borsuczyca.klusek
05.02.22, 14:24
Forumowicz prawackie_troliszcze w wątku o kurach wspomniał, że w zeszłym roku na całym świecie dokonano 45 mln aborcji. Co stanowi główną przyczynę śmierci ludzi. Kiedyś też czytałam, że szacunkowo co czwarta ciąża jest usuwana.
I teraz wyobraźmy sobie, że aborcji nie ma w ogóle, ani w zeszłym roku, ani dekadę czy 100, 200 lat temu. No nikt nigdy od zarania dziejów nie spędził płodu. Wszystkie ciąże zostały donoszone, dzieci się urodziły, dorosły i jak przyszedł czas same się rozmnożyły.
Ile mielibyśmy dzisiaj ludzi na świecie? Jak wyglądało by nasze życie? Dostęp do żywności, wody, dachu nad głową, edukacji, zdobyczy cywilizacji?
Czy na sali jest matematyk? Da radę to oszacować przynajmniej w jakimś przybliżeniu?