panna.w.paski
16.01.22, 22:18
Wczoraj w nocy mój żwawy niemowlak zasadził mi taki cios głową w nos, że aż stanęły mi świeczki przed oczami. Nie było żadnego chrupnięcia ani krwotoku ale miałam wrażenie, że inaczej oddycham wciągając powietrze nosem.
Dziś rano było ok ale po południu nagle pojawił się dziwny ból zatok, teraz doszedł jeszcze ból w okolicach żuchwy. Nos trochę obrzmiały, ale nie wiem czy to tylko podświadomość.
Czy to możliwe, że to od tego uderzenia? ("Ciosy karate ćwiczyłem z bratem"). Czy powinnam dać się obejrzeć laryngologowi albo chirurgowi żeby zlecił jakieś RTG? Ematko poradź bo nie byłam gotowa na starcie z siedmiomiesięczniakiem.