Flagi - o co chodzi.

10.11.21, 20:55

Właśnie przejechałam przez Warszawę, może nie przez najściślejsze centrum, ale okolice Wisły, Saskiej Kępy aż na peryferia.
O tej porze, przed świętami narodowymi lagi były wywieszone. dzisiaj - praktyczny brak.
I się zastanawiam, czy o czymś nie wiem. Jakiś "strajk", akcja , albo co?
    • kochamruskieileniwe Re: Flagi - o co chodzi. 10.11.21, 20:56
      nie lagi... Flagi!
    • angazetka Re: Flagi - o co chodzi. 10.11.21, 20:56
      Mieszkam na Powiślu. Flagi wszędzie.
      • kochamruskieileniwe Re: Flagi - o co chodzi. 10.11.21, 21:10
        No to po prawej stronie Wisły kiepsko... aż się zdziwiłam.
    • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 10.11.21, 21:02
      normalni ludzie, to się już wstydzą tego święta zawłaszczonego przez kiboli i narodowych psycholi, więc nie chce się już nic wywieszać
      • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:38
        woman_in_love napisała:

        > normalni ludzie, to się już wstydzą tego święta zawłaszczonego przez kiboli i n
        > arodowych psycholi, więc nie chce się już nic wywieszać


        jestem normalna
        nie wstydzę się i wstydzić się nie będę
        kibole nie zawłaszczyli tego święta - a to że robią burdy niejak nie wpływa na historię i jego wagę
        • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:10
          Gdy faszyzm scala się z państwem to nie sposób już go zatrzymać

        • saszanasza Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:31
          wapaha napisała:

          > woman_in_love napisała:
          >
          > > normalni ludzie, to się już wstydzą tego święta zawłaszczonego przez kibo
          > li i n
          > > arodowych psycholi, więc nie chce się już nic wywieszać
          >
          >
          > jestem normalna
          > nie wstydzę się i wstydzić się nie będę
          > kibole nie zawłaszczyli tego święta - a to że robią burdy niejak nie wpływa na
          > historię i jego wagę

          owszem wpływa. moja córka na lekcji wychowawczej miała wykład o patriotyźmie. dowiedziała się z niego, że żeby być prawdziwym patriotą należy:
          wywieszać flagi narodowe,
          poslugiwać się językiem polskim,
          nie wyjeżdżać z Polski (nie emigrować),

          wypisz wymaluj obraz prawdziwego narodowca, ktory z uśmiechem na twarzy, niosąc flagę polską po polsku pluje na drugiego czlowieka jadem. Ale jak napisałam patriotycznie- w języku polskim.
          • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:39
            saszanasza napisała:


            >
            > owszem wpływa.


            piszę o sobie
            na MNIE NIE WPŁYWA

            moja córka na lekcji wychowawczej miała wykład o patriotyźmie. d
            > owiedziała się z niego, że żeby być prawdziwym patriotą należy:
            > wywieszać flagi narodowe,
            > poslugiwać się językiem polskim,
            > nie wyjeżdżać z Polski (nie emigrować),

            To miała kiepską lekcję-patriotyzm to uczucie a nie wiedza. To co opisałaś wyżej może być przejawem patriotyzmu ale bez czucia - na tym właśnie się skończy . I na tym się kończy u tych głośnych maszerujących. By było uczucie potrzeba czegoś więcej niż lekcja wychowawcza raz w roku


            > wypisz wymaluj obraz prawdziwego narodowca, ktory z uśmiechem na twarzy, niosąc
            > flagę polską po polsku pluje na drugiego czlowieka jadem. Ale jak napisałam pa
            > triotycznie- w języku polskim.

