ichi51e
15.12.21, 18:13
w sumie jako ateistka uważam ze tematu świat w szkole jest za dużo.
Od początku grudnia - wałkuje się mikołajki (co chcielibyście dostac co dostaniecie naprawdę nigdy nie słyszałeś o mikolajkach? i nic nie dostajesz?!) Mikołaja (fejkowy swiety biskup z Mirry) a potem nadchodzą święta i opłatek, sianko, biały obrusik i no co kładziemy na sianku? co jest symbolem świat? odpytywanie z kolęd...
No niby zwyczaje kultura itd ale dlaczego zakłada się ze są to rzeczy dla wszystkich dzieci oczywiste...?