Chciałam kupić kwiaty. Wybrałam róże, długie. Poprosiłam o bukiet z 5 róż.
A pani na to: "ale te róże są bardzo drogie, za jedną zapłaci pani x"
Jak poczułybyście się w tej sytuacji?
Bo ja poczułam się...hm...dziwnie.
Może powinnam popracować nad wizerunkiem bo chyba wyglądam na kloszarda

No ja niby wiem, że pani może z życzliwości tak uprzedziła

ale jednak...poczułam się dziwnie.
Co o tym myślicie?