            Sprecyzuj-bo nie wiem czego dotyczy się ta część twojej wypowiedzi
            >
            >
            • saszanasza Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 13:37
              wapaha napisała:

              > saszanasza napisała:
              >
              >
              > >
              > > owszem wpływa.
              >
              >
              > piszę o sobie
              > na MNIE NIE WPŁYWA
              >
              > moja córka na lekcji wychowawczej miała wykład o patriotyźmie. d
              > > owiedziała się z niego, że żeby być prawdziwym patriotą należy:
              > > wywieszać flagi narodowe,
              > > poslugiwać się językiem polskim,
              > > nie wyjeżdżać z Polski (nie emigrować),
              >
              > To miała kiepską lekcję-patriotyzm to uczucie a nie wiedza.

              Zgadza się, ale jak myślisz, w ilu szkołach mówi się w ten sposób o patriotyźmie?

              >
              >
              > > wypisz wymaluj obraz prawdziwego narodowca, ktory z uśmiechem na twarzy,
              > niosąc
              > > flagę polską po polsku pluje na drugiego czlowieka jadem. Ale jak napisa
              > łam pa
              > > triotycznie- w języku polskim.
              >
              > Sprecyzuj-bo nie wiem czego dotyczy się ta część twojej wypowiedzi

              to, że sprowadzając patriotyzm do posługiwania się językiem polskim i wywieszania flagi legitymizujemy takie ruchy jak ruch Bąkiewicza. Aż się chce napisać, ot książkowi patrioci!
              > >
              > >
              • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 13:45

                >
                > > saszanasza napisała:


                >
                > Zgadza się, ale jak myślisz, w ilu szkołach mówi się w ten sposób o patriotyźmi
                > e?

                Mam nadzieję, że we wszystkich szkołach uczy się dzieci WIEDZY. A od uczuć, relacji, więzi są rodzice, zywy przykład. Szkoła niech zostanie tam gdzie jest - wiedza, fakty, symbole.


                >
                > to, że sprowadzając patriotyzm do posługiwania się językiem polskim i wywieszan
                > ia flagi legitymizujemy takie ruchy jak ruch Bąkiewicza.

                Nieprawda- bo patriotyzm to nie wąsko określona stała rzecz. Nie jeden element a ich mnogość. To proces.
                A język polski i wywieszanie flagi są jego elementami - a nie legitymizowaniem ruchów ortonarodowych

                Aż się chce napisać, o
                > t książkowi patrioci!


                Może nie tyle książkowi co prości i płytcy
                W książkach jednak patriotyzm jawi się inaczej ( obyśmy nigdy nie musieli stanąc przed koniecznością którą mieli ci, "którzy są już przeszli"
      • raczek47 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:42
        Właśnie to jest błąd-kto ma się wstydzić? Normalni ludzie czy bandyci? To tak,jak ze sprawcami przemocy w rodzinie-z reguły wstydzą się poszkodowani nie psychole .Nie można bandytom pozwolić zawłaszczać tego święta.
        Ja flagę wywieszam,mój dziadek walczył we wrześniu 39 w obronie Warszawy,brat babci pod Monte Cassino po zwolnieniu z łagru,gdzie zmarła jego żona i dziecko. Ja mam się wstydzić wywieszać flagę, dla której poświęcała się moja rodzina ?
        Flagę wywieszam,pamiętając o ich poświęceniu, nie o rządowych klamcach i bandytach.
        • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:08
          mój dziadek walczył we wrześniu 39 w obronie Warszawy,brat babci pod Monte Cassino po zwolnieniu z łagru,gdzie zmarła jego żona i dziecko. Ja mam się wstydzić wywieszać flagę, dla której poświęcała się moja rodzina ?

          Gdy Hitler doszedł do władzy, to było tak samo: dobrzy ludzie wywieszali flagi bo ich dziadek walczył w 1916, a rodzina poświęcała się wcześniej dla tej flagi.
      • taniarada Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:57
        To święto niepodległości .Dla niektórych to niezrozumiałe.
        • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:05
          to święto niepodległości stało się świętem faszyzmu - dla niektórych to niezrozumiałe
          • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:25
            woman_in_love napisała:

            > to święto niepodległości stało się świętem faszyzmu - dla niektórych to niezroz
            > umiałe


            święto faszyzmu dla faszystów..

          • raczek47 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:26
            Dla mnie wywieszenie flagi nie jest solidaryzowaniem się z faszystami tylko oddaniem pamięci tym, którzy z faszystami walczyli.
            I uważam,że nie wywieszając jej pozwalamy na dominację bandytyzmu-chowamy się w ten sposób przed zalewem faszyzmu zamiast się na niego nie godzić, rozumiesz?
            • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:27
              rozumiem, ale to i tak już koniec
              • raczek47 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:35
                Woman, przypomnij sobie prostą w przekazie lekturę "Kamienie na szaniec "-ci chłopcy zrywali faszystowskie flagi i wieszali polskie,narażając życie. Też mogli wtedy powiedzieć "to już koniec, faszyzm nas zalał,nie ma sensu tak się narażać ",historia jednak pokazała, że walka miała sens.
                Nie frustruj się tak,przy tym pięknym święcie ,więcej optymizmu 🙂
                • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:50
                  oni tam chyba zginęli ,więc trochę beka
                • memphis90 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 15:01
                  >ci chłopcy zrywali faszystowskie flagi i wieszali polskie
                  No, a dzisiaj hajlujący faszyści paradują z polskimi flagami w rękach.
            • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:27
              raczek47 napisała:

              > Dla mnie wywieszenie flagi nie jest solidaryzowaniem się z faszystami tylko odd
              > aniem pamięci tym, którzy z faszystami walczyli.
              > I uważam,że nie wywieszając jej pozwalamy na dominację bandytyzmu-chowamy się w
              > ten sposób przed zalewem faszyzmu zamiast się na niego nie godzić, rozumiesz?


              zgadzam się ze wszystkim
        • aqua48 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:08
          taniarada napisał:

          > To święto niepodległości .Dla niektórych to niezrozumiałe.

          Dla bardzo wielu niezrozumiały i wręcz zaprzeczający idei ustanowienia tego dnia jest sposób świętowania odzyskania niepodległości Polski poprzez burdy i bijatyki na ulicach, demolowanie sklepów i podpalanie mieszkań oraz wznoszenie nazistowskich haseł.
          • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:27
            aqua48 napisała:

            >
            > Dla bardzo wielu niezrozumiały i wręcz zaprzeczający idei ustanowienia tego dni
            > a jest sposób świętowania odzyskania niepodległości Polski poprzez burdy i bija
            > tyki na ulicach, demolowanie sklepów i podpalanie mieszkań oraz wznoszenie nazi
            > stowskich haseł.


            Dla mnie tez jest to niezrozumiałe i godne potępienia ale nie wpływa na moje odczucia , postrzeganie i postępowanie
            Nie rozumiem krzywdzenia w imię wyższego dobra co wcale nie sprawia, że krzywdzę
    • misiamama Re: Flagi - o co chodzi. 10.11.21, 21:47
      Ja wywiesiłam, polską i UE, jak zawsze.
      • taniarada Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:59
        A po co Unii ? To polskie święto.
        • jowita771 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:06
          11 listopada skończyła się pierwsza wojna światowa, więc nie tylko w Polsce się świętuje.
        • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:10
          a po co wywieszane są flagi watykańskiego okupanta podczas świąt?
          • misiamama Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 16:15
            Porównanie z gruntu nietrafione. Flaga Unii ponieważ Polska jej jej częścią a ja jestem obywatelka Unii - tak samo zreszta jak każdy kto jest obywatelem RP.
    • liliawodna222 Re: Flagi - o co chodzi. 10.11.21, 21:57
      Ja wywiesiłam i w mojej okolicy jest ich mnóstwo.
    • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:33
      Może ktoś się po prostu mówiąc dosadnie zayebał
      U mnie w okolicy normalnie wiszą. U mnie osobiście jak co roku w ten dzień, jak zawsze i na zawsze.( wywieszamy również 2 maja)
    • podaje_haslo_okon Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:38
      Na moim fyrtpu flag niewiele. Natomiast wczoraj była wielka ucieczka z Wawy, dawno takich korków nie widziałam. To może wszyscy pojechali wywieszać flagi gdzie indziej?
      • taniarada Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:01
        Długi weekend .Nie ucieczka .
        • podaje_haslo_okon Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:02
          No długi weekend, dlatego ludzie uciekają z Wawy.
    • beata985 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:49
      Chcialam pościel wywietrzyc bo pogoda piękna Ale na szczęście rozejrzalam się i w porę ewakuowalam...kilka flag wisi
      • fitfood1664 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:51
        na drugi raz kup poszewki w odpowiednim kolorze tongue_out
        • beata985 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 13:45
          fitfood1664 napisał(a):

          > na drugi raz kup poszewki w odpowiednim kolorze tongue_out


          O widzisz...za rok jak by co to pranie będzie tylko białe i czerwone...nie pomyślam 😉🤭🇵🇱🇵🇱🇵🇱
      • huang_he Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 09:54
        Bo?
        Ja mam dzisiaj wielkie pranie i posciel tez mam zamiar wietrzyc (domownicy chorzy).
        • taniarada Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:00
          Tylko nie w centrum i na trasie marszu .Proszę Cię .
          • woman_in_love Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 10:12
            na trasie marszu się nie da - od faszystowskich pochodni i rac jest taki smog, że by pościel zaśmierdła i nadawała się już tylko do wywalenia
        • beata985 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 13:43
          huang_he napisał(a):

          > Bo?

          Bo już tak mam...trochę mi się to kłóci...Jak jeden raz pościel i nie wywieszę to raczej nic mi nie będzie ...

          > Ja mam dzisiaj wielkie pranie i posciel tez mam zamiar wietrzyc (domownicy chor
          > zy).
          Raczej wyjścia nie masz....moje pranie na suszarce stojącej więc też nie wchodzi w reakcję z flagami
          Ale tu już wchodzimy na temat pranie i sprzątania w niedzielę ..
          • taniarada Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 16:19
            Włosi katolicy ,a w Turynie w niedzielę pranie na każdym balkonie.
    • przepio Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 16:44
      Nie wywiesiłam flagi pierwszy raz. Mam wrażenie, że to robiąc solidaryzuję się z rządem.
    • takabylawolaboska Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 16:51
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/qg/hf/efi8/FkYe6Ipv4BkyBfmMX.jpg

      chyba w markecie dodawali do sześciopaku
      • wapaha Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 17:15
        i co ? i w buncie przeciw rządowi i obszymurkom i naziolom "wyrzekacie się flagi" ?
        serio ? uncertain
        • 2elka26 Re: Flagi - o co chodzi. 11.11.21, 18:06
          Najwyraźniej jest u nas duża grupa osob ktore mają problem z "polskoscią" i utożsamiają barwy narodowe z poglądami. Nic więc dziwnego, że w 1919 roku gdy większość Polaków walczyło o utrzymanie święzo odzyskanej niepodległości - lewicowi aktywiści chcieli przyłączyć Polskę do bolszewickiej Rosji.
          Jak widać ten sposób myślenia ciągle jest obecny.

          Natomiast wypisywanie bzdur o rzekomym zawłaszczeniu święta jest tak absurdalne, że ręce opadają.
          Przecież wystarczy zorganizować uroczystości i pokazać społeczeństwu jak nalezy świętować . Próbował to robić Komorowski - i dlaczego nie wyszło?
          Czyżby większośc Polaków to faszyści i wolą uroczystości organizowane przez "faszystów"?

          Oprzytomnijcie chociaż trochę.
Pełna wersja