Dodaj do ulubionych

Epidemia jelitówki

19.12.21, 16:06
U was też jest? U nas przywlókł mąż z biura, gdzie pracuje. Dwa dni miał wyjęte z życiorysu. Jak tylko zaczął się czuć lepiej to padło na syna, a teraz gdy syn czuje się dobrze, to z kolei córka. Zostałam jeszcze ja na placu bojusmile) Wczoraj mąż gadał z kuzynem i jego syn ma podobnie. Przebieg we wszystkich przypadkach był niemalże taki sam: przez dwa dni na przemian sranie i rzyganie w połączeniu z gorączką, a od trzeciego dnia już powrót do normalności.
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:08
      u nas były jakieś wędrujące bóle brzucha, węgiel i magiczna herbata pomogły zwalczyć cholerstwo w jeden dzień
      • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:11
        No u nas niestety zaskakiwała z nienacka. Córka jeszcze rano czuła się dobrze, zjadła śniadanie, żartowała. A w którymś momencie jak ją przycisnęło.
      • jasnoklarowna Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:00
        Co to jest ta magiczna herbata?
        • fitfood1664 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:39
          autorski napój gorący, skuteczny na wszelkie infekcje
    • januszekxxl Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:09
      arista80 napisała:
      > U was też jest?

      Nie.
    • kamin Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:12
      Od września krąży. Syn chorował dwa razy, ja też.
      • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:19
        U nas jakoś teraz wybuchło. Normalnie fala, bo z kim nie gadam to albo przechodził albo przechodził ktoś z rodziny, dzieci.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:19
      Tak, u nas też.
    • mia_mia Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:30
      Nie
    • wkswks Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:41
      Odkąd najmłodsze dziecko przyjęło szczepienia na Rota- zapomnieliśmy co to.
      • megwhite25 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 11:58
        Zazdroszczę, u nas szczepienie nie pomogło.
    • snajper55 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:43
      arista80 napisała:

      > U was też jest? U nas przywlókł mąż z biura, gdzie pracuje. Dwa dni miał wyjęte
      > z życiorysu. Jak tylko zaczął się czuć lepiej to padło na syna, a teraz gdy sy
      > n czuje się dobrze, to z kolei córka. Zostałam jeszcze ja na placu bojusmile) Wczo
      > raj mąż gadał z kuzynem i jego syn ma podobnie. Przebieg we wszystkich przypadk
      > ach był niemalże taki sam: przez dwa dni na przemian sranie i rzyganie w połącz
      > eniu z gorączką, a od trzeciego dnia już powrót do normalności.

      Może to ten Omikron?

      S.
      • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:49
        Nasza wersja to jelitówka. Na pewno z powodu dwudniodwego rzygania nie będę udupiać rodziny na 10 dni.
        • nigdynigdynigdy84 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:52
          Nue mów tak, covidowe wariatki zaraz Cię zjedzą.
          Że jak to, objawy covid a Ty roznosisz???🙃
          • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:54
            W takim roznoszę je od listopadasmile)) bo przy dwójce dzieci trudno nie mieć czasem kataru czy bólu gardła.
          • mia_mia Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:56
            Przecież to autorka zakładała ostatnio wątek w którym wylały się pretensje, że zaszczepieni chorują, się nie testują a potem AV lądują pod respiratorem😂
            • trampki_w_kwiatki Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 20:52
              Biedaki. A nie jednak nie.
              Niech się duszą, skoro tacy mądrzejsi od lekarzy.
    • annna_maria_1985 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:43
      Oj tak...syn, moja mama, córka, ja...wymioty, biegunka, temperatura 37-38. Każdego trzymało po 2 dni + osłabienie dłużej.
      • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:52
        Dokładnie, u wszystkich trwało po ok. 2 dni. Trzeciego już poprawa.
    • alicia033 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:49
      Nie.
      Nigdy w życiu (odpukać w niemalowane) nie miałam jelitówki. Ani żadne z moich czworga dzieci, uczęszczających od circa pierwszego roku życia do placówek masowych. Mąż też nie.
    • mama-ola Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:49
      A w jakim mieście mieszkacie?
      U nas krąży covid, ale o tym, by ktoś miał jelitowke, nie słyszałam.
      Pamiętam, jak kiedyś między świętami a sylwestrem cała rodzina po kolei chorowała, kilkanascie osób, które były na Wigilii. A mój młodszy syn dwa razy - jako pierwszy i po tygodniu ostatni.
      Dobra strona tego tylko jedna - nie przybiera się na wadze mimo świąt :p
      • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 16:59
        Ja mieszkam we Włoszech. Covid u nas też krąży, choć w mojej mieścinie na dzień dzisiejszy jest mało zarejestrowanych przypadków. A ta jelitówka to w ostatnich dniach tak wybuchła. Wcześniej nie słyszałam o jakiś większych przypadkach.
      • annna_maria_1985 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:32
        My z woj.dolnośląskiego
        • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:38
          Moje województwo pochodzeniasmile)
    • chatgris01 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:18
      Nie (chyba, bo nigdy w życiu nie miałam, więc mogłam przeoczyć).
      • kautokeino Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:40
        Ja chyba raz albo dwa razy w zyciu "fejkowalam", bo mi sie nie chcialo do fabryki isc. Byl taki okres, ze robilam nadgodziny bo codziennie kogos jelitowka (albo "jelitowka") dopadala i stwierdzilam, ze mam dosc, tez sie chce na wolny dzien bez krzywych spojrzen zalapac. Mialam w pracy kolezanke, ktora jelitowke ma chyba czesciej niz okres, i lapie sie czasem na myslach, ze ona chyba tez "fejkuje". U nas w rodzinie nikt jelitowki nigdy nie mial, moze mamy genetyczna odpornosc stadna tongue_out
        • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:52
          Ja ostatni raz miałam jelitówkę jakieś 4-5 lat temu. Byłam wtedy w ciąży z młodszym, a jelitówkę "sprzedała" mi córka, na szczęście trwała krótko, bo tylko jedną noc. Do ostatniego tygodnia też raczej nie przypominam sobie by ktoś z nas miał. No a w tym roku przycisnęło nas i to tak nagle, żadnego wcześniejszego gorszego samopoczucia czy coś w tym stylu. Córka jeszcze rano czuła się dobrze, a potem w jednej chwili musiała biec do łazienki. Niestety nie fejkuje, biega non stop do kibla i jest osłabiona.
          • kautokeino Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 18:08
            Ja z kolezanka nie mieszkalam, wiec nie wiem, mowie tylko o swoich odczuciach. Jelitowki nie mialam w zyciu, ale poniewaz wszyscy wracajacy z chorobowego podawali opis, to dzwoniac do pracy zrobilam kompilacje ich objawow.
      • alessa28 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:54
        chatgris01 napisała:

        > Nie (chyba, bo nigdy w życiu nie miałam, więc mogłam przeoczyć).

        Nie da się tego przegapić. Wolę po stokroć zwykła grypę, tutaj bolesne skurcze zoladka, wymioty nie do opanowania oraz dalsze atrakcje.
        I to osłabienie później.
        Miałam dwa razy w zyciu i więcej nie chce za nic.
        >
        • chatgris01 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 19:21
          Nie, no u siebie bym nie przeoczyła. Chodzi mi o to, że mogłam przeoczyć to, że panuje wokół (jeśliby panowała), bo mnie i tak nie łapie.
        • fitfood1664 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:20
          nie każdy przechodzi jelitówkę w tak dramatyczny sposób
    • lauren6 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:37
      W październiku dziecko przyniosło ze żłobka.
    • andaba Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:40
      Nie, ale my nigdy w życiu nie mieliśmy jelitówki, więc mało prawdopodobne, żeby teraz by się przylątała.
    • andace Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 17:44
      U męża w pracy tak objawiał się Covid u zaszczepionych, większość miała gorączkę, stan podgorączkowy i biegunka, niezaszczepieni mieli „normalne” objawy czyli kaszel, katar, problemy z zatokami.

      Niezaszczepiony kolega (przyznał się że nie zaszczepił dopiero po fakcie) zaraził kilkanaście osób, jak miał pozytywny wynik testu to reszta się przetestowała. Mąż miał głównie objawy żołądkowe, ból głowy i potem osłabienie ok tygodnia (covid potwierdzony testem PCR).
      • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 18:21
        Prawdę mówiąc nikt testów nie robił, więc kto wie...jakkolwiek z kim nie gadać to każdy mówi "o jelitówka mnie/rodzinę dopadła". Z drugiej strony to nawet mnie cieszy to (nie sama informacja o chorobie), bo to oznacza jakiś powrót do normalności i że w końcu można powiedzieć, że się gorzej czuje/czuło. Rok temu taka informacja to było prawie jak przestępstwo.
      • annna_maria_1985 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 19:28
        Przetestowaliśmy pierwszego chorego czyli syna. Negatywny. Syn nieszczepiony jeszcze.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 19:57
        My zrobiliśmy testy - negatywne. Zatem inne choroby nadal istnieją.
        • piekna_remedios4 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:00
          można wiedzieć po jaki pies robicie testy na covid przy sraczce i wymiotach?
          • arista80 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:16
            Ja nie robilam i nie zamierzam robic. Byc udupionym na 10 dni bo przez 2 dni sie rzygalo- Nie ma sensu.
            • rainbow_dash Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:28
              To chyba było do pań powyżej 😉
            • mia_mia Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:54
              Przecież jeśli test wyjdzie ujemny to nie będziesz udupiona.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:28
            My sobie zrobiliśmy autotest antygenowy z ciekawości. Oprócz biegunki był stan podgorączkowy.
            • rainbow_dash Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:29
              aha, z ciekawości. A jakby wyszedł wam pozytywny, bo to loteria, to swoją ciekawością uyebałabyś ludzi, z którymi w szkole, pracy, przedszkolu czy gdzie tam chodzicie, mieliście kontakt.
              Przypomniała mi się "bratowa" mojej koleżanki - chciała sprawdzić, czy jest płodna, bo nie wiedziała, a metodą na sprawdzenie było zajście w ciążę i wmanewrwanie się w dobrą rodzinę.
              • rainbow_dash Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:34
                sorry, odwołuję - dopiero doczytałam, że robiliście test w domu, we własnym zakresie.
                tak przy okazji, jestem prawie pewna, że przeszłam covid we wrześniu wraz z całą rodziną. Po 2-3 tyg zrobiliśmy test na p/ciała, taki oferowany w necie, też do zrobienia w domu - negatywny, Zaufania więc do testów nie mam żadnego.
                • arista80 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 10:05
                  Ja moim testów nie robiłam, ale jak są chore to oczywistym jest dla mnie, że siedzą w domu. Nawet syn, który od wczoraj czuje się zdecydowanie dobrze, mimo to prewencyjnie siedzi jeszcze w domu.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 10:20
                  My przeszliśmy covid w marcu - przeciwciała to potwierdziły, acz u jednego dziecka PCR był negatywny (tyle, ze objawy trwały 2 dni a test chyba w 5-6 dniu), przeciwciała miał, u drugiego PCR negatyw, żadnych objawów, żadnych przeciwciał (i te pcry ma nagminnie, bo w szpitalu po każdym kontakcie miał ich chyba już kilkanaście i każdy negatywny) a u trzeciego PCR pozytyw, antygenowy pozytyw, przeciwciała były.
                  Teraz czasem jak nas sieknie przeziębienie to sprawdzamy,, czy autoizolowac się bardziej czy mniejwink ale, odpukać, nie było powtórki.
          • andace Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 12:38
            Mąż robił test (PCR w szpitalu) bo takie zasady są w NL - kolega który go zaraził zgłosił z kim przebywał (bo spędzili cały dzień na szkoleniu) poza tym mąż miał pare dni później umówioną 3 dawkę szczepionki.
            Jako że kolega to klasyczny antyszczep nie wierzący w wirusa, nie uznający masek etc to nie tylko nie przyznał się że źle się czuje ale i nie planował robić testu - dopiero jak cała rodzina była chora a on czuł się coraz gorzej to się wystraszył, musiał to zgłosić i podać w firmie osoby z którymi miał kontakt.
    • fibi00 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 20:03
      U nas nie ale kuzynka ostatnio miała jelitówkę która okazała się covidem.
      • piekna_remedios4 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:01
        tak, na pewno. Zwłaszcza, że testy na covid są w 100% skuteczne, nieomylne i mówią prawdę i tylko prawdę.
        FYI - możesz sobie zrobić ze sto testów i gwarantuję, że ich wyniki będą raz pozytywne raz negatywne - przerabiałam.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:32
          Testy antygenowe nabyłam na początku pandemii, gdy jeszcze ich nie było w marketach/aptekach i u mojej rodziny zawsze była zgodność w powtarzalności, czy plus, czy minus. Raz nawet skorelowane z pcrem.
        • fibi00 Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 22:15
          piekna_remedios4 napisała:

          > tak, na pewno. Zwłaszcza, że testy na covid są w 100% skuteczne, nieomylne i mó
          > wią prawdę i tylko prawdę.
          > FYI - możesz sobie zrobić ze sto testów i gwarantuję, że ich wyniki będą raz po
          > zytywne raz negatywne - przerabiałam.
          >


          Niestety podzielam twoje zdanie...
          Ostatnio znajoma pielęgniarka mówiła że robią w przychodni szybkie testy antygenowe i KAŻDY katar, KAŻDY ból gardła i KAŻDA sr.czka wychodzi covid + . I nie wie czy te testy są do d.py czy po prostu wirus tak zmutował że praktycznie każda pojedyncza dolegliwość jest teraz covidem....
          • mia_mia Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 22:40
            Mojego syna testowałam wielokrotnie, pojutrze po raz kolejny i pcr i antygenowe oficjalne i takim z Lidla i nigdy nie wyszedł mu covid+, większość dzieci w klasie też nie ma statusu ozdrowieńca, a testowane, moja siostra miała dziesiątki razy test i też nigdy nie wyszedł jej pozytywny, ja robiłam przed szczepieniem, jej córka ostatnio była chora, przetestowana, negatywny, więc nie zgodzę się z tym, że testy zawsze wychodzą +.
            • fibi00 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 07:03
              mia_mia napisał(a):

              > Mojego syna testowałam wielokrotnie, pojutrze po raz kolejny i pcr i antygenowe
              > oficjalne i takim z Lidla i nigdy nie wyszedł mu covid+, większość dzieci w kl
              > asie też nie ma statusu ozdrowieńca, a testowane, moja siostra miała dziesiątki
              > razy test i też nigdy nie wyszedł jej pozytywny, ja robiłam przed szczepieniem
              > , jej córka ostatnio była chora, przetestowana, negatywny, więc nie zgodzę się
              > z tym, że testy zawsze wychodzą +.


              Ale tej pielęgniarce może chodziło że te ich testy w przychodni są do d.py bo każda dolegliwość wychodzi im covod +. Może faktycznie trafiła im się jakaś felerna partia bo serio jest to dziwne że tak im wychodzą te testy....
            • rainbow_dash Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:38
              a co powiesz na to:
              robiliśmy test PCR z wymazem własnym w domu, firma Bank Komórek Macierzystych. Wyszedł pozytywny, a nie przykładałam się do pobrania wymazu od męża, pomiziałam gdzieś po dziurce od nosa i tyle. Na drugi dzień od uzyskania wyniku powtórzyliśmy test z labie MSWiA w Wawie, też PCR - negatywny, także na wszelkie rodzaje grypy i innych wirusów, bo takie wtedy robiono.
              Mąż oczywiście chory nie był na nic, ani w dniu testowania, ani przed ani po.
              Nikt mi nie powie, że testy są wiarygodne.
          • ela.dzi Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:15
            fibi00 napisała:

            > piekna_remedios4 napisała:
            >
            > > tak, na pewno. Zwłaszcza, że testy na covid są w 100% skuteczne, nieomyln
            > e i mó
            > > wią prawdę i tylko prawdę.
            > > FYI - możesz sobie zrobić ze sto testów i gwarantuję, że ich wyniki będą
            > raz po
            > > zytywne raz negatywne - przerabiałam.
            > >
            >
            >
            > Niestety podzielam twoje zdanie...
            > Ostatnio znajoma pielęgniarka mówiła że robią w przychodni szybkie testy antyge
            > nowe i KAŻDY katar, KAŻDY ból gardła i KAŻDA sr.czka wychodzi covid + . I nie w
            > ie czy te testy są do d.py czy po prostu wirus tak zmutował że praktycznie każd
            > a pojedyncza dolegliwość jest teraz covidem....

            Zważywszy fakt jakie objawy mieliśmy w domu podczas covid - tak, to dziadostwo ujawnia się w przeróżny i wszelaki możliwy sposób.
    • m_incubo Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:02
      Nie, ja nigdy na to nie choruję, dzieci też dawno nie miały.
    • aurinko Re: Epidemia jelitówki 19.12.21, 21:58
      Od kilku lat szczęśliwie jelitówka nas omija.
    • kiddy Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 09:13
      Tak, córkę złapało w zeszły weekend. Syna lekko bolał brzuch, ja 2 dni później umieralalam z bólu brzucha, odwodniłam się, miałam upiorne bóle mięśni, nawet test zrobiłam. Mąż nic.
    • arista80 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 12:20
      AKTUALIZACJA: właśnie dostałam wiadomość, że w szkole córki jest osoba pozytywna. Co prawda inna klasa, ale jest duże prawdopodobieństwo, że córka miała kontakt z osobami mającymi kontakt z tą dziewczyną (to małe miasto, poza tym na pewne aktywności dzieci chodzą razem). Siłą rzeczą będzie trzeba się testowaćsad
      • fibi00 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 15:18
        arista80 napisała:

        > AKTUALIZACJA: właśnie dostałam wiadomość, że w szkole córki jest osoba pozytywn
        > a. Co prawda inna klasa, ale jest duże prawdopodobieństwo, że córka miała konta
        > kt z osobami mającymi kontakt z tą dziewczyną


        "Miała kontakt z osobami mającymi kontakt z tą dziewczyną"
        🤦🤦🤦

        > Siłą rzeczą będzie trzeba się testowaćsad

        Tak, koniecznie.
        • arista80 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 15:55
          Nie od nas to zależy. Jak szkoła przyśle zawiadomienie, że dzieci są skierowane na test, to nie będziemy mieli nic do gadania. Jak nie przyśle, to siedzimy cicho.
          • fibi00 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 15:58
            arista80 napisała:

            > Nie od nas to zależy. Jak szkoła przyśle zawiadomienie, że dzieci są skierowane
            > na test, to nie będziemy mieli nic do gadania. Jak nie przyśle, to siedzimy ci
            > cho.


            Ok, spoko. Myślałam że sama chcesz ją zgłosić na test.
            • arista80 Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 16:09
              Sama na pewno nie, jeszcze mnie nie pogrzało na tyle, by sobie fundować kwarantannę na święta.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Epidemia jelitówki 20.12.21, 21:53
      U nas zazwyczaj choruje najpierw młodsza, potem starsza. Obie jeden dzień wysokiej gorączki, ja drugi dzień biegunka lub wymioty i spokój. Potem mąż (biegunka). Na końcu ja. Bez spektakularnych efektów, za to tydzień bólu brzucha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka