Dodaj do ulubionych

Uzależnienie od...

13.02.22, 15:07
Podobno każde uzależnienie ma podobny mechanizm, ale to przeraża. Uzależniony od gier/internetu 15-latek w Hiszpanii zabija matkę, ojca i 10-letniego brata, bo rodzice mieli pretensje za złe oceny i odcięli chłopaka od internetu. A po zabiciu kilka dni spokojnie sobie grał. Cichy i nieśmiały chłopiec.
To jeden z powodów , dla których nie znoszę zdalnego nauczania, bo tyle godzin przez komputerem może uzależnić (a część uczniów przecież owszem loguje się na lekcję, ale często robi coś zupełnie innego).
wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-hiszpania-rodzice-odcieli-mu-internet-za-zle-oceny-15-latek-,nId,5829865#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:18
      Nie wiem, czy do ciebie dotarło, że masa dzieci jest uzależnionych, ale takich kilerów i tragedii codziennie nie mamy ani w Polsce ani w Niemczech, ani w Hiszpanii.
      • pepsi.only Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:19
        W Koninie był podobny przypadek.
      • pepsi.only Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:20
        Chodziło mi o to, że w Polsce również zdarzyła się taka sytuacja, że nastolatek zabił rodzeństwo, a potem dalej grał.... i jeśli dobrze pamietam, było to przed pandemią.
      • joana012 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:28
        alpepe napisała:

        > Nie wiem, czy do ciebie dotarło, że masa dzieci jest uzależnionych, ale takich
        > kilerów i tragedii codziennie nie mamy ani w Polsce ani w Niemczech, ani w Hisz
        > panii.
        >
        Wystarczy raz na rok, nie musi być codziennie żeby zastanawiać się co poszło nie tak w tej rodzinie. Być może już od wczesnego dzieciństwa dzieciak był sadzany przed ekranem dla świętego spokoju a nieumiejętność postawienia mu granic spowodowała takie uzależnienie i odrealnienie.
        Myślałam, że nic nie przebije tej zbrodni na Podlasiu kilka lat temu gdzie 18 latrk zarżnął razem ze swoją dziewczyną jego rodziców, ale jednak to jest bardziej makabryczne... 😪
        • pepsi.only Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:32
          A dzieciak, który zabił siostrę, wrzucił ją ze schodów do piwnicy, i zadzwonił na policje "zabiłem siostrę". I nie pamiętam szczegółów, ale było związane z grą i zbieraniem punktów w tej grze.
          To jest dopiero odrealnienie.
          • lot_w_kosmos Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:54
            Nie było związane z żadną grą. To był nastolatek po chwmii i z chorobą psychiczną.
            • pepsi.only Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 17:27
              A, ok, to sorry, to nie wiedziałam (zapamiętałam tylko że miało to związek z graniem i punktami).
      • marzeka11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:29
        Przecież wiadomo, że nie mamy codziennie takich tragedii, ale przeraża, że odebranie aż tak uzależnionemu dzieciakowi telefonu czy komputera do takich rzeczy może prowadzić, a potem jakby nigdy nic grał parę dni na spokojnie.
        • joana012 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:33
          marzeka11 napisała:

          > Przecież wiadomo, że nie mamy codziennie takich tragedii, ale przeraża, że odeb
          > ranie aż tak uzależnionemu dzieciakowi telefonu czy komputera do takich rzeczy
          > może prowadzić, a potem jakby nigdy nic grał parę dni na spokojnie.

          Totalne odczłowieczenie i zerową empatia. To już jakieś zmiany w mózgu w kierunku psychopatii
      • graphene.future Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:54
        Już 20 lat temu polscy psychologowie alarmowali o coraz częstszych przypadkach zespołu odstawiennego u kilkuletnich dzieci, włącznie z napadami padaczki, także ten...
        • kira02 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:47
          Od padaczki, krzyku, trzaskania drzwiami do zabicia calej rodziny jest jednak dluga droga. I tak, trzeba być psychopatą, zeby tak zrobic. Normalny człowiek, nawet uzależniony, ma jednak jakies hamulce.
          • graphene.future Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:51
            Porozmawiaj z rodzinami narkomanów i pijaków, w każdej wsi są jakieś poradnie, grupy aa itp. więc daleko nie musisz szukać.
          • graphene.future Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:55
            Człowiek uzależniony już nie jest normalny a odległość od... to często tylko zbieg okoliczności.
    • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:36
      Nie wiem czy winne uzależnienie, czy nie to, ze dzieciak miał skłonności. Cichy i śmiały nie oznacza, ze nie skłonny do przemocy. Z czego tak, dla zdecydowanej większosci zdalne nauczanie nie jest wskazane. Dlaczego? Bo zwłaszcza młodzi ludzie potrzebują socjalizacji, często nie mają w domu odpowiednich warunków lub wręcz nieprzychylne dla siebie warunki.
      • marzeka11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:47
        kropkacom napisała:

        > Nie wiem czy winne uzależnienie, czy nie to, ze dzieciak miał skłonności. Cichy
        > i śmiały nie oznacza, ze nie skłonny do przemocy. Z czego tak, dla zdecydowane
        > j większosci zdalne nauczanie nie jest wskazane. Dlaczego? Bo zwłaszcza młodzi
        > ludzie potrzebują socjalizacji, często nie mają w domu odpowiednich warunków lu
        > b wręcz nieprzychylne dla siebie warunki.

        TO właśnie jest dla mnie jeden z powodów, gdy jestem przeciwna zdalnemu nauczaniu. Jeszcze tylko przyszły tydzień, ale jak pomyślę, że w zeszłym roku było to prawie 7 miesięcy brrr. I widać niestety efekty ujemne u wielu.
        • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:51
          To już chyba wszyscy wiedzą. Mam nadzieję, że polski rzad wyciągnie wnioski ze swoich decyzji.
          • marzeka11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:53
            Skrócił tydzień zdalne, a wg mnie od jutra dzieci/młodzież powinny już wrócić, a nie za tydzień.
            • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:59
              Najpierw zamknął. Potem skrócił. Klękajcie narody.
              • marzeka11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:11
                Nie, niepotrzebnie zamknął, mimo wszystko lepiej że skrócił, niż zdalne miałoby być do 28.02
                • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:45
                  To świadczy tylko i wyłącznie o chaosie decyzyjnym.
                  • alicia033 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 17:13
                    kropkacom napisała:

                    > To świadczy tylko i wyłącznie o chaosie decyzyjnym.

                    o, kropa odkryła Amerykę!
                    • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 17:24
                      Może tobie będzie dane. Biegasz za mną na forum jak głupia i teraz wychodzi, ze jesteś głupia.
            • pepsi.only Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:17
              U nas od jutra ferie tongue_out

              Ale nie, nie zgadzam sie z tobą.

              Omikron rzeczywiście okazał się mega zarazliwy, co nawet potwierdzało się tutaj na ematce, bo jak dotąd nie było aż tyle chorych osób jednocześnie .
              W mojej rodzinie- w tym czasie gdy wysłano dzieciaki na zdalne, na covida zachorowało 7 osób dorosłych (a 2 przedszkolaki nie zachorowały). Po kolei się zarażaliśmy, częściowo od siebie, a cześciowo przynieśliśmy z miasta wink) A tylko 2 osoby oficjalnie przetestowane i na izolacji, reszta testy domowe, więc nawet ich nie ma w systemie. Ciekawe jakby to było gdybyśmy mieli w rodzinie uczniów? hmm...
              W każdym razie, o ile generalnie jestem bardzo, bardzo przeciwna zdalnemu nauczaniu,
              ( zwłaszcza w odniesieniu do ubiegłego roku - np maturzysci- można było im w zeszłym roku zorganizować chociaż hybrydowe, czy 8 klasiści, to samo. To kiszono ich wszystkich równo w domach. Czy było realne zagrożenie, czy nie. Wrrr... )
              tak w ostatnich tygodniach, gdy zachorowalność była naprawdę wysoka, i zarażanie się następowało błyskawicznie, objawy w zasadzie na kolejny dzień, i nie każdy lekko to przechodził, o nie, to zdalne powinno m.s. z. jeszcze ze 3 tygodnie potrwać, aż minie ta największa fala zachorowań, aż się "przewali" , i aż wszyscy wrócą z ferii.
              • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:44
                Tak, naprawdę wiele osób jest chorych (ma objawy) lub wyszło pozytonie na teście. Jednak tutaj większość przechodzi lekko. Kto chciał ten się zaszczepił. Jest obowiązek izolacji chorych. Dlatego nie powinno się zamykać wszystkich szkół ot tak. Rozumiesz? Wszystkich szkół. Z czego przecież młodsze dzieciaki chodzą do szkół.
    • hana11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:41
      Uzależnienia nie biorą się z kontaktu z rzeczą uzależniająca, ale z deficytów w relacjach rodzinnych. Głupie rady przy postępowaniu z uzależnionym też powinny być napiętnowane. Żadne chyba dziecko nie oduzależnilo się kompa, bo matka ruter wyłączyła.
      • marzeka11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:49
        hana11 napisała:

        > Uzależnienia nie biorą się z kontaktu z rzeczą uzależniająca, ale z deficytów w
        > relacjach rodzinnych. Głupie rady przy postępowaniu z uzależnionym też powinny
        > być napiętnowane. Żadne chyba dziecko nie oduzależnilo się kompa, bo matka rut
        > er wyłączyła.

        Nie, pewnie to przyzwolenie- dziecko cicho, coś robi w komputerze. Przyzwyczajenie od małego do telefonu, kompa.
        Nie ukrywam, że kiedyś z przerażeniem w poradni patrzyłam, jak matka szła w małą córkę (ok.2 lat) do lekarza i aby "była grzeczna" ona szła przez długi korytarz ze smartfonem w ręku i zapatrzona w niego.
        • g.r.uu Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:57
          Widuję dzieci tak prowadzone do przedszkola - w szatni stoją wgapione w telefon, a rodzic rozbiera jak kukiełkę
        • kropkacom Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 15:58
          O rany, marzeka. Mama też pewnie tak chodzi ze smartfonem. Jak zdecydowana większość dorosłych.
        • kamin Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:38
          Akurat jestem zdania, że u lekarza wszystkie chwyty dozwolone i też pacyfikuję syna telefonem. Co absolutnie nie oznacza, że w domu korzysta non stop.
      • graphene.future Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:00
        Nieprawda, oczywiście za czas i oglądane treści odpowiadają rodzice ale więcej deficytów nie trzeba, dużo zależy od wrażliwości dziecka.
        • hana11 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:21
          To poczytaj sobie co mówią alkoholicy na spotkaniach. Skąd wzięło się u nich uzależnienie od alkoholu i to od wczesnej młodości. Uzależnienie od kompa takie jak każde inne. Ograniczenie i rygor jeśli chodzi o dostęp do gier nie zrekompensuje tego, że w domu nie zaspokaja się podstawowych potrzeb dziecka. Może dziecko odreagowuje stres szkolny.

          Jest coś takiego jak higiena cyfrowa, gdzie dziecko od małego jest uczone samodzielnie kontrolować swoje granie. Kiedyś czytałam o matce, która pozwala dziecku grać tylko w sobotę przez dwie godziny i to dziecko już od rana, jak otworzyło oczy o niczym innym nie mówiło jak tylko o tym, że za chwilę przeniesie się w świat gier, co tą matkę irytowało bo zachowywało się dziecko jak na głodzie. Osobiście uważam, że taka surowa dyscyplina w dzisiejszych realiach jest bardzo szkodliwa. Po prostu trzeba dziecko odrywać od kompa zachęcając go choćby do rozmów, ale szlaban na kompa nic nie załatwi jeśli dziecko reguluje sobie graniem emocje.

          Zauważcie, że tych emocji dzieciaki mają bardzo dużo, bo bardzo wymagająca jest dzis choćby szkoła. Rodzicom brakuje czasu i cierpliwości żeby gonić z dzieckiem wymagania.



          • graphene.future Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:58
            No skąd się wzięło? Dopóki nie przyznają sami przed soba że pojawiają bo lubią, nic z tego nie będzie.
            Taaa, kiedyś to szkoły były bardzo niewymagające a rodzice spędzali z bombelkami czas 24h/ dobę.
    • kanna Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:07
      Uzależnianie jest chorobą. Wynika z deficytów emocjonalnych, których człowiek nie potrafi sam zapełnić - no, taką dziurę w środku ma i zaczyna ją zapełniać czym bądź.
      Dlatego uzależnić się można od wszystkiego, absolutnie wszystkiego.
      Mechanizm jest ten sam.

      Komputer (Internet) to równie dobre źródło uzależniania co sport, jedzenie, albo seks. Jest niby łatwiej dostępny, ale to ma niewielkie znaczenie.

      Częste granie nie świadczy o uzależnianiu (podobnie jak częste czytanie książek). tak, książki tez uzależniają.

      W Polsce szacuje się, ze uzależnionych od Internetu jest 3 % nastolatków.

      U tego dziecka z linku za późno zareagowano, to raz. dwa - przegapiono (lub zlekceważono) masę sygnałów ostrzegawczych.
    • geez_louise Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:32
      W szpitalach mamy po próbach samobójczych nastolatki, czasami bardziej po demonstracjach, ale w 50% bezpośrednim czynnikiem wyzwalającym to działanie jest zabranie telefonu przez rodziców. Od tego, jak ważny stał się telefon dla dzieciaka gorsze jest dla mnie tylko to, jak bardzo rodzice nie rozumieją co się dzieje i co może się stać.

      Większość dzieciaków z choroba przewlekłą, z jakimś zaburzeniem nastroju, żyje już tylko w telefonie. Nie można namówić takiego dzieciaka na odłożenie telefonu w czasie wywiadu, badania, nie można pobrać krwi bo najważniejsze jest patrzenie w telefon i machanie po nim kciukiem. Jak dzieciak ma jechać na zabieg w znieczuleniu ogólnym, to trzeba mu 5 razy zabrać telefon, bo wciąż go ściska.

      I gdzie są wtedy rodzice? Albo ich nie ma bo są czymś bardziej zajęci, albo stoją obok źli na dziecko, jego chorobę, personel. Kłócą się ciagle z dzieckiem, widać zaburzoną więź, brak porozumienia, szacunku.

      To raczej jest tak, że jak ktoś potrzebuje ucieczki, to znajdzie sobie nałóg.
      • kamin Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 16:43
        Obstawiam że w czasach przed telefonicznych wyzwalaczem mógł być zakaz wyjścia na dwór, pójścia na imprezę czy inna forma szlabanu.
        Gwałtowną reakcję wywołuje sam fakt bycia ukranym, a zabranie telefonu to popularna kara
    • no_name33 Re: Uzależnienie od... 13.02.22, 17:22
      Zdalne, czy stacjo arne to rodzic jest odpowiedzialny za dziecko.
      Z moich obserwacji wynika, że rodzicom jest na rękę, że dzieciak non stop siedzi przed kompem. Bo maja święty spokój.

      Dzisiaj nawet z mężem gadaliśmy sobie po drodze nad jezioro. Koledzy naszego dziecko kompletnie już mają zorganizowanego czasu rodzinie. Ja nie wiem, jak kina być tak śmierdzącym leniem.

      Non stop na grupie:

      A grasz? A kto turniej?? Kiedy gramy? To.o której możesz??
      Ja pierdziele, od 6 rano...

      Czy te dzieci nie jedzą wspólnych śniadań? Nie wychodzą nigdzie z rodzicami??

      Cała niedziela naparzanka i szukanie kumpli do grania, a na pytanie kto wyjdzie na dwor, to posypią się same "Ja nie moge".

      Dla mnie to jest kompletnie niezrozumiale. Naprawdę rodzic woli, żeby dzieciak siedział cały dzień przed kompem, niż pograł w piłkę czy pojeździł na rowerze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka