milva24 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 21:36 Kupuję 0 lub 1 albo dostaję ze wsi od rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:03 Patrzę, kupuję w sklepie z wolnego wybiegu albo od faceta ze wsi. Jestem za zakazem. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:05 Od lat nie kupuję innych jaj niż z 0 lub 1. Dopiero dzisiaj się dowiedziałam, że chów klatkowy nie jest jeszcze zakazany. Powinni natychmiast go zakazać. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:13 Pewnie. Kupujemy tylko od zaprzyjaźnionego pana, u którego kury łażą po podwórku, jak kiedyś u mojej babci na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:26 Kupuje 0, bio, u nas (w BE) trojek dawno nie widzialam i myslalam ze chow klatkowy jest juz wszedzie w UE zakazany. W ogole wszelkie produkty zwierzece staram sie ograniczac a jak kupuje to jednak zazwyczaj bio. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kar Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:44 Mój syn kiedyś jak był przedszkolakiem zapytał: "Mamo, a jeśli istnieją kury wolnowybiegowe to czy istnieją też kury szybkowybiegowe?" Kupujemy jedynki albo od sąsiadów którzy mają swoje kury. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:48 Kupuję tylko jaja z wolnego wybiegu albo jaja od pani, takie wiejskie. Szkoda mi tych biednych kur, i minimalizuję cierpienie. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Chów klatkowy 04.02.22, 22:52 Kupuję tylko 0 lub 1.Bardzo zwracam na to uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Chów klatkowy 04.02.22, 23:23 Odkąd ileś lat temu wprowadzili oznaczenia kupuję tylko zerówki. Niestety kolezanka mi uświadomiła, ze te kury tez nie maja się najlepiej.Aczkolwiek bez porównania z tymi w klatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Chów klatkowy 05.02.22, 00:29 Staram się znaleźć kogoś, kto ma kogoś na wsi, kto ma kury, które żyją zupełnie wolno. W poprzedniej pracy koleżanka przywoziła mi od rodziców, teraz innej koleżanki kolega ma jakieś pola na Podlasiu i tam zbiera jajka z cełej wsi oraz kupuje miód. Jak muszę, bo wszystko zjedliśmy, to zerówki, ale wiem, że przemysłowy wolny wybieg nie ma nic wspólnego z moimi wyobrażeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Chów klatkowy 05.02.22, 12:05 Widziałam filmik z kurników bio, tak samo jak to drugie zdjęcie to wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakwiatkowska13 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 00:40 Od kilku lat co jakiś czas znajoma przywozi mi większą ilość jaj z podlaskiej wsi. A jeśli muszę kupić w sklepie, to zawsze kupuję "0". Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 01:30 Od lat kupuję tylko zerówki, ewentualnie jedynki. A najlepiej jak mam "dojście" do jajek ze wsi. Widziałam ten program, znam proceder a temu Kowalczykowi miałam ochotę napluć w gębę. Głupi, stary cap. Odpowiedz Link Zgłoś
koktailz6 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 07:24 Mam szczęście mieć możliwość posiadania kur lub kupowania od koleżanki. W sklepie wyjątkowo z kiedy kury w zimie strajkują. Aczkolwiek miałam takie, zielononóżki, które niosły się jak durne cały rok. Jeśli kupuję w sklepie, nigdy klatkowych. 0 lub 1, w ostateczności 2. A Kowalczyk to zwykły ciul. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 08:30 Jajka kupuję od sąsiadki, tu na wsi. Ale wcześniej kupując w sklepie brałam co jest, w zależności od ceny. Nie patrzyłam czy to zerówki czy inne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: Chów klatkowy 05.02.22, 08:50 Dla mnie ważne jest, aby jajka miały normalne, żółte żółtko, a nie pomarańczowe. Więc najczęściej kupuję jajka od ludzi, którzy mają własne kury i nie karmią ich jakimiś dziwnymi paszami. Ja wiem, że te pomarańczowe żółtka zależą od tego, co kura je (pasze), ale u mnie wywołują odruch wymiotny. No nie mogę i już. Dlatego wolę zapłacić więcej, a mieć żółte żółtka, no i ja nie kupuję jakiś ogromnych ilości jajek, więc mogą sobie pozwolić na droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Chów klatkowy 05.02.22, 11:26 Również nie znoszę pomarańczowych żółtek. Jak sama nazwa mówi - żółtko ma być żółte. Odpowiedz Link Zgłoś
huang_he Re: Chów klatkowy 05.02.22, 09:19 Ktos juz o tym wspomnial, ale wkleje www.kalendarzrolnikow.pl/8937/rekordowy-eksport-przetworow-z-jaj-z-polski Odpowiedz Link Zgłoś
huang_he Re: Chów klatkowy 05.02.22, 09:21 Blisko 70 proc. wysyłek zagranicznych trafiło w 2019 roku na cztery największe rynki zbytu: Niemcy, Włochy, Dania, Szwecja. Heh, i tyle z tego „w innych krajach juz nie ma chowu klatkowego!”. No nie ma. Za to wcale nie nastąpił zachwyt nad wolnym wybiegiem, tylko nad chowem klatkowym w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Chów klatkowy 05.02.22, 20:10 No cóż, biznes to biznes. Norwegia szczyci się swoją "zielonością", a ropę sprzedaje. Cud ekologiczny po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Chów klatkowy 05.02.22, 10:05 Ja kupuję jajka O ostatecznie 1. Nie jest mi obojętny los kur jak i innych zwierząt. Dlatego też mimo że lubiłam mięso od kilku lat już go nie jadam. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: Chów klatkowy 05.02.22, 10:09 Nigdy nie kupuję jajek z chowu klatkowego. Wyłącznie wolny wybieg, ale i tak mam poważne wątpliwości jak taki wybieg wygląda naprawdę. Nie mogę tego zweryfikować niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
1papryczka.chili Re: Chów klatkowy 05.02.22, 10:12 Czasem uda mi się kupić od kogoś kto ma kilka swoich kur. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Chów klatkowy 05.02.22, 10:26 Kupuje jajka w naszym wiejskim sklepie, jajka są od lokersów. Jajka nie wiejskie do domu kupowalam z 5 lat temu i to pewnie bylu zerówki. Jajko z nr 2,3 jadłam pewnie gdzieś na miescie w ciastach czy sałatkach restauracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Chów klatkowy 05.02.22, 12:53 Byłam pewna, że chów klatkowy już dawno zakazany... Tak, zawsze na to patrzę, od jakich kur jajka, kupuję 0 lub 1. Nie stać mnie na wszystko eko, ale tego pilnuję. Odpowiedz Link Zgłoś
aamarzena Re: Chów klatkowy 05.02.22, 17:25 Kupuje 0 lub 1, czasem dostanę od znajomego wiejskie od jego kur. Nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłam jajka 3 czy nawet 2, kupuje je w ostateczności, jeśli nie ma 0 czy 1 a, że w każdym właściwie sklepie któreś z nich są, to nie ma potrzeby kupowania jaj od kur klatkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Chów klatkowy 05.02.22, 19:58 od lat nie zbliżam się do jaj z chowu klatkowego, najchętniej kupuję od "znajomych kur" z sąsiedztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Chów klatkowy 05.02.22, 20:07 Kupuję od sąsiadki a jej kury widzę z okna. Co do zakazu, jajka strasznie podrożeją po jego wprowadzeniu, nie wiem czy teraz jest dobry moment na to. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Chów klatkowy 05.02.22, 23:15 Widzialam na tvn'ie. Te żywe kurczaczki lądujące w zmielarce. Chcialo mi sie wymiotowac. Te padłe kury i kurczaki rosnące w 6 tyg. Odechcialo mi sie wszystkiego co zwiazane z drobiem. No ale dla rolnika to nie zywe stworzenie tyko produkt żywnosciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Chów klatkowy 06.02.22, 12:10 "No ale dla rolnika to nie zywe stworzenie tyko produkt żywnosciowy." Nie bój, nie bój, jak ci glod zajrzy w oczy, to wlasnego kota zjesz🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
buziaczekgosiaczek5 Re: Chów klatkowy 06.02.22, 00:15 Nie jem jaj ponieważ konsekwencją hodowli kur niosek jest zabijanie samców po wykluciu. Nie jem nabiału ponieważ skutkiem produkcji nabiału jest zabieranie cieląt od matek w pierwszej dobie i cielęcina. Odpowiedz Link Zgłoś