Dodaj do ulubionych

Praca z Koreańczykami

04.12.21, 11:16
Na wątku zmiany pracy i jak zrobić to dobrze.

Pracowałam w urzędzie, w amerykańskim korpo, w polskim korpo i w kilku innych miejscach smile ale nie pracowałam z korenczykami, a w moich okolicach jest bardzo dużo zakładów gdzie pracują Koreańczycy.
I nie pytam o prace na linii produkcyjnej czy magazynie, tylko typowo biurową pracę, powiedzmy pracowników średniego szczebla. Macie doświadczenie z nimi?
Obserwuj wątek
      • mandre_polo Re: Praca z Koreańczykami 06.12.21, 09:39
        Pyra i Wiola mówią o tym lekko. Prawdy tam nie uświadczysz. Znajoma pracuje z Azjatami i nijak się to ma do tego do mówią te wyżej. Zupełnie też nie rozumiem Pyry i jej relacji z mężem. Jakby sobie nastolatka wzięła za męża, jest tak inna niż znane mi kobiety więc może opowieści o życiu w Korei są takie. Moja znajoma pracuje często że słuchawkami żeby nie musieć słyszeć ich odgłosów siorbania, charkania do kosza na śmieci. Ciągle też trwa rotacja w zakresie działów, nie ma specjalizacji
          • mandre_polo Re: Praca z Koreańczykami 06.12.21, 11:01
            Niestety ich się nie da słuchać. Pyra indywidualne nic wg mnie nie potrafi zaprezentować bo odmienny typ osobowości. Przebieranki w ciuchy to drama. U nas tych ciuchów też multum na targach. Co to za jakość, styl? Barbarzyństwo wg mnie
      • b.bujak Re: Praca z Koreańczykami 04.12.21, 15:14
        bywalec.hoteli napisał:

        > chyba cos jak japończycy za czasów kiedy pracoholizm był u nich modny - czyli b
        > ardzo dużo godzin pracy

        nie porównujmy ich w ogole do Japonczyków!
        Japończycy przynajmiej starają poznac i szanowac naszą kulture, zwyczaje i zasady;
        ci Koreanczycy, z ktorymi pracowałam w bardzo niewielkim stopniu dostosowali sie do życia i pracy w kraju europejskim;
        najgorszy był brak szacunku do pracownikow a kobiet w szczególności (raz nawet zdarzyło się, że jeden taki uderzył dziewczyne na produkcji); jeśli chodzi o prace bardziej biurową to dla mnie koszmarem był brak zrozumienia i respektu dla tutejszego prawa
        moje doświadczenie pracy z nimi było dość krotkie ale traumatyczne - czy można to uogólniac na innych Koreanczykow? nie wiem, staram się ich unikać, na razie skutecznie...
    • krolewska.asma Re: Praca z Koreańczykami 04.12.21, 15:33
      Koleżanka przez chwile pracowała i pamietam jak wysyłała zdjęcie biurka z zakreślonym taśma gdzie ma stać telefon a gdzie przybory papiernicze

