Dodaj do ulubionych

Wspólne hobby

    • kotejka Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:36
      srednio mamy
      roznimy sie jak ogien i woda, tylko ze oboje mamy dosc podobne temperamenty
      laczy nas zamilowanie do aktywnosci ogolnie
      i turystyki wszelkiej
      lubimy jezdzic i zwiedzac i plywac
      wspolnie kochamy gory i latem i zimą
      a wiec i narty i gorolazenie
      i rowery
      i biegamy wspolnie czasem
      ale juz joga jest tylko moja i inne kijki, na ktore chodze z kolezankami,
      z kolei jego z dziecmi laczy koszykowka i wiele chlopackich zainteresowan, ktorych ja nie wyznaje
      i to by bylo w zasadzie na tyle
      no moze ogrod jeszcze wspolnie nas cieszy
      bo muzykę lubimy absolutnie rozna
      ja lubie powazna np, on jazz, ktorego ja nie cierpie
      czy inne stare alternatywy, ktore mnie mecza
      wiec musimy na sluchawkach, zeby sie nie wnerwiac
      wiec jesli juz na festiwale, to on sobie jezdzi z kolegami czasem
      o - ale np do teatru lubilismy razem przed kowidozą
      ksiazki czytamy absolutnie inne
      ostatnia przeczytana przez nas oboje ksiazka byla o leonardo da vinci, wiec ciezko to pod jakies hobby dopasowac big_grin
      i filmy inne
      jest niewiele takich tytulow, ktore po rowno zachwycaja nas oboje big_grin
      chyba, ze ktos namowi - czytalem, ze dobre, dawaj sprobujemy, jak dzieciory zalegną
      ale czesciej oglada z synami, bo oni maja podobne gusta
      on ma pociag do broni i strzela sobie sportowo, mnie bron odrzuca i od czasu kbks w liceum nie mialam jej w rekach
      dodatkowo mamy absolutnie rozne przekonania polityczne i poglady na wiele spraw rozne
      m.in te co Polakow dziela na maksa - aborcje, szczepienia itd
      cenie jego wiedze, na temat polityki i historii, bo mnie to srednio interesuje, a jego opinie przyjmuje z zaciekawieniem, choc nie zawsze sa moje swiatopogladowo
      nawet w temacie leku na bol glowy mamy odwieczna rodzinna dyskusje, bo ja jestem wyznawca aspiryny a on ibupromu :d
      a mimo to zyjemy sobie w zgodzie od lat 20
      na szczescie kulinarnie nam po drodze i w innych kwestiach, ktore na publicznym forum dyskretnie pominę big_grin
      • bergamotka77 Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:42
        Wszystko fajnie ale pisiora bym z domu wygoniła wink Na szczęście nie mam wśród bliskich znajomych czy rodziny osob wspierajacych obecny rząd.
        • primula.alpicola Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:45
          A może to kotejka jest pisiorką?
          • kotejka Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:49
            primula.alpicola napisała:

            > A może to kotejka jest pisiorką?

            big_grin
          • chococaffe Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:50
            raczej konfa big_grin
            • kotejka Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:51
              pudlo big_grin
              z takiego milego watku znowu robisz polityczna przepychanke
              co z toba nie tak?
              • chococaffe Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:56
                Ja???
              • primula.alpicola Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:58
                Ja?????
                • kotejka Re: Wspólne hobby 22.12.21, 22:03
                  primula, nie Ty
                  i nie czekolada
                  jej tak niechcacy kot na klawiature depcze pod moimi postami
                  i tak 10 razy tongue_out
              • bergamotka77 Re: Wspólne hobby 22.12.21, 22:06
                Ale to nie o tobie. Nie wiem nawet jakie twoj mąż ma przekonania. Ale koleżanki jest pisiurem i tego bym nie przełknęła.
                • bergamotka77 Re: Wspólne hobby 22.12.21, 22:07
                  Typu: ja wspieram wolne media a on mówi "Zamknąć TVN". O nie.
        • kotejka Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:46
          >Wszystko fajnie ale pisiora bym z domu wygoniła wink Na szczęście nie mam wśród bliskich znajomych czy >rodziny osob wspierajacych obecny rząd

          pudlo
          raczej jest podwojnie wyszczepionym lewakiem
          reka by mu uschla nad kartą pis
    • celandine Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:40
      Mamy podobne zainteresowania, będące jednocześnie naszym zawodem, więc zazwyczaj rozmawiamy o tym, wyjeżdżamy, żeby coś zobaczyć, zwiedzamy i tak dalej. Jest to dla mnie bardzo ważne, nie wyobrażam sobie w ogóle bycia z kimś z kim nie mogłabym przy obiedzie pogadać o tym. Nie mamy wspólnego hobby, nad czym ubolewam. Ja się pasjonuję muzyką barokową, gram na instrumentach, chodzę na koncerty, mąż nie lubi. Łażę po górach a on jest typowo miejski i nie lubi wakacji w dziczy, musi zwiedzać muzea. Trochę mi to ciąży, bo mam różne plany i muszę je sama realizować niestety.
    • konsta-is-me Re: Wspólne hobby 22.12.21, 21:59
      Mamy dużo drobnych "pasji" wspólnych, np lubimy te same filmy, albo lubimy chodzić na wszelkie kulturalne spektakle itp.
      Moja pasja jest mocno niszowa, więc ogólnie mało kto ( a szczególnie na tym poziomie) ja podziela , więc wyżywam się na forach tematycznych.
      On się raczej dostosowuje do mnie, czyli go zarażam swoimi upodobaniami.
      Za to mamy dokładnie przeciwstawne temperamenty czyli ja wybuchowy, on bardziej flegmatyk, ja szybko- on wolno itd.
      • chococaffe Re: Wspólne hobby 22.12.21, 22:02
        Moja pasja jest mocno niszowa, więc ogólnie mało kto ( a szczególnie na tym poziomie) ja podziela

        coś o tym wiem big_grin
    • zuleyka.z.talgaru Re: Wspólne hobby 22.12.21, 22:03
      Tak. Tak. Czasami. Zależy.
    • thank_you Re: Wspólne hobby 22.12.21, 22:08
      Hmm, nie mamy wspólnych pasji, ciężko żeby mój mąż interesował się kosmetykami. ;D

      Ale lubimy z sobą być, tak po prostu, rozmawiać. On dostosowuje się do moich aktywności i to ja jestem KO-wcem, urywa się dla mnie z pracy, żeby skoczyć do muzeum lub galerii, mamy zaliczoną większość spektakli - ale czy to pasja? Hmm, nie wiem, po prostu to lubimy. On świetnie pływa, ja też, więc naturalnie ciągnie nas do wody; ja jestem płetwonurkiem, ale też już dawno się nie udzielałam. Takie nudy. wink
    • ela.dzi Re: Wspólne hobby 22.12.21, 23:11
      Uwielbiamy chodzić po Escape Roomach.
      • kotejka Re: Wspólne hobby 22.12.21, 23:20
        ela.dzi napisał(a):

        > Uwielbiamy chodzić po Escape Roomach.

        W życiu nie byłam w escape roomie big_grin
        Chyba muszę nadrobić
        To fajne?
        • krolewska.asma Re: Wspólne hobby 23.12.21, 09:57
          Nie
          Coś strasznego
          Na pewno nie dla pan w średnim wieku
    • princesswhitewolf Re: Wspólne hobby 23.12.21, 02:44
      Nie, nie mamy wspolnego hobby. Jdstem extrovert a on jest introvert.Jestem czarownica a on jest naukowcem. To roznice sie przyciagaja czasami. Nie potrzebuje kumpla do zbierania znaczkow. Potrzebuje innej perspektywy na sprawy widziane z jego strony, odmiennej. To daje mi obiektywizm.
    • wisma_atria Re: Wspólne hobby 23.12.21, 02:58
      Naszą wspólną pasja jest biohacking. Więc z założenia ma część wspólną np. obydwoje mierzymy hrv, omawiamy swoje wyniki porannej gotowości czy dzięki eksperymentom z noszeniem monitorów glukozy (cgm) rozumiemy żarty w stylu "jedz wolniej bo ci glukoza wyskoczy w kosmos" albo razem chodzimy do sauny. Z drugiej strony jest spory obszar gdzie każdy traktuje się indywidualnie i mamy zupełnie różne protokoły.
    • extereso Re: Wspólne hobby 23.12.21, 08:16
      Tak, właśnie ostatnio myslałam że my bardzo dużo rzeczy robimy razem. Sauna, siłownia, koncert, muzyka w ogóle,knajpy, seriale, wyjazdy, czytanie ( różnych książek). Ale mamy też osobne sprawy: ja mam jogę, mąż bieganie albo wędrowanie. Albo zwiedzanie: maz interesuje się historią, uwielbia zwiedzać,a mnie to nudzi, więc np idziemy razem do muzeum( to lubię), potem on idzie zwiedzać dalej( jeśli jesteśmy z córkami to one z nim bo jedna się jak maz interesuje a druga ciągle powtarza że nie wie czy tam jeszcze przyjedzie gdzieś, więc woli się nazwiedzać póki może 😳). A ja i syn kawka w knajpie, plaża, czy co tam innego, wchłaniamy sobie atmosferę obcych miejsc bez wysiłku i z zadowoleniem.Ogólnie proporcje mi pasują. Mąż zawsze miał większą potrzebę czasu razem, ja lubiłam osobność, ale teraz widzę że wiązało się to z przeciążeniem małymi dziećmi, ich obecnością, pytaniami. Mnie ta obecność bardziej męczyła bo na wszystko reagowałam, mąż ma dłuższy czas reakcji, więc go to nie męczyło, się też nie reagował na połowę rzeczy ( np ja już wyprzedzająco widziałam że dziecko upadnie i spieszyłam podać rękę przed), on nie widział, dziecko upadlo
      i, on poczekal dziecko wstało ... Inne temperamenty
    • nenia1 Re: Wspólne hobby 23.12.21, 09:23
      mamy wspólne hobby i wyjeżdżamy często razem pod tym kątem, oboje bardzo lubimy fotografię dzikich zwierząt i ptaków. Jeździmy od lat do miejsc gdzie można je sfotografować, dobraliśmy się też charakterologicznie, bo oboje lubimy ruch, lubimy bardzo chodzić, nie stać czy siedzieć, i nie jesteśmy niestety cierpliwi, więc choć próbowaliśmy wytrwać parę razy w namiocie fotograficznych nie dla nas fotografia z ukrycia. Lubimy tzw. zdjęcia z ręki, więc szukamy miejsc przelotów czy miejsc gdzie ptaki zlatują się na nocleg, albo gdzie są dokarmiane zimą np. przez rybaków i dzięki temu zwiedziliśmy już całkiem sporo krajów i dzikich przyrodniczo miejsc.
      Lubimy też bardzo spływy kajakowe i ogólnie zwiedzanie parków narodowych, w kolejnym roku planujemy popływać trochę po Serbii, jak się coś covidowo znowu nie pokręci. Czasem tak sobie gadamy, że w razie czego mamy dodatkowy zawód, bo moglibyśmy zostać organizować wyjazdy dla ptasiarzy wraz z warsztatami fotograficznymi dla chętnych.
      Według mnie mój związek to raczej wzmacnia, szczególnie to chyba ważne jest dla partnera, bo potrafi się czasem na mnie zapatrzeć a potem mówi "jak dobrze, że cię spotkałam, gdzie ja bym taką samą znalazł". Ja aż tego tak nie przeżywam smile
      Niemniej fajnie jest spędzać czas wolny tak jak się lubi z bliską osobą, która też to lubi. Jesteśmy razem 20++ lat
      i ciągle mamy o czym gadać, ciągle lubimy spędzać ze sobą czas i nie ma żadnej nudy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka