ichi51e
03.12.21, 13:55
czekacie 18 tygodni na drzwi. Wreszcie są. Umawiacie się na konkretny dzień 11-12 plus maja dzwonić. Wszystko pieknie tylko jak przyjeżdzają ekipa mówi "my nie wiedzieliśmy ze to 4 piętro dzisiaj wniesiemy ale już nie zamontujemy bo będziemy zmęczeni" ciśniecie czy machanie reka? jeden dzień was już nie zbawi? nie doglądacie tego sami tylko musicie z drugiego końca miasta ściągać kogoś kto wpuszcza ekipę i siedzi tam az zakończą robotę...