      To nie było jakimś problemem i chyba bardzo dobrze płacili nie pamietam dlaczego odeszła ale chyba sue przeprowadziła do innego miasta
    • greatbarrierreef Re: Praca z Koreańczykami 04.12.21, 20:42
      Pracowałam w koreańskiej firmie przez kilka miesięcy, ewakuowałam się jak tylko znalazłam lepszą ofertę. Zupełnie inna kultura pracy. Częste nadgodziny, zupełnie niepotrzebne. W przypadku mojego działu oznaczało to dodatkowe 3-4h dziennie bez celu, bo zadania zdążyliśmy wykonać w standardowym czasie. Spotkania ustalane na pół godziny przed teoretycznym końcem pracy (oczywiście bez szans zakończenia ich w 30 minut). Za nadgodziny płacono uczciwie. Nieprzychylnie patrzono na osoby wychodzące z pracy po 8h, mimo że ich praca była wykonana. Dodatkowo maile wysyłane w środku nocy (oczekiwano odpowiedzi najlepiej od razu). Nie mój klimat. Choć znam osoby, które chwaliły sobie pracę w tej konkretnej firmie.
    • koronka2012 Re: Praca z Koreańczykami 04.12.21, 23:04
      Dawno temu pracowałam Azjatami z innego kraju, myślę że kultura podobno to znaczy zamordyzm, wszystko pod linijkę, zero samodzielności, bałwochwalcze posłuszeństwo itp. Krzywe kluchy o dwuminutowe spóźnienie i kompletny brak liczenia się z czasem prywatnym przypadku nadgodzin.
    • kropkaa Re: Praca z Koreańczykami 04.12.21, 23:17
      Znajomy z firmy japońskiej przeszedł do Samsunga. Stanowisko wysokie. Telefony po północy, wymagana ciągła dyspozycyjność (ciągła znaczy 24/7). Po kilku miesiącach wiał, gdzie pieprz rośnie.
      • jasnoklarowna Re: Praca z Koreańczykami 05.12.21, 10:57
        Kłanianie się to u Koreańczyków zastępuje dzień dobry.
        A że mają hopla na punkcie szacunku i hierarchii, to mniej ważny czyli zwykły pracownik kłania się szefowi pierwszy, robi to mocniej (głębszy ukłon) i dłużej. I faktycznie wygląda to jak bicie pokłonów władcy, który tylko przechodzi. U nas się mówi zwykłe dzień dobry i idzie się dalej. U nich niestety nie.
        Nie pracowałam z Koreańczykami, ale po wielu dziesiątkach obejrzanych koreańskich seriali oraz czytania namiętnie wszystkich reportaży i artykułów na temat Korei które wpadną mi w ręce pewien ogląd sytuacji mi się wyrobił.
        Wyjście z pracy przed bezpośrednim przełożonym jest niemile widziane, więc jeśli taki kierownik zespołu siedzi po godzinach to reszta zazwyczaj z nim, czy trzeba czy nie.
    • magia Re: Praca z Koreańczykami 05.12.21, 11:28
      wspolpracuje nw co dzien z kilkoma koreanskimi firmami.
      I w zasadzie jedyną wspolna cecha ich wszystkich jest odpowiadanie na maila zaraz po jego otrzymaniu.
      Nieistotne, ze wtedy w Korei jest srodek nocy.
      Mamy zasade w fimie, ze nie piszemy do nich jesli wg ich czasu jest miedzy 18:00 a 7:00, albo w weeknd, wlasne po to, zeby ich pracownik nie musial odpisywac od razu na cos co moze poczekać do jego standardowych godzin pracy.

      Co do mentalności ludzi bardzo różna - jedna firma nie odpisuje mi na maile, tylko mojemu koledze. Jako kobieta dla nich nie istnieję. Noe zycza sobie zaczynania maila od Hello, tylko musisz pisac imiennie typu Dear Mr. Park Suk Lee . Jesli piszesz maila do kilku osob to trzeba je wszystkie imiennie w tresci maila wymienic..
      W innej najlepszy kontakt mamy właśnie z kobietami - dobra współpraca, bardziej osobiste i niesztampowe podejście typu zainteresowanie nasza rodziną, syruacja geopolitczna, wysyła własne zdjęcia rodziny, miejsca pracy, rozmawiamy o zwyczajach itd
    • heca7 Re: Praca z Koreańczykami 06.12.21, 11:55
      Wiele lat temu mój brat pracował z Koreańczykami. Kompletnie początkowo nie umieli się dostosować do polskiej post prl owskiej mentalności wink Polska "maniana" to był dla nich kosmos big_grin Za to jak posprowadzali rodziny to zaczęło im się podobać. Bo tutaj mieli luz, dzieci chodziły do polskich szkół i nikt ich tak nie cisnął jak w ojczyźnie. Problemy zaczęły się kiedy niektórym kończyły się kontrakty. Kilku z pracowników (managerów) popełniło samobójstwo. Jeden został znaleziony rano, powiesił się w hamowni.
    • srubokretka Re: Praca z Koreańczykami 06.12.21, 15:25
      Nie zyje po to zeby wylacznie pracowac, wiec unikam i omijam szerokim łukiem azjatow. Mam Koreanke w rodzinie. Jak wychodzila za maz, to mialam wrazenie, ze traktuje mnie jak pracownika, a nie goscia. Pol roku wysylala do nas maile ze szczegolowymi opisami tego czego od nas oczekiuje i co jest zaplanowane 🤢🤮🤢 Ładna, mila, poprawna, ale gestapo. Zalatuja psychopatami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka