saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 16:58 princesswhitewolf napisała: > Te trole sa coraz glupsze. Ale w czym macie problem? wątek obok dziewczyna pyta, czy żałujemy że się zaszczepiłyśmy a ja się normalnie po ludzku pytam, czy żałujecie że zapinacie pasy? cóż jest niestosownego w moim pytaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Czy żałujecie 30.01.22, 17:04 Ze smiertelnych wypadkow w Polsce na tle Europy jest ogrom. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Czy żałujecie 30.01.22, 20:14 Sasza, Princes nie jest w stanie rozpoznać ironii, sarkazmu, żartu. Już tego wielokrotnie dowiodła. Spadło jej rozumienie języka polskiego nie wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 20:27 panna.nasturcja napisał(a): > Sasza, Princes nie jest w stanie rozpoznać ironii, sarkazmu, żartu. Już tego w > ielokrotnie dowiodła. Spadło jej rozumienie języka polskiego nie wprost. To fakt, w sumie trudno oczekiwać, że tacy ludzie odróżnią fake newsy od wiarygodnych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Czy żałujecie 30.01.22, 16:40 Ty zdrowa jesteś? Za dużo wypiłaś? Czy to jakaś ironia ma być? Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Czy żałujecie 30.01.22, 16:59 Kiedyś miałam wypadek, jechałam bez pasów. Tego uderzenia głową nie zapomnę nigdy w życiu, lekarz jak mnie zobaczył to powiedział tylko że miałam dużo szczęścia. Na pamiątkę została mi mała blizna przy ustach. Od tamtej pory bez pasów bez pasów nie jeżdżę ani metra. Odpowiedz Link Zgłoś
skumbrie Re: Czy żałujecie 30.01.22, 17:09 Kolejny raz udowodniłaś, że matura to szczyt twoich osiągnięć intelektualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Czy żałujecie 30.01.22, 17:21 Przyjaciel kolegi dyrektora mojego szwagra podobno po zapieciu pasow w samochodzie dostal kily, doslownie wysiadl z samochodu i dopadlo go. Ze nie wspomne o mojej kolezance z pracy, zapiela pasy i okazalo sie, ze jest w ciqzy Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 17:22 nie no, włączam myślenie przecież i nie zapinam. To znaczy zapinam ale na nich siadam żeby nie wyło. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:00 Haha, ja nie zapinam! Nie dam się zniewolić i sterroryzować. Tydzień temu rozmawiałam z moją fryzjerką i ona ma kuzyna, który pracuje w firmie samochodowej. To ten kuzyn, to opowiadał, że nikt, nikt tych pasów porządnie nie sprawdza!!! W tych osławionych testach to tam tylko jakieś takie lalki, manekiny wsadzają. To ja dziękuję, tysiące lat ludzkość podróżowała bez pasów, ja też dam radę, nie będą sobie na mnie eksperymentować. A czujnik samochodowy można na lewo wyłączyć, hehe, szwagier mi pokazał jak. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:37 Dobre Ale musisz uważać, bo niektórzy takie żarty biorą serio. Odpowiedz Link Zgłoś
cichadziewuszka Re: Czy żałujecie 31.01.22, 12:21 Koleżanka mi wczoraj opowiadała, ze na własne oczy swojego męża widziała nagranie, jak jeden z twórców pasów przyznał, że są one nieskuteczne (tzn pasy są nieskuteczne, co do prawidłowego działania oczu męża koleżanki nie mam całkowitej pewności). Sama nie jestem antypasem, używam pasków do spodni i przy torebkach, miałam nawet czerwony pasek na świadectwie, ale nikt mi nie wmówi, że pasy samochodowe są bezpieczne! Moja ciocia używa pasów i na jej przykładzie wiem, że razem z pasami wszczepiają ludziom czipa! Słyszałam, jak ciocia i wujek się kłócili, o to czy janosik (to chyba jakiś kryptonim) im powiedział "za 100 metrów skręć w prawo" czy "za 100 metrów skręć w lewo". Nadmienię, że oby dwoje jeżdżą w zapiętych pasach. Widzicie, ktoś ich kontroluje i rozkazuje gdzie mają jechać! Odpowiedz Link Zgłoś
mamdomek Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:03 Jeśli w coś przywalisz albo ktos przywali w ciebie i ci się odpali poduszka w kierownicy, to zrozumiesz po co trzeba było zapinać pasy. O ile będziesz miała jeszcze szansę zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 19:55 Ale jak poduszka w samochodzie? Kocyk też masz ram skitrany? Potem się ludzie dziwią, że ktoś zasypia za kierownicą - a okazuje się, że on tam podusię wozi! To jest zresztą spisek - z tego , co piszesz, to producenci samochodów sami umieszczają niebezpieczne wybuchowe elementy, zeby "usprawiedliwic" montowanie pasów. Wlacz myslenie, wyłącz poduszki ! Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:21 Pas cię uciska? Mnie nie. Może schudnij? Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:43 figa_z_makiem99 napisała: > Pas cię uciska? Mnie nie. Może schudnij? Chyba żartujesz, że będę brała jakieś niesprawdzone leki na odchudzanie wystawione przez lekarza partacza. Nie będę nabijała kasy koncernom farmaceutycznym przecież! Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:45 saszanasza napisała: > figa_z_makiem99 napisała: > > > Pas cię uciska? Mnie nie. Może schudnij? > > > Chyba żartujesz, że będę brała jakieś niesprawdzone leki na odchudzanie wystawi > one przez lekarza partacza. Nie będę nabijała kasy koncernom farmaceutycznym pr > zecież! > A w diety też nie wierzę, wiesz ile osób było na diecie i co!? I nie schudli! Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:47 Z dietami to trzeba uważać, żeby ciało nie było nieodżywione! Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:49 lumeria napisała: > Z dietami to trzeba uważać, żeby ciało nie było nieodżywione! No i jeszcze do tefo dochodzi efekt jojo! Co z tefo że schudnę, jak za rok albo dwa przytyję ze trzy razy tyle! Mnóstwo moich koleżanek tak właśnie miało Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:50 saszanasza napisała: > lumeria napisała: > > > Z dietami to trzeba uważać, żeby ciało nie było nieodżywione! > > No i jeszcze do tefo dochodzi efekt jojo! Co z tefo że schudnę, jak za rok albo > dwa przytyję ze trzy razy tyle! Mnóstwo moich koleżanek tak właśnie miało > > tego* Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:35 Jechałam kiedyś ze znajomymi, znajomy prowadził, jego żona i ja siedziałyśmy z tyłu. I mieliśmy wypadek. Byłam przypięta, nie stałoby mi się nic gdyby nie to, że koleżanka się nie przypięła i miotało ją po aucie jak piłką, trzasnęła mnie głową w głowę, fajne to nie było. Miałam w życiu trzy banalne stłuczki, nikt mnie nie zmusi do jeżdżenia bez zapiętego pasa, w taksówce też zapinam, nawet na najkrótszej trasie. I jeszcze: moja przyjaciółka przparkowywała samochód na podwórzu szpitala, stuknęła ją ciężarówka, uszkodzony kręgosłup szyjny, zero odszkodowania, bo się nie zapięła. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:57 > uszkodzony kręgosłup szyjny, zero odszkodowania, bo się nie zapięła. Racja - ucisk klienta przez ubezpieczalnie! Wymuszanie! Ale jak już ktoś zrobi sobie krzywdę nie stosując się do zaleceń/prawa/etc. to i tak powinni po ludzku wypłacić forsę a nie robić problemy! Odpowiedz Link Zgłoś
ukulelerege Re: Czy żałujecie 30.01.22, 18:55 Gdyby zapinanie pasów równało się z: - testowaniem ich bezpieczeństwa na mnie - dużą i realną szansą mojej choroby (statystyki rządowe) - brakiem większej różnicy czy mam je zapięte czy nie, bo mogę zginąć w wypadku lub nie, to nie, na pewno bym ich nie zapinała. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 30.01.22, 20:22 ukulelerege napisał(a): > Gdyby zapinanie pasów równało się z: > - testowaniem ich bezpieczeństwa na mnie Nadal jesteś testerem i nadal możesz umrzeć w wypadku samochodowym mając zapięte pasy. > - dużą i realną szansą mojej choroby (statystyki rządowe) każdego dnia narażona jesteś na ryzyko choroby wywołanej wypadkiem drogowym, nawet w zapiętych pasach. > - brakiem większej różnicy czy mam je zapięte czy nie, bo mogę zginąć w wypadk > u lub nie, w zasadzie wszystko co napisałaś przemawia za tym, żebyś odpuściła sobie te pasy. Po pierwsze pasy nie chronią przed śmiercią, po drugie nie chronią przed ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu i długofalową chorobą, być może kalectwem, po trzecie nie ma większej różnicy między tym, czy masz je zapięte czy nie, bo z jednego wypadku wyjdziesz bezobjawowa, a z innego już nie wyjdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ukulelerege Re: Czy żałujecie 30.01.22, 21:18 saszanasza napisała: > ukulelerege napisał(a): > > > Gdyby zapinanie pasów równało się z: > > - testowaniem ich bezpieczeństwa na mnie > > Nadal jesteś testerem i nadal możesz umrzeć w wypadku samochodowym mając zapięt > e pasy. > > > - dużą i realną szansą mojej choroby (statystyki rządowe) > > każdego dnia narażona jesteś na ryzyko choroby wywołanej wypadkiem drogowym, na > wet w zapiętych pasach. > > > - brakiem większej różnicy czy mam je zapięte czy nie, bo mogę zginąć w > wypadk > > u lub nie, > > w zasadzie wszystko co napisałaś przemawia za tym, żebyś odpuściła sobie te pas > y. Po pierwsze pasy nie chronią przed śmiercią, po drugie nie chronią przed cię > żkim uszczerbkiem na zdrowiu i długofalową chorobą, być może kalectwem, po trze > cie nie ma większej różnicy między tym, czy masz je zapięte czy nie, bo z jedne > go wypadku wyjdziesz bezobjawowa, a z innego już nie wyjdziesz. > > > > W zasadzie logiczne myślenie nie boli, ale jak wiadomo, od każdej zasady są wyjątki, zatem już pięknie tłumaczę: - gdyby crshtesty były na żywych ludziach i na drogach, w normalnym ruchu, przy udziale innych żywych ludzi, - zanim pojawił się pomysł nq samochody, również mogłam codziennie umrzeć - ta opcja, zwana życiem, nie pojawiła się na świecie w marcu 2020, a jest z nami od zarania dziejów, to można by spróbować mówić o jakiejś tam analogii. Tymczasem, dobranoc, bo to kolejny desperacki wpis, wypierający rzeczywistość i mający dodać autorce otuchy, że aż tak to ona się w butelkę nie nadała nabić, a jedynie tylko trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 23:00 Wiele lat temu nasz znajomy miał niezbyt poważny wypadek w mieście. Jego córka siedziała obok , miała zapięty pas, nie stało jej się nic. On się nie zapiął, miał zupełnie poharataną twarz i połamane żebra. Skąd Ty bierzesz te swoje dane? I co się właściwie dzieje, że tak Cię poniosło z tymi pasami? Chyba że to naprawdę promocja szczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 31.01.22, 08:25 nangaparbat3 napisała: > Wiele lat temu nasz znajomy miał niezbyt poważny wypadek w mieście. Jego córka > siedziała obok , miała zapięty pas, nie stało jej się nic. On się nie zapiął, m > iał zupełnie poharataną twarz i połamane żebra. > > Skąd Ty bierzesz te swoje dane? Ni właśnie z kosmosu, od sąsiadki, babci, znajomej od ludzi wokół. Czy nie na tym w dzisiejszych czasach polega sobie opinii na temat danego produktu > > I co się właściwie dzieje, że tak Cię poniosło z tymi pasami? Chyba że to napra > wdę promocja szczepień. > Mnie nie chodzi o promocję szczepień, na to jest zdecydowanie za późno. Nie bardzo rozumiem twoje oburzenie. Mam. całkowite prawo zanegować skuteczność zapinania pasów i z tego prawa korzystam, podobnie jak wiele innych korzysta z prawa negowania skuteczności szczepionek. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 20:01 watek z pozdrowieniami dla forumki od tureckiego taksiarza, ktory tez zaluje ze pasy zapina. A powaznie, w czasach zamierzchlych gdzie pasow z tylu wozu nie bylo(tylko przod) mialam wypadek i trzepnelam twarza o przedni forel. Rozkwasilam twarz i wybilam zeby. Odpowiedz Link Zgłoś
te_de_ka Re: Czy żałujecie 30.01.22, 20:13 Ja zapinam ale tylko dlatego, że chcę bez problemu wyjeżdżać za granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
massinga Re: Czy żałujecie 30.01.22, 20:27 Wiele lat temu tak sie zlozylo, ze brak zapiecia pasow uratowalo zycie mojemu synowi. A wiec jak zawsze- rozne odcienie szarosci. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Czy żałujecie 30.01.22, 21:43 A mnie zapięte pasy uratowały przed wypadnięciem z fotela i rozbiciem czaszki o przednia szybę,gdy w tyl mojego punto wjechała załadowana furgonetka . Tak to tylko gorset nosiłam dwa tygodnie. A mogłam...nie wiem, mogłam nie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tenjedennick Re: Czy żałujecie 31.01.22, 09:49 Znajomy miał zwyczaj zapinania pasów już po włączeniu się do ruchu. Kiedyś miał problem z zapięciem klamry, nie mógł utrafić w otwór, po chwili bezskutecznej szamotaniny odwrócił wzrok od przedniej szyby i spojrzał na nieszczęsną klamrę, aby ją w końcu zatrzasnąć, w tym momencie przedzwonił w poprzedzające auto, które nagle przyhamowało, Skończyło się na strachu i pogiętym zderzaku bo jechał dość wolno i w korku. Autentyk, z którego mozna wysnuć wniosek, nawyk zapinania pasów może prowadzić do wypadków Swoją drogą te liczny sceny w filmach kiedy bohaterowie jadący autem rozmawiają, a kierowca potrafi i na poł minuty odwrócić wzrok od drogi i patrzeć na rozmówcę, powinny być opatrzone napisem "scena na potrzeby filmy, nie próbuj robić tego w prawdziwym życiu". Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Czy żałujecie 31.01.22, 12:53 technicznie to lecisz na przednią kiedy ty w coś walniesz a nie kiedy coś walnie w twój tył. Mogłabyś nie żyć gdybyś nie miała zagłówka. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Czy żałujecie 31.01.22, 09:48 Jednak pandemia wali w deliel...... Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Czy żałujecie 31.01.22, 12:45 gryzelda71 napisała: > Jednak pandemia wali w deliel...... Masz na to jakieś dowody, czy ci tak tylko intuicja podpowiada?😁 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Czy żałujecie 02.02.22, 22:58 Jest to wyrazne i latwe do zaobserwowania. Ludzie wychowani w dobrobycie nie radza sobie w nowej sytuacji pandemicznej. A co dopiero to bedzie jak wojna sie zacznie ..uchodzy Ukrainscy naplyna itd Odpowiedz Link Zgłoś