escollo
07.12.21, 00:01
Hej, od 4 lat nie pracuje, mam 2 dzieci, w tym mlodsze niepelnosprawne. Juz sie nieco otrząsnelam, choć nadal zmagam sie z depresja. Chcialabym zacząc robic coś dla siebie. Moje zycie teraz to glownie rehabilitacja, turnusy, lekarze, operacje. Ale mam nianie na troche, córka zaczela przedszkole. Kiedys bylam lektorka angielskiego, troche tlumaczylam. Nie jestem juz na bieząco, zal mi bardzo. Myslalam o jakichs studiach podyplomowych ale nie wiem czy podołam, moze jakies kursy tlumaczeniowe, cos by miec mala odskocznie i troche intelektualnie sie wysilic. Uwielbialam uczyć kiedys. Troche bym chciala ale tez wiele wątpliwości mam. Podpowiedzcie coś prosze.