hodowane na łące jak również nabiał od krów wypasanych jak przyroda tego chciała ratuje planetę, pozwala utrzymywać bioróżnorodność której bardzo nam potrzeba (łąka), pozwala przerabiać zasoby niedostępne dla człowieka w wysokoprzyswajalne, bogate w składniki odżywcze pożywienie. Np mało żyzne tereny można uzyc do wypasu zwierząt zamiast na sile robić z nich pola uprawne zalewane chemią. Laka bardzo skutecznie wiąże wodę, pomaga odbudowywać poziom wód gruntowych, tego tez bardzo nam potrzeba. Wielkoobszarowe rolnictwo na odwrót, powoduje pustynnienie coraz większych obszarów, głównie z powodu zabijania wszelkiego życia w glebie poprzez przemysłowe techniki uprawy (duże ilości pestycydów j nawozów sztucznych). Sojowe mleko z uprawy przemysłowej to smierć wielu hektarów gleby, mleko ze zagryzanej łąki to zdrowe gleby i setki organizmów wspólnie egzystujących i wspólnie wiążących duże ilości co2. Polecam poczytać więcej o regenerative agricture i zacząć szukać lokalnych dostawców żywności która naprawdę sprzyja planecie smile sojowe mleko z upraw zalewanych chemia niestety nikogo nie ratuje, wręcz zabija na długo ogromne obszary gleby oraz powoduje smierć ogromnej ilości istot ktore nie maja racji bytu w takim przemysłowym polu uprawnym
      • car_fox Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:37
        Jak jesz tylko w knajpie to masz tylko jeden punkt odniesienia.
        Zledz moze w domu to moze zauwazysz roznice?
      • iberka Re: antrykot wagyu 07.11.21, 18:18
        W Argentynie? Wagyu, to najdroższa wołowina i pochodzi z Japonii
        • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 21:05
          a w Polsce?
          • iberka Re: antrykot wagyu 07.11.21, 21:08
            Też zjesz, ale napisałaś, że tylko w Argentynie wink
            • mysiulek08 Re: antrykot wagyu 07.11.21, 21:32
              nie, napisalam, ze steki jadam tylko w argentynie, ja jadam
    • thank_you Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:43
      Pomasowac mlotkowanym pieprzem, smażyć w temperaturze pokojowej na patelni rozgrzanej na maxa,
      w zależności od upodobań od 1 do 2 minut na jedna stronę. Dać mu odpocząć.
      (Nagrzać wczesniej piekarnik, wylaczyc i tam wstawić na 3-4 min);
      • thank_you Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:43
        No i jestem w Team #zazdroszcze
        • piataziuta Re: antrykot wagyu 06.11.21, 22:55
          W wawie w hali koszyki mają takie cuda.
          • thank_you Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:04
            Wiem, kupuję tam, ale nie mogę jeść teraz surowizn a wysmażonego steka nie tknę.
            • thank_you Re: antrykot wagyu 06.11.21, 23:04
              Jak zrobiłaś?
              • piataziuta Re: antrykot wagyu 07.11.21, 10:12
                Najprościej: na gorącą suchą patelnię, po 3 min z każdej strony, na to sól i pieprz.

                Pierwszy raz w życiu zetknęłam się z sytuacją, że mięso nie puszcza wody na gorącej patelni, tylko od razu zaczyna się smażyć. Fajne to było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka